Ask @adropofraiin:

Długo myślałam nocą o tym, że kiedyś było łatwiej. Nie było tak dużo uczuć. Nie było tak dużo obowiązków i problemów. Żyło się wyobraźnią. Chciałabym tam wrócić. A Ty?

Herma Fire
Mówiąc szczerze ostatnio mam tak dość tego świata, mojego miejsca zamieszkania że chce uciec. Nie chce się nigdzie cofać, chcę uciec, jak najdalej. Nienawidzę tych ludzi, czuje jak nienawiść do nich rośnie z godziny na godzinę. Starałam się, ale mam dość. Mam dość że we własne urodziny czułam się jak wyrzutek. Mam dość, że nikt nie ma dla nikogo czasu. BO NAUKA JEST NAJWAŻNIEJSZA.
P I E R D O L E N I E
O
S Z O P E N I E
Brak czasu dla przyjaciół, powoduje że każdy w pewnym momencie się odcina. Po co się starać, kiedy druga osoba ma naukę na pierwszym miejscu i nie potrafi poświecić dla Ciebie chociaż godziny?
A moze to we mnie jest problem? za dużo wymagam?
Może powinnam się wycofać? Może nie jestem wcale taka okay jak mi się wydaje?
W sumie...
nie mam siły.

View more

Co kryje się w cieniu? Czy podobnie jak ja masz dosyć takiego życia?

tαjєmηi¢zy
Czasami się wyłaniam wiecie? Czasami mam dni kiedy lubię być w centrum uwagi. Lubię być widoczna. Ale ostatnio coraz częściej wolę być w cieniu.
Nie chcę być widoczna, mam wrażenie że każdy mnie ocenia, jak tylko zrobię coś źle to już każdy w myślach się śmieje. Jak pójdę do tablicy na lekcji każdy patrzy na moje niedoskonałości i się śmieję że nie mam super figury.
To jest taki ogromny dylemat, bo z jednej strony chcę coś osiągnąć i wiem, że jeżeli nie będę wychodzić z tego cienia nic nie osiągnę, ale z drugiej strony łatwiej jest być w cieniu.
Ostatnio jakoś mój strach przed ludźmi wzrósł x100
Przerasta mnie to.

View more

Co jest twoją słabością?

tαjєmηi¢zy
Dzisiaj, dzisiaj jest zły dzień. Nie radzę sobie. Całą noc plakalam. M mi powiedział że nie wie co czuje. To chyba jakiś żart.
Ja go kocham.
Rozpłakałam się jak małe dziecko, nie mogłam się opanować. Powiedział że chce przestać się kontaktować na weekend, ale kto wie czy nie więcej? A jeżeli powie że to koniec? Nie mogę mu tego powiedzieć, ale ja przecież sobie nie poradzę. Czuję jak te 9 miesięcy które mu oddałam, sprawily że pokochałam tego gamonia.
Brak mi oddechu.
Jestem w szkole. Co jest ze mną nie tak? Spałam jakąś godzinę i siedzę w szkole, rozpadam się na kawałki z każdą chwilą.
Kazałam mu być szczerym, ale boje się że jak podejmie ta zła decyzję ja się poddam. Boje się że sobie nie poradzę.
Cholerne uzależnienie.
Chciałam miłość, mam miłość, chce się zabić.
Chyba znalazłam swoją słabość.

View more

Co dusisz w sobie?

tαjєmηi¢zy
Ona myśli że nic dla mnie nie znaczy,
że jest obojętna. Jest tak cholernie egoistyczną osobą, że nie zauważa ludzi którym na niej zależy. Ale ja się zmęczyłam, zmęczyłam się uganianiem. Pokazywaniem że mi zależy, bez uczucia odwzajemnienia tego. Logiczne chyba że potrzebuję odwzajemnienia? Moim zdaniem tak. Ale tak czy siak, jak zaczynamy się kłócić, wina jest moja. Zawsze.
Potrzebuję uciec, najlepsze jest w moim życiu to, że mojemu chłopakowi podobała się kiedyś ona, zanim byliśmy razem, przez to się zaczęło. Ale ja przez to po części nie mogę być z nim w porządku. Nie chcę już chyba tego.
Chyba chcę pobyć sama, chcę podjąć jakieś decyzje, ale na razie nawet na to czasu nie mam.
Nie chcę mi się już nawet żyć. Zmęczyło już mnie to.

