Ask @Wiatr_na_pogode:

petiki lubisie

W domu, w którym żyła, nie było stałego miejsca dla nikogo. Panował jeden wielki nieporządek, który pieszczotliwie nazywała bajzlem. Przysłowiowy bałagan witał ją za każdym razem, kiedy tylko wychodziła z objęć morfeusza. Nie chodziło tu jednak tylko o dosłowny brud, który rzucał się w oczy z każdej możliwej strony, ale także i przede wszystkim o relacje między domownikami.
Dom, który kiedyś tworzył harmonie, stał się teraz miejscem wyłącznie przeznaczonym dla zaspokojenia potrzeb niższego sortu. Dlatego z czasem przestała przywiązywać się do niego i wszystkiego co z nim związanym. I nawet jej koty, które były tam od zawsze, nie dostawały imion.
Bo jaki sens miało wymyślanie imion, przywiązywanie się i okazywanie sentymentu, kiedy coś pojawiało się równie niespodziewanie jak znikało i traciło poprzedni stan ze stałym porządkiem?

View more

Dlaczego pluskwa jest płaska?

K18, 164cm wzrostu, blondynka z włosami do pasa, zielonooka, wysportowana sylwetka ;)))
Niezłe uprzydmiatowianie kobiet, co?
To właśnie lubisz?
I tylko tyle informacji wystarczy Ci żeby stwierdzić czy jestem warta Twojej uwagi?
A co, gdybyś teraz tak na chwilkę spojrzał na mnie znowu i spróbował zobaczyć zamiast całej tej nagości odwagę, dumę i wrażliwość? A potem może nawet zwrócił uwagę na spodnie, które właśnie namalowałam?
Już nie proszę Cię żeby urzekły Cię perkatość noska czy okrągłość policzka, o których pisał Miłosz. Albo żebyś postępował tak, żeby na mojej twarzy widniał spokój, a oczy były roześmiane.
Po prostu okaż mi szacunek, nie traktuj przedmiotowo i zacznij postępować tak żebym czuła się godnie.
Zakochaj się w człowieku, nie w płci i jego ciele.

View more

Dlaczego dziewczyny mają karaluchy w głowach?

Daniel nie był tak ciemny jak Dawid, ale był równie co on samotny. Marzył o poważnym związku z miłą dziewczyną, która umiałaby go słuchać i miałaby rzeczywiste pasje - ta myśl przyszła do mnie, kiedy pierwsze promienie słońca zaczęły wdzierać się do sypialni, a ja leżąc na łóżku nie mogłam przestać się wiercić i zmrużyć oka przez całą noc. Wszystko to przez te karaluchy, które znikąd pojawiały się w moim życiu, a ja nie potrafiłam przegonić ich choćby z mojej głowy.
Mieli właściwie tyle samo lat i obrali podobne ścieżki, z tą różnicą że jeden szukał jej dłużej. Dawid został policjantem. Myślę, że tak naprawdę nie do końca wiedział co ze sobą zrobić po szkole i zbyt wiele czasu poświęcał własnej sferze fizycznej. Dlatego nie zagłębił się we własnej osobie i nie poznał siebie tak naprawdę. Miał więcej szczęścia, niż rozumu, ale był przede wszystkim człowiekiem o dobrym sercu. Miał także szerokie ramiona i mięśnie, którym poświęcał większość swojego czasu. Był brunetem o równie ciemnych oczach, w których ukryty był mały chłopiec. Chyba dlatego tak się napinał i ciągle ćwiczył. Swoją posturą prawdopodobnie chciał ukryć właśnie te drugie oblicze -głodne niewinnych, wręcz dziecinnych marzeń.
Z kolei Daniel już od najmłodszych lat wiedział czego chce. Twardo stąpając po ziemii sięgnął po tytuł oficera w wojsku w wieku 23 lat. Był wysoki, opalony i zbudowany, ale mniej barczysty od swojego poprzednika. I choć wielokrotnie zapewniał mnie, że jest szczęśliwy, to kiedy patrzyłam na jego krótko obcięte włosy i szare oczy, wiedziałam że odczuwa pewną pustkę.
Te dwójkę mężczyzn łaczył także tatauaż nad lewą piersią. Pierwszy z nich umieścił tam pobity zegar z ostrymi wskazówkami wybijającymi pewną godzinę, o której nigdy tak naprawdę się nie dowiedziałam i nie miałam się dowiedzieć. Wydaję mi się, że była to pewnego rodzaju próba pogodzenia się ze stratą i stanięcie spowrotem na nogi. Na piersi drugiego widniał ptak, który szedł przez jego całe lewe ramię. Był to feniks, kolejny symbol odrodzenia, jak przystało na niezniszczalne karaluchy.
240619

View more

Co Cię najbardziej denerwuje?

