Ask @Vi4Vi:

Hej, jak tam?

Cześć wszystkim!
Przepraszam, że tak długo mnie nie było, że nie odpisywałam, ale nie miałam czasu i pomysłu. Uwielbiam pisać z Wami, jednak postanowiłam stworzyć coś sama. Miło mi będzie, jeśli odwiedzicie mojego Wattpada i przeczytacie jak na razie fragment mojej książki ♥
https://www.wattpad.com/772755702-twoje-pragnienia-moje-sny-rozdzia%C5%82-1
Może jak odzyskam wenę, to wrócę do Was. Na razie planuję skupić się na tym.

View more

🌼

La Vie En Rose
Do stowarzyszenia należałem od zawsze. Wyznawaliśmy tradycyjne zasady funkcjonowania rodzin. Kobieta powinna zajmować się domem i mężem, a mężczyzna powinien opiekować się żoną i zapewnić rodzinie dobry byt. Moja mama zmarła gdy miałem kilka lat, jednak była najwspanialszą kobietą na świecie. Jej rodzice wybrali jej męża tak jak głosiła tradycja i mimo, że nie znała swojego przyszłego męża, była szczęśliwa. Gdy tata zmarł, postanowiłem wyjechać z miasta, poszukać stowarzyszenia i założyć rodzinę w sposób jaki chcieliby rodzice.
Wyjechałem z miasta. Na pierwszym spotkaniu zacząłem rozglądać się za kobietą. Tradycyjnie zgromadziliśmy się na polanie. Kobiety przygotowały liczne dania. Widziałem wiele młodych dziewczyn, jednak każda była okropnie pusta. Masa makijażu, drogie ubrania. Nie będą dobrymi żonami.
Nagle przed oczami przebiegła mi grupka dzieci. Wszystkie rzuciły się na piękną dziewczynę. Miała może 18 lat. Była piękną, delikatna. Gdy wszyscy inni bawili się, ona opiekowała się dziećmi. Zrozumiałem, że chcę by to ona została moją żoną.
Kilka dni obserwowałem ją, szukałem informacji na jej temat. W końcu spotkałem się z jej rodzicami. Byli pod wrażeniem, że bogaty, przystojny 27 letni mężczyzna pragnie ich 19 letniej córki. Po dokladej analizie oddali mi jej rękę. Podałem im pudełko z pięknym pierścionkiem zareczynowym. Miałam nadzieję, że spodoba jej się. Jak głosiła nasze zasady, Stephanie mogła mnie poznać dopiero w trakcie ślubu.

View more

https://justpaste.it/34skv

charlotte
Dziewczyna była trochę wcześniej. Otworzyłem jej drzwi i wpuściłem do środka. - Właśnie miałem iść pod prysznic. Pójdziesz ze mną - rzuciłem, idąc w kierunku łazienki. Nawet nie zaproponowałem jej tego. Rozkazałem. Zrzuciłem ręcznik i włączyłem wodę. Dziewczyna powoli zaczęła się rozbierać i w końcu do mnie dołączyła. Chciałem przytulić ją. Namiętnie pocałować i pokazać jej, że jest dla mnie kimś więcej niż tylko uczennicą. Ale... Nie mogłem, ona chciała tylko dobrych ocen, nie zależało jej na mnie. Dlatego musiałem korzystać z jej ciała.

View more

https://justpaste.it/5do6q

Love Never Fails
Kupiliśmy szybko prezent dla Abigail. Byłem okropnie pobudzony i nie mogłem się doczekać, gdy dotrzemy do domu. W salonie przywitał nas Mike, który oznajmił, że moja córeczka szybko zasnęła. Wyszedł, a ja rzuciłem się na Lily. Mocno objąłem ją w pasie i zacząłem namiętnie całować. Myśląc o tym co ma pod spodem... Oh bardzo jej pragnąłem. Wziąłem ją na ręce i zaniosłem ją do sypialni. Szybko zrzuciłem z niej kwiecistą sukienkę. Wyglądała jak bogini. - Dzisiaj ty odwdzięczysz się za ostatni incydent na basenie - szepnąłem kusząco. Dałem jej całusa i poszedłem się umyć. Nie chciałem, żeby czuła się niekomfortowo. Zawsze lubiłem czuć się świeżo w łóżku. Gdy wróciłem, znowu zacząłem ją całować. - Wiesz co Lily. Przypomniało mi się, jak mówiłaś, że jesteśmy dorośli i możemy się zabawić bez zobowiązań. Chcę żebyś wiedziała, że dla mnie jest to coś więcej niż zabawa - powiedziałem. Chciałem, żeby poczuła się bezpiecznie. Nie chciałem, by czuła się jak dama do towarzystwa na jedną noc.

