Ask @Woman_In_Light0:

🌝🌹

nιeѕĸvzιтelny
Jutro czeka mnie teoretyczny egzamin zawodowy.
Trochę się stresuję. Wiem, że dam sobie radę, ale pomimo tego i tak jest we mnie jakiś niepokój. To zupełnie normalne, przed ważnymi wydarzeniami w moim życiu, takimi, które niosą za sobą konsekwencje zawsze tak mam. Należę do osób, które się przejmują, czasami może nawet za bardzo. Nie umiem przechodzić obojętnie wobec rzeczy, zdarzeń i osób, które coś dla mnie znaczą, chociaż czasem daje mi to nieźle w kość.
Dzisiaj trochę sobie jeszcze powtórzyłam materiał, wylegując się pod drzewkiem i rozkoszując przyjemnym wiaterkiem. Zerwałam też sobie kilka czerwonych róż do pokoju, żeby nadać mu trochę więcej koloru. I oczywiście zrobiłam przy nich zdjęcia.
Godzina 10, trzymajcie za mnie kciuki! 💛
(Zdjęcie moje, proszę nie zabierać.)

View more

Wiesz już kim jesteś? A może nadal szukasz?

Natsuhi
Życie jest ciągłym, nieustającym odkrywaniem samego siebie.
Kim jestem?
Niezwykle proste i tym samym niezwykle trudne pytanie. Kiedy je sobie zadaję, zdarza się, że nie potrafię odpowiedzieć jednoznacznie. Jak już kiedyś wspominałam na tym portalu, każdy z otaczających nas ludzi ma swoją własną definicję nas. A my często patrzymy na siebie oczami innych zamiast spojrzeć swoimi. Upodabniamy się do ludzi, za jakich mają nas bliscy. Przybieramy różne maski przed różnymi ludźmi. Ale kiedy zostajemy sami, kim wtedy się stajemy? Kiedy leżysz w ciemności albo idziesz samotnie przez ulicę, albo siedzisz na zewnątrz oglądając zachód słońca. Kim wtedy jesteś?
Szukam. Odnajduję. Gubię. I znowu szukam. To krąg, którego nie sposób przerwać, chociaż zapewne wszyscy mamy nadzieję, że kiedyś tak się stanie.
Jesteśmy jak okręty, jak to powiedział Q.
Jesteśmy jak źdźbła trawy, jak to powiedział Whitman.
Składamy się z pękających pod wpływem pewnych wydarzeń strun, jakby to ujęła Margo Roth Spiegelman.
Po przeczytaniu "Papierowych miast" po raz drugi filozoficzne oraz melancholijne myśli wydają się czymś oczywistym.

View more

+1 answer Read more

Najlepszy zespół na świecie?

🔥OneRepublic🔥
Tę piosenkę mogę słuchać bez końca i zawsze zaraża mnie swoją energią, podobnie jak inne wykonania zespołu.
U w i e l b i a m.
🎶🎶🎶🎶🎶
"Honey don’t you be afraid,
If we got nothing we got us
I know that we’re not the same
But I'm so damn glad that we made it to this time,
this time now
And if we only die once,
I wanna die with you
If we only live once, I wanna live with you ❤"
🎶🎶🎶🎶🎶
https://youtu.be/qKCGBgOgp08

View more

Jest coś co Cię w życiu uszczęśliwa? ( Nie ktoś, tylko coś) Coś co zawsze będzie Cię uszczęśliwiało pomimo wszystko?

Wiki_in_the_future
Oczywiście!
1) MUZYKA - czasami kiedy jestem jakoś przygaszona i bez energii, wystarczy że założę słuchawki albo puszczę głośno ulubione piosenki i sobie do nich pośpiewam, potańczę, a od razu robi mi się lepiej. To jest właśnie magia muzyki, za to wszyscy ją kochamy!
2) KSIĄŻKI - były ze mną na tym etapie mojego życia, kiedy wszystko inne straciło sens i również obecnie potrafią mnie bardzo podekscytować oraz uszczęśliwić 💖.
3) NATURA - być może banał, ale działa. Niejednokrotnie kiedy coś nie gra i wyjdę na spacer albo zwyczajnie usiądę/położę się na podwórku i popatrzę w niebo, czuję się lepiej. Przyroda mnie relaksuje, napawa wewnętrznym spokojem, a także uwalnia pozytywne myśli.
To główne rzeczy, które czynią mnie szczęśliwą, ale jest też mnóstwo tych drobniejszych, nadających mojemu życiu sens. Niektóre wiążą się z bliskimi mi ludźmi, inne zdarzają się bez ich udziału.
Lecz każda z nich jest wyjątkowa!
Udanego tygodnia, Światełka 💛