View more

Jak bardzo jest różne Twoje życie na jawie od tego wymarzonego, wyśnionego? Jest coś, co robisz, choć tego nie chcesz - lub odwrotnie?

upadły wiatr
Moje ż y c i e. Cóż za słowo.
ż y c i e
To wcale nie jest takie jakbym chciała.
Nie jest wymarzone, zawsze coś idzie nie tak. Nawet jak jestem w momencie gdzie wydaje się że jest wspaniale, coś się pierdzieli.
Co robię? Niszczę wszystko, mimo że tego nie chcę. Właśnie moje osoby ze szkoły z którymi się lepiej dogadywałam, byłyśmy taką ''paczką'' wymieniły mnie na inną. Dlaczego? Kto wie? Nie rozumiem nawet czemu.
Gdybym miała siebie napisać jednym słowem chyba opisałabym słowem ''niszczycielka''.
Chciałabym bardzo to zmienić. Dzisiaj mam inne nastawienie. Mimo, że chcę mi się płakać przez to jak zniszczyłam je, to chcę coś zmienić. Chcę chociaż polubić swoje życie. Mieć powody dla których warto żyć. Szukam ich.

View more

Proszę, opisz mi to, co czujesz.

Jest 2;34 od jakiegoś czasu próbuję zasnąć, nie mogę.
Zastanawiam się nad życiem, istnieniem.
Chciałam coś sensownego napisać, ale chyba nie potrafię. Daję szansę M, chociaż nie wiem czy w ogóle jest sens. Boję się, że już nie ma uczucia. Że to było tylko zauroczenie (?) kto wie. Boje się że nie nadaje się do związku. Do niczego.
Znowu dużo rozmyślam o śmierci i wiecie co ona mi się bardziej podoba niż kiedyś. Ale jestem silna. Ale moi znajomi, moja klasa, to wszystko sprawia że najlepiej bym wszystko skończyła. Nie mam siły, mam dość. Nie umiem nawet z nikim o tym pogadać. To że nie rozmawiam, sprawia, że nie mogę nic zrobić. Tylko siedzę bezczynnie,

dobra bo już prawie 3 a ja nie skończyłam pisać.
Dobranoc

View more

Co chcesz dziś usłyszeć?

Chciałabym usłyszeć czasami, tak od tak, po prostu ''Bardzo mi na Tobie zależy, jesteś najlepszym co mnie w życiu spotkało'' bądź chciałabym kiedykolwiek usłyszeć ''Jesteś cudowną córką'', ale niektórych rzeczy nie wymuszę.
Czasami mam takie dni że chciałabym usłyszeć ''Jak dobrze że jesteś'', dzisiaj jest jeden z tych dni, gdzie bardzo potrzebuje coś usłyszeć dobrego, cóż, nie zanosi się na to.
https://www.youtube.com/watch?v=5Z0EWqe6cLM
''She's on my mind, she's on my mind
She's on my mind, she's on my mind
I can't sleep at night
'Cause she ain't by my side''
______________________________________________
Pisząc tutaj poczułam jak dawno nic nie pisałam. Ostatnio nawet próbowałam, weszłam, nawet wybrałam pytanie, zaczęłam pisać, choć nie jestem pewna czy skończyłam, ale moje życie ostatnio tak pędzi, że nawet nie zapisałam.

View more

Często gdy się nad czymś rozczulamy słyszymy, że przecież inni mają gorzej. Jak sądzisz, czy ludzką krzywdę można porównać?

Nie. Ponieważ każdy inaczej widzi własny problem.
To jest podobnie jak patrzenie dorosłych na problemy młodzieży. Pytania typu: ''Co wy możecie wiedzieć o życiu macie tylko (np.) 16 lat'' To jest podobna sytuacja, bo tutaj dorosły mówi że osoba która ma te 16 lat to co ona może wiedziec o życiu. Ale prawda jest taka że dla osoby w wieku 16 lat, to że koleżanki w klasie się wyśmiewają może być największą tragedią, a dla osoby w wieku 25 lat to że nie może znaleźć domu, żeby zamieszkać z mężczyzną jest takim samym problemem.
To że ktoś nie ma rodziców nie oznacza że możemy go porównać do osoby która ni ma w ogóle rodziny. Niby dwie podobne sytuacje, ale różne od siebie i obie są tragiczne. Obie takie osoby mogą sobie nie radzić przez brak tych osób.

View more

Wygląd telefonu dużo mówi o jego właścicielu. Jaki jest Twój? Stary, nowy, dotykowy, w dobrym stanie czy wręcz przeciwnie, porysowany, stłuczony (tak jak mój), zniszczony? Masz kolorową obudowę czy zwykłą? A może nie przywiązujesz do tego wagi i zależy Ci przede wszystkim na jego praktyczności?

