Ask @adropofraiin:

Co zajmuje Twoje myśli?

Warszawa
Piękne miasto
Miasto w którym wiele razy pisałam co mnie boli, w którym byłam bardziej otwarta tutaj. Co się zmieniło? W cholerę.
Jestem w pokoju, w pokoju w którym po nocach płakałam, pisałam. Aż przypominają mi się czasy kiedy nie mogłam spać więc pisałam. Może dlatego nie pisze, bo śpię? Może.
Pierwszy raz od bardzo dawna jestem w tym pokoju sama bez M I byc może już ostatni. Cieszę się że nie ma tamtej mnie. Chociaż tamta ja, była gdziekolwiek sobą. Która mówiła o swoich uczuciach. Która nie miała z kim pogadać więc pisała tutaj, a teraz, mam wrażenie że mam tak wiele do napisania, że tak wiele chce powiedziec.
Spodziewajcie się odpowiedzi ode mnie,bo coś czuję że to jest właśnie to czego potrzebuje.

View more

co myślisz o osobach które samookaleczają się?

Wydaje mi się, że temat samookaleczenia poruszałam już tutaj, gdzieś na dole. Ale w sumie jako, że trochę się zmieniłam i moje patrzenie również to mogę powiedzieć co nieco. A bardziej powiedzieć moje zdanie.
Osoby które się okaleczają mają jakiś problem. Nie radzą sobie z czymś, albo zwyczajnie nie potrafią siebie zaakceptować. Czasami ciężko jest po prostu im żyć z samym sobą, ale nie są odważni (chociaż nie wiem czy to dobre słowo) żeby zakończyć swoje życie. Ale jak też wiemy, są osoby które robią to dlatego żeby zwrócić na siebie uwagę. Kiedyś wydawało mi się to śmieszne, a z drugiej strony te osoby też w pewien sposób mają problem, próbują żeby ich ktoś zauważył. A teraz w tych czasach, nawet rodzice nie zawsze pokazują zainteresowanie swoim dzieckiem.
Z perspektywy czasu, uważam że samookaleczenie (nie mówię tu o osobach tylko o samym czynie) jest strasznie głupie. I naprawdę, gdybym mogła cofnąć czas wolałabym z kimś porozmawiać, ale nie oszukujmy się, ciężko jest powiedzieć komuś, szczególnie osobie dorosłej że jest ci ciężko. Od razu wtedy jest ''masz tyle i tyle lat co ty możesz wiedzieć, jak będziesz dorosła to zobaczysz.. '' co zazwyczaj też nie pomaga.
Ale ogólnie, jakby ktoś potrzebował rozmowy, jakiejkolwiek, zapraszam do siebie gg-54934160, jakbym nie odpisywała możecie napisac mi w pytaniu żebym zajrzała. Możecie na mnie liczyć.
Pamiętajcie, macie wybór.

View more

Dawno mnie tu nie było i jestem ciekawa, czy jeszcze żyjesz? Coś zmieniło się w ostatnim czasie? Może chcesz się ze mną czymś ciekawym podzielić? ♠

Przeglądam tak sobie pytania, ostatnio jakoś bardziej mam ochotę odpowiedzieć coś tutaj, albo może po prostu bardziej potrzebuję się wygadać.
Pytanie to było zadane ponad rok temu, także w sumie wiele się zmieniło. Ja się zmieniłam.
Od ponad roku w moim życiu pojawił się ktoś wyjątkowy, w sumie najśmieszniejsze jest to że uciekałam od tego przez jakiś czas. Nie chciałam tego, wolałam uciec. Ale miłość nie wybiera i wkopałam się w coś czego nie chciałam. Chociaż teraz myśląc o tym, to lubię mieć kogoś kto we mnie wierzy. Moja przyjaciółka właśnie dwa dni temu wyleciała do Walii żeby pracować, bo będzie się tam uczyć. Było wiele powodzeń jak i niepowodzeń przez ten czas. Nie chce o tym myśleć. Bo jak zacznę nie będę mogła przestać i będzie trudno. Nie wie czy to wszystko jest ciekawe, ale mam ochotę coś powiedzieć od siebie, trochę mi tego brakowało. Mimo, że większość, jak nie wszystko i tak mówię M, to i tak czasami lepiej jest coś napisać. Ale też miałam problem z pisaniem, nic nie potrafiłam napisać, a teraz pisze i pisze i pisze. Jakbym pisała o jakiś głupotach. Chociaż zastanawiam się czasami czy moje życie to nie jest głupota? Mniejsza.