View more

Nie obraź się za to pytanie... Bo w sumie tak cały czas piszesz o miłości, tolerancji itp. ale czy Tobie nie zdarza się czasem kogoś obrazić, czy sprawić komuś przykrości? Przyznam, że ciekawi mnie to, jak np. odnosisz się do ludzi, których nie lubisz

Oj nie obrażam się, pytać możesz o wszystko c:
Oczywiście, że mi się to zdarza.
Nie jestem idealna i mnie też czasem ponoszą emocje, puszczają nerwy, a wtedy trudno jest zachować spokój. Nie jest tak łatwo wyprowadzić mnie z równowagi, ale kiedy to się dzieje, zdarza się, że powiem o kilka słów za dużo. Nie przypominam sobie jednak sytuacji, kiedy celowo kogoś obrażałam, z pełną premedytacją. Zawsze tego żałowałam. Zawsze czułam się okropnie z tym, że kogoś uraziłam, zwłaszcza kiedy był to ktoś bardzo mi bliski. Jest jedna sytuacja, której nie mogę sobie wybaczyć do tej pory i nie wiem, czy kiedykolwiek będę w stanie to zrobić...
Jeśli chodzi o ludzi, których nie lubię, to odnoszę się do nich normalnie. Nie uważam ich za jakoś gorszych ode mnie, po prostu nie darzę ich sympatią, a to nie znaczy, że mogę przestać ich szanować. Wyznaję zasadę, że każdemu należy się szacunek, nawet jeśli za daną osobą nie przepadamy. Czasami w gronie bliskich znajomych czy w wiadomości do przyjaciółki rzucę jakiś złośliwy komentarz na temat osoby, której nie lubię. I może to trochę niefajne, ale nikomu tym krzywdy nie robię.
Staram się przeważnie jednak nie zwracać uwagi na ludzi spoza kręgu moich "ulubionych", żeby skupić się na tym, co tak naprawdę jest dla mnie ważne.
Chłodnego wiaterku i ciepłego deszczyku, Światełka! 💛

View more

* Pytanie bez większego sensu * Z czym kojarzy Ci się kolor niebieski? 🌹

nιeѕĸvzιтelny
💙 Niebo
💙 Woda
💙 Kwiaty
💙 Smutek
💙 Chłód
💙 "Dotyk Julii"
Powietrze już pachnie wakacjami, a ja marzę tylko o tym, żeby spędzić noc pod gwiazdami, zachwycając się ich blaskiem i pozwalając myślom wędrować w najdalsze zakątki mojego umysłu.
Po koszmarnej nocy, w końcu poczułam się d o b r z e.

View more

Już wyczekujesz późnych zachodów słońca, ognisk i wysokich temperatur?

