@WhyNotMeBabe

Honey... 

Ask @WhyNotMeBabe

Sort by:

LatestTop

W jakim najciekawszym miejscu na świecie/ w Polsce byłaś/byłeś, gdzie Ci się mega podobało i chcesz tam wrócić ponownie?

Limonka67’s Profile PhotoSυȥι
Nie wiem czy to najciekawsze miejsce, ale na pewno mnie urzekło. W okolicach Norweskiego Bergen mam już kilka „swoich” tras spacerowych, na które co roku z zapałem maniaka wracam 😍❤️ I za każdym razem nie mogę się nacieszyć urokiem wysp. Nawet częsty deszcz nie zniechęca mnie do łażenia po skałkach 🤭
W jakim najciekawszym miejscu na świecie w Polsce byłaśbyłeś gdzie Ci się mega

People you may like

KlaudiaMisia749’s Profile Photo Klaudia Musik
also likes
spikerka_erka’s Profile Photo Spikerka
also likes
Potworeek’s Profile Photo Maleństwo.
also likes
DominikaZeiske’s Profile Photo imagination
also likes
nyan9’s Profile Photo sinner
also likes
EwelinaHiroshiKoodziejczyk’s Profile Photo alter_hiro
also likes
werka867’s Profile Photo Weronika Bazan
also likes
xSUISEISEKIx’s Profile Photo xSuiseisekix
also likes
houseofwolvesx’s Profile Photo Martynka
also likes
KamilaKAndruszkiewicz’s Profile Photo ×カミラ×
also likes
xzmiennax’s Profile Photo Blondiiiii
also likes
niska_hotelarka’s Profile Photo Wiktoria
also likes
NataLiiiiiiiiiiiaaa’s Profile Photo # Natalia ♥
also likes
Konrad Dygudaj
also likes
Palpek’s Profile Photo Adishu
also likes
oluncela’s Profile Photo FAT CAT
also likes
Want to make more friends? Try this: Tell us what you like and find people with the same interests. Try this: + add more interests + add your interests

Gdzie ukrywają się wszystkie Twoje błędy?

DjZigiX’s Profile PhotoSamotny Pisarz
Od kilku lat niczego nie ukrywam. Jestem otwartą księgą, a moje błędy są dla mnie swojego rodzaju tarczą. W końcu jak można zawstydzić człowieka czymś co zrobił, kiedy sam tego nie ukrywa? Lubię jasne sytuacje, nie lubię kłamstw i mataczenia, a przy tym próbuje nie zgubić siebie.
Zaczątkiem tego stylu bycia, była bardzo nietuzinkowa postać, a raczej jej słowa: Nigdy nie zapominaj kim jesteś, bo świat na pewno o tym nie zapomni. Uczyń z tego swoją siłę, a wtedy przestanie to być twoim słabym punktem. Zrób z tego swoją zbroję, a nikt nie użyje tego przeciwko tobie. - Tyrion Lannister.
Ogólnie to polecam z całego serca Pieśń lodu i ognia 😍

Jesteś odporny/a na ból?

Julciopat’s Profile PhotoPani w okularach ☺️
W sumie ciężko stwierdzić. W okresie głębokiej depresji potrafiłam się mocno ranić i ból był praktycznie niezauważalny, tak samo robienie tatuaży. W jakiś sposób przynosiło to ulgę. Ale odkąd jestem w czasie remisji na przykładzie tatuowania, odczuwałam znacznie bardziej ból pomimo tatuowania tej samej części ciała. Podobnie ma się sprawa w przypadku skaleczeń, które już nie są tak głębokie i celowe jak wcześniej, a czasami wydają się o wiele bardziej bolesne niż rany po samookaleczeniu 🤷‍♀️

Masz w tym roku w rodzinie komunię?

Julciopat’s Profile PhotoPani w okularach ☺️
W tym roku żadnych komunii w rodzinie nie mam, ale jakoś tak wyszło, że mam chrzest. Jakby tego było mało to nawet mam być matką chrzestną 😂 kompletnie nie widzę siebie w tej roli, ale postaram się ją jak najlepiej spełniać 😎 Szatę do chrztu już mam zamówioną teraz szukam jakiegoś fajnego prezentu na pamiątkę i nie będę ukrywać, że jestem otwarta na wszelkie sugestie 😅

Miałeś/aś tak, że ktoś na ulicy powiedział do Ciebie "hej" a Ty nawet nie wiesz kto to był?

