Ask @Woman_In_Light0:

#Pytaniednia 21. Czym jest dla ciebie przyjaźń? Masz kogoś u boku kogo możesz nazwać swoim przyjacielem? Jaką historię przyjaźni najbardziej lubisz, która cię najbardziej poruszyła? (Ksiazka/film/serial/życie) dobrej nocy! 😊😇

Melanie670#BN
Przyjaźń jest dla mnie jedną z najważniejszych życiowych wartości. Jest piękną relacją, jaką powstaje między dwojgiem ludzi i potrafi trwać nawet całe życie.
Może fizycznie u boku nie mam nikogo takiego, ale serduszkiem już tak 😊
Uwielbiam przyjaźń z serii pana Rafała Kosika "Felix, Net i Nika" - te powieści naprawdę wiele mnie nauczyły. Wspaniale jest też ukazana w "Przypadkach Callie i Kaydena", chociaż nie jest tam głównym wątkiem :)
×××
Mój ulubiony cytat z ww. książki ❤

View more

Hej Aniołku! Jak się dzis czujesz? Mam nadzieję, że wszystko dobrze. 💗💕 Miłego popołudnia Ci życzę i udanego dnia jutro! 💚💜

#BsU ⭐Uśmiechnij się mała!⭐
Dwa dni szkolne za nami, więc kilka wrażeń, którymi chcę się podzielić:
✔fajny nowy nauczyciel angielskiego (młody, może trochę niedoświadczony, ale sprawia dobre pierwsze wrażenie. No i wygląda niczego sobie :D);
❌przeraża mnie przedmiot "pracownia ekonomiczna", już głęboko przygotowuje do zdania kwalifikacji, więc trzeba będzie się do niego mocno przyłożyć;
✔na razie wszystkie lekcje wyglądają tak samo, jak to bywa na początku roku, więc panuje ogólne rozluźnienie. No i wieje nudą;
❌2 matematyki w tygodniu na profilu ekonomicznym, gdzie matematykę mam rozszerzoną. Gdzie tu logika?;
✔jest możliwość odwołanej w poprzedniej klasie wycieczki do obozu koncentracyjnego w Sztutowie, z czego chętnie skorzystamy;
❌poranne wstawanie po takiej przerwie boli niemal fizycznie;
✔wychowawczyni dzisiaj poświęciła każdemu z nas chwilę czasu, by czegoś się o nas dowiedzieć. Miło z jej strony, jest naprawdę sympatyczną osobą.
Dzień deszczowy, troszkę zmokłam i troszkę było mi zimno.
Ale tylko troszkę.
Miłego popołudnia, kochani! 💛

View more

co nam dziś powiesz?

Powiem Wam o dzisiejszej wycieczce do obozu koncentracyjnego w Sztutowie.
Kiedy na lekcjach historii mówi się o zagładzie Żydów czy obozach, wszystko wydaje się być takie odległe, nierzeczywiste. Jakbyśmy tak do końca nie mogli uwierzyć w to, że coś takiego mogło mieć kiedykolwiek miejsce. Ale miało. I w miejscach takich jak Sztutowo odczuwa się to o wiele mocniej, dopiero tam można zobaczyć fragment, urywek tego, co działo się podczas II wojny światowej.
Na wejściu do baraków, które teraz stanowią muzeum dla zwiedzających, przywitał nas osobliwy widok: w szklanej gablocie, ciągnącej się wzdłuż całej ściany, znajdowały się dziesiątki tysięcy butów. Obuwie ludzi, którzy zginęli w obozie. Na ścianie widziała fotografia, przedstawiająca mężczyznę (już po wojnie) trzymającego na dłoniach parę małych dziecięcych bucików. Dreszcz przechodzi mnie na samo wspomnienie tego zdjęcia.
Zwiedziliśmy: przestrzeń, wykorzystywaną do spania, łaźnie, skrzydło medyczne, byliśmy przy komorze gazowej oraz w krematorium (mogłabym sporo o tym wszystkim opowiedzieć, ale nie starczyłoby mi miejsca, dlatego skracam jak tylko się da). Na końcu podeszliśmy pod pomnik upamiętniający ofiary obozu, a przewodnik, który przez całe to zwiedzanie opowiadał nam o życiu i historii obozu w ciekawy i atrakcyjny sposób, powiedział coś bardzo ważnego.
♦♦♦♦♦♦
"Każdy człowiek, bez względu na płeć, pochodzenie, wyznanie, orientację czy poglądy, ma prawo do życia."
♦♦♦♦♦♦
Może nie brzmiało to dokładnie tak, ale przekaz był identyczny. To podsumowanie mocno zapadło mi w pamięć i przez całą drogę powrotną rozmyślałam o słowach przewodnika. Ale to już materiał na inną rozległą wypowiedź.
A żeby nie było do końca tak smutno i melancholijnie, to pojechaliśmy jeszcze nad morze. Wiatr był straszny i zimny, ale widoki i zdjęcia były tego warte. Na dole jedno z wielu, które zrobiłam ⬇
×××
Jeśli chcecie bardziej szczegółowej relacji, albo macie pytania to z przyjemnością na wszystko odpowiem.
Miłego weekendu! 💛