Taaak! 😍
Wysokie temperatury są znakiem rozpoznawczym lata i mimo, że czasem trochę za bardzo nam doskwierają, to i tak je lubię. Oczywiście nie ruszam się z domu w pełnym słońcu (za wyjątkiem czytania pod drzewkiem, wtedy jestem w cieniu), ale uwielbiam patrzeć na świat oblany jasnymi promieniami słońca. Wszystko od razu wydaje się takie żywe i bardziej przyjazne.
Ogniska lubię nawet bardziej od wysokiej temperatury. Robimy je z rodzinką od czasu do czasu - są kiełbaski, jest chlebek z masłem czosnkowym przeze mnie przygotowanym, jest muzyka i miła atmosfera. Najbardziej lubię wpatrywać się w ogień po zmroku, to niesamowity widok.
Zachody słońca jednak wygrywają z każdą z tych rzeczy. W ubiegłym roku często zabierałam książkę, telefon, słuchawki i ciepłą herbatkę, aby usiąść na krześle i poczytać, dopóki słońce nie zacznie chować się za horyzontem. Wtedy zakładałam słuchawki na uszy, podciągałam kolana pod brodę i podziwiałam kolory, jakie kolejno pojawiały się na niebie, popijając herbatkę i rozmyślając o różnych rzeczach. Takie wieczory należały zdecydowanie do moich ulubionych i nie mogę się doczekać, żeby znowu je powtórzyć.
Czekam też na kilka innych rzeczy, które ściśle wiążą się z wakacjami i latem.
Szczególnie na taką jedną rzecz, której nie mogę doczekać się już od bardzo dawna, a w końcu ma szansę się urzeczywistnić ^^
Ciepłe uściski, Moje Światełka! 💛

View more

Dla kogo jesteś najgorszą wersją siebie?

resentyment
Dla siebie samej.
Otaczających mnie ludzi zawsze staram się traktować przyjaźnie i życzliwie, z szacunkiem. Są osoby, które znaczą dla mnie więcej, dużo więcej niż inni i dla nich zawsze próbuję być najlepszą wersją siebie, ale również tą prawdziwą. Nie zawsze mi się to udaje z różnych względów (ostatnio kobiece humorki mi w tym przeszkadzają), ale myślę, że Ci najbliźsi są w stanie mi to wybaczyć. Są też ludzie, którzy mniej dla mnie znaczą, ale to nie sprawia, że traktuję ich inaczej - zawsze podchodzę do nich z szacunkiem i uśmiechem.
Jeśli jednak chodzi o mnie samą, to bywa różnie.
Często bywam dla siebie surowa, pewnie nawet za bardzo. Kiedy coś nie idzie po mojej myśli, w pierwszej kolejności obwiniam siebie. Zadręczam się rzeczami, na które bardzo często nie mam większego wpływu. Wytykam sobie błędy częściej, niż chwalę za sukcesy. Rozpamiętuję przeszłość, sama łamiąc sobie serce wspomnieniami, które powinnam zostawić za sobą.
Na przestrzeni lat jednak widzę zmiany i to na lepsze. Dzięki pewnej osobie, która nadal jest obecna w moim życiu, jestem dla siebie lepsza. Bardziej się doceniam i bardziej o siebie dbam, co sprawia, że humor dopisuje mi prawie zawsze.
Dziękuję ❤

View more

Kto jest Twoim ulubionym piosenkarzem?

Ed 😍💚
To przecież oczywista oczywistość. 😂
Ostatnio mam fazę na jego starsze piosenki i obowiązkowo są one na mojej playliście na drogę do szkoły i z powrotem. 😁
Teraz chyba najbardziej mam ochotę na tę piosenkę:
🎶🎶🎶🎶🎶
"Give me love like never before
'Cause lately I've been craving more
And it's been awhile but I still feel the same
(...)
Give a little time to me or burn this out
We'll play hide and seek to turn this around
And all I want is the taste that your lips allow
My, my, my, my, give me love"
🎶🎶🎶🎶🎶
https://youtu.be/FOjdXSrtUxA

View more

Masz rację! Szaleństwo to wolność! Jeśli nie będziemy mogli pozwolić sobie na szaleństwo to nigdy nie będziemy na prawdę szczęśliwi. 💛

Wiki
Dokładnie tak, Wiki! ^^
Więc, Kochani, nie obawiajcie się zaszaleć - bez względu na to, jak to szaleństwo miałoby się objawiać (oczywiście w granicach rozsądku). Życie mamy przecież tylko jedno i skoro nie będziemy korzystać z niego teraz, to kiedy?
Życzę energii na cały tydzień i cierpliwości w szkolnych zmaganiach (mnie się przyda, bo chęci do nauki całkowicie mnie opuściły >.<) 💛

View more

+1 answer in: “Świat należy do szaleńców? 🌏💣”