Julciopat’s Profile PhotoPani w okularach ☺️
Ja chyba tak nie miałam, ale ostatnio sama odwaliłam coś podobnego 😂🤦‍♀️ koleżanka z pracy naopowiadała mi o swoim byłym, który mieszka blok obok, pokazała jego filmiki, które wrzuca na yt no i ogólnie nasłuchałam się tyle, że czuje się jakbym sama go znała 😂 wychodząc z pracy akurat się z nim mijałam. I w pierwszym odruchu walnęłam „Hej!”, a biedak zdezorientowany rozejrzał się o co chodzi. Mi się dopiero wtedy przypomniało, że to, że ja się o nim nasłuchałam nie oznacza, że on wie o moim istnieniu 😂

Co Cię odpręża?

Julciopat’s Profile PhotoPani w okularach ☺️
Podcasty/seriale/filmy o seryjnych mordercach, gwałcicielach czy tego typu ludziach 😅 Jak do tej pory nie znalazłam niczego lepszego przy czym tak dobrze mi się zasypia i po prostu odpoczywa 😂 Moja mama kiedyś wpadła właśnie w momencie takiego relaksu do poduszki, zobaczyła co leci i rzuciła tylko „Ciebie to już nic nie uratuje. Nie dość, że takie studia to jeszcze do spania te okropne rzeczy oglądasz!”. Jak to mówię, każdy ma swoje zboczenia 😬

Co dla Ciebie jest najważniejsze w relacjach?

juliacysarz’s Profile PhotoNie mam pomysłu
Najbardziej cenię chyba więź i zaufanie do drugiej osoby 😊 i poczucie bezpieczeństwa. Niestety ciężko mi trafić na osoby, z którymi udałoby się wypracować tego typu relacje, ale nie zniechęcam się 😄 każda relacja czegoś mnie nauczyła. Nawet te, które wspominam raczej nieprzyjemnie

Masz etui na telefonie? Masz tylko jedno czy po czasie zmieniasz na inne?

Julciopat’s Profile PhotoPani w okularach ☺️
Lubię mieć ze 2/3 etui. Zmieniam je często w zależności od nastroju więc muszę mieć kilka różnych inaczej czuje lekki dyskomfort jeśli nie mogę dobrać wszystkich elementów ubioru/dodatków/akcesoriów pod to dyktando. Wtedy jest tak jakoś… nie tak 😂

+ 3 💬 messages

read all

Ukradł Ci coś kiedyś wiatr ? Mi zwinął kapelusz 😉

wyluzowaana’s Profile PhotoDziewczyna z Dobrym Sercem♀❥
Nam wiatr kiedyś ukradł całą trampolinę… 😂 Pamiętam jak wszyscy wyrwaliśmy i na przełaj lecieliśmy byleby dorwać uciekającą konstrukcje. I na tym się wspomnienie w sumie kończy. Pamiętam, że po tej wichurze trampolina była już zawsze porządnie zabezpieczona i taka sytuacja na szczęście nie miała już więcej miejsca 😄

+ 2 💬 messages

read all

Zdarzylo Ci się zaspać do szkoły albo pracy?

Julciopat’s Profile PhotoPani w okularach ☺️
Nawet dzisiaj udało mi się zaspać 😂 ale to trochę z własnej winy. Budzik do pracy mam ustawiony na cztery dni w tygodniu. Piątki z reguły mam wolne, ale wczoraj szef zapytał czy nie przyszłabym, bo jest trochę roboty. Oczywiście się zgodziłam, wieczorem jeszcze sprawdziłam czy budzik jest ustawiony i rano przychodzi brat i pyta czy to prawda, że idę dzisiaj do pracy, a jeśli tak to chyba powinnam wstawać bo już 5:15 😂 z łóżka wyskoczyłam jak oparzona i z lagiem czemu mi budzik nie zadzwonił. Okazało się, że budzik może i był włączony, ale zapomniałam zaznaczyć żeby się w piątek odezwał 🤦‍♀️😂

Wszystkiego co najlepsze na każdy dzień mijającego życia! Dużo szczęścia, miłości, spokoju i zdrówka przede wszystkim!