View more

+1 answer Read more

💎

♡૪ღ Roѕe'ѕ dιary ღ૪♡
"Byłam tu" - Gayle Forman
Zabijcie mnie, proszę. Dlaczego ja czytam takie książki?
Przy tej powieści nie da się nie płakać. Jest tak cholernie bolesna, prawdziwa i piękna w bardzo smutny sposób. Jest jak ten diamencik w pytaniu. Nie otrząsnę się po niej tak szybko, o nie.
Polecam z całego serducha, wszystkim. I końcowe słowa od autora również, bo bardzo podnoszą na duchu.
Z resztą, sami zobaczcie ⬇

View more

"Eskalacja wszelkich napięć rozpoczyna się wraz z porzuceniem dialogu". Co wpływa na to, że ludzie już ze sobą nie rozmawiają? O czym rozmawiasz sam ze sobą? Jak reagujesz na słowa „Musimy porozmawiać...”?

nieznany damian
Rozmowa. Ważna rzecz w życiu każdego z nas.
Myślę, że na jej brak może wpływać naprawdę dużo, indywidualne pobudki w najróżniejszych przypadkach. U mnie najczęściej dotyczy to jakichś niedomówień. Kiedy jedna ze stron coś mówi, a druga rozumie to zupełnie inaczej, uważa to za coś negatywnego, zakamuflowaną krytykę i dialog nie jest już taki jak kiedyś, brak w nim... No właśnie, czego w nim brak? Otwartości. Tak, myślę że to tego brakuje w "rozmowach", które tak naprawdę nie są rozmowami, tylko próbami podtrzymania jakichkolwiek relacji między rozmówcami. Jest tak niezręcznie i sztucznie, że w końcu ktoś nie wytrzymuje tego i zdobywa się na odwagę, by wyznać drugiej stronie swoje odczucia, powiedzieć: "Hej, coś między nami nie gra. Chcę to naprawić.".
O czym rozmawiam ze sobą? Ale że na głos, czy w myślach? Głośno za dużo do siebie nie mówię, jedynie czasami podśpiewuję pod nosem albo mówię sobie, co teraz będę robić (np. "wezmę ręcznik i idę się wykąpać"). W myślach to ohoho! tyle dialogów, że nie starczy miejsca, żeby to opisać. Ogólnie rzecz ujmując, to o przyszłości. Zazwyczaj swojej, ale też czasami łącze swoje losy z kimś innym.
"Musimy porozmawiać" - te słowa dość rzadko padają w stosunku do mnie. Zależy to też od osoby, która je wypowiada i relacji w jakiej obecnie z nią jestem, ale przeważnie towarzyszy temu lekki niepokój, mały stresik i podenerwowanie. Zawsze zgadzam się na rozmowę, zwłaszcza jeśli dotyczy ona jakiegoś ważnego tematu, nie lubię odkładać na później takich spraw, bo to później się kumuluje i coraz trudniej jest zdobyć się na taką rozmowę, w której fundamentem jest szczerość.
Ważne, by przed ludźmi, którzy są dla nas ważni i dla których my znaczymy wiele, nie zamykać się, nie ukrywać żadnych istotnych spraw. To psuje relację, a tego żadne z nas przecież nie chce.
Miłego weekendu, Moje Światełka! 💛

View more

Co to znaczy być człowiekiem?