Mój telefon jest dość stary, ma ponad dwa lata. Jest w dość dobrym stanie, ale nie mogę powiedzieć tego o jego etui. Kiedyś ładne niebieskie teraz tak brudne że ciemne zielone. Trochę jest obity, bo przyznam szczerze brak mi do niego czasem cierpliwości i zdarzyło mi się pod wpływem emocji rzucić nim. Mimo tego nic mu się wielkiego nie stało.
Telefon jak telefon, nie przywiązuje wagi bo wolę rozmawiać. Nie lubię być przywiązana do telefonu.. Co teraz jest plagą. Jesteśmy zniewoleni przez telefon, przez facebook'a, sms..
Mimo, że jest już ze mną dłuższy czas i tylko czasem mam ochotę go wyrzucić, to mimo wszystko jest praktyczny. Mimo to powiem, że już chciałabym go wymienić, żeby mieć lepszy aparat (bo kocham robić zdjęcia), żeby się nie ścinał, żeby był lepiej ogarnięty niż ten. Niestety, przez najbliższy czas jeszcze jestem na niego skazana..

View more

Jestem kartką z pamiętnika. Co na mnie zapiszesz?

borntobemybaby
3:30 to idealna godzina na przemyślenia? Nie, to idealna pora na naukę, ah to własnie robiłam do tej pory. Skończyłam, niby. Mam zwyczajnie dość w sumie za jakieś 2h wstać muszę, nie wiem czy w ogóle iść spać.
Powiem ci pamiętniczku, że trochę się pogubiłam, mój ojciec znowu wtargnął do mego życia w pewnym sensie. Znowu niszczy mamę, nachodzi, niby teraz jest spokój ale wiem że się boi, bo bardziej zwraca uwagę na zamknięte drzwi. Nie mogę pomóc bo co zrobię? Nawet na policję to i tak nic nie da, poza tym nie wiem dokładnie co się wydarzyło bo tylko słyszałam kawałek rozmowy, myślę że nie chcę mnie straszyć, ale zapomina że jestem już duża i potrafię trochę zauważyć. Nie mam siły zwyczajnie już powoli do niego.
Jeszcze mój przyjaciel P, znowu się odzywa, próbuję nawiązać kontakt, wiem że jest u niego teraz źle, a ja nie wiem jak się wobec niego zachowywać. Nie chcę go ranić tym że ja nic nie czuję i dlatego go trochę unikam. To brzmi komicznie. W sumie ostatnio moje życie tak brzmi.
Dzisiaj, znaczy w sumie to wczoraj był u mnie M i trochę zaczęłam się dziwnie czuć, kiedy zaczął pisać z moją przyjaciółką i to prawdopodobnie o mnie, ale nie chcę mi nic mówić na razie, co ciekawsze mówi że mogę wszystko czytać, ale widziałam jak usuwał sms z nią. Ufam im, ale dziwnie się poczułam i mam nadzieję że mi po prostu powiedzą, bo nie wiem co się dzieje. Zaczynam go lubić i boję się, kurde, ja go lubie, nie chcę, dzisiaj troszkę nas poniosło i dosłownie leżeliśmy przytuleni do siebie jak para, co gorsze, podobało mi się. BOŻE.
W mojej głowie jest tyle myśli, wiruję.
3:42 całkiem szybko to piszę. Ale wiesz co pamiętniczku, czas mi szybko biegnie, okropnie szybko. To jest straszne. Dopiero była 12, 1, napisał że nie ma siły i idzie spać i że przeprasza, ale nie zostanie bo nie ma siły, a już prawie 4.
Byłam trochę śpiąca przez niego bo jak tak leżeliśmy to dosłownie mało brakowało abyśmy usnęli i prawie mu powiedziałam że boję się bliskości z nim, boję się w ciul, boję się że mnie zrani, że się tylko mną bawi, że chwila i mu się znudzę.
Powinnam się choć godzinkę przespać...
Eh, nie mam siły nawet by spać.

View more

Moje życie ostatnio strasznie rwie do przodu zostawiając mnie w tyle. Mimo to ja wciąż nie umiem jakoś go sobie uporządkować, aby wyrabiać się z niektórymi czynnościami. A czy Ty masz jakoś hierarchicznie uporządkowany plan działania, żeby więcej zyskiwać?