Spóźnione, ale prosto z serca dziękuje! ❤️ Za te i wszystkie pozostałe życzenia jakie znalazłam w swojej skrzynce 🙈
Mam nadzieje, że jutrzejsze święto panów będzie pełne pozytywów (tylko nie tych covidowych) 😊

Przypałowa sytuacja z twojego okresu czasów szkolnych?

ronald5553a41’s Profile PhotoMK aka Koval
Miałam cudowną zieloną koszulę. Taka niby elegancka, ale do sportowych butów też sztosik i tak idę sobie w tej pięknej koszuli po wfie przez pół szkoły, aż dowiaduje się, że guziczki lubią się w niej odpinać i to tak, że kompletnie tego nie czuje… A ja się zastanawiałam czy tak świetnie wyglądam, bo każdy się patrzy 😂

+ 3 💬 messages

read all

Znasz osobę, która wzięła pieska ze schroniska? A może sam/a jesteś taką osobą?

Julciopat’s Profile PhotoPani w okularach ☺️
Można powiedzieć, że w jakiś sposób byłam taką osobą, bo gdyby nie to, że psiak u nas został trafiłby właśnie do schroniska. To w sumie zabawna historia, bo trafił do mnie kiedy byłam w najgorszym momencie choroby i jak zobaczyłam go pierwszy raz skulonego i wystraszonego miałam takie „O nie. Tylko nie to”. Znajomy mamy zrobił mi niespodziankę, kiedy usłyszał w jakim jestem stanie doszedł do wniosku, że najlepszym lekarstwem będzie szczeniak z sąsiedztwa, który akurat szukał domu albo czekało go schronisko. Byłam taka osowiała, że tylko w kółko powtarzałam, że nie jestem w stanie się sobą zająć, a co dopiero szczeniakiem i że nie mogę go zatrzymać. Finalnie pies miał zostać tydzień żeby znajomy mógł znaleźć mu jakiś dom, a dokładnie za 11 dni miną trzy lata jak z nami jest i już nikt nie wyobraża sobie domu bez niego 🥺

View more

Znasz osobę która wzięła pieska ze schroniska A może sama jesteś taką osobą

Masz osobę w otoczeniu, która robi zawsze Tobie siare ? (Przypał, obciach, zawstydza Cię no wiesz .. )

wyluzowaana’s Profile PhotoDziewczyna z Dobrym Sercem♀❥
Ja jestem taką osobą 😂 z bratem jesteśmy najczęściej o tej samej godzinie na stacji, on na mnie czeka chwilkę żebyśmy sobie razem wrócili do domu, a ja idąc w jego kierunku zawsze robię dziwne rzeczy. A to zacznę tańczyć, a to śpiewać, a to zakręcę się dookoła słupa 😂 Biedak na początku udawał, że mnie nie zna, ale jak mu wyjaśniłam, że w nosie mam to, że wydurniam się przy ludziach, bo ich opinia mnie zwyczajnie nie obchodzi, doszedł do wniosku, że w sumie mam racje i sam zaczął się wydurniać 😂 Dla mnie jest to mega miłe jeśli ktoś kto nas obserwuje zacznie się śmiać, bo wychodzę z założenia, że dałam obcemu człowiekowi malutki powód do śmiechu i może poprawiłam mu humor. W końcu śmiech to zdrowie więc czemu by się tym nie dzielić? Zwłaszcza, że mam jakiś taki talent do rozbawiania ludzi samą sobą 😜

View more

Czy zdarzyło Ci się pracować podczas choroby? Często ludzie pracują, kiedy się źle czują i zarażają innych? Czy to, że mają ku temu powody, na przykład strach przed niezadowoleniem szefa ich usprawiedliwia czy absolutnie nie?

