Ask @TenshiYaAkuma:

Pewna osoba powiedziała mi kiedyś, że śmiać się można ze wszystkiego. A jak jest Twoim zdaniem? Dobre żarty faktycznie nie powinny mieć żadnych granic, czy może jednak istnieją pewne bariery, których dobrze wychowanemu człowiekowi nie przystoi przekroczyć?

『 anar yum 』
Osobom twierdzącym, że z pewnych rzeczy śmiać się nie wolno polecam obejrzenie filmu "Imię Róży" a tym bardziej ambitnym przeczytanie książki i zobaczenie tragedii do których doprowadza nakaz szacunku wobec różnych instancji pod groźbą kary - Umberto Eco (autor) pokazuje to na zasadzie kuli śniegowej która staczając się ze szczytu góry rośnie coraz bardziej i toczy się coraz szybciej: w dziele najpierw zaczyna się od dezaprobatycznych spojrzeń w kierunku ludzi uśmiechających się, potem dochodzi do kłótni i wymuszenia przeprosin po kwestionowaniu osoby wyższej w hierarchii, na koniec konsekwencją opozycyjnej postawy są... TORTURY I STOS.
Granica czarnego humoru istnieje tylko każdy ma ją postawioną w innym miejscu, ja mojej nie potrafię dostrzec (figura Maryi na pogrzebie babci miała tylko 4 kurwa pace i pokazywała w ten sposób fakacza trumnie, nadal mnie to śmieszy xD). Mam jednak dokładnie tyle samo dystansu do wszystkich co do samej siebie a na to czy robimy z siebie błyskotliwca czy zwykłego dupka wpływa to jak i kiedy z czegoś żartujemy.

View more

Gdyby odkryto u Ciebie wrażliwość na Moc i zaproponowano by Ci wstąpienie do Zakonu Jedi, zgodził(a)byś się? Biorąc oczywiście pod uwagę fakt, że musiał(a)byś zrezygnować z przywiązania do ludzi, relacji romantycznych, a także z kontaktu z rodziną.

✨ Star Wars Universe ☾
Bez większego zastanowienia - T A K
No fuck normalne, nudne życie abo świetlne miecze?
Chyba, że w tym samym czasie dostałabym list z Hogwartu, przejście do Narni, teleport do Śródziemia, Toussaint albo Raccoon City, Krainy Bogów wtedy musiałabym zastanowić się nad wyborem :>

View more

Wyobraź sobie że jesteś w szpitalu psychicznym. Razem z Tobą w pokoju mieszka pewna osoba. Opisz ją. Jak wygląda ? Kim jest ? Co jej dolega ?

Edyta
Jest stara i wisi na niej skóra cienka jak papier. Widać przez nią czarne kości - żebra, wystającą miednicę, przeżarte starczą gangreną. Jej długie siwe włosy, wiecznie poplątane łaskoczą mnie w policzek kiedy każdej nocy szepce mi do ucha przez zaciśnięte żółte zęby:
"Zostaniemy razem na zawsze"
Jej twarz jest pierwszą którą widzę po przebudzeniu z oczyma które podobno kiedyś były niebieskie, teraz są całe czarne jak wory pod nimi albo jak jej paznokcie. Każdego wieczora stoi w kącie jak wysoki cień czegoś nieuniknionego a jej obłąkańczy śmiech usypia mnie.
Tylko raz zapytałam się pielęgniarek czy muszę być w pokoju z tą kobietą; "Jaką kobietą" zapytały "czy ktoś przeszkadza Ci w izolatce?".
Wróciłam do siebie, tak, jedno łóżko, jedna łazienka. I szept za uchem: "Zostaniemy razem na zawsze".
https://www.youtube.com/watch?v=tUX4OMkSRpI&list=LL-RD9OZmaEHUrGOTsBKlRsw&index=1

View more

Co myślisz o kłamstwie usprawiedliwionym (tzn. dla dobra kogoś lub siebie)? Czy według ciebie jest to po prostu zwykłe kłamstwo czy można je wybaczyć?

HCl
Myślę, że osoby roztkliwiające się nad kłamstwem są abo niepoważne albo niezrównoważone umysłowo. Kto dorosły szczerze brzydzi się kłamstwa? Jakiś niepoprawny romantyk?
Kłamstwo jest potrzebne jak powietrze - dorośli okłamują dzieci aby mieć nad nimi większą kontrolę, w szkole powtarza się nam, ŻE ZAWSZE TRZEBA MÓWIĆ PRAWDĘ - szczególnie wtedy kiedy ktoś coś odwalił i nauczycielom ciężko jet się domyślić kto to był.
Dorośli żyją w sieci kłamstw, mają cały drugie życie oparte na nich: bo nie chcą kogoś skrzywdzić prawdą, bo nie chcą być przez kogoś oceniani - tak mamo, jestem hetero/mamo, nie chcę rzucić studiów, bo widzą w tym interes, bo szczerze kogoś nienawidzą i chcą wydać się ważniejsi, bo tego wymaga ich praca - wyobraźcie sobie szczerego psychologa - diagnoza: oprócz poważnej depresji czynnikiem powodującym to, że ludzie się od Pana odwracają może być fakt, iż jest Pan cholernie irytującym głupkiem xD Albo szczerego negocjatora - kiedy wypuścicie wszystkich zakładników zostaniecie rozstrzelani, BANG. Szczery aktor? Tak na prawdę nie jestem Wielkim Gatsbym tylko udaję, tak tylko mówię przed każdą kwestią żebyście wiedzieli, że kłamstwem to ja się brzydzę.