Powiem szczerze, moje życie ostatnio ma bardzo szybki bieg.
Od jakiegoś czasu podjęłam się pracy, łączenie pracy i nauki jest okropnie ciężkie,
poza tym robię zdjęcia, przez co mój czas jest tak cholernie ograniczony.
Również mam tak jak ty, że nie wyrabiam z niektórymi czynnościami.
Brakuje mi tego lenistwa troszeczkę. Dzisiaj miałam taki dzień od kilku tygodni i zapomniałam już jakie to piękne uczucie.
Nawet mój pokój jest jednym wielkim bałaganem,
śmiałam się ostatnio że zgubiłam sens życia w swoim pokoju,
bo jest aż tak brudno. Ale cóż, czasami po prostu wracając o 22 do domu,
jestem w stanie tylko zjeść, umyć się i pójść spać.

View more

Pytanie od CodzienneMarzenia: Powiedz mi, co jest z Tobą nie tak? Podobno nikt nie jest idealny... Trzymaj się, nieważne co by się działo. Pozdrawiam, CodzienneMarzenie

CodzienneMarzenia
0:47 tak się w sumie zastanawiam co jest ze mną nie tak,
bardziej może nie co jest ze mną nie tak, ale czemu nie umiem być inna?
Bardziej otwarta? Czemu boję się pokazać swoje uczucia? Czemu oszukuję,
czemu udaję, zakładam maski? Czemu nie potrafię uwierzyć w siebie?
Mam ochotę uciec, albo zamknąć się na kilka dni w swoim pokoju, bez żadnego wytłumaczenia, bez patrzenia na drugiego człowieka, zostania sama. Potrzebuję jedynie kogoś kto posiedzi ze mną, posłucha dobrej muzyki i wypiję herbatę, albo litr herbaty(?)

View more

Ask jest dla mnie swego rodzaju przyjacielem. Kiedy coś mnie dusi, wchodząc tutaj poluźnia się uścisk na mej szyi. Też masz tak, że tutaj oddajesz cząstkę swojej duszy? Może nawet teraz chcesz tu coś opowiedzieć?

Wiesz co jest śmieszne? Śmieszne jest to że nikt mnie nie zna,
nikt nie wie jaka jestem, wydaje mi się że nawet moi przyjaciele
nie chcą mnie poznawać. A tutaj? tutaj piszę co chce,
może ktoś przeczyta moje wywody, powiem coś od siebie,
może nawet mądrego. Ask, jest częścią mnie, bo tutaj piszę co myślę,
i mogę przyznać że cholernie nie chcę kochać,
mogę powiedzieć że nie czuję się dobrze w swoim ciele,
mimo iż nie jestem jakoś gruba to czuję się grubo,
przyznaję się do swojej słabości.
Chciałabym powiedzieć że sobię nie radzę, że
nie wiem co mam robić, że szukam światła,
lecz go nie znajduję.
Zgubiłam sie, cofnęłam, tak wróciłam do tego samego punktu.
Wróciłam po części do czasów początku tego ask'a
a bardzo nie chciałam,
próbuję szukać dobrych stron,
próbuję żeby było dobrze,
ale cholernie mi nie wychodzi.
Cholernie chciałabym skończyć, ale nie jestem na tyle odważna
ale też nie jestem na tyle egoistyczna.
Oddaję tutaj częśc siebie, to prawda, ask jest swego rodzaju przyjacielem.

View more

Podobno każdy nosi w sobie miliony gwiazd - co sprawia, że Twoje gwiazdy gasną?

upadły wiatr
Nie świecę,
nie ma we mnie gwiazd.
Ludzie mnie zgasili.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Może kiedyś będzie mi pisane bycie sobą?
Może kiedyś ktoś pozwoli mi zrobić coś swojego?
A może umrę samotnie? nic nie zrobię, bo nikt mi nie pozwoli?
Jakie to śmieszne że proszę o pozwolenie,
ale już nic mi nie zostało,
ł z y,
ona są zawsze,
ostatnio trochę częściej,
chyba powróciłam,
nie chce być w tym złym świecie,
nie chcę się uczyć,
nie chce udawać,
chciałabym móc być sobą.
Lecz, gdzieś to zgubiłam,
Czy ktoś pomoże mi to znaleźć?

View more

Wszyscy wracają?

e u p h o r i a
Nie wszyscy.
Niektórzy nie wracają, nigdy.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Czasami nasze życie jest ułożone tak że nigdy nasze drogi się nie spotykają,
a czasami spotykają się zbyt często.
Zawsze się zastanawiam czemu ludzie którym jesteśmy obojętni, spotykamy częściej niż tych których kochamy? Bądź czemu nie mogę więcej się spotkać z kolegą z którym będzie zabawniej, bardziej na luzie, a spotykam tego kolegę dla którego nic nie znaczę a on jest bliższy mojemu sercu?