View more

Masz jakąś piosenkę, która ma duże znaczenie w Twoim życiu?

Filip D.
Nie mam piosenki która ma w moim życiu jakiś ogromne znaczenie. Ale mam piosenki które słucham kiedy mam doła, kiedy czuję się gorzej. Ostatnio czuję się średnio, jakoś tak czuję się nijak. Mam piosenkę której słucham w trudnym dla mnie czasie i od tamtego czasu powracam do niej kiedy czuję się gorzej.
Jakby ktoś chciał wiedzieć czego słucham kiedy mam doła:
F19.2 - Jak płakać [Instrukcje]
esceh - diacetylomorfina
anonim - nie widzę
to są chyba 4 które pojawiają się najczęściej,
F19.2 - Jak nakręcać zegarek [Instrukcje]

View more

Czy wszystko można naprawić?

tαjєmηi¢zy
Kiedyś myślałam ze wszystko będzie łatwiej naprawić. Każdą relacje, wierzyłam. Wierzyłam w ludzi. A teraz? Zauważam jak wiele ludzi nie chce naprawiać relacji. Kiedyś przyjaźniłam się z takimi dwiema dziewczynami, i z moją przyjaciółka tworzyłyśmy we 4 taką paczkę. Ale w pewnym momencie, kiedy już doszło do takiej gorszej spiny o brak czasu i po prostu złość zrobiła swoje powiedziałyśmy co myślimy i dałyśmy wybór, że możemy spróbować to naprawić. Jeżeli tylko chcą. Porozmawiałyśmy po jakimś okresie po tej kłótni i niby sobie powiedziałyśmy co i jak i nic dalej nie ruszyło. Tak jak kiedyś mogłam napisać, wyjść i pogadać tak już nie.
Czasami ludzie nie chcą naprawiać, bo to nie jest wcale takie łatwe, wręcz przeciwnie, to jest okropnie trudne. Chciałam się podjąć tego ryzyka, obie chciałyśmy, ale one zadecydowały że nie. Nie mogę się nigdzie pchać. Ale tak sobie dzisiaj myśląc, brakuje mi tego. Brakuje mi niektórych ludzi w moim życiu, których kiedyś mogłam nazwać przyjaciółmi, a teraz mówimy sobie tylko głupie ''cześć''. Boli mnie to cholernie.
Ale niektóre rzeczy można naprawić, wystarczy chcieć.

View more

Co kryje się w cieniu? Czy podobnie jak ja masz dosyć takiego życia?

tαjєmηi¢zy
Czasami się wyłaniam wiecie? Czasami mam dni kiedy lubię być w centrum uwagi. Lubię być widoczna. Ale ostatnio coraz częściej wolę być w cieniu.
Nie chcę być widoczna, mam wrażenie że każdy mnie ocenia, jak tylko zrobię coś źle to już każdy w myślach się śmieje. Jak pójdę do tablicy na lekcji każdy patrzy na moje niedoskonałości i się śmieję że nie mam super figury.
To jest taki ogromny dylemat, bo z jednej strony chcę coś osiągnąć i wiem, że jeżeli nie będę wychodzić z tego cienia nic nie osiągnę, ale z drugiej strony łatwiej jest być w cieniu.
Ostatnio jakoś mój strach przed ludźmi wzrósł x100
Przerasta mnie to.

