opisz kazdego chlopaka ze swojej klasy (obszernie)
ktoś tu się nie poddaje. I co ja mam zrobić? Po pierwsze - nie chce mi się bardzo, ale to bardzo :P A po drugie - coś mi się zdaje, że pewna część opisywanych przeze mnie osób czytając moją opinię mogłaby być mniej lub bardziej oburzona. Po co mi więc spinki w klasie? I tak nie jestem zbytnio lubiana ;) Mogę jedynie powiedzieć, że u mnie w klasie są zarówno tacy chłopacy, którzy są naprawdę w porządku, ale też tacy, którzy grają na nerwach nie tylko mnie :)