View more

Jeśli szukasz w skrzynce 'odpowiedniego pytania' na to, co chcesz z siebie wylać... potraktuj to jako właśnie to pytanie i opowiedz mi... nam... o czym chcesz.

Dzień pierwszy,
chodź w sumie nie pierwszy.
Są wakacje, jestem w Warszawie u siostry. Okropnie się czuję. Wiesz co pamiętniku, najgorsze jest to że przyjechałam tutaj żeby pomyśleć. odpocząć, a tu jest gorzej. Czuję się w tym domu jakby każdy mój ruch był zły. Mam ochotę płakać całą noc. Nie tak chciałam żeby te wakacje wyglądały. Cieszę się ze za kilka dni wracam do domu, że spotkam się z przyjaciółmi z którymi w sumie to robimy nocke pod gołym niebem! Tak, ta myśl mnie pociesza. Nie umiem z nikim rozmawiać, potrafię żartować, śmiać się płakać, ale nie mówić o tych prawdziwych uczuciach. Ostatnio uczepiła się mnie myśl że może ja jednak potrzebuje pomocy? Może to jest moment kiedy w moim życiu wybieram żeby mi pomóc a nie popełnić samobójstwo? Często miałam tą myśl. Jakoś ją od siebie odsunęłam i było ok, ale im dłużej tu jestem mam ochotę to zrobić. Uciec, najlepiej jak najdalej, a co jest najdalej i najbliżej? śmierć. Nigdy chyba nie byłam ze sobą taka szczera. Brak mi powietrza. Duszę się, wokól mnie, wokół mojego otoczenia. Mam dość. Chcę coś zmienić. Zastanawiam się tylko jeszcze co. Jest coś, o czym boję się powiedzieć, nie wiem czy kiedyś będę w stanie to powiedzieć, może jak sytuacja się zmieni ale jak narazie nic nie idzie w tym kierunku, ale w cholere jasną chyba się zakochałam i mimo iż w pewnym sensie to dobre uczucie to w cholere go nie chce. To ból. Ale on jest słodki, w pewnym sensie. Nasza znajomość jest chora po prostu, a mimo to lubie go troszke bardziej. Jak to pisząc czuje się jak małe dziecko. Mam tak chaotyczne myśli. Nie wiem co robić. Powinnam pójść spać, ale kiedy to napisałam przypomniałam sobie ze nie mogę spać od kilku dni. Mało jem, czuje się coraz gorzej. Jeszcze kiedy każą mi się uśmiechać to mam ochotę się z zrzygać i kazać im sprzątać po mnie z uśmiechem. Bo tak się czuję, jakbym musiała sprzątać po kimś rzygi i się uśmiechać.
Uciekamy?

View more

Żyjesz w realnym świecie czy może w swoim własnym wyimaginowanym? Stawiasz czoło problemom przeszkodom czy może jak dziecko udajesz że nic takiego się nie dzieje że samo się w końcu uloży? Kim jesteś?

Nieznajoma
Kim jestem?
Jest to niewiarygodnie skomplikowane pytanie.. nie mam pojęcia. Nie da się siebie opisać, jesteśmy tacy różni, mamy wiele różnych cech, ale kim jestesmy? Ciągle się zastanawiam.
Lubię żyć w wyimaginowanym świecie chodź przez chwilkę, dlatego czytam książki, oglądam seriale.. ale jednakże świat realny jest tak przytłaczający że nie umiem się go pozbyć.
Problemy,
oj różnie to bywa, kiedyś odkładałam, ostatnio brałam w swoje ręce, protestowałam przez co mi się oberwało. I moje protestowanie się skończyło. Nie lubie udawać że nie ma problemu, mimo wszystko zawsze prędzej czy póżniej stawiałam czoło. To też zależy od tego jak ciężki lub ważny jest dany problem.

View more

Człowiek jest w stanie osiągnąć szczęście w swoim życiu? W jaki sposób?

♠ Sea Of Eternity ♠
Najpierw musimy siebie zapytać co rozumiemy przez słowo szczęście.
Bo tak naprawdę, jak chcemy będziemy szczęśliwi,
tylko nie potrafimy przestać myśleć o tym co złe.
A to jak przestaniemy myśleć zależy tylko od nas..
mogą to być przyjaciele, pasja czy książki,
wszystko zależy od nas.
Pamiętajcie, szczęście jest chwilowe,
ale nikt nie powiedział że tak chwila nie może trwać wiecznie.
Trzeba szukać w każdym dniu czegoś dobrego,
a nie zauważać tylko negatywy.

View more

Next