View more

Co jest twoją słabością?

tαjєmηi¢zy
Dzisiaj, dzisiaj jest zły dzień. Nie radzę sobie. Całą noc plakalam. M mi powiedział że nie wie co czuje. To chyba jakiś żart.
Ja go kocham.
Rozpłakałam się jak małe dziecko, nie mogłam się opanować. Powiedział że chce przestać się kontaktować na weekend, ale kto wie czy nie więcej? A jeżeli powie że to koniec? Nie mogę mu tego powiedzieć, ale ja przecież sobie nie poradzę. Czuję jak te 9 miesięcy które mu oddałam, sprawily że pokochałam tego gamonia.
Brak mi oddechu.
Jestem w szkole. Co jest ze mną nie tak? Spałam jakąś godzinę i siedzę w szkole, rozpadam się na kawałki z każdą chwilą.
Kazałam mu być szczerym, ale boje się że jak podejmie ta zła decyzję ja się poddam. Boje się że sobie nie poradzę.
Cholerne uzależnienie.
Chciałam miłość, mam miłość, chce się zabić.
Chyba znalazłam swoją słabość.

View more

Co dusisz w sobie?

tαjєmηi¢zy
Ona myśli że nic dla mnie nie znaczy,
że jest obojętna. Jest tak cholernie egoistyczną osobą, że nie zauważa ludzi którym na niej zależy. Ale ja się zmęczyłam, zmęczyłam się uganianiem. Pokazywaniem że mi zależy, bez uczucia odwzajemnienia tego. Logiczne chyba że potrzebuję odwzajemnienia? Moim zdaniem tak. Ale tak czy siak, jak zaczynamy się kłócić, wina jest moja. Zawsze.
Potrzebuję uciec, najlepsze jest w moim życiu to, że mojemu chłopakowi podobała się kiedyś ona, zanim byliśmy razem, przez to się zaczęło. Ale ja przez to po części nie mogę być z nim w porządku. Nie chcę już chyba tego.
Chyba chcę pobyć sama, chcę podjąć jakieś decyzje, ale na razie nawet na to czasu nie mam.
Nie chcę mi się już nawet żyć. Zmęczyło już mnie to.

View more

Jak bardzo jest różne Twoje życie na jawie od tego wymarzonego, wyśnionego? Jest coś, co robisz, choć tego nie chcesz - lub odwrotnie?

upadły wiatr
Moje ż y c i e. Cóż za słowo.
ż y c i e
To wcale nie jest takie jakbym chciała.
Nie jest wymarzone, zawsze coś idzie nie tak. Nawet jak jestem w momencie gdzie wydaje się że jest wspaniale, coś się pierdzieli.
Co robię? Niszczę wszystko, mimo że tego nie chcę. Właśnie moje osoby ze szkoły z którymi się lepiej dogadywałam, byłyśmy taką ''paczką'' wymieniły mnie na inną. Dlaczego? Kto wie? Nie rozumiem nawet czemu.
Gdybym miała siebie napisać jednym słowem chyba opisałabym słowem ''niszczycielka''.
Chciałabym bardzo to zmienić. Dzisiaj mam inne nastawienie. Mimo, że chcę mi się płakać przez to jak zniszczyłam je, to chcę coś zmienić. Chcę chociaż polubić swoje życie. Mieć powody dla których warto żyć. Szukam ich.

View more

Proszę, opisz mi to, co czujesz.

