Ask @Zagubiona_16:

.

Sama nacisnęłam na klawiaturze tą kropkę do samej siebie. Czemu? Nie wiem... Może dlatego, że mam dziś urodziny i zwyczajnie chciałam o tym napisać. Te, 15, jakoś wcale mnie nie cieszą. Jestem w tak pięknym wieku, a wcale tego nie doceniam. Dostałam życzenia na facebooku, instagramie, messengerze, prywatnie "face to face", a jakoś żadne mnie nie cieszą zbytnio. Niby ciepłe, wypełnione sympatią, a mimo to tak bardzo zimne. Bo czemu akurat w urodziny mamy być dla siebie mili, mówić ciepłe życzenia, a w ciągu 364/365 dni w roku życzyć sobie już nie do końca tak dobrze, tak szczerze. Czemu przez jeden dzień, ten 365/366 wszyscy stwarzają pozór bycia najwspanialszymi wobec siebie. Już nikomu nie zależy żeby życzenia były prosto z serca, tylko takie.. ładnie wyglądające, spójne, odklepane... Bo łatwiej nacisnąć kilka literek na klawiaturze niż powiedzieć w prost, mimo że jest okazja do spotkania się.
Dziś jest wszystko takie jasne, takie klarowne.
Wyrzucam Cię z życia. Nie będę na Ciebie wiecznie czekać. Mam dość Twoich humorów, ciągłego uprzykrzania... Staczasz się, a rób co chcesz. Nie będę wiecznie Twoim oparciem. Nie będziesz mnie ciągle gonić. Udawać takiej świętej, niewinnej osoby. Nie chcę Cię już, zbyt dużo razy dostałam w twarz. Zbyt często byłam naiwna.
Ja wejdę na szczyt, ty zrobisz co uważasz.
To nie jest kolejna gadka o miłości.
Chociaż jest, ale o tej platonicznej.
Tej kiedyś bliskiej Ci osoby.
Tak dawno z Tobą nie rozmawiałam jak kiedyś. Nie jesteśmy jakąś bliską rodziną. Ale byłyśmy nierozłączne, nierozerwalne. Stanowiłyśmy jedność...
Dziś już Ci podziękuję.
Dziś już mam dość.
Dziś to koniec.
Dzis to początek.
Pamiętaj, odwrotu już nie będzie.
Cześć.
Dziś Ciebie już we mnie nie ma.
Stałyśmy sie sobie obce.
Niestety...

View more

Czy czujesz się czasem tak, że zamiast Ciebie i Twojego wnętrza inni widzą tylko Twoją twarz?

Tulpa
Droga Tulpo.
Jest to pytanie sprzed ponad roku. Mam nadzieję, że nie będzie Ci przeszkadzało jeśli pozwolę sobie odpowiedzieć na nie, po tak długim czasie.
Otóż tak, jak wiadomo, ludzie są powierzchowni. Ja również. Nigdy nie zastanawiam się przecież widząc uśmiechniętą osobę, nad tym, czy ona rzeczywiście jest zadowolona. Tak samo z innymi. Widzą mnie tylko taką jaką mogą ujrzeć moją osobę w pierwszej sekundzie spotkania. Ale przecież ludzie są jak cukierki. Tak, cukierki. Nie interesuje ich to czy będą dobre w smaku, jeśli papierek jest przyciągający uwagę to je wybierają. Rozczarowanie może przyjść dopiero później, gdy zawiodą się na smaku nadzienia. Nie wezmą natomiast tych, w szarych papierkach, bo "co one niby mają w sobie takiego". Tak samo jest z ludźmi. Mam ładny papierek - twarz/figurę/dobrą pozycję społeczną to jestem fajna, bo przecież NA PIERWSZY RZUT OKA widać to. A co taki szary papierek - biedna/zaniedbana/mniej urokliwa dziewczyna może mieć w sobie? Wnętrze przecież zapewne jest takie samo jak opakowanie. A to błąd...
Kiedy bywam wśród pewnej grupki społecznej staram się stworzyć dobre wrażenie, być uśmiechnięta i miła. Bo tak naprawdę niektórych nie obchodzi to co mam do powiedzenia na prawdę. Skoro jestem uśmiechnięta to musi mi się podobać, cieszy mnie ta rozmowa ?
Z natury jestem przy pierwszym spotkaniu nieśmiała. Raczej wiele nie mówię. Mam zwyczajną blokadę. Na pewnym festiwalu, na którym byłam wraz z siostrą X poznałam kilku jej znajomych. Ona czuła się wśród nich świetnie, dużo mówiła, dusza towarzystwa. Ja natomiast szłam nieco na uboczu, z tyłu, przyglądałam się całej sytuacji. Tylko gdy ktoś rzucił do mnie jakimś zdaniem starałam się być miła i odpowiedzieć tak, żeby dalej tej rozmowy nie kontynuować, lecz za razem usatysfakcjonować jego osobę odpowiedzią. Szczerze mówiąc, uważałam ich za osoby kompletnie nierozumne, bezczelne i chamskie. Wnioski te wyciągnęłam w ciągu mniej niż pół godziny. Jak się później okazało oni mnie mieli za "głupią cnotkę" i wyjątkowo nudną osobę. Lecz później impreza trwała w najlepsze, a wszyscy się rozkręcali. W grę wszedł również alkohol. Nie duża ilość, lecz taka dzięki której mogłam poczuć się nieco swobodniej. Poznałam się lepiej z tamtymi osobami. I moje pierwsze wrażenie, wywnioskowane głównie z wyglądu oraz kilku zdań wypowiedzianych przez nich (no bo jak można dobrze poznać osobę w pół godziny, zwłaszcza gdy wcześniej przekreśliło się je za "niezbyt przyjazne wyrazy twarzy") zmieniło się o 360°. Rozmowy się kleiły, a oni stali się wyjątkowo miłymi osobami. Co prawda, kontakt utrzymuję tylko z jedną z tych osób, ale to tylko przez odległość i to, że powróciłam do znajomych z którymi żyję na codzień. Zwyczajnie już o tamtych zapomniałam. Lecz nadal żałuję takiego sondu nad nimi...
Lecz w moim apelu do innych jest jedno - nie oceniajcie cukierka po papierku, a jak kto woli - książki po okładce :)
Miłej nocy askowicze :)
Może ma ktoś ochotę opowiedzieć mi coś ciekawego? :) ♡

View more

Jakie jest twoje największe marzenie ?