Dlaczego wiesz, co jest dla mnie dobre, a co niewłaściwe?
Skąd masz te pewność, co do swojej racji?
Dlaczego po prostu nie zajmujesz się sobą i własnymi problememi?
Łatwiej jest Ci wkazać na mnie palcem, niz czerpać garściami ze swojego życia. Przecież, nikt Ci nie każe przeżywać każdej chwili z szerokim uśmiechem na twarzy, bo nie jest to prawdziwa definicja szczęścia.
Ale przyznaj, że zamiast polubić i poznać siebie oraz ten wewnętrzny spokój, wolisz wylewać jad, krytykować innych, wymyślać plotki, a potem odczuwać te pozorne szczęście.
I może dla odmiany pozwól sobie na błędy, zacznij mówić odważnie, ale o sobie i żyj dla siebie, nie dla innych.

View more

Masz jakieś piercingi?

Właściwie, to wczoraj przekłułam lewy płatek nosa, a 2 lata temu zrobiłam Helixa i drugą dziurkę w uchu.
Przy przekłuwaniu ucha nie czułam żadnego bólu i tak naprawdę dopiero zakrwawiona igła i chusteczki uświadomiły mi, co tak naprawdę się stało.
Z kolei wczoraj, zaraz po przebiciu się igły przez skórę, poczułam lekkie uszczypnięcie i mimowolnie uroniłam łzę.

View more

Jakie trzy najbardziej romantyczne rzeczy chcesz przeżyć w swoim życiu!

Chciałabym żeby ktoś kiedyś zabrał mnie nad jezioro, staw albo gdziekolwiek, gdzie czekałaby na nas łódka, wiosła i całe ciepłe popołudnie.
Po drugie, od zawsze chciałam popływać nago przy wschodzie lub zachodzie słońca z jedną tylko wpatrzoną we mnie parą oczu.
Na koniec chciałabym nauczyć się współodczuwania, rozumieć co w danej chwili czuję i co ma na myśli druga osoba. Po prostu nauczyć się żyć, nie analizować każdej myśli i uczucia. Tak widzę prawdziwy romantyzm.

View more

Powiedz mi... jak wyglądała Twoja najlepsza randka? Przygoda? W świetle księżyca? W drogiej restauracji? Spacer boso po plaży?

Tak naprawdę nigdy nie byłam na randce, przynajmniej nie takiej jak z filmów czy wspomnień mojej mamy.
Zawsze kończyło się na spacerach, po których bolały mnie nogi i rozpalały się policzki.
Z naszych ust słowotok przeplatał się ze śmiechem, a wszystko zachowane było w najpiękniejszej harmonii na świecie, przynajmniej wtedy

View more

Jeśli sukienka to jaka? I jakie dodatki Tobie najbardziej się podobają. Ostatnio spierałam się z mamą, że czarne rajstopy wyglądają lepiej, choć ona uważa, że te cieliste. Czekam na Twoje zdanie. (nie tylko do Pań, panowie wzrokowcy również mogą się wypowiedzieć)

Lubię sukienki w kolorze ciemnej czerwieni,
czuję się w nich tak dorośle i pięknie.
Lubię sukienki, w których mam tak długie nogi,
że jednym krokiem zatrzymuje męskie spojrzenie
i idę gdzie chce.
Lubię sukienki niebieskie i w grochy,
są pełne beztroskiego czasu, drzew do wspinania i roześmianych oczu.
Lubię sukienki swobodne, te po prostu moje.

View more

dupa

Są takie dni, gdy naprawdę lubię własne odbicie.
Wpatruję się w zielone oczy, które dla innych są niebieskie.
Szukam konstelacji piegów,
które pojawią się na twarzy wraz z letnimi promykami słońca,
by przypominać mi małe gwiazdki.
Dostrzegam perkatość noska i okrągłość policzka,
o których pisał Miłosz.
Uśmiecham się serdecznie i myślę, że naprawdę lubię siebie.
Dotykam miękkich ust i przeczesuję długie włosy,
a potem smutnieję.
Ponieważ całą tę dobroć, wrażliwość, dumę i upartość wypisaną na mojej twarzy chciałam ofiarować tobie.
I nawet ta myśl,
że może nie jestem piękna czy brzydka,
a promienna niczym słońce,
znika.