View more

O co zawsze pytasz?

Nimfa bez listków.
O zainteresowania :D
Jeśli czyimś stylem życia jest praca i piwo to nie mam zamiaru tracić na takie znajomości ani chwili.
Jestem entuzjastą entuzjazmu, wystarczy mi ktoś kto chociażby lubi seriale żeby wydał mi się interesujący, sama mam mnóstwo zainteresowań - nie mam pojęcia o czym rozmawiają ludzie bez nich. Chyba tylko się obgadują albo gadają o związkach i innych nudnych pierdołach.

View more

ωукѕzтαł¢єиιє נєѕт мιαяą ωαятσś¢ι ¢złσωιєкα?

✝️°✡️♡~☆ ℓιѕ ☆~♡✡️°✝️
I tak i nie.
Wszyscy wiedzą, że można być dyplomowanym bucem z zamkniętym umysłem i horyzontami sięgającymi rozpiętości główki od szpilki.
Z drugiej strony ciężko jest mi traktować poważnie kogoś kto ledwo skończył gimnazjum.
Według mnie żeby być kimś wartościowym trzeba mieć 'backup' - fakt który poprze czyjąś wyższość intelektualną czy przedsiębiorczą w prawdziwym świecie. Jeśli jest się tylko super-edgy-rozkapryszonym gówniarzem który w te i wewte krzyczy jaki jest wyjątkowy i oryginalny a co do edukakcji to fuck the system to od razu w tą wyjątkowość i oryginalność śmiem wątpić. Ilu widzieliście ludzi zbyt leniwych żeby ogarnąć szkołę ale twierdzących, że są mądrzejsi od całej reszty świata z tym, że poza taką pozą i gadaniną nic nie wskazuje na ich mądrość?
Zastanawiam się skąd bierze się pewność siebie u takich ludzi - pewnie nadal mieszkają z rodzicami i jeszcze im się oczy nie otworzyły :D
Buców rozumiem - wiedzą, że są na tyle ogarnięci, że sobie poradzą a tą bucowatość traktują jako bonus do premii. Czy ich lubię? Nie, wypierdalać :D
Prawda jest taka, że nie trzeba ani jednego dyplomu żeby się popisać - Joseph Corad nigdy nie uczył się angielskiego i pisał wirtuozersko, Lord Jim, Jądro Ciemności; jego utwory mówią same za siebie. Teraz z kolei przypominają mi się wszystkie polonistki z maturą 100% i dyplomem 5+, wiecie, te niespełnione pisarki które poza ukończeniem studiów nie zrobiły niczego godnego uwagi, dziadziejące przez 20 lat na swoim stanowisku po to tylko żeby zbrzydła im praca, młodzież, nawet literatura a na końcu ich własne życie.
Podsumowując - jeśli masz czym poprzeć swoją pewność siebie, swoją wartość; nie potrzebujesz dyplomu i przyklaskujących rodziców, dyplom też za ciebie nic nie zrobi - to tylko papier. Jednak jeśli faktycznie masz zamiar zaistnieć i twierdzisz, że jesteś ważną osobą musisz mieć wiedzę, ambicje i być ogarniętym sytuacyjnie. Samo się nic nie zrobi a gadać potrafi każda sierota.
Oczywiście nie piszę o Tobie Lisku tylko uogólniam :)

View more

Zima też kojarzy Ci się z gorącą herbata/kawa/kakao/mlekiem i ciepłym kocykiem i płatkami śniegu? 💙⛄❄

Nel
Zima, przede wszystkim, kojarzy mi się z ubieraniem się przez 30 minut po to, żeby przejść 30 metrów i wrócić do domu.
Z płatkami śniegu nie kojarzy mi się od jakichś 10 lat, z błotem raczej.
~ Dorysowałam Hiyori i blondasa do Yato, w międzyczasie dorzucam rysunek ze szkicownika :)

View more

Lubisz fotografię? 📷 Jeśli nie, to dlaczego? Jeśli tak, to jaka jej dziedzina cię interesuje? Co najchętniej fotografujesz?

㋡♡ LAPIZEŁ
Najchętniej zasuwam po polach w okresie zimy i przedwiośnia, jakoś mi się ten stan natury podoba, widać dusze drzew, są jakby obdarte z tajemnic, szczególnie przy wschodzie słońca. Sporą część moich zdjęć można zobaczyć na insta.
~ Nie pokolorowałam jeszcze Yato a w kolejce czeka Konan i cała reszta ferajny, masakra, jestem cholernie zabiegana
Czuję się jakby ktoś mnie przyszpilił chociaż nie mam źle. Ściga mnie czynsz, dziwne godziny pracy, opieka nad kotem dla którego nie mam czasu (tym gorzej bo zastępuje mu zdechniętą matkę, wychowuję psychopatę). Nie wiem jakim cudem ogarnę rysunki, jak dam radę przeczytać ponad 50 (sic!) książek w przyszłym roku. Do tego jeszcze studia i witamy w psychiatryku. Niech mnie ktoś przytuli.

View more

Next