Na pozór odpowiedź jest prosta.
Człowiek to istota myśląca, czyli posiadająca bardzo rozwinięty narząd, zwany mózgiem. Chodzi na dwóch nogach, je, załatwia swoje potrzeby fizjologiczne i inne takie biologiczne sprawy, myśli, płacze, śmieje się. Proste?
E-e, nie, nie, proszę Państwa.
Być człowiekiem to coś więcej.
Być człowiekiem to znaczy podejmować własne decyzje. Marzyć, wyznaczać sobie cele i dążyć do ich realizacji. Nie poddawać się! Być człowiekiem to walczyć o swoje, nie rezygnować z byle powodu, ale stawać twarzą w twarz z wszelkimi przeciwnościami losu. Upadać i podnosić się po porażce.
Być człowiekiem to znaczy kochać. Szczerze. Bezinteresownie. Dostrzegać piękno w drugim człowieku i otaczającym nas świecie. Tworzyć i niszczyć. Ufać i zawodzić się.
Być człowiekiem to znaczy czuć. To znaczy czuć w sobie, że coś uwielbiam, coś nienawidzę, coś lubię, czegoś się boję, coś mnie zachwyca, coś mnie obrzydza, coś mnie ciekawi.
Być człowiekiem to znaczy patrzeć na świat i nie widzieć w nim tylko samego zła, okrucieństwa, biedy, krzywdy i bólu, ale dostrzec w nim to co dobre, piękne i tajemnicze. Dostrzegać szansę, by zmienić zło w dobro. Smutek w radość. Ból w ukojenie. Strach w odwagę.
Ciemność w światło.

View more

Aяyѕтσкяαтқα Aηη ρүтα; Czy podoba Ci się heterochromia (różnobarwność tęczówki)?

♠Aяyѕтσкяαтқα Aηη♠
Podoba mi się, cudnie to wygląda!
Jeśli chodzi o kolor oczu to zawsze marzyłam o niebieskich, bo odziedziczyłam kolor tęczówek po tacie (piwnoszary, sama nie do końca wiem, jak go określić) i nie podobały mi się takie oczy. Teraz już o tym nie myślę, oczy to oczy, po co coś w nich zmieniać. Ważne że spełniają swoje zadanie 😅
Miłego popołudnia i reszty tygodnia, kochani! Jeszcze dwa dni i będzie weekend 😄

View more

Cześć! Przychodzę do Ciebie z Kakusiowym pytankiem! Dziś piątek! Więc jak się czujesz? Zamierzasz dzisiejszy dzień spędzić na jakieś imprezie? A może jutro nasz zamiar zabalować? O powiedz mi o planach na weekend!

Kakashi Hatake
Pierwszy tydzień szkoły dobiegł końca. Uff...
Dzisiaj padam z nóg po chodzeniu po mieście w poszukiwaniu podręczników i innych drobiazgów, które trzeba było kupić + obowiązkowa wizyta w bibliotece.
Ja i imprezy... xD
Zaszaleję pewnie z książką (nie miałam czasu w tygodniu, żeby ją zacząć, to okropne 😵), pomogę mamie zrobić ciasto i sałatkę. Nie mam nic zadane, ale chcę sobie poprzypominać trochę wiadomości z poprzedniej klasy - postanowiłam, że poświęcę na to godzinkę w każdą sobotę. Przyda mi się odświeżenie pamięci z tych zawodowych przedmiotów, bo czas do egzaminu pewnie zleci niewiarygodnie szybko. Lepiej nie uczyć się wszystkiego na ostatnią chwilę.
No i mam zamiar odespać to ranne wstawanie i odpocząć po dzisiejszej wyprawie oraz męczącej lekcji wf'u.
To chyba tyle.
Może Wy będziecie bardziej produktywni w weekend niż ja 😅
Miłego i udanego, Moje Światełka! 💛
(Tak bardzo ja dzisiaj 😂⬇)

View more

*huuug* Trzymaj się ;)

Wiki
*big hug* 💕
Dzięki, Wiki. Akurat teraz to mi się przyda, bo dopadło mnie pierwsze tej jesieni przeziębienie. Wczoraj wracając do domu było mi tak słabo, a na dodatek miałam taki ciężki plecak, że masakra. Dzisiaj zrobiłam sobie wolne, bo nie byłabym w stanie skupić się na lekcjach w takim stanie, a pewnie jeszcze bardziej bym się rozchorowała. Pogoda nie zachwyca. Leżę pod kołderką albo siedzę owinięta szlafrokiem i wlewam w siebie litry herbaty z cytryną i miodem. Trochę też czytam dla zabicia czasu, ale przeważnie prowadzę rozmowę z przyjacielem, co bardzo pozytywnie wpływa na mój nastrój.
Cóż, życzę zdrówka wszystkim Moim Światełkom. Pamiętajcie żeby ciepło się ubierać i za dużo nie moknąć 💛

