Ask @Tareth:

Zostawiam Ci wolność wyboru. Napisz tu, co tylko zechcesz.

Minęło tyle czasu... tyle czasu zmarnowanego, tyle czasu przepracowanego. No i pojawiły się efekty tegóż czasu. Zmiany. Niektórzy ludzie zniknęli, inni się pojawili, inni, zmartwychwstali.
Pojebany świat.
Fortuna, przyjaźń, Karma, Nienawiść... co to znaczy w obliczu Czasu? Zmiany? Nic. Dąsaj się ile chcesz, dziecko, czas cię zniszczy, zmiany, nawet jeśli tego nie chcesz, będą miały miejsce. Myśl o przyszłości? Jakiej? Tej w chorej Polsce, czy tej w jeszcze bardziej chorym zachodzie? Nie oszukuj się. Przyszłość powoli zdycha. Czemu? Bo na to pozwalamy. Pozwalamy na to by idioci rządzili idiotami, sami stając się coraz większymi idiotami. Pozwalamy się karmić byle gównianą propagandą, wpychaną w nas, obecnie już od przedszkola. No ale... co zrobić? Wyjdziesz na ulicę? Zgarną cię panowie w smutnym granacie. Zorganizujesz ekipę? To samo, zgarną ciebie i kumpli. Ruszysz naród? Zrobisz ukraiński majdan? Przyjdzie wujek Putin zaprowadzić tu "demokrację". Jesteśmy w dupie mości państwo. Za późno jest na cokolwiek. Chyba że obudzi się cały ten zidiociały naród. Wtedy, i tylko wtedy, istnieje szansa na to że ten kraj znów będzie zapewniać przyszłość swoim obywatelom
Eh, więcej takich wolnych pytań, mam materiału na naprawdę setki takich rantów

View more