♥ x.ιzus.xo
Moje marzenie. Hm.. Wydaje mi się, że jestem marzycielką, a mimo to nie mogę odnaleźć odpowiedzi na to pytanie. Niegdyś, kiedy założyłam aska marzyłam o spokoju w domu. Teraz, mimo że go nadal nie ma odnalazłam sens. Mimo kłótni staram się nie zwracać na to uwagi, nie być za to zła ani na mamę ani na tatę. Kocham ich obojga! To że są małżeństwem jest błędem, za który ciągle płacą, lecz nie zamierzają się rozwieść, rozgrzebywać niczego. To że są rodzicami jest piękne. Czuję się jako córka doceniana, otoczona opieką, kochana mimo wszystko.
Nie płaczę już tyle, staram się cieszyć. Kolejne moje marzenie jest spełnione. Łzy okazywały moją bezsilność, ale ja jestem silna, nie mam problemu by nieść moje życie na plecach i pchać je do przodu. Łzy nic nie dawały! Jedynie pogłębiały mój żal.
Marzyłam by się nie katować, nie ciąć. Skończyłam bez problemu. Co mi było po ranach, które zostaną już ze mną na zawsze. Będą okalać moje ciało. Żyletka, która wydawała się być moją ostoją w bólu go pogłębiała.
Marzyłam by pokochać swoje ciało. Nie głodzić się, stanąć przed lustrem i cieszyć się z tego jak wyglądam. Kolejny cel osiągnęłam. Moje marzenie.
Marzyłam by mieć jakąś pasję. Znalazłam! Nawet kilka, które ciągle pielęgnuję.
Marzyłam by mieć przyjaciela. Znalazłam pod nosem - siostrzyczkę.
Marzenia się spełniają. Naprawdę, a teraz... teraz mam marzenie takie co ma chyba każda malutka dziewczynka.
O księciu na różowym koniu.
Znaczy naprawdę, o jakiejś miłości. Kimś kto rzeczywiście będzie kimś bliskim dalej. Nie jakimś kapuścianym głombie, a kimś kto będzie mnie wyciągał na imprezie i kładł do łóżka. Naprawdę, ale nie teraz, może później. Jak jeszcze trochę wydorośleję, nie będę zagubiona! Bo kocham żyć.
----------
"Tamta dziewczyna mieszka parę myśli stąd,
W tej samej głowie często przypomina mnie,
Ale ma siłę jaką miewa mało kto
A kiedy trzeba umie głośno mówić nie... "
S. Grzeszczak - "tamta dziewczyna" ❤

View more

No tak sporo ;) ale jeszcze zyskalam przyjaciółke ostatnio.. Pokleciłyśmy sie i teraz juz pogodzone ;) pomalu sie przygotowuje do szkoły;* przez niego mam puste w sercu.. :/ będzie mi go brakować.. Wiem ze jestem młoda bo mam 14 lat ale naprawde jak kogoś kocham to trudno mi przestać.. ;* ;c

Widzisz ! Nie jesteś sama ! Masz przyjaciółkę . Czasem to ona potrafi dać pozytywnego "kopa" , żeby było lepiej . Już niedługo szkoła . Koleżanki , koledzy , nauka i inne zajmą Twój czas . Ostatnio , będąc na asku pewnej osoby , której odpowiedzi czytam niemalże nałogowo przeczytałam jedno pytanie i zaskakującą odpowiedź :
Pyt) Źle się czuję z tym , że mam 14 lat , a jeszcze nigdy nie miałam chłopaka ...
Odp) Nie martw się . Jesteś w najbeznadziejniejszym , a za razem napiękniejszym okresie swojego życia . Dlatego :)))
O proszę . Również mam 14 lat i mam jedno postanowienie . Mój pierwszy chłopak będzie ostatnim chłopakiem , a za razem pierwszym i ostatnim mężem . Nie będę bawić się z tymi wszystkimi gnojkami , którzy chcą tylko zaliczyć naiwną dziewczynę . Uszy do góry ! W szkole się rozerwiesz , bo nie będziesz miała tyle czasu na myślenie . Bo myślenie zabija , a zarazem ratuje . Wolę żyć tak , żeby nic nie musiało mnie ratować . Wystarczająco mam problemów .
Co do Ciebie Słonko . Weź się w garść , bo to nic Ci nie da . Masz powody do radości , które uzupełnią Ci serduszko . Czas da zagoić się ranom . Wszystko się ułoży .
**
Co do drugiego pytania .
Owszem , może bym chciała tylko uwierz , byś mnie nie poznała . Gdy piszę z kimś , rozmawiam , spotykam jestem kompletnym głupkiem . Inną mną . Te smutki , mądrości i przemyślenia wysyłam FAX-em tu , a pozostaję w stanie takim , żeby nikt się nie zorientował :)))
A masz co do tego jakiś pomysł ? :*
Bo nie chcę tutaj wstawiać linku do Facebooka , bo nie chcę by ktoś wiedział z moich znajomych o tym koncie .
Baaardzo bym chciała Cię lepiej poznać ! :*

View more

Właśnie staram się juz tak ;* dziękuję za te mile słowa ;3 ;* dużo to dla mnie znaczy ;* pozatym juz się tym tak nie przejmuje bo jak on mi tak zrobil to wiem ze to do niego kiedys wróci.. Nie życzę mu tego ale tak będzie.. ;* miłego dnia :*

Dobro powraca , ale zło też .
Cieszę się , że już lepiej oraz , że nie dajesz mu za wygraną . Musisz się cieszyć życiem , chwilą i wakacjami , które dobiegają końca . Przecież te wszystkie miłości nie są aż tak ważne . Niebawem znów się zakochasz , albo ktoś w Tobie , bo widać , że jesteś miłą , mądrą i kochaną osobą .
Ajjj ... Szkoda , że takich osób jest tak niewiele ...
Opowiadaj co tam jeszcze u Ciebie słychać . Jestem bardzo ciekawa . Musiało się sporo wydarzyć .
Czekam kochana na odpowiedź .
Miłego wieczoru ...
A może dobrej nocy ?
Mniejsza z tym ! ;* ☺
----------
"Chodź majątek prysł ,
On nie stoczył się
Wytłumaczyć umiał sobie
Wtedy właśnie , że
W życiu są ważne tylko te dni
Których jeszcze nie znamy ,
W życiu jest ważne kilka tych chwil
Tych na które czekamy ... "
---------------

Tak dosłownie i w przenośni ... :/

View more

To sie stalo ze osobe ktora tak kocham straciłam.. Powiedzial ze jego to nie interesuje że ja przez niego placze i cierpię.. Skrzywidzil mnie kiedys.. A ja mu wybaczylam.. Przepraszal mnie 4mies.. A zrobil to samo.. Poprostu mnie olał.. ;-; a ja codziennie płacze.. Doboranoc księżniczko 💜

Aj...
Sprawdziło się przysłowie - "Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki" ...
Chyba nie wypada powiedzieć - nie martw się , nie był Ciebie wart , bla , bla , bla .
Musisz stawić temu czoła . Nie możesz płakać ! Nie może wiedzieć , że tak jest , bo to da mu satysfakcję . Będzie "bohaterem" wśród kolegów , że złamał Twoje serduszko oraz , że mu uległaś , w pewnym sensie . Musisz zachowywać się tak jak on . Pokazywać , że nie obchodzi Cię to , a wróciłaś do niego z łaski . Tak jakby on miał Ci wyrządzić przysługę , bo miałaś go dość . Musisz zacząć pokazywać się z koleżankami , świetnie bawić i niczego nie żałować .
To dało Ci taką lekcję na przyszłość . Zacznij wysuwać wnioski . To miało sens . Już wiesz kim on był i nie zasługiwał na Ciebie .
Zastanów się :
a) TY - Siedzisz i płaczesz , nie widzisz sensu życia , chcesz zniknąć .
JEGO MYŚLI - I dobrze jej . Jak mi przykro xd . Frajerka . Księcia sobie szuka . Mogę mieć każdą , niech się cieszy , że w ogóle pogadałem z nią . Idiotka ...
b) TY - Bawisz się , korzystasz z życia , cieszysz się .
JEGO MYŚLI - Ej , coś tu nie gra . Rzuciłem ją . Miała płakać . Ku*wa coś się zjebało . To miało jej zależeć , a ja miałem mieć wyjebane ...
I jak ? Którą wersję wolisz ? ⓐ czy ⓑ ? Dziś się wypłacz , a jutro spinaj tyłek i się bawimy . Możesz nawet zacząć od zwykłego postu na Facebooku .
Nastrój - "Rewelacyjnie" !
Zaczynamy !
Musisz kochana pokazać , że to TY "wygrałaś" !
Powodzenia ! :*
Milutkiego dnia ! Uszy do góry ! 😄❤

