@TsukiyomiIkutoCat

Ikuto Tsukiyomi

Cóż, nie wiem... może... żywisz się czymś innym, niż ludzki pokarm? *wydął nieznacznie policzki*

Nie, nie *zaśmiał się* Żyję również nieco dłużej niż ludzie, jednakże zachowania mam bardziej dzikie, mam wyostrzone zmysły *uśmiechnął się lekko* Wychowywałem się nieco w watasze wilków
"Czarnego Wodospadu'' i wtedy poznałem moją przyjaciółkę,''przyrodnią'' siostrę *zaśmiał się*
❤️ Likes
show all
Szantis’s Profile Photo

Latest answers from Ikuto Tsukiyomi

Jaki jest największy błąd jaki popełniamy?

Hm, w moim przypadku jest to przede wszystkim to, ze po prostu olałem pewną osobę i o niej totalnie zapomniałem, a zacząłem zadawac sie z innymi (co sie później okazało, fałszywymi osobami) i no cóż....... bylo juz potem za poóźno na powrót i potem odbiło mi sie tak jak to sie odbiło, po za tym tłumaczyłem to w poprzednich odpowiedziach..

Miałeś/aś tak kiedyś, że raniłeś kogoś kto nigdy by wobec Ciebie się do takiego czegoś nie posunął? *OBSERWOWANI :3*

♠Ciel Phantomhive♠
Tak, ale tylko z jedna osobą. bo zazwyczaj to inni mnie ranili,a potem ja im to odpłacałem.
jednak no cóż. z moją siostrzyczką było inaczej.
tak jak w twoim pytaniu- to ja raniłem ale ona mnie nie. nigdy.
w sumie dobrze to ująłeś/ aś: "nigdy by wobec Ciebie do takiego czegoś się nie posuneła."
Święta prawda, nigdy tego nie zrobiła.
niestety, jestem niezłym debilem, że dopiero teraz to zauważyłem hah.
chyba coś za późno.
o wiele..
za późno...

<3....~

Serduszko dla Ciela.
Zobacz, zrobione z gwiazd...
Pewnie od naszych aniołków.
Od mojego aniołka i Twojego...Prawda?

Życzę ci, abyś mógł kiedyś znaleźć szczęście, a gdy ją spotkasz, żebyś jej podziękował za to, że była przy tobie... *lekki uśmiech*

Wątpię ze o nadzejdzie, ale dziekuję....
Przykro mi.

Moje prawdziwe imię to Ewa, tak jak jak ty byłam powodem czyjegoś samobójstwa... I to mi otworzyło oczy...

Samobójstwa...?
jejku, bardzo ci współczuje...
ale moj aniolek jednak nigdy by az do czego takiego sie nie posunął...
Po prostu bylem dla niej okropny... tylko dla niej....
A gdy odeszla- dopiero to doceniłem jaka byla dla mnie dobra
chyba jednak za późno....
Cieszy mnie jednak fakt ze miala i pewnie nadal ma w swoim otoczeniu wspaniale osoby.
jak kiedy do niej pojechalem, widzizalem ze sa to dobzi ludzie.
bylem okropny dla mojej ''siostrzyczki''....

Proszę, bądź weselszy... :(

wybacz ale nie.
To tylko prze ze mnie ona sobie to zrobiła.
nie wybaczę sobie tego, gdybym nie byl taki egoistą i dwulicowym gnojem moze by było inaczej.
tylko zastanawiam sie czemu bylem tylko akurat taki dla niej? Kurwa "tylko'' dla niej...
A tamci i tak mnie zostawili i kopnęli w dupę, więc.
chyba tylko ona byla prawdziwa..
prawziwie kochala, nie klamala.
Nie wybacze sobie, ogarnij błagam.
Moj maly aniolek...

*obserwowani* Napisz co chcesz słońce! :3

ღEneywaღ
Siostrzyczko wiem , że to na pewno teraz czytasz … chciałem Ci za wszystko podziekowac , że mi pomagałas , że wspierałaś, ze byłaś gdy innni zawodzili i dawałaś kopy w dupe po , których potrafiłem się podnieść …
błagam nie odchodz.
wszystkie rady jakie mi dawałas wbijam sobie do głowy…
I wiem ze źle zrobiłem i chce sie zmienić..
Kocham Cię.

Language: English