View more

Czy możesz wymienić pięć filmów, które uwielbiasz i które są dla Ciebie w jakiś sposób ważne? Co w tych filmach podobało Ci się najbardziej, co jest w nich wyjątkowego? :)

Cadare
Uhu, ambitne zadanie, tego mi teraz potrzeba!
🎬 "Miasto 44"
Dla moich stałych czytelników nie powinno być to zaskoczeniem, gdyż kiedyś pojawiło się tu parę odpowiedzi związanych zarówno z tym filmem, jak i książką na podstawie scenariusza, którą udało mi się przeczytać. Film zdobył moje serce autentycznością, prawdziwością (która bywała nawet brutalna, ale takie były realia) ukazywanych zdarzeń z Powstania Warszawskiego. Plus wątek niespełnionej, nieszczęśliwej miłości, to po prostu arcydzieło 💔
🎬 "Bez mojej zgody"
Gdy pierwszy raz go oglądałam, nie udało mi się zobaczyć zakończenia. Za drugim razem film całkowicie pochłonął moją uwagę. Historia piękna, bolesna i prawdziwa - to sprawia, że to obowiązkowa pozycja na mojej liście filmowej.
🎬 "Iron Man"
Może inny gatunek i inna tematyka, ale bardzo lubię pierwszą część. Oglądałam nie raz i zawsze świetnie się bawiłam, dużo śmiechu, oraz przyciągających uwagę efektów, więc przy nim na nudę nie można narzekać. No i ilekroć gdzieś o nim usłyszę, przypomina mi się pewna rzecz, jaką mam nadzieję w przyszłości zrobić z pewną osobą 💕
🎬 "Sherlock Holmes"
Skoro jesteśmy już przy jednym z moich ulubionych aktorów (gdyby ktoś nie wiedział, chodzi o Roberta Downeya Jr), to nie może zabraknąć tu tego filmu. Zagadki, brytyjski klimat, humor oraz ciekawa fabuła. Nie wiem, co dokładnie sprawia, że mam do niego taką słabość, ale ją mam.
🎬 "Igrzyska śmierci"
Trudno jest wybrać tylko 5 pozycji z listy dość sporej, dlatego chętnie kiedyś ją uzupełnię (jeśli ktoś będzie chciał wiedzieć). Do IŚ mam słabość ze względu na książki, ale tym razem filmy wcale nie są od nich gorsze. J. Lawrence w roli Katniss bardzo mi się podoba, ogólnie uważam, że ta produkcja świetnie wyszła i na pewno nie jest ekranizacyjną porażką. Za każdym razem oglądam z przyjemnością 💘
Miłego wieczoru i ostatniego dnia szkoły w tym tygodniu, Moje Światełka! 💛

View more

O czym teraz marzysz? ???

Żeby móc zniknąć dla wszystkich, oprócz jednej osoby.
Mm dzisiaj dość niektórych (czytaj: prawie wszystkich) ludzi, chcę tylko mieć trochę spokoju, najlepiej przy kimś, kto mnie rozumie i przy kim nie muszę stawać na głowie, żeby było dobrze. Chcę się przytulić i razem pomilczeć, posłuchać muzyki, albo włączyć film i napić się gorącej herbaty. Chcę zapomnieć o wszystkich złych rzeczach, o samotności, jaka mi dzisiaj dokuczała. Chcę poczuć się potrzebna.
Kochana.
Marzę o czyjejś obecności tutaj. Nie po raz pierwszy i z pewnością też nie ostatni.
Miłego weekendu, Światełka 💛

View more

Dzień dobry Ci, cześć. 😇 Oto słoneczko - 🌞 - które zaświeci u Ciebie na niebie i otuli Twoją twarz ciepłymi promieniami. A oto aniołek - 👼 - który przyniesie Ci odpowiedź na Twoje pytania. Miluusiego Duszyczko. ❤👼