View more

Hej ;* dawno mnie tu nie bylo ;c to ja ta dziewczyna która nazwalas pomocna dłonią;* ja jestem z małopolski wiec daleko od cb ;( co u cb? ;* bo u mnie mega dużo się pozmieniało ;c wgl mam takiego dola ze szok ;c ;*

Ah... 4 dni temu ...
Pomocną dłonią nadal jesteś !
Mnie tu dawnoo nie było . Zazwyczaj jestem tu tylko by coś poczytać , więc nie spostrzegłam . Dobrze , że mnie coś podkusiło .
Mów co się dzieje ! Nie możesz się smucić . Pamiętaj , że życie jest zbyt krótkie . Jutro nigdy już nie będzie takie samo jak dziś , dlatego nie można tracić pięknego dnia , bo jest niezwykły i się nie powtórzy . Wszystko się układa . Czasami trzeba tylko temu dopomóc . Nie smuć się już . "Głowa do góry , plecy proste , cycki do przodu , dupa do tyłu" ~ ktoś mądry 😂
Ja też miałam swoje gorsze dni . Nadal takie są , ale stawiam czoła temu . Moja siostra wyjechała na obóz dziś rano . Nie miałam jak z nią rozmawiać , bo telefony zostały w pensjonacie . Wieczorem zaczęłam płakać słysząc jej głos . Nie słyszałam jej jakieś ... 6 godzin ? Tęsknię za nią jak cholera , a wróci dopiero w piątek . Będzie w domu przez tydzień i znów wyjedzie na 10 dni ... I wiesz co sobie uświadamiam ? To , że ona ma już 16 lat , a ja 14 ! Nie będziemy już w tej samej szkole . Wyjedzie wcześnie , wróci późno ... A ja ją kocham , a traciłam czas na kłótnie z nią i przegapiłam tyle czasu .
Jeśli mogę Ci coś poradzić too ... pisz książkę ! Tak , pisz książkę . Ja zaczęłam . Gdy mam doła to mszczę się na bohaterce krzywdząc ją , albo kogoś uśmiercam . Zajmuje mi to dużo czasu i potrzebuje na to wiele sił i wszystko jest lepiej . Pobierz aplikację "Wattpad" , lub pisz gdzie indziej . Puść wodze fantazji ! Daj się porwać !
Powodzenia !
Opowiedz mi jeszcze coś , co u Ciebie słychać ! :*
Lepiej ? :*
Czekam na odpowiedź ! <3
***
Powiem Ci coś jeszcze . Ostatnio przeczytałam piękny cytat , nawet dwa :-)
• "A co jak po mojej śmierci , Bóg się mnie zapyta - I jak było w Niebie ?" ~ Ten cytat miałam okazję zobaczyć na jakiejś stronie Facebooka . Bardzo mi się spodobał , więc zapamiętam , go przez długi czas . Daje do myślenia .
• "Strach , przed tym co nieuniknione , nie uchroni Cię przed niczym . " ~ Ten cytat spotkałam na drzwiach jednej z toalet publicznych . Zastanowił mnie , dlatego wgłębiam sie w jego znaczenie dosłowne i przenośne cały czas . Każdego dnia .
**
Tymczasem - Dobranooc ! Kolorowych snów :*

View more

Miłego wieczoru :*

To ja
Dobry wieczór !
Chciałabym coś powiedzieć . Może to nie interesować nikogo , ale i tak powiem ! Jeśli ktoś przeczytał coś z tego aska można było się zorientować , że narzekam na swoje życie , ale nie ! Koniec z tym .
Kocham życie . Jest piękne . Cudne . Daje wiele możliwości . Raz jest tak , a raz tak , ale nie jest chociaż monotonnie . Ostatnio 90-letni pan pomagał przy truskawkach i zadano mu pytanie czy nie chciałby odpocząć . Odpowiedział z uśmiechem na ustach - odpoczywać będę leżąc na cmentarzu . Opowiadał o wojnie . Opowiadał o szkole . Śpiewał . Śmiał się . Przeżył 2 udary . Mieszka sam , z dala od ludzi . Rodzina się odsunęła . Nie ma nawet kto aparatu słuchowego mu naprawić . Chce umrzeć . Lecz nie poddaje się . Traktuje dar życia tak jak powinien . Nie poddaje się . Nie użala nad sobą . Żyje , bo to życie . Ż Y C I E ! A żyje się tylko raz . Dopiero to zrozumiałam . Widzę miłość . Mama mnie kocha . Jestem dla niej okropna , a ona nadal mnie kocha . Mimo wszystko . Tata mnie kocha . Przez około 12 lat unikałam go . Widziałam tylko jego złe relacje z mamą . Nie dostrzegałam , że mnie kocha . Siostra mnie kocha . Zawsze mimo wszystko . Wspiera . Kocha . Brat pewnie też mnie kocha . A ja co ? Co odwalam ? Ludzie mają poważniejsze problemy , a logiczną rzeczą są chwile trudniejsze i chwile łatwiejsze . Jest dobrze . Bardzo .
Przestańmy być zatwatdziali w sobie . Wyrzućmy z siebie wszystko . Wyrzućmy to co złe . Weźmy życie w swoje ręce . Cieszmy się nim . Kochajmy tak aby inni nas pokochali . Wtedy wszystko będzie piękne . Żyjmy tak jak żyć się powinno .
Uśmiechajmy się do innych , tak jak byśmy chcieli żeby do nas się uśmiechano . Kochajmy tak jak byśmy chcieli żeby tak nas kochano . Zacznijmy żyć z całych sił i uśmiechajmy się do ludzi , bo nie jesteśmy sami !
Ż Y C I E T O P I Ę K N Y D A R !
K O R Z Y S T A J M Y Z N I E G O !
B O J E S T T Y L K O J E D N O !
M I M O W S Z Y S T K O ! :-)
https://m.youtube.com/watch?v=GzgeNEfemkc
"Pięknie żyć
Znaczy kochać świat .
Pięknie żyć
Tak jak żyje ptak..."
________________________
Zarażając (mam nadzieję) pozytywną energią odchodzę z aska . Przynajmniej na pewien czas . Piękny czas . Czas gdy zaczynam żyć pełnią szczęścia ! :-)
Dobranoc !
Słonecznych wakacji !
Cudownych chwil !
Sił na trudności !
Wytrwałości w walkach !
Powodzenia kochani !!! <3

View more

Oczach, wybaczyłem ale nie wiem czy mogę jej ufać czy nie zrobi tego po raz kolejny bo jak by to zrobiła po raz 2 to nie wytrzymałbym... Proszę o pomoc. Wszystkie te 2-3 pytania są ode mnie.

