Ask @TaNajdziwniejszaa:

Co byś powiedziała sobie z przeszłości?

Zobaczyłam to pytanie dziś między sałatką, a sernikiem i wtedy odpowiedź wydała mi się prosta. Siedziało mi jednak ono w głowie przez większość dnia i odpowiedź stała się już nie taka oczywista.
Myślę, że to co sobie z przeszłości, mogłabym też powiedzieć sobie z teraźniejszości. Nie potrafię rozstać się z pewnymi błędami. Co jednak by to było?
Nie wiem.
Może, że czas na docenienie tego, co mam?
Że czas na naukę na błędach?
Że czas w końcu znaleźć siebie, a nie stale udawać kogoś innego?
Że czas na znalezienie wartości we własnej osobie?
Że zazdrość nie jest dobrym towarzyszem?
Że inni kiedyś naprawdę będą mieli dość i nie ma co przyspieszać sprawy?
Nie mam pojęcia.
Co mi jednak z tego?

View more

Kiedy człowiek zasługuje na wybaczenie z Twojej strony?

Wybaczenie jest piękną sprawą, ale mimo iż mogłoby się wydawać, że każdy zasługuje na drugą szansę, bo przecież każdy popełnia błędy, to nie każdy je otrzymuje. Dlaczego? Wybaczenie może kosztować wiele sił od strony osoby pokrzywdzonej, a nie każdego na to stać, nie każdy sobie z tym radzi. Popełnianie non stop tego samego błędu i liczenie na kolejne szanse też się kiedyś kończy, bo kolejna szansa może nie nadejść, kolejnego wybaczenia może nie być.
A i niestety wybaczenie to nie zawsze kolejna szansa, zapomnienie, zaufanie na nowo.
Kiedy człowiek zasługuje na wybaczenie z mojej strony?
Nie wiem, to bardzo zależy od sytuacji. Może kiedy wiem, że to jednorazowy błąd.
Że ktoś żałuje.
Że sytuacja może się nie powtórzyć.
Że ten ktoś dla mnie znaczy wiele.
Chciałbym bardzo potrafić wybaczać.

View more

Jesteś patriotą? Gdyby wybuchła wojna.. Został/a byś w kraju i walczył/a, czy według Ciebie życie Twoje i Twoich bliskich jest cenniejsze od kraju i lepiej uciekać? Dla mnie odpowiedź jest oczywista, ale chce poznać Twoją. Podeprzyj się chociaż jednym argumentem, dlaczego tak a nie inaczej ?

Mówienie o zachowaniu w sytuacji, w której się nigdy nie było, jest dla mnie co najmniej niezrozumiałe, więc nie będę mówić o swoim.
'Czy życie Twoje i Twoich bliskich jest cenniejsze od kraju', myślisz, że dla osób, które walczyły i zginęły, to życie nie było ważne i cenne? Życie ich bliskich, rodziny, przyjaciół, ich samych? Właśnie było. Być może i dlatego walczyli. W czasie wojny ginęły nie tylko osoby walczące, ale i te, które zwyczajnie wyszły na moment z domu. Gdyby nie oni, mogłoby być tak do dziś, o ile byśmy w ogóle jeszcze byli. Myślę, że to wystarczający argument na to, że mimo iż Ci ludzie zginęli, to na życiu im zależało. Na normalnym życiu.
Ucieczka, miejsce zamieszkania zawsze można zmienić? Może i tak, ale tego, kim jesteśmy się nie zmieni. Jesteśmy Polakami i warto o tym pamiętać, chociażby z szacunku do osób, które dla naszego życia oddały swoje.
Patriotyzm to wielka sprawa i nie przypominajmy sobie o nim tylko w obliczu wojny. Wystarczą małe gesty, codzienne zachowania.
Kraj, to też ludzie.

