W miłości na pewnym etapie dążymy do tego by zamieszkać z Naszą drugą połówką. Dlaczego? Co jest w tym najpiękniejsze?

Tygrysiątko
Nigdy nie napełniam całego czajnika wodą, bo wtedy gotuje się zbyt długo,
ale jeśli musiałabym robić dwie herbaty co rano, robiłabym
- dla Ciebie.
Chyba właśnie to jest najpiękniejsze w miłości. Świadomość, że każdej nocy i każdego ranka mamy przy sobie kogoś, kto jest dla nas częścią świata. Wzajemnie się poznajemy i odkrywamy dziwactwa, które kryliśmy przy sporadycznych spotkaniach. I nawet nam to nie przeszkadza, bo ten cały, popieprzony świat chcemy przemierzać razem. Od zmierzchu do świtu. Akt oddania i heroiczna odwaga, odsłaniane przez wspólną przyszłość.