Hm... Jeśli dobrze zrozumiałam to nieźle Cię kopnęła w siedzenie , ale chce to zmienić... Wiesz, to dość trudna sytuacja, ale przecież ją nadal kochasz... Ślepa miłość może zgubić. Nie nawidzę miłości, ale postaram się powiedzieć wszystko obiektywnie. Piszesz , że miała łzy w oczach , lecz wiedz, że to nie jest wystarczający argument, na to , że z Ciebie nie zadrwi... Taką szczerość musisz wyczuć, musisz być pewien tego, że to prawda. W żadnym wypadku nie możesz podjąć spontanicznej decyzji... Zacznijcie znów od przyjaźni, bo zerwaliście ze sobą kontakt, coś was jednak podzieliło. Sama jestem dziewczyną, a nie jesteśmy takimi aniołkami jak się może wydawać. Umiemy kłamać jak nikt inny, wyśmiewać, dawać w kość... Poczekaj pewien czas, tydzień, 2 tygodnie, a jeśli będzie trzeba to nawet miesiąc. Jeśli Cię szczerze kocha to będzie z Tobą przez ten czas , a ty się upewnisz co do jej uczuć... Proszę , nie bądź gapą... Życie to nie film czy książka, a ta sytuacja jest wręcz jak z jakiejś powieści... Daj wam czas . To co Ci zrobiła , było czymś okropnym... Potraktowała Cię jak śmiecia (przepraszam za wyrażenie) , ale niestety to jest prawdą... Bolało Cię i tym bardziej gratuluję Ci siły , którą masz w sobie . Nie chcesz znów tak dostać w kość ? Więc nie rozpoczynajcie tak od razu od związku, wszystko powoli musi się ułożyć. Sprawdzisz ją i będziesz miał spokojne sumienie. Dystans , mój drogi , uratuje Cię przed kolejnym rozczarowaniem . Może i Ciebie kocha, może zatęskniła, może potrzebuje właśnie kogoś takiego jak ty, może jest dla was przyszłość, ale wszystko powoli. Jak kocha to poczeka ? Tak , właśnie tak... Jak kocha to będzie w przyjaźni i zrozumie, że się obawiasz, a dopiero później będzie mogła z Tobą być. Powodzenia , wszystko się uda , zobaczysz ☺💪

View more

Czy warto pomagać innym?

Theo.
Każdy zasługuje na to, aby ktoś mu udzielił pomocy. Jedni potrzebują jej bardziej, drudzy mniej. Nie ma ludzi bezproblemowych dlatego, w jakimś stopniu tej potrzeby potrzebuje.
Jeśli nam się coś nie udaje, mamy jakiś problem lub potrzebujemy wsparcia. Wtedy każdy uważa, że ludzie są niesprawiedliwi , że nie uzyskujemy pomocy , bo ta druga osoba rozważa nad tym "czy warto" ...
Otóż w ciężkiej sytuacji może znaleźć się każdy. Ja , ty , ona , on ... i co ? Czego wtedy chcesz ? Wielu rzeczy w tym, przede wszystkim pomocy.
Dobro zawsze do człowieka powraca, niezależnie od upływu czasu, bo dobro nie ma terminu ważności, ani się nie przedawnia .
Załóżmy, że kiedyś pomogłeś/aś komuś. Niech będzie przyjacielowi. Miał on trudną sytuację rodzinną, a ty go wsparłeś/aś i nie zostawiłeś/aś go z tym problemem sam na sam. Po upływie pewnego czasu Twoja dobra passa się kończy. Masz ogromny problem. Załamujesz się. Nie widzisz sensu życia, masz dość. Pragniesz jednego - spokoju . Nagle na twojej życiowej drodze ktoś się pojawia. Jakaś osoba. Bezinteresownie wyciąga Cię z tego bagna... I co ty pomogłeś/aś komuś i teraz Twoje dobro wróciło do Ciebie w postaci jakieś osoby . Nie ważne czy Ci znanej czy nie znanej. Ty dałeś coś komuś, a ktoś dał coś Tobie .
A teraz się zastanów ... Czy jeżeli wtedy zachowałbyś się inaczej , czy wszystko by się ułożyło ? Czy jeżeli olałbyś/olałabyś tego swojego przyjaciela, to Ciebie by ktoś nie olał ? Czy to nie jest taka sprawiedliwość ?
Wniosek z tego wysnuwa się jeden - Tak, warto pomagać !
_________________
Tak apropo pomagania. Zachęcam do wysyłania sms'ów na fundacje wszelkiego rodzaju (np. "Fundacja TVN nie jesteś sam" - 7126 - POMAGAM
Również do oddawania 1% podatku dla innych.
Także do pobliskich organizacji wolontaryjnych.
Nie zapominajmy też o - tzw. "szczęśliwych dukatach" , "szlachetnej paczce" , czy szkolnych , przykościelnych zbiórkach pieniążków czy innych .
________________
A teraz dobranoc !
Jest 1:06 a jutro zakupy...
Oby nie było kłótni przy ludziach...
Przepraszam, że zaniedbuję aska, ale ciągła nauka lub brak czasu.
Branoocki ! ❤😉😘

View more

Czy przyjaźń zawsze jest czysta? Czy nie jest w prawdzie tak, że czujemy się zazdrośni, zawistni i życzymy czasem źle nawet "najlepszemu przyjacielowi"?

Tulpa
Przyjaciel... Kim jest przyjaciel ? Jaki powinien być i jaki być nie powinien ? Czy przyjaźń może być fałszywa ? Nie , nie może . Niestety czasami , może nawet często , ta nasza przyjaźń okazuje się taką być .
Jak przebiega przyjaźń ?
Poznajemy pewną osobę. Na początku możemy nawet nie zwrócić na nią uwagi. Przyglądamy się sobie nawzajem. W końcu ktoś odważa się zagadać. "Hej ! Jestem ....... . Co tam , jak tam ? ". I zaczynamy się z każdym dniem co raz lepiej poznawać . Zaczynamy się poznawać co raz lepiej . Spotykamy się, podobno mówimy sobie "wszystko" . Zaczynamy być BF , BFF itd. itd. Teraz pomyśl - kiedyś kompletnie się nie znałyśmy, nagle zaczęłyśmy mówić ze sobą o wszystkim. Czy to z obu stron szczere ? Być może, ale to zbyt rzadki incydent . Zdarza się bardzo rzako , więc , niestety trzeba się ogarnąć .
Osoba obca nie może w przeciągu krótkiego czasu stać się naszym zwierzchnikiem tajemnic .
Niestety...
Takiego pseudoprzyjaciela ma bardzo dużo osób. " Friendsy foreversy " . Taka przyjaźń nie jest przyjaźnią . Na pierwszy rzut oka widać, że coś jest nie tak. Zbyt nagle, zbyt szybko i zbyt zżycie. Taka osoba ma swoją drugą tożsamość. Ty mówisz wszystko, całą prawdę - on/ona mało i kłamstwa . Za plecami obgaduje Cię i wyrabia Ci złą opinię . Może powiedzieć wszystko o Tobie innym . Po małej kłótni obrabia Ci "tyły" .
Trzeba na takie przyjaźnie uważać, bo nie niosą ze sobą nic dobrego prócz złości i zawiedzenia.
Ale nie zamykajmy się przed światem, tylko miejmy oczy szeroko otwarte i bądźmy czujni.
Wiem , bo sama taką "przyjaźń" i "przyjaciółeczkę" miałam. Zbyt się zżyłam , zbyt mnie to boli , za dużo mówiłam ... Jednak ciągle czekam na przyjaciółkę / przyjaciela , który będzie tym prawdziwym . Chcę, ale nie wiadomo czy kiedyś kogoś takiego spotkam . ☺
___________________
"Bałam się tego dnia,
Serce krzyczy wróć.
Rozum wie, lepiej na tej planecie już ,
Nie opłaca się kochać... "

View more

Czy potrafił(a)byś wymienić powody dla których warto żyć?