View more

Zostaw cos po sobie

Cvsarz
Właśnie stałam na przejściu, gdy go zobaczyłam.
Ten chód i włosy były mi zbyt znane.
Tak naprawdę nie miałam w planie go spotkać.
Mimo to udałam, że kupuję bilet i czekam na autobus, który nie miał się pojawić.
Chłopiec z pierwiastkiem ze zwycięzcy przebił się przez tłum ludzi, bym mogła udać zaskoczoną i pozwolić, by nieistniejący autobus nigdy nie przyjechał.
Pomyślałam "wracam",
nie wiedząc, że tak naprawdę znikam.
Wypisałeś mnie,
Osamotniłeś wiecznie zimne dłonie i miękkie usta,
zraniłeś ostatnie ciepłe ci serce w tym zimnym mieście.
Pozwól bym teraz ja mogła spojrzeć na ciebie tak,
by usta wykrzywiły się w brzydkim grymasie,
głupie serce nie drgnęło,
a własne oko nie szukało we mnie samej skazy.

View more

Jak tam :)?

IX.09.2017
Wskazówki zegara pokazywały już późny wieczór, gdy świecący prostokąt otrzymał powiadomienie. Jak zwykle z ciekawością odblokowałam ekran krótkim kodem, by dowiedzieć się co inni mają do powiedzenia. Tym razem było to zaproszenie na imprezę, która miała rozpocząć moje towarzyskie życie licealistki.
Przygotowania do wyjścia rozpoczęłam kłamstwami. Nie sądziłam, że kiedykolwiek przyjdą mi tak łatwo i równie mocno uwierzą w nie rodzice. Następnie krotki prysznic i jeszcze szybszy wybór stroju. Tego wieczoru włosy upięłam w kok, a usta posmarowałam miodem.
Krótkie, ale pełne wskazówek smsy. Nowe miejsce pełne znanych ludzi. Chłodny wieczór maskujący podniecenie na rumianej twarzy. Słowa klucze.
Kierując się mapką wysłaną szybkim ruchem ręki jechałam nieco wolniej na bagażniku czarnej damki. Pełna podziwu zawziętości koleżanki, która uparła się pedałować na jednym rowerze za nas obie, próbowałam ją nakierować przekrzykując wszystko dookoła. Droga przebiegała gładko, o ile zapomnimy o wybojach.
Dom, którego wyczekiwałam urządzony był nowocześnie. Dosłowności słowa "nowy" nie dało się ukryć. Powitał mnie mokry nos przy bramie i życzliwe słowa zapraszające do środka. Zaraz po przywitaniu się i cieple uścisków, moje ciało wypełniło ciepło wódki. Dokładnie licząc kieliszek po kieliszku przypatrywałam się w zatrute oczy pozostałych. Miłe rozmowy przeplatałam wybuchami śmiechu czy tańcem. W tle rozgrywany był Twister, ktoś smażył naleśniki, a jeszcze inni zwyczajnie pozwolili, by bas płynął w ich krwi. Nikomu nie śpieszyło się do domu.

View more

Czy dobre wspomnienia mogą boleć?

Menni
A w podstawówce obiecałyśmy sobie,
że zaczniemy się malować
i znajdziemy miłości życia.
I nikt się nie spodziewał,
że w gimnazjum narobi się tyle kłopotów,
że tak ciężko będzie je ogarnąć,
a Ty sobie mniej poradzisz.
I nikt nie powiedziałby, że będziemy osobno,
że nasze śmiechy będą brzmieć osobno,
i że wszystko nie będzie już razem, ale osobno.
I nikt nie powiedziałby, że będziesz uzależniona,
a ja samotna.
Bo przecież to nie paczka papierosów
czy najlepszy towar były Ci najbliższe,
A mnie bezsens nie tulił do snu nigdy.
Teraz po prostu przepraszam.
Przepraszam,
że nie dotrzymałam danej Ci obietnicy.

View more

Jak często się upijasz? O czym wtedy myślisz?

