Ależ jest.
Strasznie mi przykro.
Pierogi i ja sam.
Rosół to drugie miejsce na liście.
Słucham?
Pomarzyć możesz. x
Z kapustą.
Pierogi lepsze.
Nie znasz się na sztuce pięknej, rosół.
Uciekł, gdyż stwierdził, że jestem dla niego za piękny. ~~
Nah, bóg piękna nic nie musi. ~~
Nigdy. ~~
Zatem boję się.
Mam się bać? x
Wiem, że jesteś zdolna do wszystkiego.
Nie wpuszczę Cię.
Nie. Nie dam Ci kartonu na dzisiejszą noc. Ani Twojemu bratu. Ani nikomu.
Przegięłaś rosół.
Nie wierzę. Bogowi piękna nie wybaczy?
Strasznie mi przykro. Mam nadzieję, że mi przebaczy.
Oh.
Ojć. To która mieszka w kartonie?
Ughum...Rose. Wolę rosół.
Nie podważaj mojego zdania, rosół.
Bo ja jestem miły.