Limite la force.
Jest 2;34 od jakiegoś czasu próbuję zasnąć, nie mogę.
Zastanawiam się nad życiem, istnieniem.
Chciałam coś sensownego napisać, ale chyba nie potrafię. Daję szansę M, chociaż nie wiem czy w ogóle jest sens. Boję się, że już nie ma uczucia. Że to było tylko zauroczenie (?) kto wie. Boje się że nie nadaje się do związku. Do niczego.
Znowu dużo rozmyślam o śmierci i wiecie co ona mi się bardziej podoba niż kiedyś. Ale jestem silna. Ale moi znajomi, moja klasa, to wszystko sprawia że najlepiej bym wszystko skończyła. Nie mam siły, mam dość. Nie umiem nawet z nikim o tym pogadać. To że nie rozmawiam, sprawia, że nie mogę nic zrobić. Tylko siedzę bezczynnie,

dobra bo już prawie 3 a ja nie skończyłam pisać.
Dobranoc

View more

Co chcesz dziś usłyszeć?

Limite la force.
Chciałabym usłyszeć czasami, tak od tak, po prostu ''Bardzo mi na Tobie zależy, jesteś najlepszym co mnie w życiu spotkało'' bądź chciałabym kiedykolwiek usłyszeć ''Jesteś cudowną córką'', ale niektórych rzeczy nie wymuszę.
Czasami mam takie dni że chciałabym usłyszeć ''Jak dobrze że jesteś'', dzisiaj jest jeden z tych dni, gdzie bardzo potrzebuje coś usłyszeć dobrego, cóż, nie zanosi się na to.
https://www.youtube.com/watch?v=5Z0EWqe6cLM
''She's on my mind, she's on my mind
She's on my mind, she's on my mind
I can't sleep at night
'Cause she ain't by my side''
______________________________________________
Pisząc tutaj poczułam jak dawno nic nie pisałam. Ostatnio nawet próbowałam, weszłam, nawet wybrałam pytanie, zaczęłam pisać, choć nie jestem pewna czy skończyłam, ale moje życie ostatnio tak pędzi, że nawet nie zapisałam.

View more

Często gdy się nad czymś rozczulamy słyszymy, że przecież inni mają gorzej. Jak sądzisz, czy ludzką krzywdę można porównać?

Limite la force.
Nie. Ponieważ każdy inaczej widzi własny problem.
To jest podobnie jak patrzenie dorosłych na problemy młodzieży. Pytania typu: ''Co wy możecie wiedzieć o życiu macie tylko (np.) 16 lat'' To jest podobna sytuacja, bo tutaj dorosły mówi że osoba która ma te 16 lat to co ona może wiedziec o życiu. Ale prawda jest taka że dla osoby w wieku 16 lat, to że koleżanki w klasie się wyśmiewają może być największą tragedią, a dla osoby w wieku 25 lat to że nie może znaleźć domu, żeby zamieszkać z mężczyzną jest takim samym problemem.
To że ktoś nie ma rodziców nie oznacza że możemy go porównać do osoby która ni ma w ogóle rodziny. Niby dwie podobne sytuacje, ale różne od siebie i obie są tragiczne. Obie takie osoby mogą sobie nie radzić przez brak tych osób.

View more

Wygląd telefonu dużo mówi o jego właścicielu. Jaki jest Twój? Stary, nowy, dotykowy, w dobrym stanie czy wręcz przeciwnie, porysowany, stłuczony (tak jak mój), zniszczony? Masz kolorową obudowę czy zwykłą? A może nie przywiązujesz do tego wagi i zależy Ci przede wszystkim na jego praktyczności?

Mój telefon jest dość stary, ma ponad dwa lata. Jest w dość dobrym stanie, ale nie mogę powiedzieć tego o jego etui. Kiedyś ładne niebieskie teraz tak brudne że ciemne zielone. Trochę jest obity, bo przyznam szczerze brak mi do niego czasem cierpliwości i zdarzyło mi się pod wpływem emocji rzucić nim. Mimo tego nic mu się wielkiego nie stało.
Telefon jak telefon, nie przywiązuje wagi bo wolę rozmawiać. Nie lubię być przywiązana do telefonu.. Co teraz jest plagą. Jesteśmy zniewoleni przez telefon, przez facebook'a, sms..
Mimo, że jest już ze mną dłuższy czas i tylko czasem mam ochotę go wyrzucić, to mimo wszystko jest praktyczny. Mimo to powiem, że już chciałabym go wymienić, żeby mieć lepszy aparat (bo kocham robić zdjęcia), żeby się nie ścinał, żeby był lepiej ogarnięty niż ten. Niestety, przez najbliższy czas jeszcze jestem na niego skazana..