View more

https://justpaste.it/65ori

Love Never Fails
Lily niechętnie kupowała rzeczy. W końcu zabroniłem jej patrzyć na metki, by nie rezygnowała z za drogich ubrań. - Oj w tym sklepie nie możesz oszczędzać - rzuciłem z uśmiechem, gdy wchodziliśmy do sklepu z bielizną. Gdy dowiedziałem się jaki ma rozmiar, zacząłem wrzucać do koszyka różnorodną bieliznę. Taką normalną i bardziej skąpą. W końcu podałem Lily biały zestaw, biustonosz z gorsetem i stringi. Gdy dziewczyna zawołała mnie, wszedłem do przebieralni. Przekląłem pod nosem. Podszedłem do niej i namiętnie zacząłem ją całować. Cholernie ją podnieciłem. Zawołałem sprzedawczynię, co zawstydziło Lily. - Może pani zabrać metki? Chcę żeby moja dziewczyna w tym została - powiedziałem pewnie. Dla kobiety nie było to nic nowego, koledzy opowiadali mi, że często tak robili. Kobieta wyciągnęła nożyczki i odcięła metki. Lily była okropnie zawstydzona. - Ubieraj się skarbie. Lecimy kupić szybko prezent dla naszej paskudy, a później oh... nawet wolę nie myśleć co będziemy robić, bo zaraz się podniecę. - Zaśmiałem się, po czym wyszedłem z przebieralni.

View more

https://justpaste.it/7p5q4

Love Never Fails
Uwielbiałem spełniać zachcianki mojej córeczki, dlatego gdy tylko chciała zrobić nam zdjęcie, zgodziłem się. Objąłem w pasie Lily i delikatnie przyciągnąłem ją do siebie. Gdy dziewczyna pokazała mi zdjęcia o mało nie wybuchłem śmiechem. Na większości zdjęć była buźka Abigail, a gdy dokopaliśmy się do nas, zdjęcia były rozmazane, albo nie mieliśmy głów. - Profesjonalna pani fotograf - szepnąłem do Lily. Abigail była bardzo zmęczona, dlatego zawieźliśmy ją do domu. Zgodziła się zostać z Markiem. Położyliśmy ją do łóżka i ruszyliśmy na zakupy. Gdy tylko wysiedliśmy z auta, złapałem dłoń Lily. Była moja i nie chciałem żeby jakikolwiek inny mężczyzna na nią patrzył. - Dzisiaj ja płacę, więc możesz szaleć - powiedziałem z uśmiechem. Nie chciałem, żeby się ograniczała.

View more

https://justpaste.it/47skt

Love Never Fails
Lily była cudowna. Pierwszy raz w życiu, po śmierci Chloe poczułem taki wewnętrzny spokój, poczucie bezpieczeństwa i szybsze bicie serca. - Malutka, a co powiesz na to, żeby po zoo pojechać na zakupy? Musimy kupić jakieś ubranka na wyjazd. Lily wybierze sobie coś ładnego, a ja... em muszę chyba kupić nowe kąpielówki - powiedziałem, śmiejąc się. Córeczka na szczęście uśmiechnęła się i pokiwała głową. Spojrzałem na Lily. Cieszyłem się z tego, że spędzimy ze sobą wakacje. Może jeszcze bardziej zbliżymy się do siebie. W końcu weszliśmy do zoo. Abigail dumnie podała pani bilety. Spacerowaliśmy powoli, oglądając zwierzęta. Nieustannie robiliśmy sobie zdjęcia. Naprawdę czułem się, jakbyśmy byli rodziną.

View more

https://justpaste.it/7gyss

Love Never Fails
Troszkę mnie to zabolało, jednak widząc radość Abigail nie skomentowałem tego. Dałem jeszcze jednego buziaka córce i włożyłem ją do wózka. Zoo było spory kawałek stąd, a nie chciałem jechać tam samochodem, ponieważ pogoda była piękna. Dziewczynka wzięła swoją ulubioną lalkę i całą drogę siedziała spokojnie, jak aniołek. - Właściwie to ja nic o tobie nie wiem. Gdy rozmawialiśmy, tylko ja się zwierzałem tobie. Opowiedz mi coś o sobie. Co cię skusiło do tego, by rozpocząć pracę u takiego dupka, jakim jestem ja? - zapytałem z delikatnym uśmiechem.

View more

https://justpaste.it/30ucs

Love Never Fails
- Oczywiście, skarbie. Całkowicie cię rozumiem. Gdybyś tutaj zamieszkała, nie wyszłabyś z mojej sypialni. - Zaśmiałem się. Dziewczyna podała mi ciasteczka. Jedne były ładnie i starannie ozdobione, a inne z pewnością były ozdobione przez Abigail. - Niestety wyjścia do zoo nie odpuszczę ci - dodałem. Wyciągnąłem portfel i podałem jej 1000$. Już nawet nie zastanawiałem się nad tym, ile jej daję. Po prostu chciałem, żeby była szczęśliwa. Poszedłem do sypialni i ubrałem jeansy i obcisłą koszulkę. Wyglądałem jak całkiem inny mężczyzna. Po chwili w salonie pojawiła się Abigail ubrana w nową sukienkę. - Jak pięknie wyglądasz. Moja księżniczka - powiedziałem. Wziąłem córeczkę na ręce i pocałowałem jej czółko. - Jesteś całym moim światem, wiesz?