@jestepale
Sama w ostatnich dniach ich poszukuję. Każdy powód, który jest dla mnie powodem, aby żyć, odwraca się ode mnie, dając mi przysłowiowego kopniaka... Ale dobrze, wiele jest powodów, ale wymienię te, według mnie, najważniejsze :
- dla rodziny
Rodziny się nie wybiera, raz się lepiej z nią dogadujesz, a raz gorzej. Myślisz sobie , "że mają Cię gdzieś i dopiero po Twojej śmierci, by zauważyli Ciebie i to jaką kochaną osobą byłeś/aś, ale cóż z tego, skoro Ciebie już nie będzie
- dla miłości
Każdy z nas, nawet ten najbardziej zatwardziały, w głębi serca, liczy na prawdziwe uczucie. Na wsparcie, miłość, pocałunek tej drugiej połówki. Tej, z którą mógłbyś/aś spędzić resztę swojego życia i spokojnie umrzeć, będąc już staruszkami. Chcesz tego i się nie wypieraj. Spokojnie, każdy tego chce.
- dla przygód
Każdy dzień niesie coś nowego. Jakąś życiową płentę. Lecz zanim ona powstanie, musi się coś dziać, jakaś przygoda, zdarzenie, nowinka . Każdy chce przeżyć coś niesamowitego. Lecz żeby coś przeŻYĆ trzeba żyć.
Jeszcze wiele jest tego, bo KAŻDY ma swoje powody do życia.
KAŻDY ma inne.
KAŻDY chowa je skrycie w głębi zbolałych serc.
Jednych są bardziej materialne - jak wygrana w totka, wymarzony wyjazd gdzieś tam itd...
Innych są bardziej duchowe - jak przyjaźń, pójście do nieba itd...
Tak już jest !
Więc warto żyć ! ☺👍🚹🚺🚼
__________________
"Żyj z całych sił
I uśmiechaj się do ludzi,
Bo nie jesteś sam..."
____________________
Kontrastowego dnia do mojego... 😢👎
Czyli miłej niedzieli ! ❤😄✌👌👋

View more

Czy nieposiadanie oczu czyniłoby Nas szczęśliwszymi? Dlaczego?

Tulpa
Gdy ktoś nie widzi, wyostrzają mu się inne zmysły , aby móc żyć w miarę normalnie , muszą ich używać więcej, niż częściej niż inni.
Bez wzroku, trzeba więcej słuchać by w możliwy sposób sobie to wyobrazić. pytać, bo kto pyta nie błądzi . Dotykać rękoma rzeczy, aby je poznać , ich kształt, powierzchnię i wszystko, a nie zwyczajnie, przelotnie na wszystko patrzeć. Użwać więcej węchu , czy smaku... Ale to jeat nie ważne. Najważniejsze jest czucie sercem. Nie widzieć wyglądu, tylko to, jakim to/ten coś/ktoś jest . Przestać oceniać wzrokiem wszystko co wokół, ale tym czego chce nasze serce. Obraz nie jest rzeczą najważniejszą , bo to rzecz powierzchowna, natomiast brak patrzenia, daje nam pole widzenia na wnętrze.
Lecz tak jest , gdy jedna, dwie, 10 , 100 , 200 osób tak ma. Czy tak by było gdyby tą przypadłość mieli wszyscy? Czy wszystko by się opierało na tej samej zasadzie?
Hm... Wiadomo, że nie w 100% , ale ludzie by byli zmuszeni do zmiany , lepszej zmiany. Przestali by wszystko wokół traktować tak przedmiotowo. Może ludzie byliby szczęśliwszymi , może wszystko, by wyglądało inaczej . Lepiej ? Chociaż to odebrałoby nam tyle życiowych możliwości, dawało by życiu tak wiele wad, to by dodało jakieś plusy , czyniące ludzi lepszymi.
__________________
"Wciąż rozmyślasz . Uparcie i skrycie.
Patrzysz w okno i smutek masz w oku...
Przecież mnie kochasz nad życie?
Sam mówiłeś przeszłego roku..."
~ Maria Pawlikowska-Jasnorzewska "Miłość" (fragment)
___________________
Dobranoc 👀👂✋👄👃❤
Kolorowych snów ! ❤👌✨🌙
Przede mną jeszcze dużo nauki na dziś ❤📖📝

View more

mozesz mi cos poradzic ? mam normalną rodzine, ale ostatnio moj ojciec wyladowuje cala zlosc na mnie . za kazdą złą odzywke albo ocene mnie bije,boje sie przemocy w domu,nie wiem co mam robic...

Ojejku... To brzmi okropnie.
Wiesz, że bicie dzieci czy jakakolwiek przemoc w rodzinie jest niedozwolona i karalna , więc nie można do tego dopuszczać. Oczywiście wiadome jest to, że nie pójdziesz z tym do żadnego urzędu, ani nic takiego , bo to byłoby chyba zbyt wczesną reakcją. Od jakiegoś czasu , długo ? Tak całkiem serio, znaczy się z siłą? Nie można tego tak zostawić. Powinnaś, podczas nieobecności taty w domu, wyżalić się mamie. Tylko ani ty ani mama nie możecie odpuścić. Musi z nim pogadać, w końcu są małżeństwem. Mam nadzieję, że to tylko chwilowe zachowanie. Stres, przemęcznie, jakiś problem w pracy, albo coś w tym stylu. Musisz ty, dla siebie z kimś o tym pogadać, ale nie tylko z mamą. Nie masz rodzeństwa ? A może jakąś bardzo Ci bliską siostrę cioteczną. Teraz chowasz w sobie ten ból , ale nie można tak na dłuższą metę, bo pękniesz. Potrzebujesz osoby, której będziesz mogła się zwierzyć... Zapewne nie chcesz o tym rozmawiać z nauczycielami ? Boisz się, że wyjdziecie na jakąś patologię, a tym bardziej, że tacie się to nie spodoba? Ktoś profesionalny powinien Ci także pomóc . Masz w szkole pedagoga ? Zwróć się o pomoc. Jeśli nie chcesz mówić do końca prawdy to powiedz, że się kłócisz, tata często krzyczy i co powinnaś w takiej sytuacji zrobić . Napewno doradzi Ci coś. A może wujek, ciocia od strony taty? Masz z nimi dobry kontakt? Uwierzą Ci? Jeśli tak to możesz im powiedzieć prawdę, choć w jakiejś części, to zyskasz "sojuszników" w odnalezieniu spokoju. To ogromne znieważenie być tak potraktowaną i to jeszcze przez tak bliską osobę. Walcz o swoje! Nikt nie ma prawa Cię tak krzywdzić! Musisz zacząć działać. Narazie może nie wchodź tacie w drogę, można powiedzieć, że nawet unikaj rozmów, aby nie miał żadnego powodu o przyczepienie się do Ciebie. Próbuj! Musi się wszystko udać, skoro nigdy tak nie było.
Kochana, wierzę w Ciebie i Twoją siłę. To już dużo, szukasz pomocy, chcesz temu zaprzestać. Już pokonałaś długi dystans w tej drodze. Przed Tobą jeszcze dużo, ale nie zrażaj się tym.
Dasz radę ❤
Nie możesz tego dłużej tolerować !
Zacznij działać jak najszybciej, to ważne!
Dobranooc, spokojnej nocki ! ☺❤

View more

Opiszesz dokładnie zawartość swojej ulubionej, pokojowej szafki?