View more

Jestem kartką z pamiętnika. Co na mnie zapiszesz?

Klaudia
3:30 to idealna godzina na przemyślenia? Nie, to idealna pora na naukę, ah to własnie robiłam do tej pory. Skończyłam, niby. Mam zwyczajnie dość w sumie za jakieś 2h wstać muszę, nie wiem czy w ogóle iść spać.
Powiem ci pamiętniczku, że trochę się pogubiłam, mój ojciec znowu wtargnął do mego życia w pewnym sensie. Znowu niszczy mamę, nachodzi, niby teraz jest spokój ale wiem że się boi, bo bardziej zwraca uwagę na zamknięte drzwi. Nie mogę pomóc bo co zrobię? Nawet na policję to i tak nic nie da, poza tym nie wiem dokładnie co się wydarzyło bo tylko słyszałam kawałek rozmowy, myślę że nie chcę mnie straszyć, ale zapomina że jestem już duża i potrafię trochę zauważyć. Nie mam siły zwyczajnie już powoli do niego.
Jeszcze mój przyjaciel P, znowu się odzywa, próbuję nawiązać kontakt, wiem że jest u niego teraz źle, a ja nie wiem jak się wobec niego zachowywać. Nie chcę go ranić tym że ja nic nie czuję i dlatego go trochę unikam. To brzmi komicznie. W sumie ostatnio moje życie tak brzmi.
Dzisiaj, znaczy w sumie to wczoraj był u mnie M i trochę zaczęłam się dziwnie czuć, kiedy zaczął pisać z moją przyjaciółką i to prawdopodobnie o mnie, ale nie chcę mi nic mówić na razie, co ciekawsze mówi że mogę wszystko czytać, ale widziałam jak usuwał sms z nią. Ufam im, ale dziwnie się poczułam i mam nadzieję że mi po prostu powiedzą, bo nie wiem co się dzieje. Zaczynam go lubić i boję się, kurde, ja go lubie, nie chcę, dzisiaj troszkę nas poniosło i dosłownie leżeliśmy przytuleni do siebie jak para, co gorsze, podobało mi się. BOŻE.
W mojej głowie jest tyle myśli, wiruję.
3:42 całkiem szybko to piszę. Ale wiesz co pamiętniczku, czas mi szybko biegnie, okropnie szybko. To jest straszne. Dopiero była 12, 1, napisał że nie ma siły i idzie spać i że przeprasza, ale nie zostanie bo nie ma siły, a już prawie 4.
Byłam trochę śpiąca przez niego bo jak tak leżeliśmy to dosłownie mało brakowało abyśmy usnęli i prawie mu powiedziałam że boję się bliskości z nim, boję się w ciul, boję się że mnie zrani, że się tylko mną bawi, że chwila i mu się znudzę.
Powinnam się choć godzinkę przespać...
Eh, nie mam siły nawet by spać.

View more

Moje życie ostatnio strasznie rwie do przodu zostawiając mnie w tyle. Mimo to ja wciąż nie umiem jakoś go sobie uporządkować, aby wyrabiać się z niektórymi czynnościami. A czy Ty masz jakoś hierarchicznie uporządkowany plan działania, żeby więcej zyskiwać?

