Wyobraź sobie, że od dzisiaj do końca życia możesz rozmawiać tylko z jedną osobą – kogo wybierzesz?

Na w-f patrzyliśmy, jak szóste klasy tańczą poloneza.
Powiem krótko - chujowo. Cały czas krzywo, nierówno, nie do muzyki, jak cały czas w miarę głośno mówiłam "raz, dwa, trzy", to nikt ani razu nie wpasował się w moje "raz" (a liczyłam dobrze, z muzyką było to idealnie zgrane).