Alkohol? Nie sądziłam, że kiedykolwiek mi posmakuje.
Lubię, gdy ciepło wódki wypełni żołądek, a moje policzki są rozpalone.
Śmieszy mnie uczucie ciężkiej głowy, którą za każdym razem muszę opierać na ręce.
Bawi mnie, gdy po kilku kieliszkach, ludzie wokół myślą, że jestem pijana i zaczynają się zwierzać.
Mówią o tym, co przede mną ukrywali.
Mówią o swoich lękach i chwilach pełnych uniesień, wyrażają opinię na temat innych, a niekiedy mnie komplementują.
Wtedy ja wybucham śmiechem i odpowiadam im zupełnie poważnie, a przy tym szczerze. Nie wstydzę się ciętego języka czy dowcipu, a uśmiech nigdy nie pojawia się na mojej twarzy częściej jak w tych momentach. Ten fakt jednocześnie smuci mnie i bawi.
Ludzie wszystko mi wybaczają. Usprawiedliwiają naszą miłą rozmowę kilkoma kieliszkami wódki - nasze żarty, ich łzy i moją atencję. Przyznam, że w jednym alkohol mi nie pomaga. Nawet z procentami we krwi nie potrafię być jak oni - tak wylewna i otwarta ze swoimi kłopotami. Nie potrafię powiedzieć, co spędza mi sen z powiek, co niszcz mnie od środka, co zostanie przy mnie na zawsze.
Nieufność, którą nabyłam, będzie mi jeszcze długo towarzyszyć.

View more

Pożyczysz mi trochę szczęścia?? Oddam wieczorem 🌼🌼

Wilczyniec
Moje szczęście ma słodki zapach wanilii
I świeżego deszczu,
Moje szczęście smakuje jak farba drukarska
I łapie mnie za serce,
Moje szczęście widzę w każdym puchatym kocie, winylu i zachodzie słońca,
Który niby na niebie maluje się dla mnie,
Moje szczęście ma barwę niebieską,
Na myśl przypomina mi Jego błękitne oczy
Czy drobne niezapominajki,
Moje szczęście rozbrzmiewa wraz z moim szczerym śmiechem, a czasami słyszę je w melodii, która nie daje o sobie zapomnieć,
Moje szczęście wygląda jak Ty czy ja,
Bo akceptując siebie umiesz kochać i będziesz kochanym,
Moje szczęście to marzenia nazywane snami,
Które towarzyszą mi każdej nocy i pozwalają wierzyć w lepsze i szczęśliwsze jutro.

View more

💖

Ciało dławi sie wspomnieniami
Naciagam na uszy czapkę,
Nakładam duże słuchawki.
I wiem, że nic mi nie pomoże,
Bo wiatr to cichy opowiadacz.
Szepcze mi do ucha opowieści,
Które zostały głośno wypowiedziane.
Przywołuje echo ludzkiego krzyku,
Który wyrwał się z czyjegoś gardła.
Cichutko płacze,
Po tych, o których zapomnieli inni.
Plącze mi włosy,
Bym zaczęła słuchać.
A przecież słucham, bo wiatr drugi raz nie powtarza i nie brzmi tak samo.

View more

Wisława Szymborska pisze "Jestem kim jestem, niepojęty przypadek, jak każdy przypadek", a Ty kim jesteś?

۝ Rosmerta
Jestem niska,
niewiele 164cm wzrostu,
a moje ambicje przewyższają niektórych o głowę.
Oczy mam nieokreślone,
dla jednych niebieski,
dla innych zielone.
Często widać w nich upór i troskę.
Włosy nasiąknięte są blaskiem,
pięknie błyszczą w pełne słońca popołudnia.
Połowę ciała pełne mam ambicji,
drugie pół lenistwa.
Drobny nos i usta w kolorze cyklamenu,
niesforne brwi alegorią asertywności.

View more

Przepraszam, ma ktoś pieniądze pożyczyć?

Jeśli zapomniałeś
O słodyczy mleka matki,
A pieniądze
Nigdy nie były tak słodkie jak dziś,
Przygotuj się na wyścig,
Na wieczną pogoń szczurów.
Jeśli zapomniałeś o swoich atutach
Spójrz w CV
I spokojnie powtórz to co widzisz,
Jeśli zapomniałeś o sobie,
Śpij spokojnie,
Bo jesteś jednym z wielu,
A na twoje miejsce znajdą się kolejni,
O tych samych wytycznych,
Podobnej historii,
Z tymi samymi receptorami na języku,
Odpowiadającym jedynie na słodycz pieniądza.

View more

Next