Świat należy do szaleńców? 🌏💣

♡. Lisek .♡
Myślę, że jest w tym trochę prawdy.
Czy nie jest tak, że każdy z nas jest w jakiś sposób szalony? Bywają przecież bardzo różne objawy "szaleństwa". Dla niektórych będzie to skok ze spadochronem, dla innych jedzenie lodów zimą, a dla jeszcze innych entuzjastyczne okazywanie emocji. Bo to, co uznajemy za szalone, jest tak naprawdę tym, czego pragniemy. To odsunięcie na bok wszelkich obaw, wątpliwości i strachu, żeby móc zrobić coś, na co akurat mamy ochotę, nie patrząc na zdanie innych.
Szaleństwo to wolność.
Mój chłopiec często powtarza mi, że jestem szalona, a ja przyjmuję to jako komplement. Bo jemu nie przeszkadzają moje szaleństwa, wygłupy i niecodzienne pomysły. A ja uwielbiam go za to, że pozwala mi być sobą, nawet jeśli czasami zachowuję się jak wariatka, marudzące dziecko albo rozchwiana emocjonalnie nastolatka. Dzięki temu, że akceptuje mnie taką, jaka jestem, moja pewność siebie przy nim zwykle rośnie, podobnie jak poziom szczęścia.
Nawet sobie nie wyobraża, jak dużo mi go daje ❤
Zrelaksowana i niezwykle spokojna, WomenInLight 💛

View more

+1 answer Read more

Lubisz matematykę?

Neonowy Kokos
Lubię, nawet w szkole realizuję zakres rozszerzony 😎
I mam jutro sprawdzian z granic ciągu i szeregu geometrycznego zbieżnego, a nie bardzo przepadam za tym działem. Obliczenia wymagają skupienia, a ja ostatnio potrafię myśleć tylko o wakacjach i wydarzeniu, jakie ma mieć miejsce podczas ich pierwszego miesiąca. Chciałabym przyspieszyć czas, ale niestety nie ma na to wzoru ani receptury >.<
Wracając do matematyki, to zawsze była ona wśród moich ulubionych przedmiotów (chociaż czasami popełniam takie głupie błędy, że mam ochotę zapaść się pod ziemię...). Może to być trochę sprzeczne, skoro uwielbiam polski (z obecną nauczycielką trochę mniej), bo ludzie z reguły dzielą się na ścisłowców lub humanistów. Ale zawsze są jakieś wyjątki, prawda?
Trzymajcie za mnie jutro kciuki - godzina 9! 😁
Dużo radości i słoneczka, Moje Światełka! 💛

View more

Mogę prosić o zdjęcie/cytat/obrazek? 🌿

† ηιєzηαנσмι †
W sobotę na wieczornym spacerku z pieskiem udało mi się zrobić kilka ładnych zdjęć, więc się pochwalę.
Stokrotki są jednymi z moich ulubionych kwiatków, mimo że są takie malutkie i zawsze ich pełno, ale mam do nich niezwykły sentyment. To dlatego, że kiedy byłam mała, babcia robiła mi prześliczne wianki ze stokrotek. Pamiętam, jak wychodziłam za bramkę, żeby pozbierać te rosnące za płotem, bo wydawały mi się o wiele ładniejsze od tych na naszym podwórku. Przynosiłam je babci, a ona wybierała te z najdłuższymi ogonkami, zaplatając je w wianek, który nosiłam na głowie nawet cały dzień. Próbowałam sama się tego nauczyć, ale niestety nie szło mi zbyt dobrze i ozdoba z kwiatków nie wyglądała tak ślicznie, jak ta zrobiona przez babcię.
To były piękne czasy.
Czasami chciałabym wrócić do nich chociaż na krótką chwilę, bo wtedy wszystko wydawało się o wiele prostsze.
Ale moja teraźniejszość też jest cudowna, zwłaszcza pod jednym z jej aspektów, dzięki pewnej kochanej osóbce ❤
(Zdjęcie moje, proszę nie zabierać.)

