Chyba ja bym mogła

Cudownie! To zapraszam w swoje skromne progi. Ugoszcze wszystkim co mam najlepsze.

Możesz wstawić wodę na herbatę i opowiedzieć swoje życie 🌛

Już biegnę. A jeśli chodzi o moje życie to samo streszczenie zajęłoby mi całą noc.

Od czegoś ona przecież jest

Podoba mi się nastawienia. A więc zacznijmy! To tak. Byłem kochaniutkim dzieciakiem. Moja babcia bardzo dbała o to bym był mądry - często czytała mi wiersze przed snem, czy opowiadała dzieje Polski. Na dobrą sprawę pierwsze co sobie przypominam z dzieciństwa to właśnie wieczory spędzone z nią nad różnymi książkami. Wspaniałe czasy.

Smutno mi kiedy sobie pomyślę, że nie wszystkim dzieciom czytano. To bardzo rozwija wrażliwość

No gdyby nie ta kobieta pewnie bym się aż tak nie zainteresował poezją czy historią. Więc mogę jej tylko dziękować.

Co było dalej?

Bardziej co się działa jednocześnie. Nie chcemy przecież niczego pominąć. Prawda? Obok nauk humanistycznych pojawiło się kolejne zainteresowanie - przyroda. Byłem świrem jeśli chodzi o ochronę środowiska i miłość do zwierząt. Wszystkich oprócz pająków. Te zabijałem ale to w wyniku panicznego strachu. No i nie mogę zapomnieć o piłce nożnej. Pomimo tego, że byłem małym astmatykiem kochałem w nią grać. Nawet sam. Głównie sam w sumie.

Tak, przyroda jest niesamowicie fascynująca, choć chyba lepszym określeniem jest inspirująca

Fakt! Chociaż na kilka lat mi przeszło to. Dopiero w liceum powróciłem bardziej do większego "zachwycenia" przyrodą.

To dokończymy innym razem

Dobrze. Będę czekał na ten dzień.