mówiła że będzie zawsze
suka, kłamała
to miejsce odbite w kilku parach źrenic, które wiedzą że ich życie się zmieni
może Ciebie spotkam znów i zaczniemy od początku,
oferuje siebie przecież, i tak nie mam majątku
możesz zobaczyć to czego inni nie widzą,
wystarczy że podniesiesz wzrok ponad horyzont
niedawno byliśmy dziećmi a świat był piękny,
potem doszły uczucia, problemy, jakieś błędy
serce nie sługa przecież,
i nie chce słuchać przekleństw,
i nie chce widzieć łez,
i nie bądź smutna więcej
łączyło nas coś więcej niż przyjaźń i piwo
bo potrzebuje Ciebie jak żadnej innej rzeczy,
skłamałbym mówiąc, że chce się z Ciebie wyleczyć
mogę dać Tobie wszystko i być Tobie tak bliskim,
i chce tylko Ciebie w zamian, bo to Ty jesteś tym wszystkim
wiec pij za wolność i wyjście na prostą, osobno.
bo razem nam się zjebał światopogląd podobno
niestety tak już jest,
ja Cię kocham Ty mnie nie
przyjdzie taki czas że usiądziemy, powiemy co nas bolało,
o co mamy pretensje, wyjaśnimy, będziemy żałować swojej głupoty, pomyślimy jak mogło być fajnie gdybyśmy z siebie nie zrezygnowali, dobrze byłoby, gdyby nie było za późno na naprawienie tego wszystkiego
tyle pytań chce Ci zadać które mi w głowie siedzą,
ale zbyt boje się że zadasz mi ból odpowiedzią
uśmiecham się przez Ciebie, dzięki Tobie i dla Ciebie
dzień dobry słońce :*
postanowiłam jednak nie ujawniać się
zostane anonimowa, dobrze?
proszę coś innego trochę :)