View more

Czy według Ciebie, dążenie do tego by być lepszym od innych jest.. Prawidłowe? Jak myślisz? Jakie mogą być tego konsekwencje? Na przykład w.. Charakterze tej osoby? ====== Udanej niedzieli <3 Początek wiosny kurczę, kto tęsknił za ciepłem tego słoneczka? ?❤

Dążenie do bycia lepszym od innych może być niezłą motywacją do działania, ale może też zawieść, może doprowadzić do zwątpienia we własną wartość, do zwątpienia w siebie, bo co, jeśli się nie uda? Może doprowadzić do rywalizacji, zepsuć panujące relacje. Może być czymś, co się odbije źle i na tym, który chce być lepszy, ale też na tym, od którego chce być lepszym.
Fajniejszą opcją będzie dążenie do bycia najlepszym. Nie najlepszym wśród rodziny czy znajomych, a najlepszym, jakim można być względem własnych możliwości. Coś wyjdzie lepiej, coś gorzej, ale każda rzecz będzie zrobiona najlepiej jak się dało.
Bo przecież każdy jest dobry w czymś innym.
~
Super świetnie, że jest już wiosna, że jest już tak ciepło, jest ładna pogoda, ale fakt spalonych polików, i nosa oczywiście, od pierwszego słońca nieco mnie zniechęcił.

View more

Wierzysz w szczęście czy może wszystko przypisujesz przypadkowi? A może nie wierzysz ani w to ani w to? Podaj jakiś przykład ze swojego życia, nadzwyczajny zbieg okoliczności, kiedy czuł*ś, że ktoś nad Tobą czuwa ? Mimo, że nie wierzę w szczęście, to czasem mi się zdarzy hah. A Ty? Opowiadaj. ?

Moment, kiedy jestem na przystanku autobusowym, w drodze powrotnej do domu, dziesięć minut po czasie i okazuje się, że akurat wtedy autobus jedzie spóźniony.
Moment, kiedy udaje mi się jednym punktem zaliczyć jeden z najgorszych sprawdzianów.
Moment, kiedy znajdzie się obok mnie fajny ktoś, kto biegnie za mną, gdy coś mi upadnie.
Moment, kiedy mam gorszą chwilę i ktoś obdarzy mnie niespodziewanym uśmiechem w tramwaju czy jakiś straszy pan obok zacznie śpiewać, żartować.
Moment, kiedy na przypadkowych zakupach znajduje rzecz, którą od dawna chciałam mieć, na wyprzedażach, w malutkiej cenie.
Moment, kiedy przez awarię na drodze uda mi się nie dotrzeć na lekcję, na którą tak bardzo nie chciałam iść, bo wiedziałam, że nie skończy się to dla mnie dobrze.
Moment, kiedy mogę wziąć udział w akcji charytatywnej, wolontariacie biegu, programie telewizyjnym o najlepszym temacie czy kiedy mogę wesprzeć swoją osobą event patriotyczny.
Moment, kiedy nie usłyszę alarmu, a chwilę później obudzi mnie pies, bo akurat postanowi zmienić sobie miejsce pod kołdrą.
I wiele innych.
Codziennie czuję jak ktoś nade mną czuwa i doskonale wiem kto to taki. Za co mocno dziękuję.
Szczęście, przypadek czy zbieg okoliczności. Bez różnicy jak ktoś to nazwie, bo każde może oznaczać to samo. Zależy tylko jak się na to spojrzy.

View more

Słyszy się, że prawdziwy facet musi zasadzić drzewo. Zakochani ryją w drzewach swoje inicjały, a ja pamiętam drzewo na trasie mój dom-dom koleżanki, które mnie przerażało, było puste w środku, więc wydawało dziwne odgłosy podczas wiatru. A Ty masz jakieś ,,swoje drzewo" i wspomnienie z nim związane?