Tulpa
Hmm... Chyba nie mam ulubionej pokojowej szafki . W jednej książki, w drugiej ubrania ... nic nadzwyczajnego .
Ale obok mojego łóżka stoi krzesło . Na tym krześle leżą rzeczy niezbędne mi . Są na nim słuchawki, jak zawsze poplątane. Leżą sobie i czekają aż nocą, gdy nie będę mogła zasnąć ich wreszcie użyję, bo za dnia nie mam na to czasu. Ze słuchawkami leżą chusteczki. Wielokrotnie słyszałam słowa - po co Ci te chusteczki jeszcze tutaj. Zazwyczaj mówię prawdę... Ciągle, całorocznie mam katar, raz lżejszy, a raz większy. Ale mają jeszcze jedno zadanie. Tak na wszelki wypadek, "jakby mi coś wpadło do oka"... No cóż, muszą być i one. Obok tego , swoje miejsce ma książka, z której muszę umieć na dzień następny. To tak na wszelki wypadek, żebym nie musiała jej szukać, gdybym się wcześniej obudziła i zachciała uczyć. Co prawda, jestem śpiochem i raczej tego nie używam, ale czy mi to w czymś przeszkadza? Oczywiście, są tam też niepotrzebne niczemu gumy do żucia. To też jednak ma swój cel. Gdybym obudziła się nocą bardzo głodna , a oczywiste, że o tej porze nie będę nic jadła, to spożywam jakieś tam 3-4 kcal żując tą gumę. Mam trądzik (co prawda niewielki, ale jest ), więc nie obyło by się bez maści na niego. To też nie jest bezsensowne, bo gdybym poczuła jakieś wypuklenie na czole, to muszę od razu przeciwdziałać. Jest jeszcze regenerum do ust. Ciągle mam popękane przez co leci mi z niej krew i muszę je ciągle nawilżać. I oczywiście krem do rąk. Mam bardzo wysuszoną skórę na dłoniach i muszę również je nawilżać . I jeszcze jedna rzecz. Mój telefon . Zawsze przy mnie . Podłączony do jakiegoś przedłużacza , bo musi być w pełni naładowany do szkoły. To pełni funkcję mojej szafki nocnej . Cóż, jakoś sobie radzę z jej brakiem.
___________________
Ohohoho już późno i telefon mi się rozładowywuje ... Idę spać !
Miłej nocy ! 🌃
I miłego wtorku ! 💝
Ach... Dopiero początek tygodnia, a ja już mam dość...
Dobranoc ! ☺❤

View more

Dziękuje za te wszystkie miłe słowa ;* moze jednak nie mieszkam daleko od Cb ;* tylko mi powiedz skąd jestes ;* jesli nie chcesz to ja Cie do niczego nie zmuszam ;* kazdy ma prawo wyrazic swoje zdanie,bardzo się cieszę, że w jakiś sposób Ci pomogłam ;* uwielbiam jak ludzie się uśmiechają *_*

Ależ proszę bardzo 😘 To Ty właśnie jesteś dla mnie nadzwyczajnie miła ❤
Wiesz... Dwa dni się zastanawiam, czy odpowiedzieć na to pytanie... Chcę zostać anonimowa, ale jak ktoś mi okazuje tyle ciepła co Ty to trudno mi zlekceważyć to pytanie, a raczej te słowa ... Wiesz, chyba bardzo ciężko jest mi Tobie odmówić, dlatego napiszę , ale Ciii , żeby nikt nie wiedział . Ciiii . Mieszkam w województwie mazowieckim. Można powiedzieć, że na jego południowo-zachodniej części . Hmm... Cóż, narazie powiem tyle, ale pamiętaj ciiii...
A ty powiesz , gdzie mieszkasz ? Myliłam się twierdząc, że raczej mieszkasz daaleeekooo ? Jeśli nie zechcesz mówić to pamiętaj, że nie będę miała żadnego żalu do Ciebie, bo i tak jestem Ci bardzo wdzięczna.
Teraz się uśmiecham jak głupia do telefonu . Specjalnie do Ciebiee ! Dziękuję kochana ❤😘😍
_____________
Pozytywnie nakręcona ! ☺😘

View more

Jesteś osobą sentymentalną? Miłego dnia <3

#eMG Madzia
Tak jestem , mimo wszystko , mimo tego czasu, który leci jak szalony, na tej autostradzie życia stoję ja i moje sentymenty. Może powiem to w przykładach... Chyba tylko wtedy, ktoś będzie w stanie mnie zrozumieć.
• Jak byłam trochę młodsza, może trochę bardzo młodsza to z siostrą rysowałyśmy sobie laurki, jakieś rysunki, wycinanki i takie pierdoły . I ja tak przez te lata, zbierałam to wszystko i gromadziłam do teczki . Zapełniają te bzdety tyle miejsca , a jakoś ja nie mogłabym w żadnym wypadku tego wyrzucić ! Nigdy !
• Ostatnio, podczas sprzątania (początku remontu) znalazłam zabawki, łóżeczko, ubranka z dzieciństwa. Patrzę na to wszystko ze łzami w oczach... Tyle uśmiechów, radości, żali, skutków jest w tym wszystkim. To wszystko ma być w jednym miejscu i nikt nie może tego wyrzucić! Będę tego bronić zębami i pazurami .
• Jak byłam malutka to wielu rzeczy się bałam . Kiedyś z rodzenstwem oglądałam "13 posterunek" . Nie pamiętam o czym dokładnie był, ale dla nas był straszny ... i sama nie wiem dlaczego znaleźliśmy sobie zabawę - stukanie młotkiem w nogę od stołu. Teraz widać na nim takie lekkie wgniecenia ... To jakoś mnie rusza, zawsze gdy spojrzę na ten stół, coś się we mnie odzywa.
• Ostatnio będąc w piwnicy widziałam starą lodówkę. Taka mała, stara jak świat, ale są na niej naklejki , stare, trochę starte , z chipsów, płatków i już sama nie wiem czego... Łezka w oku się kręci , gdy na to patrzę...
Wiele jest takich rzeczy, dla mnie sentymentalnych... Ubrania z jakichś tam okazji, pocztówki, wózki itd. ale o tej porze i teraz to nie mam siły ani ochoty wypisywać w-s-z-y-s-t-k-i-e-g-o, ani w-i-ę-k-s-z-o-ś-c-i .
_______________________
Dziś miałam tyle nauki, lekcji i wszystkiego, że paaadaaam... I jeszcze cały tydzień tak będzie wyglądał... Lecę spać !
Dobranoc ! ♥
Miłego poniedziałku... ♥
_______________________
Dodam tu cytat z książki na Wattpadzie , którą czytam ... Jest cudowna... Koniec drugiej części mną wstrząsnął i nadal mi się oczy pocą... Jest wspaniała ! :') Czytałam ją wszędzie... w szkole, autobusie, łazience, w samochodzie, przed snem, przy śniadaniu, obiedzie, kolacji... Wciągnęła mnie, co jest dziwne, bo nie jestem wielbicielką czytania... :') ♥

View more

Hej tu dziewczyna z poprzedniego pytania. Dziękuję za wspaniałe rady ❤ Podniosłaś mnie na duchu, wszystko zaczyna się układać, w końcu zrozumiałam, że nmg dalej udawać kogoś kim nie jestem i że czas wyrzucić z życia parę osób. Przykro mi, że u cb nie jest najlepiej, ale wierzę w cb dasz radę!