View more

*obs* Zwykle odpoczywasz CZYNNIE 🏀 a może BIERNIE 🛋️ ? Dużo czasu przeznaczasz na odpoczynek?

Zdecydowanie biernie, straszny leniuszek ze mnie 😅.
Uwielbiam usiąść albo położyć się z książką, ulubioną herbatką oraz od czasu do czasu czymś słodkim i tak spędzić parę godzin. Najbardziej jednak lubię odpoczywać na świeżym powietrzu w taki sposób, kiedy słoneczko przyjemnie otula mnie swoim ciepłem, a odgłosy natury stanowią przepiękną muzykę dla słów z kolejnych przewracanych stron. Kiedy jest zimno albo pogoda nie sprzyja, często po prostu leżę w łóżku i rozmyślam o przeróżnych rzeczach, które zwykle poprawiają mi humor.
Lubię też wybrać się na spacer po okolicy, porobić w tym czasie zdjęcia i dać ponieść się muzyce. Bieganie czy tańczenie na podwórku podczas deszczu też należy do moich ulubionych sposobów na relaks.
Och, i oczywiście patrzenie w niebo, kiedy jest usiane gwiazdami. To jeden z najpiękniejszych widoków, jakie można zobaczyć.🌟
Na odpoczynek przeznaczam sporo czasu, ale dopiero po tym jak wykonam swoje obowiązki (głównie szkolne). Niestety zbliżający się koniec roku i egzamin zawodowy sprawiają, że tego czasu nie będę miała za dużo.
Teraz jednak zbliża się burza, więc siedzę na łóżku i kończę książkę, która jest początkiem jednej z moich ulubionych trylogii - "Rywalki" 💙.
Udanego weekendu, Moje Światełka! 💛

View more

Wygląda ekstra 😍 Świetny miałaś pomysł 😊 Dziękuję Ci za odpowiedź i pozdrawiam cieplutko!

Dziękuję! 💕
Lubię robić różne rzeczy do ozdoby nie tyko dla siebie, ale również też dla pokoju rodziców. Może nie zawsze wychodzi mi tak, jak to sobie wyobrażam, ale liczą się starania.
Do końca roku szkolnego nie zostało już za dużo czasu, a ja z każdą chwilą coraz bardziej nie mogę doczekać się wakacji. Nawet nie myślę już o obowiązkach, zadaniach, które jeszcze mnie czekają, tylko cały czas pogrążam się w marzeniach i dobrych myślach, które niezwykle poprawiają mi nastrój. Powinnam zabrać się za dokończenie programu na informatykę i pomyśleć nad zadaniem z angielskiego, ale nie mam do tego głowy. Może jutro po szkole trochę się tym zajmę, bo dzisiaj nie chcę się już niczym martwić.
Chciałabym, żeby te kilka tygodni szybko minęło, żebym mogła już w pełni cieszyć się życiem.
Siły i energii na kolejny tydzień, Moje Światełka! 💛
A Ciebie również cieplutko pozdrawiam 🌼
(Zdjęcie moje, proszę nie zabierać.)

View more

+1 answer in: “*obs* Witaj 😊 Masz w domu jakieś obrazy, bądź zdjęcia na ścianie? 🖼️”

*obs* Witaj 😊 Masz w domu jakieś obrazy, bądź zdjęcia na ścianie? 🖼️

Mam!
Po powrocie z Irlandii sama zrobiłam sobie wiszący ala kolaż na ścianę ze zrobionych przez siebie zdjęć. Myślę, że wyszło całkiem nieźle i kiedy tylko na to zerknę, przypominam sobie o spędzonym czasie w tych konkretnych miejscach. Chociaż rzadko się to zdarza, bo moja teraźniejszość jest świetna, więc nie mam potrzeby uciekać do wspomnień.
Udanego weekendu wszystkim! 💛
(A to moje zdjęcia na ścianie, proszę nie zabierać.)

