Ask @ZdechlyPuchatek:

.

Łeło.
Czasem przychodzi taki moment w życiu człowieka, że zmienia swoje życie, i pewne rozdziały zamyka... Zamykam rozdział zawarty na tym koncie. Otwieram nowy, jeszcze gorszy. Jest gorzej niż było parę lat temu... ale przy wypaleniu życiowym ciężko jest funkcjonować. Nienawidzę swojego życia.
Wiem, że już niewielu ludzi zostało na asku, a tym bardziej niewielu z tych, którzy obserwują te konto... W każdym razie nie żałuję żadnej znajomości stąd. Może żałuję urwania niektórych kontaktów, ale co zrobić, bywa i tak... odchodzę stąd permanentnie, numer gg podany parę odpowiedzi niżej, jest już nieaktualny. Nie usuwam tego konta, niech będzie formą wspomnienia po kimś takim jak ja. Miło było.

View more

Czego nie widzisz? :):

Co do pytania, dziękuję, Panie H, za pytania. Z przykrością stwierdzam, że nie odpowiedziałam na wiele Twoich pytań, ale cóż... Trzymaj się! ;)
...
Nie widziałam swoich błędów...
On był największym, pieprzonym błędem, do którego wracałam.
A Ktoś, pomógł mi się z niego w dużej mierze wyleczyć, ale zawaliłam, pozwoliłam odejść temu Komuś...
Zostając sama znowu... Wróciłam do błędu, który kosztował mnie płacz, ból fizyczny, psychiczny... Pierrdolone przyzwyczajenie... Tylko to mnie pchnęło w to bagno znowu...

Teraz widzę, że popełniłam kurrewski błąd, pozwoliłam odejść Temu, który postawił mnie na nogi, i to nieraz... Pluję sobie za to w brodę, wiesz?
Tyle błędów popełniłam odkąd urodziłam... Straciłam Tych, którzy byli warci czasu... Przez głupotę. Popadłam w uzależnienie...
Teraz to widzę, widziałam trochę wcześniej, ale widocznie potrzebowałam stać się ofiarą, żeby to dojrzeć w pełni.
Wiem, że osoba, o której mówię to pewnie przeczyta...
Więc chciałabym tylko napisać, że Cię cholernie przepraszam. Wiem, że to zjeebałam, wiem też, że nie cofnę czasu... Nie wiem dlaczego byłam taka głupia, może i to banalnie zabrzmi, ale straciłam Cię. Straciłam, chociaż nigdy nie miałam, wiesz. Stracić takich jak Ty to... to świadczy o byciu idiotką. Tamta Cię miała obok i też nie doceniła, jej też bym chętnie napluła w buźkę za to. Nie można się poddawać...
Mam nadzieję, że dobrze się u Ciebie wiedzie. Beze mnie. Wszystkim o dziwo układa się beze mnie, więc i czas najwyższy zniknąć stąd. Tym razem nie powinnam wrócić... Nie mam po co.
.
"Walczymy, idziemy powoli do przodu. Nie cofamy się, bo nie warto. Jest źle? Trzeba silnym być i wstać, a potem prosto na szczyt. Bo jak nie My to kto..."

View more

Next