Ask @TenGoscWOkularach69:

Witamy po pięciu miesiącach nieobecności. Jak życie leci?

Nie leci.
Szczera wersja - ostatni rok był dla mnie prawdziwą katorgą i dopiero teraz bardzo powoli odzyskuję chęci do funkcjonowania w społeczeństwie oraz wychodzę do ludzi.
A zatem witam Was ponownie z jeszcze większą dawką miłości i wszystkiego co mogę podarować moim fikcyjnym przyjaciołom, których nie mam. Nadal kocham Macieja i trójkąty, a szczekanie na pociągi staje się moją codziennością podczas patrzenia jak się pasą w swoim naturalnym środowisku pod przejazdem. Ponad to do mojej miłości dołączyły też tramwaje!
Mam nadzieję, że ask zupełnie nie wymarł w tym czasie.
Kocham Was~

View more

Nad czym warto się zastanowić?

skrobek
To taka moja dziwna rozkmina z drogi do szkoły na temat podejścia młodzieży do edukacji.
Są ludzie, którzy już od pierwszego września piszą, że mają dość szkoły, że chcą "zabić sb" i tak dalej. Wszyscy wiemy o co chodzi.
Tylko właściwie dlaczego tak jest?
Nie mogę tego pojąć. Rozumiem, że każdy może mieć jakieś swoje mniejsze lub większe problemy czy to ze sobą, czy w rodzinie, czy wśród znajomych. Rozumiem, że szkoła jest męcząca. Że nauki jest dużo, że większość rzeczy nie jest nikomu do życia potrzebna, że w gimbazjum uczy się więcej niż trzeba i absolutnie wszystkiego jakby człowiek miał być przez to zbawiony.
Z tym, że to wszystko dla naszej (Waszej) przyszłości. Dobra, pal pies jeszcze te trzy lata, bo ta szkoła niszczy psychikę wszystkim jak leci. System polskiej oświaty leży i płacze, aczkolwiek myślę nie jest z nim jeszcze tak źle.
Nauczyciele chcą udowodnić wszystkim jak mało są warci albo sami się dowartościować, a ludzie jeszcze nie są dojrzali. Chłopacy zachowują się jak niedorozwinięte gówniarze, a dziewczyny jakby chciały być dorosłe na zapas. Osobiście uważam, że jak na razie to był najgorszy okres w moim życiu. Z tym, że nie chcę się na ten temat rozpisywać.
Zastanawiam się bardziej dlaczego ludzie tak wieszają psy na szkole średniej?
Dlaczego już kilka dni po rozpoczęciu roku dużo osób ma dość tego, że tam jest?
Jeszcze pół biedy jak ktoś ma głupie otoczenie albo nie umie się dogadać z klasą. To akurat można zrozumieć.
Tylko dlaczego co niektórzy psioczą, że mają dużo nauki i im się nie chce?
Dobra, przyznaję się, że mi też się nigdy nie chce siedzieć nad książkami, nigdy nie miałem rewelacyjnych ocen, ale to nie zmienia faktu że wiedziałem że to będzie miało konsekwencję w przyszłości.
Natomiast teraz widzę pełno osób, które chodzą do elitarnych szkół tylko dlatego, że tak wypada, że tak się od nich oczekuje, że mają tam przyjaciół.
Po co to wszystko? Po co się męczyć przez następne kilka lat w rzeczach których się nienawidzi? Nie lepiej w takim wypadku iść do zawodówki i móc za przeproszeniem pierdolić wszystko z góry do dołu, byle tylko do 18 wytrzymać?
Ludzie, naprawdę doceńcie to. Dawniej edukacja była przywilejem tylko dla elit. Teraz każdy bez większego wysiłku może mieć tytuł magistra czy innego doktora. Nie robicie tego dla rodziców czy całego świata, robicie to dla siebie.
Naprawdę fajnie by było jakbyście przestali tak psioczyć i zaczęli spoglądać na niektóre rzeczy z innej strony.
~~~
Przepraszam za taki długi wywód nie pasujący do mojej osoby. Po prostu od kilkunastu dni mnie to piecze i nie miałem gdzie się takimi przemyśleniami podzielić.

View more

Albercie, jak idą przygotowania do nadchodzącego roku szkolnego? PS. Pozdrawiam Daejnma.

Przygotowania ida o dziwo dobrze. Co z tego, że idę do nowej szkoły w mieście gdzie nie znam absolutnie nikogo?
Szczerze mówiąc to chciałbym mieć jeszcze przynajmniej kilka dni wakacji.
A co do przygotowań takich typowych, "wyposażeniowych" - mam tylko 1/3 książek, kilka zeszytów i plecak. Ciekawe kiedy ja to kupię.
Natomiast Daejnm został pozdrowiony jak należy i ma żal do świata, że nikt z aska nie złożył mu wczoraj życzeń urodzinowych.

View more

Cześć Albert, co słychać?

FuckingMoses
Byłem z Daejnmem na mieście, żarliśmy w MacDonaldzie, oglądaliśmy noże, biliśmy się prezerwatywami (nie smakowe, szkoda. /D.), a potem szczekaliśmy na pociągi, które szczekały na nas.
Pan konduktor nam pomachał, a potem ludzie patrzyli na nas jak na niedorozwiniętych. Biegaliśmy po moście kolejowym, goniliśmy po torach wystraszone lokomotywy i straszyliśmy bliżej nieokreślone gimbusy, które płoszyły obiekty westchnień Daejnma - Pociągi Towarowe.
Pluliśmy też przez kraty na moście, licząc, że w kogoś trafimy. Biegaliśmy po nasypach, wśród traw i pokrzyw, a także zrobiliśmy miejsce kultu jedynej słusznej religii - Mantoizmu, czyli wiary w Gołębie Sierpówki i Koguty. A jedyny słuszny prorok siedział wtedy w domu w swoim posłaniu i rozmyślał nad sensem życia oraz tego, że inni się narobili ku Jej chwale. Chwała Tobie Manta.
To był dobry dzień.
P.S Chcę pracować w firmie Świat Kamieni.

View more

Czasem każdy miewa takie momenty gdy po prostu nie ma co robić. Zazwyczaj człowiek wymyśla sobie wtedy jakieś zajęcia. Powiedz, jak zazwyczaj radzisz sobie z wszechogarniającą nudą?

slowmotion suicide.
Albert się nie nudzi. Albert się nie nudzi, bo ja mu nie pozwalam.
Daejnm jest dobrą schizofrenią niekontrolowaną, co dba o to, żeby Albert miał rozrywkę.
Jasiek lubi Alberta. Jasiek lubi rozmawiać z Albertem i ignorować Alberta na Skype.
Jasiek nie lubi Freda.
Dlatego Dzikie Tukany są fajne, bo one lubią wszystkich. Pamiętajcie, Dzikie Tukany i Mantoizm to jedyna słuszna religia. /Daejnm.

View more

Czy szanowny panicz używa dalej snapa?

Niestety nie używa, może wejdzie, może nie.
Mam strasznie dużo rzeczy na głowie, ciężko mi znaleźć czas na cokolwiek, a do tego dochodzi niechęć do normalnego funkcjonowania. Myślę, że w wakacje nadrobię czas na wszystko, niestety jak na razie z aska korzysta moja dziewczyna.
Przepraszam Was, moje ludziki. Pamiętajcie, że ∀ℓьєяτ Was kocha. ♥

View more

Next