Ach... miło , że tak sądzisz . Cieszę się, że u Ciebie wreszcie jest lepiej , że przeprowadzasz gruntowne zmiany w swoim życiu, bo są one Ci potrzebne. Niewiele osób jest na tyle odważnych żeby je przeprowadzić - dlatego tym bardziej Ci gratuluję . Jeszcze takie uczucie we mnie zasiałaś, że ja, choć Cię nie znam, że nawet nieświadomie, wniosłam coś pozytywnego. To dobrze, że nareszcie podjęłaś działania ku walce o swoje szczęście. Mam nadzieję, że Ci się uda wszystko zrealizować. Mówisz , że musisz wyrzucić z życia kilka osób. Ach... te toksyczne znajomości. Czasem jest koniecznością podjęcie takich działań. Wiem, bo sama je podjęłam . Będzie to Cię kosztowało wiele łez, nerwów i będziesz się zastanawiać, czy aby napewno dobrze robisz. Będziesz chciała się poddać, ale ja w Ciebie wierzę , bo wiesz, że już koniec takiego życia na minus, trzeba zacząć coś nowego i lepszego. Trzeba w końcu myśleć więcej o swoim szczęściu , bo jest różnica między egoizmem i koniecznością. Ty jej nie przekroczysz, napewno ☺❤
A u mnie , jak to u mnie. Jeden problem rozwiązany, a drugi już się wiąże. Nie wiem jak to jest. Kiedy skończyłam większość problemów mojefo drugiego życia - szkolnego, wszystko się komplikuje w życiu pierwszym - rodzinno-domowym. Szału można dostać... Teraz czeja mnie problem na tle komunii. Znaczy się wiem, że tata nie pójdzie na komunię do rodziny ze strony mamy, ale i tak nie uda się bez awantury. Ha! Jeszcze jutro mają przyjechać zaprosić. Oby nie było przy nich awantury, albo czegoś w tym stylu... Oaoaoaoaoaa! Jak żyć...👧🚚 BOOM !!!
Ale co tam. Mam nadzieję, że Tobie wszystko się uda! Trzymam kciuki ! ❤ Ja wierzę w Ciebie , Ty uwierz w Siebie ! ❤🙆

View more

Hej, twój ask jest bardzo życiowy, ma głębokie przesłanie. Nawet nie wiesz, jak bardzo mi pomogłaś, zwłaszcza, że ostatnio nie jest mi najłatwiej i mam wrażenie, że nikt mnie nie zna. Jesteś świetną osobą i wg bardzo dobrą, może nie powinnam cb oceniać, bo nie znam cb osobiście, ale odp są genialne

Oo dziękuję :*
To naprawdę bardzo miłe co mówisz. Nie widziałam, że te moje poglądy mogą w kimś coś zmienić, czy dać do myślenia. Piszę, bo chcę z kimś się podzielić moimi radościami , smutkami, czy zwyczajną opinią na podany temat. Nie piszę długich wypowiedzi, bo nie umiem. Nie wiem nawet, czy to co piszę jest porawnie gramatycznie napisane. Nigdy dobrze mi to nie wychodziło, a tu nagle słyszę takie słowa. To cudowne uczucie...
Często myślałam , czy powinnam prowadzić w taki sposób tego aska. Raz już nawet go zawiesiłam, ale jakoś czułam potrzebę poświęcenia niewiele czasu na telefonie w tej właśnie sprawie. Piszę dla siebie. Wiem, że ktoś może pomyśleć, że robię to dla lajków, ale nie! Nie jest tak. Każdy niech uważa jak chce, ale naprawdę mówię prawdę.
Wracając jednak do Ciebie Słonko to dziękuję za te słowa. Bo wiesz... Mam straszny dzień i niesamowicie podniosłaś mnie na duchu. Dziękuję .
Jednak również mnie smucisz. Przykro mi, że nie możesz się z nikim dogadać. Czujesz, że nikt cię nie rozumie. Uważasz, że jesteś sama ze swoimi problemami, a wszyscy bliscy są gdzieś obok Ciebie, nie z Tobą, gdzieś za ścianą . Ale Cię proszę. W żadnym wypadku się nie poddawaj, nie rób rzeczy, których wiesz, że będziesz żałować do końca życia. Bądź rozsądna. Płacz. Jeśli masz jakiś problem to go wylej wraz ze łzami, ale nic poza tym. To Cię ukoi i da siłę na dalszy twój byt.
Daję Ci rady, których ja nie umiem posłuchać, dlatego mam nadzieję, że ty będziesz im posłuszna. Nie załamuj się kiedyś będzie dobrze. Nie może być zawsze pod górkę . Kiedyś z niej sobie spokojnie zjedziesz i będziesz patrzeć szyderczo na twarze tych, którzy kładli Ci kłody pod nogi, albo życzyli Ci źle.
Uszy do góry ! Walcz , póki nie jest za późno ! Trzymaj się !
A jakbyś chciała się pożalić , poszukać rady do postaram się Ci pomóc ❤ W sumie co dwie głowy to nie jedna ❤
Miłego wieczoru Słoneczko ! ❤☀
__________________
"Do bez-tęsknoty i do bez-myślenia,
Do tych co mają tak-za-tak nie-za-nie
Bez światło-cienia...
Tęskno mi Panie..." ~ C. K. Norwid "Moja piosnka II"
😢👎 | ☺👍
😞 - 👎 = ☺ + 👍

View more

Zdj dla Mnie *-* obs *-*

Klaudynka
Och... Klaudio, muszę Cię przeprosić . Nie chcę tu dodawać swoich zdjęć . Chcę zachować anonimowość, ponieważ mam świadomość , że internet to nienajlepsze miejsce na mówienie o swoich uczuciach, ale gdzieś potrzebuję to przelać. Nie chcę aby moi znajomi wiedzieli o porowadzonym przeze mnie drugim asku. Może kiedyś, ale nie teraz, zobaczę w niedalekiej przyszłości, może się jeszcze do tego przekonam. Jeszcze raz przepraszam !
____________________
Może obrazek specjalnie dla Ciebie ? ☺❤
Wesoły , pozytywny - kontrastowy do moich dzisiejszych myśli... ☺🔫💀

View more

Co jest - według Ciebie - bezcenne?

Tulpa
Bezcenność ? Jak rozumieć sens tego słowo...? Czy to w ogóle jest słowo ? A może coś więcej . Może to coś więcej niż ta jedna drobinka, malutka cząsteczka z miliardów innych. Może to nie jest tylko i jedynie , jedno ziarnko piasku , na pustyni . To słowo , nic nadzwyczjnego . Ma litery , głoski , sylaby jak wszystkie inne wyrazy .A jednak różni się od innych . Ma swój ukryty sens , dzięki któremu dla każdego może oznaczać coś innego, bo wiąże ze sobą tak wiele ważnych , mniej lub więcej , rzeczy, które nadają sens wszystkiemu.
Dla każdego , coś innego , tak więc również dla mnie czy dla Ciebie.
Ja mam powiedzieć co dla mnie jest bezcenne, dlatego nie będę odbiegać od tematu .
Życie - jest tylko jedno jedyne, po jego utracie go nie kupię już go. Nie ma swojej ceny materlianej, bo każdy na swój sposób płaci za jego poszczególne elementy . Dostałam je w prezencie i ode mnie zależy jakie ono będzie .
Jest bezcenne
Rodzina - mam ją tylko jedną, kocha mnie (chyba) , żyję z nimi, a jej zależy żebym była wśród jej. Nie kupię jej.
Jest bezcenna
Miłość - cóż można powiedzieć... Jedna jedyna, poprę się tu cytatem, który wyrazi to najlepiej:
"Gdybym mówił językami ludzi i aniołów ,
A miłości bym nie miał...
Stał bym się jak nić brzęcząca,
Albo cymbał brzmiący... "
Jest bezcenna
Zdrowie - mimo pieniędzy, bogactwa, kontaktów, jeśli poważnie zachorujemy już nic, nawet niezwykłe bogactwo , do końca, w całkowitym stopniu , nie da mi.powrócić do 100% formy sprzed choroby. Jeżeli w ogóle...
Tak wiele jest bezcennych rzeczy, ale na tą chwilę , tyle mi przychodzi na myśl...
__________________
"Pod jaworem dwa łóżka ,
Pod jaworem dwa cienie ,
Pod jaworem ostatnie ,
Beznadziejne spojrzenie... " ~ B. Leśmian "Dwoje ludzieńków"
____________________
Znów mnie złamali .
Znowu się zawiodłam .
Znowu jestem niepotrzebna .
Znowu lepiej by było, jakby "szlag mnie trafił" .
Znowu mam dość świata i ludzi .
Znowu dostałam w kość .
Znowu nic nie robię .
Znowu jest wszystko źle .
Znów pada deszcz, ulewa, lecz nie tylko na dworze , ale i w mojej głowie .
Znowu nie mam komu się wyżalić .
Znowu usłyszałam, co o mnie naprawdę sądzi .
Znowu usłyszałam to przypadkiem .
Znowu muszę budować ten "mur" .
Znowu będę musiała się zbierać z ziemi .
Znów gdy upadnę, przy mnie jest tylko podłoga .
Znowu...
___________________
Dziękuję wszystkim za miłe słowa , serduszka ❤ , buziaki :* i chociażby za wasz uśmiech na waszych twarzach , bo wtedy wierzę, że życie nie jest takie okropne , i że ktoś się z niego cieszy i korzysta ! ❤
Przede wszystkim jednak jeszcze raz dziękuję tamtej dziewczynie z poprzedniej odpowiedzi ! ❤🌹
Kochanaa jesteś ! 💝🍀
_______________________