#S† Seraphin
Milusiego, Serafinku! 😇
Kto z Was wstał dzisiaj nie w humorze i nie widzi powodu do uśmiechu? Łapki w górę!
Jest taki jeden dość istotny powód, który musicie sobie uświadomić. Żyjecie. Niby nic takiego, bo kto z nas wstaje rano i myśli o tym, że żyje? Prawdopodobnie nikt, a wczoraj miał być koniec świata (kolejny) i przez moją głowę przemknęła myśl: "co by było, gdyby świat naprawdę się dzisiaj skończył?".
No właśnie, co by wtedy było? Koniec. Nic. Potraficie to sobie wyobrazić? Że nagle świat się kończy, a Wy przestajecie istnieć i wszystkie Wasze plany, marzenia, pragnienia, te małe jak i duże, już nigdy się nie spełnią? Okropne, co? Pomyślałam wtedy o tym, jak wielu rzeczy nie zdążyłam zrobić, jak wiele spraw pozostawiłabym niedokończonych, jak wiele rozmów, spotkań nigdy nie odbyłam. Uświadomiłam sobie po raz kolejny, że muszę nauczyć cieszyć się życiem, teraźniejszością.
I to nie tylko ja. My wszyscy powinniśmy to robić, bo nikt z nas nie wie, kiedy nastąpi jego koniec świata. A naprawdę chcecie wtedy być z kimś skłóceni, chcecie znikać ze świadomością, że nie powiedzieliście osobie bardzo dla Was ważnej, ile dla Was znaczy? Że nie wyszliście z domu, choć była przepiękna pogoda? Że nie kupiliście sobie tego pysznego ciasteczka w cukierni, bo baliście się przytyć? Pomyślcie o tym przez chwilę i zastanówcie się.
Czy gdyby dziś, w tym momencie, Wasze życie miało dobiec końca, bylibyście z niego zadowoleni i szczęśliwi ze sposobu, w jaki je przeżyliście? Czy może wręcz odwrotnie, żałowalibyście, że nie wykorzystaliście okazji, które Wam dano?
Wybór należy do Was - albo będziecie żyć tak, jak zawsze tego pragnęliście...
...albo będziecie tylko egzystować, nie widząc w tym większego sensu.
Zastanówcie się choć przez chwilę, o tyle mogę Was prosić.

View more

Jakiś ELEGANCKI Outfit w twoim wykonaniu

Rok szkolny czas zacząć.
Niestety. A może stety.
Spotkanie ze znajomymi z klasy dobrze wpłynęło na mój ogólny nastrój związany z powrotem do szkoły. Nic się nie zmienili, to dalej ci sami mega pozytywni ludzie, których znam. Nowa wychowawczyni (mieliśmy już z nią lekcje w poprzedniej klasie) również jest optymistycznie nastawiona i pełna energii, która na pewno udzieli się również nam. Uroczystości związane z rozpoczęciem roku szkolnego nie trwały długo, na szczęście, bo w ciasnej sali gimnastycznej było koszmarnie duszno.
Kolejnym pozytywem tego dnia było spotkanie, które uczyniło ten dzień lepszym, a jednocześnie stało się dla mnie dobrym znakiem na nowy rok szkolny, z moim nauczycielem polskiego z gimnazjum. Rozmowa z Panem M. chyba była czymś, czego mi brakowało. Poradził mi, żebym nie przejmowała się obecną polonistką, bo większość nauczycieli polskiego w szkole średniej takich jest. To przypomniało mi, że nigdy nie będę miała lepszego nauczyciela niż On i zapamiętam Jego lekcje (nie tylko polskiego) do końca życia.
Będę zaglądać tu w wolnym czasie, bo uporałam się już z niechęcią powrotu do szkoły i znów mam energię, by stawić czoła kolejnemu szkolnemu wyzwaniu, jakim z pewnością jest drugi rok technikum ekonomicznego. Nowe przedmioty, nauczyciele, praktyki, no i zbliżająca się wielkimi krokami pełnoletniość.
Trzymajcie za mnie kciuki!
A ja życzę Wam wytrwałości, cierpliwości i przede wszystkim motywacji do nauki. W razie problemów z którąś z tych rzeczy, służę radą 😇
••••••••••••••••••••••
Mój dzisiejszy ubiór, do tego miałam jeszcze czarną marynarkę, widać ją tam z tyłu na łóżku. Elegancki, tak jak miało być 🙂