Tulpa
Zasadzić drzewo, zbudować dom, spłodzić syna.
Prawdziwym mężczyzną jest nie ten, który zasadzi drzewo, a ten, który będzie potrafił o to drzewo dbać, by nie wyschło, by nie połamał go wiatr, by nie zostało zniszczone.
Prawdziwym mężczyzną jest nie ten, który wybuduje dom, a ten, który będzie potrafił w nim być, okazując miłość bliskim, szanując ich, będąc przy nich, dając coś od siebie.
Prawdziwym mężczyzną nie jest ten, który spłodzi syna, a ten, który będzie go kochał, wychowywał, będzie przy nim, okazując wsparcie.
Inicjały wyryte na drzewach wywołują u mnie miłe uczucie, nawet jeśli mnie nie dotyczą. Osoba, czy też osoby, które je robią, zostawiają wraz z nimi swoje wspomnienie, by to trzymało się na długo, by zostało, by można było do niego wrócić.
A moje drzewo upadło wraz z beztroskimi latami.

View more

Co możesz obiecać swoim przyjaciołom?

Nie obiecam, że będę zawsze.
Nie wiem jak będzie wyglądała przyszłość. Nie wiem jak się ułoży nasze życie. Nie wiem jak będą wyglądały nasze drogi za kilka lat.
Mogę obiecać, że będę najdłużej, jak tylko potrafię.
Nie obiecam, że o każdej porze odbiorę telefon.
Mój telefon żyje własnym życiem, często nie mam pojęcia gdzie, z rzadko włączonym dźwiękiem. Nie odbiorę w nocy, poza moim alarmem, żaden inny dzwonek mnie nie obudzi. Nierzadko nie odbiorę w ciągu dnia, jak wrzucę rano wyciszony telefon do torebki, tak potrafi leżeć tam do popołudnia. Nie odbiorę, kiedy po prostu nie mogę rozmawiać.
Mogę obiecać, że zawsze oddzwonię.
Nie obiecam, że zawsze się pojawię, gdy będzie coś nie tak.
Mieszkam poza miastem, niełatwo do kogoś szybko dojechać. Często różnica kilometrów jest zbyt duża. Niekiedy mogę nie znaleźć czasu akurat w tej chwili.
Mogę obiecać, że zawsze poszukam sposobu na rozmowę.
Nie obiecam, że zawsze zrozumiem.
Moje zdanie często się różni. Niekiedy wielu rzeczy nie potrafię zrozumieć. Mogę ponarzekać na złe decyzje. Może mi nie wyjść powstrzymanie się od słów 'a lepiej by było, gdyby'.
Mogę obiecać, że zawsze wysłucham.
Nie obiecam, że zawsze okażę wsparcie.
Nie zgodzę się z wieloma sprawami. Nie pomogę w czymś, co jest skazane na porażkę i cierpienie osoby, która prosi, na której mi zależy.
Mogę obiecać, że zrobię to, co potrafię dla jej dobra.
Nie obiecam, że będzie wiedziała o mnie wszystko. I odwrotnie.
Są sprawy, o których wiem tylko ja. Sprawy, którymi nie chcę dzielić się z nikim. Sprawy tylko dla mnie. Podobnie inni mają sprawy tylko dla siebie.
Mogę obiecać, że dam się poznać, na tyle, na ile będę potrafiła.
Mogę obiecać, że pozwolę sobie poznać kogoś na tyle, na ile on będzie chciał.
Nie mniej, nie więcej. W obu przypadkach.
Mogę obiecać, że zawsze zrobię wszystko, co tylko potrafię.
Mogę obiecać, że dam z siebie wszystko, na co mnie stać.

View more

• SERAPHIN • Dzień dobry aniołku. ? Już dziś szkoła/kolejny dzień pracy. Miłego dnia Ci życzę i wysyłam Aniołka niosącego powodzenie. Oto on: ?.

Idealne rozpoczęcie tygodnia?
Spóźniony autobus, w taki mróz, który przejechał kilka kilometrów i się zepsuł, akurat jak się spieszę, wyjątkowo.
Polecam każdemu.
Powodzenie się dziś przyda, dziękuję bardzo no i miłego dnia!