Dobranoc wszystkim ❤
Spokojnej nocy :*
Miłej środy ! ☺

View more

jejku dziękuje ;* Aniołkiem nie jestem, na ziemi nie zyją anioły.. :( a po za tym aniołki mają skrzydełka a ja ich nie mam :c miłej nocki,wyśpij się tam ;* ;* i więcej uśmiechu ;*

Proszę kochana ♥
Oj tam, może i racja, niepomyślałam. Aniołki są wysoooko nad nami. Hmm... W takim razie jesteś moją pomocną dłonią, kimś, kto może mi pomóc, choć znajduje się tam - po drugiej stronie ekranu ! A jedyne co mnie może w Tobie dołować, to to, że zapewne jesteś daleko, daleko ode mnie i raczej nigdy Cię nie spotkam. Mimo wszystko jesteś taka kochana, że nawet nie wiem jak to nazwać ❤
O tak ! Uśmiech to podstawa, choć myśląc o dniu jutrzejszym i lekkoatletyce na wuefie, to nie wiem, czy tak bardzo go chcę... Ale co tam... To nie koniec świata 😉☺ Pora myśleć pozytywnie ! ❤
Kochana, od Ciebie też będę wymagać uśmiechu ! Masz być uśmiechnięta cały czas, nawet bez powodu. Ale pamiętaj, że ten uśmiech musi być z tej głębiny w Twoim sercu ! Nie bierz nigdy przykładu z tych smutnych ! ❤
Masz cudowne nastawienie do życia, oby tak dalej, już zawsze ! ❤
Dziękuję Ci jeszcze tam któryś, kolejny raz ! ❤
Miłej nocy i słonecznego dnia ! ☺☀❤
_________________
"Piękne, być może,
Ale poza gustem twoich ubogich zmysłów.
Możesz mnie poznać,
Nie zaznasz mnie nigdy.
Całą powierzchnią skłaniam się ku Tobie, A całym wnętrzem
Leżę odwrócony. " ~ W. Szymborska "Rozmowa z kamieniem"

View more

a no u mnie nudy, szkoła i wgl... ;c juz mi sie nie chce chodzic.. chociaz jedna pozytywna rzecz bo ciepło na polu sie zrobiło :3 juz sie nie smuc, usmiechnij sie i wyjdz do ludzi :) nie warto sie smucic :3 ;*

Ach... Nieszczęsna szkoła. Widzę, że nie tylko mnie doprowadza już do szału.
Racja, nareszcie jest ciepło. Tyle radości z takich kilku stopni Celsjusza na termometrze. Aż szkoda w takie słoneczko myśleć o problemach . Próbuję coś zmienić , ale słaba jestem. Teraz, gdy tak leżę, bo mimo wczesnej pory zaraz zasnę straciłam jakiekolwiek chęci do życia. Ale co tam... To tak już we mnie zostało jak to przed snem. Ale już jutro rano będzie dobrze, napewno lepiej!
Kochana, to takie cudowne jak się wie, że ktoś się interesuje twoim nastawieniem, samopoczuciem. To niezwykłe uczucie. Jest mi bardzo miło. Dziękuję Ci Aniołku. Tak jesteś moim Aniołkiem co czuwa nad moim samopoczuciem !
Dobranoc Kochana ❤
A jeśli zobaczysz to jutro, to życzę Ci miłego dnia ❤ !
P.S. Życzę Ci jeszcze wszystkiego co najlepsze , bo na to zasługujesz ! ♥

View more

Opowiedz o melodii jaka płynie z Twojego serca.

napisana
Lalalalalalalalala szuum !
Lecz nie jest on taki zwyczajny . Jest niczym szum błękitnego oceanu , spokojnego, lekko kołyszających się fal płukających pastelowe odcienie piasku, zmieniając je na raz ciemniejsze, a raz jaśniejsze .
W tem morski, kojący szumu wplata się jeszcze cichszy i łagodniejszy. Szum wiotkich gałązek drzew, które uginają się pod ciężkarem kwiatów. Tak, słuchać delikatne drgania ich płatków . Wszystko się doskonale ze sobą zgrywa!

Do tego akompaniamentu wkrada się również dźwięk ptaków latających nad oceanem . Te skrzydlate zwierzęta właśnie wydają koncert, najpiękniejszy w ich życiu.
Och... jakie to cudowne.
Można by słuchać tego ciągle.
Koi, uspokaja, pomaga przemyśleć i zapomnieć...
Ale co to ?! Coś przerywa tą uroczą sielankę ! Ale jak to ?! Coś jakby grzmiało. Słychać jakby burzę, grzmoty, pioruny. Ocean zaczął wydawać niespokojne szumy , szybkie , przerażające . Słyszę dźwięki fal mocno uderzających o skały! Drzewa, które przed chwilą oddawały tak piękny koncert zaczęły szarpać wiatrem. Syczy z bólu, krzyczy, ma dość ... Wyzwala z siebie wszystkie siły, aby się uwolnić z objęć podstępnych krzaków , lecz na próżno... Z nimi nie wygra... A to co?! Głośny ryk zwierząt, huki, strzały, jęki... Ktoś biegnie, wyjmuje broń i z zimną krwią pociąga za spust strzelby, zabija. Kłusownik właśnie upolował swoją zdobycz. Malutki niedźwiadek płacze, błaga o pomoc. Słychać potok. Potok czystej, niewinnej krwi zwierzaka. Malec wie, że umiera. Słychać wielką kroplę wody, nie to nie woda, to ostatnia łza goryczy, smutku i żalu niedźwiadka. Piszczy. Bestialski człowiek ugodził go w serce. Buum ! Martwy upadł na ziemię .
To jego koniec. Serce przestało bić.
I znowu słychać ten kojący szum. Wszystko powróciło do normy, oprócz jednego. Tu już zawsze będzie tak! Już nigdy nie nadejdą czarne chmury! Tu już zawsze będzie dobrze. Tak samo jak na jego wyspie, lecz jeszcze lepiej! Już nigdy nie będzie słychać jego łez! Już zawsze mu będzie dobrze! Już jest okej . Od teraz na zawsze !
Lalalalalalalalalalala szuum!
-----------------
"I będziemy tak szli i szli,
Aż kiedyś po latach wielu
Staniemy wreszcie u celu,
I będzie tam ciepła ziemia,
I dużo, dużo nieba,
I każdy będzie miał to
Czego naprawdę mu trzeba" ~ Danuta Wawiłow "Wędrówka"
-----------------
Dobranooc wszystkim ! 😘❤
Miłego jutrzejszego dnia ! 🌸🎁❤

View more

Next