Powiem szczerze, moje życie ostatnio ma bardzo szybki bieg.
Od jakiegoś czasu podjęłam się pracy, łączenie pracy i nauki jest okropnie ciężkie,
poza tym robię zdjęcia, przez co mój czas jest tak cholernie ograniczony.
Również mam tak jak ty, że nie wyrabiam z niektórymi czynnościami.
Brakuje mi tego lenistwa troszeczkę. Dzisiaj miałam taki dzień od kilku tygodni i zapomniałam już jakie to piękne uczucie.
Nawet mój pokój jest jednym wielkim bałaganem,
śmiałam się ostatnio że zgubiłam sens życia w swoim pokoju,
bo jest aż tak brudno. Ale cóż, czasami po prostu wracając o 22 do domu,
jestem w stanie tylko zjeść, umyć się i pójść spać.

View more

Pytanie od CodzienneMarzenia: Powiedz mi, co jest z Tobą nie tak? Podobno nikt nie jest idealny... Trzymaj się, nieważne co by się działo. Pozdrawiam, CodzienneMarzenie

CodzienneMarzenia
0:47 tak się w sumie zastanawiam co jest ze mną nie tak,
bardziej może nie co jest ze mną nie tak, ale czemu nie umiem być inna?
Bardziej otwarta? Czemu boję się pokazać swoje uczucia? Czemu oszukuję,
czemu udaję, zakładam maski? Czemu nie potrafię uwierzyć w siebie?
Mam ochotę uciec, albo zamknąć się na kilka dni w swoim pokoju, bez żadnego wytłumaczenia, bez patrzenia na drugiego człowieka, zostania sama. Potrzebuję jedynie kogoś kto posiedzi ze mną, posłucha dobrej muzyki i wypiję herbatę, albo litr herbaty(?)

View more

Ask jest dla mnie swego rodzaju przyjacielem. Kiedy coś mnie dusi, wchodząc tutaj poluźnia się uścisk na mej szyi. Też masz tak, że tutaj oddajesz cząstkę swojej duszy? Może nawet teraz chcesz tu coś opowiedzieć?

Wiesz co jest śmieszne? Śmieszne jest to że nikt mnie nie zna,
nikt nie wie jaka jestem, wydaje mi się że nawet moi przyjaciele
nie chcą mnie poznawać. A tutaj? tutaj piszę co chce,
może ktoś przeczyta moje wywody, powiem coś od siebie,
może nawet mądrego. Ask, jest częścią mnie, bo tutaj piszę co myślę,
i mogę przyznać że cholernie nie chcę kochać,
mogę powiedzieć że nie czuję się dobrze w swoim ciele,
mimo iż nie jestem jakoś gruba to czuję się grubo,
przyznaję się do swojej słabości.
Chciałabym powiedzieć że sobię nie radzę, że
nie wiem co mam robić, że szukam światła,
lecz go nie znajduję.
Zgubiłam sie, cofnęłam, tak wróciłam do tego samego punktu.
Wróciłam po części do czasów początku tego ask'a
a bardzo nie chciałam,
próbuję szukać dobrych stron,
próbuję żeby było dobrze,
ale cholernie mi nie wychodzi.
Cholernie chciałabym skończyć, ale nie jestem na tyle odważna
ale też nie jestem na tyle egoistyczna.
Oddaję tutaj częśc siebie, to prawda, ask jest swego rodzaju przyjacielem.

View more

Podobno każdy nosi w sobie miliony gwiazd - co sprawia, że Twoje gwiazdy gasną?

upadły wiatr
Nie świecę,
nie ma we mnie gwiazd.
Ludzie mnie zgasili.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Może kiedyś będzie mi pisane bycie sobą?
Może kiedyś ktoś pozwoli mi zrobić coś swojego?
A może umrę samotnie? nic nie zrobię, bo nikt mi nie pozwoli?
Jakie to śmieszne że proszę o pozwolenie,
ale już nic mi nie zostało,
ł z y,
ona są zawsze,
ostatnio trochę częściej,
chyba powróciłam,
nie chce być w tym złym świecie,
nie chcę się uczyć,
nie chce udawać,
chciałabym móc być sobą.
Lecz, gdzieś to zgubiłam,
Czy ktoś pomoże mi to znaleźć?

View more

Next