View more

Czy można stać się szczęśliwym tylko poprzez znalezienie tej osoby, którą kochamy?

Znalezienie osoby, którą kochamy, to tylko taka mała część. Nikt nie powiedział, że wiąże się to z miłością, prawdziwą, odwzajemnioną miłością, szczęśliwymi chwilami, wspomnieniami, długimi rozmowami o wszystkim i niczym, szczęśliwej rodzinie, byciu przy sobie zawsze, w tych dobrych, ale też i złych momentach. To daje szczęście. Samo znalezienie naszego wybranka o niczym nie świadczy, może oznaczać zarówno szczęście jaki i smutek, żal, nieprzespane noce, wylane łzy.

View more

Czy jakakolwiek z Twoich przyjaźni zakończyła się z głupiego powodu? Jaki to był powód?

Nie wiem czy można mówić o przyjaźni w moim wypadku, ale znajomości, dość dobre znajomości, napewno tak.
Jaki to był powód? Ja, moja głupota i moja osoba. Nie przesadzając. Mam straszny talent do robienia rzeczy, których bym nie chciała, do wkręcania się w niefajne sytuacje, do nadmiernego marudzenia, do tracenia osób, na których zależy mi najbardziej.

View more

♥ υѕαмι ωуѕуłα ρутαиiα ♥ co mogłabyś/mógłbyś jeść bez końca? :P pozdrawiam i skromnie zapraszam do obejrzenia mojego nowego challenge na profilu ;D. Będzie mi miło jeśli powiesz co myślisz, co mogłabym poprawić itp. :)

*∗✧ υѕαмι ✧∗*
Warzywa. Co prawda poza ziemniakami, ale zdecydowanie warzywa. A w szczególności marchewkę. Marchewcia, najlepsze co może być! ❤
~~~
Challenge jest mega! Oglądałam go w nocy, a zaraz po nim jeden inny filmik na Twoim kanale, który, nie mam pojęcia dlaczego, wcześniej ominęłam. Szczerze mówiąc, to chciałam Ci podziękować, bo to była pierwsza noc od dawna, podczas której to nie płakałam, a się śmiałam. A wracając, jedynym szczegółem, który nie przypadł mi do gustu, była ta, dość nagła, zmiana światła, ale poza tym filmik jest ekstra! ?
~~~
I oczywiście wszystkiego co najlepsze z okazji imieninek! ❤

View more

Ostatnio usłyszałem, że mężczyzna który się wzrusza na dramatach lub płacze, nie może się nazywać mężczyzną. Jakie masz zdanie na ten temat? Czy naprawdę w oczach kobiet jesteśmy maszynami bez uczuć?!

Nie, nie, nie.
Nie można powiedzieć o mężczyźnie, który się wzruszył, że nie jest mężczyzną.
Wiele kobiet krytykuje gdy ktoś należący do płci przeciwnej się wzrusza czy płacze, a za moment mówią, że faceci nie mają uczuć. Jedno przeczy drugiemu. Kiedy Ci pokazują swoje uczucia, im jest źle, kiedy zaś ich nie pokazują, też jest nie dobrze.
Często to właśnie my, kobiety, sprawiamy, że mężczyźni nie pokazują swoich uczuć, kryją się z nimi, traktują nas, za przeproszeniem, jak szmaty, jak zabawki, wolą by postrzegano ich jako do przesady męskich, odważnych ludzi bez uczuć niż mało męskich, wzruszających się czy płaczących 'nie mężczyzn'.

View more

Tęsknisz za kimś ?