View more

https://justpaste.it/3d9bs

Love Never Fails
Udało mi się wcześniej wyjść z pracy. Zatrudniłem kilku nowych pracowników, więc miałem więcej czasu dla swojej małej rodzinki. Abigail była zaskoczona, gdy zobaczyła mnie, jednak bardzo się ucieszyła. - Mam coś dla ciebie, skarbie - powiedziałem do córeczki. Uśmiechnęła się podekscytowana. Podałem jej kopertę, co sprawiło, że trochę straciła zapał. Otworzyła ją i wyciągnęła trzy bilety do zoo. Uśmiechnęła się i pisnęła szczęśliwa. - Idź się przebierz, ja zjem obiad i pojedziemy, dobrze? - zapytałem. Potwierdziła moje słowa i pobiegła na górę. Usiadłem przy stole i zjadłem podane przez Lily danie. - Dziękuję. Dziękuję, że uświadomiłaś mi, że za mało czasu spędzam z córką. Zamierzam jej to wszystko wynagrodzić - powiedziałem spokojnie.

View more

https://justpaste.it/2et0n

Love Never Fails
Spokojnie zjadłem śniadanie, bo wiedziałem, że Lily bardzo na tym zależy. Gdy pomogliśmy z Abi sprzątać, pocałowałem córeczkę na pożegnanie. Szybko pobiegła do swojego pokoju. Podszedłem do dziewczyny. - Nie zapłaciłem ci za kilka ostatnich dni - powiedziałem, patrząc jej głęboko w oczy. - Dzisiaj wypłacę trochę gotówki z banku, więc wieczorem dostaniesz, dobrze? - zapytałem. Wpadłem na pewien pomysł. - Ostatnio więcej czasu spędzasz tutaj niż w domu. Może wprowadzisz się do nas? - Zauważyłem zmieszanie na twarzy Lily. - Dobrze skarbie, zastanów się nad tym, a ja muszę lecieć. Miłego dnia - dodałem. Nie mogłem się powstrzymać i pocałowałem namiętnie jej usta.

View more

https://justpaste.it/652d0

Odprowadziłem Lily do pokoju gościnnego. Sprawiłem jej wielką przyjemność, co bardzo mnie podnieciło, jednak ona była zbyt zmęczona. Nie nalegałem. Poszedłem do swojego pokoju, gdzie spała moja córeczka. Położyłem się obok niej i przytuliłem. Dziewczynka przebudziła się. - Kocham cię tatusiu. Jesteś najlepszy - szepnęła i zasnęła ponownie.
Abigail wstała bardzo wcześnie, więc wpadłem na świetny pomysł. - A może zrobimy razem śniadanie dla Lily? - zapytałem. Dziewczynka ucieszyła się na tę wiadomość. W piżamce pobiegła do kuchni, a ja za nią w samych bokserkach. Właśnie kończyliśmy, gdy przyszła, miała na twarzy szeroki uśmiech i patrzyła na moje krocze. - Dzisiaj wrócę wcześniej skarbie - powiedziałem spokojnie. Abi bardzo się ucieszyła.

View more

https://justpaste.it/2s51i

- Skarbie zapamiętaj jedno - powiedziałem spokojnie. - Ja nigdy nie będę się z Tobą pieprz. ył. Będę się z Tobą tylko kochał - szepnąłem jej do ucha. - W Portugalii nie odpuszczę ci ani dnia. Będę się z Tobą kochał każdego dnia - dodałem z uśmiechem. Pociągnąłem materac i pomogłem dziewczynie na niego wejść. Ciągle przyglądałem się jej piersiom. - Jesteś taka piękna Lily - szepnąłem. - Aż dziwię się się skarbie, że masz ochotę na takiego starego dziadka, jakim jestem ja. - Zaśmiałem się, wciąż stając w basenie. Miałem jej krocze na wysokości wzroku. Trochę się podnieciłem.