wyluzowaana’s Profile PhotoDziewczyna z Dobrym Sercem♀❥
Zdarzało mi się pracować będąc ledwie żywą, ale w dużej mierze było to spowodowane moją pożal się Boże kuzynką. Pierwsza „poważna” praca w kancelarii komorniczej dla licealistki była wtedy takim mega prestiżem w moim mniemaniu. I pomimo tego, że byłam wyzywana, traktowana jak pies i tak naprawdę gnębiona to nie chciałam odejść. Lubiłam szefa, pracę samą w sobie, a to, że kuzynka zrobiła sobie ze mnie worek treningowy to chyba normalne w takich miejscach, prawda? Z perspektywy czasu wiem, że to nie prawda, a cała chora atmosfera w tym miejscu była zasługą kuzynki. Wytrzymałam półtorej roku i odeszłam. Psychicznie nie dawałam rady funkcjonować przy tej dziewczynie. Co zabawne po roku szef odezwał się do mnie, bo kuzynka została zwolniona, a dziewczyna, która z nami pracowała w końcu opowiedziała szefowi w jakim piekle funkcjonowaliśmy. Szef po tym wszystkim odezwał się i zapytał czy nie chciałabym wrócić do pracy, bo osoba siejąca ferment już z nim nie pracuje. Mówi się, że nie wchodzi się drugi raz do tej samej rzeki, ale ja spróbowałam i nie żałuje. Jestem dobra w tym co robię, a wszystko co słyszałam od kuzynki było tak naprawdę kłamstwem i jej frustracjami. Jedyne czego żałuje to to, że tak długo dałam sobą pomiatać. Teraz pracuje na fajnych warunkach, szef jest zadowolony z mojej pracy, a kuzynka szczerze nienawidzi mnie i przy każdej możliwej okazji próbuje wbić mi najboleśniej jak się da szpilę. Na szczęście trochę się zmieniło i odkąd wiem, że to patologiczna kłamczucha, która kłamała dosłownie w KAŻDEJ możliwej kwestii czy to prywatnej czy zawodowej nie zamierzam odpuścić. Półtorej roku gnojenia, kłamania, oszukiwania i robienia z siebie męczennicy musi mieć swoje konsekwencje ☺️ I o ile na co dzień wychodzę z założenia, że nie ma sensu się mścić, tak w tej sprawie sprawiedliwość musi być. Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie celowo doprowadzał trzech innych osób na skraj wytrzymałości psychicznej w tak sprytny sposób, że finalnie oprawca zrobi z siebie ofiarę. No po prostu nie. Szykuje się drama rodzinna, ale na szczęście mam w tym wszystkim wsparcie rodziców i współpracowników, którzy od razu zadeklarowali się, że gdyby kłamczucha zaczęła znowu kręcić są w gotowości poręczyć za moje słowa. Na szczęście to będzie ostateczność, bo przez ten czas nazbierałam tyle różnych nieścisłości i brudów na kłamczuche, że tylko ktoś wyjątkowo oporny na logikę będzie temu zaprzeczał.
Spokojnego dnia! ❤️

View more

Cofnijmy się o 5 lat wstecz. Jakie były Twoje oczekiwania co do życia, które wiedziesz teraz i jak bardzo się różnią od rzeczywistości? A może wszystko poszło zgodnie z planem?

Revil21’s Profile PhotoRevil.21
O jeju… 5 lat temu nie myślałam o życiu, a raczej szykowałam się do śmierci. Pisałam listy pożegnalne do najbliższych, olewałam szkołę, bo w końcu po co do niej chodzić skoro i tak zaraz mnie nie będzie? Moje plany pokrzyżowała okulistka, która na wizycie kontrolnej zobaczyła coś, przez co wyrzuciła mnie z gabinetu z numerem do neurologa. Później poszło z górki, szpital, badania i ta bardzo profesjonalna pani doktor, która wprost powiedziała, że musimy się liczyć z tym, że mam guza mózgu. Ale są też plusy, bo właśnie wtedy poznałam swoją najlepszą przyjaciółkę i dokładnie 16 marca minie 5 lat naszej znajomości 🙈 Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że szkoda mi samej siebie. Czułam się jak problem i ciężar dla najbliższych, nienawidziłam siebie, odtrącałam i krzywdziłam ludzi, których kocham, krzywdziłam przede wszystkim samą siebie i te blizny będę nosić do końca życia. Byłam wtedy chora. Depresja to choroba duszy, która wtedy już mnie prawie zabrała. Nie miałam 5 lat przed sobą i myślę, że tamta ja byłaby w szoku, gdyby teraz zobaczyła, że udało mi się wyjść z tego bagna, że stałam się bardziej stanowcza, niezależna i pewna. Wtedy wyjście z łóżka choćby do łazienki stanowiło wyzwanie pokroju zdobycia K2, teraz studiuje dwa kierunki, pracuje, wychodzę do ludzi, bo faktycznie sprawia mi to radość i nie traktuje tego jak przykrego obowiązku tak jak wtedy. Ale zrobiłam się też bardziej spontaniczna. W końcu czemu nie dać się ponieść chwili i nie spakować rzeczy o 3 w nocy żeby wyruszyć w podróż na drugi koniec kraju? 😂 Myśle, że ja sprzed 5 lat byłaby dumna widząc, że po prostu nam się udało ☺️

View more

Next

Language: English