View more

+1 answer Read more

Co ostatnio Cię zraniło? 💔

† ηιєzηαנσмι †
Oj, wczoraj wieczorem zabolało mnie serduszko...
"Gwiazd naszych wina" czytałam już kawał czasu temu, ale dopiero wczoraj wzięłam się za obejrzenie filmu. Usiadłam sobie wygodnie przed komputerem z ulubionym soczkiem w kubeczku i dałam ponieść się fabule oraz emocjom, jakie wywoływały we mnie poszczególne sceny.
Wylałam nie tak mało łez, bo chociaż to były tylko fikcyjne postacie, to ich historia była pod każdym względem prawdziwa. Poruszająca. Inspirująca. Motywująca. Bohaterowie po raz kolejny dali mi do zrozumienia, że trzeba cieszyć się chwilą, tym co jest teraz - bo nigdy nie możemy być pewni, czy jutro nadejdzie. Dbajmy o bliskich, o miłość oraz róbmy każdą szaloną rzecz, jaka tylko przyjdzie nam do głowy.
Bo co to za życie bez odrobiny szaleństwa?
Hazel i Gus, dziękuję, że roztrzaskaliście moje serduszko, ale też rozgrzaliście je tak mocno, jak tylko nieliczni potrafią 💖
×××
Powrót do szkoły po tak długiej przerwie też nie będzie należał do przyjemnych. Ale pociesza mnie myśl, że już tak niedużo zostało do końca roku i wakacji, których tym razem wyczekuję jeszcze bardziej niż zawsze ^^

View more

Której piosenki możesz słuchać bez końca i nigdy nie mieć dość?

Ogólnie dużo jest takich piosenek.
Ale ostatnio wróciłam do jednej starszej piosenki Eda i mogłabym jej słuchać na okrągło + ten przepiękny teledysk 💕
Z dedykacją dla Ciebie, bo wiem, że to przeczytasz, prędzej czy też później ❤
🎶🎶🎶🎶🎶
"Oh me, I fall in love with you every single day
And I just wanna tell you I am
(...)
Cause honey your soul
Could never grow old, it's evergreen
Baby your smile's
Forever in my mind and memory"
🎶🎶🎶🎶🎶
https://youtu.be/lp-EO5I60KA

View more

Przeraża Cię widok dużej ilości krwi? Robi Ci się słabo, gdy ją widzisz? 😊

† ηιєzηαנσмι †
Jeśli chodzi o krew na filmach i obrazach, to ani trochę mnie to nie odrzuca. Gdyby tak było, tak bardzo nie lubiłabym horrorów, prawda? A to mój ulubiony filmowy gatunek, więc lubię, kiedy na ekranie leje się krew, a bohaterowie muszą znaleźć sposób na ucieczkę od niebezpieczeństwa (to brzmi trochę niepokojąco 😅😈).
Jeśli jednak chodzi o krew na żywo, a zwłaszcza moją krew, to nie za bardzo przepadam za jej widokiem. W dzieciństwie strasznie panikowałam przy najmniejszym skaleczeniu, z czego rodzice do dzisiaj się śmieją 😑.
Widząc krew u bliskich też czuję się nieswojo, bo wiem, że to oznacza ból, a jeszcze bardziej od krwi nie znoszę właśnie tego. Kiedy ktoś cierpi. Rośnie we mnie pragnienie, żeby jakoś pomóc i złagodzić to uczucie, chociaż nie zawsze mi się to udaje. I nie dotyczy to jedynie ran fizycznych, ale tych psychicznych również.
Dusza też może krwawić.
I to niekiedy bardziej boleśnie od ciała.
Udanej niedzieli, Światełka! 💛

View more

Ulubiony serial?

♡Sońka
Wciąż jest to "Dr House" ❤
Nie oglądam za dużo seriali, chociaż w marcu zaliczyłam "Sherlocka" (cuuudo!) i od niedawna wzięłam się za "Lucyfera" (uwielbiam), ale na razie mam od niego małą przerwę. Pewnie będę oglądać go od czasu do czasu, a potem może zacznę coś nowego. Zaciekawiło mnie strasznie "Black Mirror", kiedy ostatnio szukałam jakiegoś ciekawego serialu do obejrzenia, więc może będzie następne w kolejce po Lucyferku 😁.
Ale House to nadal mój mistrz! 💛

View more

Next