View more

Ile osób Cię obserwuje?💞

Troszkę ponad pół tysiąca.
No i co ja mam na to powiedzieć? Po raz kolejny ogromnie Wam DZIĘKUJĘ, bo Wasza obecność na moim profilu jest niezwykle motywująca i podnosząca na duchu. Znowu się powtórzę, ale nigdy nie myślałam, że dotrę do takiej ilości osób.
Dziękuję z całego serduszka wszystkim, którzy tu do mnie wpadają! ❤
------------------------
Przy okazji małe ogłoszenie.
Przez kilka dni może mnie tu nie być, muszę się w spokoju psychicznie przygotować na powrót do szkoły. Trochę się stresuję, ale mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
●Wy też bądźcie dobrej myśli!●
Wykorzystajcie najlepiej jak możecie tę końcówkę wakacji, kochani 😇

View more

Co pachnie najlepiej? C:

Kobieta twoich marzeń
Kilka zapachów, które mogą przyprawić mnie (i nie tylko) o zawrót głowy:
☞ nowa książka (książkocholicy wiedzą, że to zapach szczęścia);
☞ lawenda (niebiański zapach *.*);
☞ ziemia po deszczu albo po burzy;
☞ wanilia (ślinka cieknie na ten aromat);
☞ męskie perfumy (może tylko ja mam do nich słabość, ale niektóre są wprost boskie).

View more

Dzień dobry kobieto w świetle, jak ci mija dzisiejszy dzień?

graceverse headquarters
Dzień dobry, internetowy chłopcze! 🙂
Dzisiejszy dzień mija mi całkiem dobrze: przeżyłam 8 lekcji, zrobiłam zakupy dla mojej kochanej mamusi i aktualnie czekam na ławce na autobus. Mimo że nie ma słońca, dzień jest bardzo przyjemny, temperatura typowo wiosenna, z równie typowym dla tej pory roku lekkim wiatrem. Po powrocie do domu planuję zatopić się na parę chwil w obecnie czytanej przeze mnie książce ("Zbuntowana" V. Roth) i napić się gorącej herbatki. 😊
Jeszcze tylko piątek i znów zaczynamy weekend! 😄
×××
Zdjęcie wykonane przeze mnie. 💛

View more

Świetny tatuaż! 😍😍 Też planuję sobie zrobić, już dostałam projekt, jeszcze małe poprawki w nim dziewczyna wprowadza i będę niedługo robić 😁💚 A twój mega mi się podoba 💚😍 Sama wpadłaś na pomysł na taki wzór czy czymś się inspirowałaś? 😃

Dziękuję! 😊
Wzór znalazłam daaawno na jednej ze stron o książkach i od tamtego czasu marzyłam, żeby taki mieć. Zakładałam, że te plany jeszcze poczekają, bo tatuaże takie tanie nie są, a ja na razie zbyt wielkich pieniędzy nie zdobywam (no i są też inne bieżące wydatki). Ale rodzice spełnili to moje małe marzenie, na urodziny fundując mi to cudo 💕.
Super! Koniecznie się nim tutaj pochwal, jestem ciekawa na jaki wzór się zdecydowałaś 🙂
Miłego dnia! 💛
×××
27 miesięcy, jeśli dobrze policzyłam.
Przepraszam.
I dziękuję.
Musisz wiedzieć, że dla mnie to wciąż mało. Więc lepiej przygotuj się, że jeszcze bardzo długo nie dam Ci spokoju ❤

View more

Cześć, hej i czołem! Kolejne Kakusiowe pytanka! Dziś mamy 10 września.. Więc mam do Ciebie pytanie! Czy coś szczególnego stało się właśnie we wrześniu? Opowiesz nam o tym? A! I dziś 10.. Więc poproszę 10 zdjęcie w galerii!

Kakashi Hatake
Cześć wszystkim!
Czy coś szczególnego? Bo ja wiem... We wrześniu zaczyna się szkoła, a rok temu poszłam do szkoły średniej i był to czas zawierania nowych znajomości, w czym najlepsza nie jestem. Poznałam jednak moją obecnie dobrą koleżankę, z którą dzielę ławkę oraz grupkę dziewczyn, z którymi spędzam przerwy. To zapadło mi w pamięć, jeśli chodzi o szkolne sprawy we wrześniu.
Poza tym... parę lat temu na koniec września zmarł mój dziadek. Jedyny dziadek, bo tego od strony taty w ogóle nie zdążyłam poznać. Żałowałam, że tego roku nie pojechałam do Niego i babci na wakacje, że nie zdążyłam spędzić z Nim więcej czasu. Mimo że nie widywaliśmy się często, byłam do niego przywiązana i to był bolesny cios. Tyle wspomnień...
Ahh, dobra, bo zaraz się rozkleję.
Miłej niedzieli, kochani! 💛
(10-te zdjęcie z galerii, mój kotek, którego też już nie ma)

View more

*Obs* Czy zgadzasz się z twierdzeniem, że życie jest kolorowe, tylko ludzie są daltonistami?