Karinkaaa ♥
Czy tęsknie za kimś? Oczywiście, nawet nie wiesz jak bardzo.
Tęsknię za osobą, która jeszcze tak niedawno była bardzo bliska nazwania ją mianem 'przyjaciela', takiego prawdziwego, a teraz nie chce mnie znać, zresztą wcale jej się nie dziwię.
Tęsknię za osobami poznanymi na jakichś wyjazdach, wakacjach, rekolekcjach czy innych, ponieważ mimo krótkiego pobytu w ich towarzystwie, pokazali mi wiele dobrego.
Tęsknię za 'starym ja' niektórych osób. Teraz wiele osób się zmieniło, niekoniecznie na lepsze, brakuje mi tego jacy byli jeszcze niedawno, tęsknię za nimi z przed kilku tygodni, miesięcy etc.
Tęsknię za wieloma ludźmi, to co napisałam wyżej, to tylko przykłady.

View more

Czy nieposiadanie oczu czyniłoby Nas szczęśliwszymi? Dlaczego?

Tulpa
Tak, nieposiadanie oczu uczyniłoby nas szczęśliwszymi.
Bez oczu byśmy nie patrzyli na wygląd drugiej osoby.
Jej krzywe nogi, długi nos, odstające uszy czy nie ten kolor włosów nie sprawiałby, że stałaby się gorsza.
Ludzie bez oczu zwracaliby większą uwagę na to najważniejsze, na wnętrze.
Liczyłaby się zawartość, nie okładka.
Nikt też by nie widział jak z dnia na dzień zmienia się nasze otoczenie, często na gorsze.
Jest jednak jeden warunek, tych oczu powinni nie mieć wszyscy.

View more

Czy nieposiadanie oczu czyniłoby Nas szczęśliwszymi Dlaczego

Gdybyś miała możliwość sprawdzenia daty oraz okoliczności swojej śmierci, skorzystałabyś z tej szansy?

Mimo iż ostatnio temat śmierci jest popularnym tematem, który gości w moich myślach, to nie, nie skorzystałabym z takiej możliwości. Wolę, żeby śmierć pozostała czymś niespodziewanym, nieprzewidywalnym tak jak całe życie.
Nie potrzebuję wiedzieć kiedy i w jakich okolicznościach umrę. Nie wiem jak bym się zachowała gdybym wiedziała.
Może potrafiłabym przyjąć to do siebie i cieszyłabym się ostatnimi chwilami swojego życia jednocześnie żegnając się z ludźmi, którzy zdążyli zagościć choć na moment w tym życiu?
Może nie umiałabym się pogodzić z taką informacją i swoje ostatnie dni spędziłabym na rozmyślaniu dlaczego to akurat teraz, dlaczego w takich a nie innych okolicznościach, dlaczego życie jest takie niesprawiedliwe etc.?
Może odważyłabym się na zrobienie czegoś na co nie odważyłam się nigdy wcześniej?
Nie mam pojęcia, ale uważam, że dobrze, że w rzeczywistości nie ma takiej możliwości.

View more

Gdybyś miała możliwość sprawdzenia daty oraz okoliczności swojej śmierci

Tniesz się?

Nie wiem dlaczego, ale zauważyłam, że ostatnio coraz częściej pojawia się pytanie na temat tego czy ktoś się tnie.
Zastanawiam się co kieruje osoby, które zadają takie pytania.
Zwykła ciekawość?
Chęć wyśmiania?
Chęć pomocy?
Czy może coś zupełnie innego?
Zauważyłam też, że osoby zadające takie pytania, najczęściej robią to nie ujawniając swojego profilu, nie ujawniając kim są.
Dlaczego?
Według mnie pytania o samookaleczanie są zbyt prywatne, żeby zadawać je tutaj, na ask'u.
Przecież osoby, które 'chwalą się' nowymi nacięciami, bliznami, wstawiają zdjęcia pociętych rąk czy też innych części ciała, najczęściej robią to zwyczajnie dla szpanu, żeby zwrócić na siebie uwagę.
Osoby, które okaleczają się dlatego, że naprawdę nie radzą sobie z problemami, nie będą się tym chwaliły, nie będą zbyt chętnie o tym mówiły czy też pisały, nie będą wstawiały zdjęć coraz to kolejnych śladów, nie będą czuły satysfakcji z tego co robią.
A przynajmniej tak mi się wydaje.

View more