View more

https://justpaste.it/3ejhg

Miała rację. Weekend to był za mało. Na chwilę zamilkłem i wpadłem na pewien pomysł. Wziąłem telefon i zadzwoniłem do hotelu. Przedłużyłem rezerwację na dwa tygodnie. - Do pracy zadzwonię później. Należy nam się wyjazd na dłużej - powiedziałem, po czym namiętnie ją pocałowałem. - Skoro tak gorąco wyglądam, to może Cię ostudzę? - zapytałem. Dziewczyna nie wiedziała co miałem na myśli, dlatego się zgodziła. Wziąłem ją na ręce i wybiegłem do ogrodu. Rozebrałem ją do bielizny i siebie też. Woda była przyjemnie zimna. Lily oczywiście zaczęła panikować, bo nie umiała pływać. Złapałem ją za pośladki i zacząłem namiętnie całować. Moja dłoń przesunęła się na jej krocze.

View more

https://justpaste.it/6868p

Zabolały mnie słowa Lily. Prawdą było to, że mało czasu spędzałem z córką i dużo pracowałem, jednak nie mogła oskarżyć mnie, że zaniedbywałem ją.
- Skarbie. Nie mów, że niszczę dzieciństwo mojej córce - szepnąłem, wciąż ją mocno przytulając. - Gdy zmarła Chloe, całe dnie spędzałem w domu z Abigail. Od rana do wieczora siedziałem z córką, musiałem nauczyć się sprzątać i gotować. Gdy mała zasypiała, brałem laptopa i pracowałem. Czasem spałem po 2-3 godziny. Szedłem spać o 3 rano, a wstawałem o 6, gdy budziła się Abi. Od jakiegoś pół roku zacząłem normalnie pracować. Uznałem, że jest dość duża by zostać z nianią. Tylko, że Abi nie chciała. Dopiero do ciebie się przekonała. Teraz dużo pracuję, ale każdy weekend spędzam z nią. W tygodniu też spędzam z nią wieczory. Abigail jest całym moim światem i dla niej byłbym gotów całe życie być sam. Mógłbym sprzedać wszystkie firmy byleby ona była szczęśliwa. Czasem jej mnie brakuje. Mi jej również. Ale codziennie jestem w domu, więc nie możesz powiedzieć że ją zaniedbuję. Ma dzisiaj gorszy dzień. Rzuciłem wszystko byleby z nią być - powiedziałem, starając się być spokojnym. Nie lubiłem gdy ktoś mówił mi, że źle się zajmuję córką. Ona była dla mnie wszystkim co miałem.

View more

https://justpaste.it/397ho

Przyjechałem do domu najszybciej jak się dało. Wpadłem do pokoju z torbą przekąsek. Moja córeczka razem z Lily leżały na moim łóżku, na którym dzięki bogu była nowa pościel. - Tatuś! - pisnęła malutka i wyciągnęła do mnie rączki. Pocałowałem jej czoło, równocześnie miałem ochotę dać buziaka Lily, ale się powstrzymałem. Podałem im torbę ze słodyczami i suszonymi owocami, które Abigail uwielbiała. Sam poszedłem pod prysznic. Przebrałem się i wróciłem do sypialni. Abigail przytulała się właśnie do Lily, więc ułożyłem się obok, obejmując obie dziewczyny. - I jak tam moje dziewczynki minął dzień? - zapytałem, całując Abi. Czułem się... Jakby nasza rodzina była pełna. Jakbym właśnie leżał z kobietą swojego życia i najcudowniejszą na świecie córeczką. Oglądaliśmy razem bajki, gdy nagle malutka zasnęła. Uśmiechnąłem się do Lily, zachęcając ją, byśmy stąd wyszli. Po cichu wyszliśmy do salonu. Mocno ją przytuliłem, zaciągając się jej pięknym zapachem. - Musimy ugotować Abi rosół. Mówiłem ci, żebyś się nie martwiła. Ona tak reaguje na moje przepracowanie - powiedziałem, nie wypuszczając jej z ramion.

View more

On chciał pomagac ludziom? Śmieszne. Jedyne co robi, to wszystko utrudnia. "Nigdy więcej tego nie zrobię, ale błagam Pana, jakoś się odwdziecze..."

charlotte
"Porozmawiamy jutro. Przyjdź jutro o 15."
Wróciłem do poprawiania testów, a następnie położyłem się w łóżku i na okrągło puszczałem sobie filmik, który wysłała mi Olivia. Był cudowny, ale wolałem jej o tym nie mówić.
Kolejnego dnia niecierpliwie czekałem na Olivię. Miałem tylko nadzieję, że nie znajdzie wymówki.

View more

https://justpaste.it/5utxw

charlotte
Bardzo szybko dostałem odpowiedź. "Szczerze? Szczerze to mało mnie interesuje czy skończysz tę szkołę, czy dostaniesz się na wymarzoną uczelnię. To nie moja sprawa. Mi zależy tylko na tym, żebyś spełniała moje zachcianki. Jest wiele chętnych, Olivio i w każdej chwili mogę zrezygnować z tego układu, więc następnym razem zanim coś zrobisz, przemyśl to parę razy. Nie mam zamiaru droczyć się z gówniarą."

View more

Next