Zachorka
Jakże trafne pytanie, biorąc pod uwagę moje ostatnie dni.
Mogę w pełni zgodzić się z tym stwierdzeniem. Wiadomo, wszyscy mamy problemy, większe czy też mniejsze, zawodzimy się nie tylko na bliskich nam ludziach, ale też na samych sobie. Ale to nie znaczy, że życie nie jest kolorowe. Rozumiem, że bywają momenty, kiedy jest trudno, chwile zwątpienia w siebie i swoje siły, sama je przechodziłam i pewnie będę przechodzić nie raz. Takie jest życie. Raz lepiej raz gorzej. Ale czy to powód, żeby wszystko widzieć w czarnych barwach? My sami zakładamy sobie okulary, które pozbawiają życie barw. Naprawdę chcecie patrzeć na świat w taki sposób?
💛Hej, ludzie, ocknijcie się! Zdejmijcie wreszcie te okulary, które przysłaniają Wam piękno świata, rzućcie je na ziemię i podepczcie. Nie bójcie się tego zrobić.💛
Rozejrzyjcie się wokół siebie. Nawet w pochmurny i deszczowy dzień świat jest pełen barw - kolorowe witryny sklepowe, budynki, ludzkie ubrania czy śliczne parasolki, a nawet rośliny, które w czasie deszczu odżywają zielenią.
Rozejrzyjcie się wokół siebie. Nawet podczas letnich upałów świat jest pełen barw - promienie słońca rozświetlają ulice, nadają połysku roślinom, ludzie jedzą lody o najróżniejszym wyglądzie i smaku, morze migocze radośnie od światła.
Rozejrzyjcie się wokół siebie. Nie jest trudno odnaleźć kolory w swoim najbliższym otoczeniu. Także kolory życia, w przenośnym tego sformułowania znaczeniu, łatwo jest odkryć. Wystarczy zdjąć okulary pesymizmu.
Wystarczy chcieć 💛

View more

Dziękuję bardzo kochana <3 A u Ciebie jak wygląda internetowa przyjaźń? ;3 Mogłabyś rozwinąć wypowiedź ;33 *Pozdrawiam cieplutko ;3

нσρє
Moja internetowa przyjaźń... Fajna nazwa na książkę, co? 😅
Może zacznę od tego, że ta przyjaźń trwa już od prawie dwóch lat. Sporo czasu, jakby nie patrzeć. A wszystko zaczęło się od zupełnie przypadkowej rozmowy na 6obcy. Weszłam sobie tam z nudów, bo siedziałam cały dzień w domu z powodu choroby i chciałam po prostu z kimś porozmawiać, potrzebowałam interakcji z drugim człowiekiem. I nawet nie przypuszczałam, że jedna z rozmów przerodzić się w coś więcej niż tylko pojedynczą pogawędkę.
Ale tak się stało i tych pogawędek było już dużo. Baaardzo dużo. Rozmawiamy ze sobą praktycznie codziennie, zdarzały się tylko małe wyjątki od reguły. Nie jestem w stanie zliczyć, ile wiadomości wymieniliśmy przez ten czas, nie mam pojęcia, ale było tego naprawdę dużo.
Jeśli chodzi o samą relację, to jestem w niej naprawdę szczęśliwa. Mimo tego że zdarzały się słabsze momenty, a zupełnie niedawno było naprawdę źle... mimo tego wszystkiego dalej cieszymy się swoim towarzystwem. Przynajmniej ja. I wiem, że mogę na Nim polegać, zaufać Mu. Że mogę Mu powiedzieć o wszystkim, że wesprze mnie najlepiej jak umie, doda otuchy. I to samo działa w drugą stronę, ja to wszystko zrobię dla Niego. A przynajmniej się postaram.
W tej przyjaźni brakuje tylko jednego. Takiej obecności fizycznej. Bo czasami wystarczyłoby tylko przytulić, żeby było lepiej. Niekiedy słowa są zbędne, bo czyny mówią o wiele więcej.
Może kiedyś będzie to u nas możliwe.
Może kiedyś...
Może...

View more

Next