@animka098

Wiedźmin na pół etatu

Czy istnieje grupa ludzi, których się po prostu brzydzisz? Dlaczego?

.hhhh
Brzydzę się osobami, które wszystko robią na pokaz.
Brzydzę się ludźmi bezpodstawnie uważającymi się za lepszych.
Brzydzę się gwałcicieli.
Brzydzą mnie zdrajcy.
A teraz wyjaśniając.
~ Wszystko na pokaz. Życie na pokaz, zachowanie i działania pod publikę. Jak tak można... to jak bycie kukiełką, która zaplątała się w sznurki i kiedyś będzie miała soory problem się wyplątać. Przyzwyczajenie i wygoda płynąca z takiego trybu życia bardzo zachęcają by tak pozostało.
Meh.. lenistwo i brak siebie.
Dalej...
~ Long time ago, in a far away galaxy... było sobie ego. Rosło, rosło i wyniszczało człowieka od wewnątrz. Człowiek tylko się chełpił, stawał próżny i pławił się w samouwielbieniu. Czy cokolwiek zrobił, aby jego wybujałe ego miało jakiekolwiek podstawy? Otóż nie. Kolejny przykład głupoty. Th... Dalej...
~Gwałty. W tym zestawieniu umieściłam to dlatego, że kiedy o czymś takim słyszę od razu gardzę tym człowiekiem i najchętniej wykonałabym na nim wyrok śmierci.
To obrzydliwe zmuszać kogoś do zaspokojenia swojej własnej, dzikiej, przyziemnej, egoistycznej i brutalnej nieraz zachcianki. Takich ludzi powinno się skazywać na dożywotnie ciężkie prace w zakładach karnych na peryferiach świata.
Cóżby tu jeszcze... ah tak...
~Ah... zdrada. Nóż w plecy, cios w potylice, palce skrzyżowane za plecami. Zdrada, zdradę, zdradą w tym świecie pogania. Takie proste, codzienne. Zdradzamy sami siebie chwilami. Zabawne. Kiedyś zdrada była przemyślana, zaplanowana i przez to okrutna. Raniła. Prosto w serce. A dzisiaj.... zdrady właśnie są nieprzemyślane. I bolą bardziej. Chociaż... te zaplanowane dobijają chyba najciężej jak tylko można. Brzydzi mnie to, bo to wyrachowane, szczere i złe do szpiku kości. Sama jestem zdrajcąi byłam zdradzana. Wiem, że to tak jakbyś skakał po uczuciach drugiej osoby i miałbyś z tego frajdę.
Brzydzą mnie ludzie. Ale nie jestem w stanie powiedzieć, czemu moja fascynacja lidzkim charakterem i schematycznością wciąż narasta.
❤️ Likes
show all

Latest answers from Wiedźmin na pół etatu

Nie mam co oglądać tak szczerze mówiąc, więc może zaciekawisz mnie swoim ulubionym animcem?

Wybacz, Urszulo, że dopiero dzisiaj odpowiadam, ale tak jakoś wyszło.
W sumie to nie mam jakiś fajnych, nowych anime do polecenia.
Ja lubię:
-Ghost in the shell
-Hellsing
-Re: Zero (ostatnio sobie przypominam)
-Death Parade
-Drrr!
-No game No life
Ostatnio obejrzałam tylko Yuri on Ice z tych nowszych, więc średnio się odnajduję, ale mam nadzieję, że pomogłam.

Miłego dnia.

Wymarzłam na orszaku.
Ale miałam moją kochaną, ruską pierdołę, więc było dobrze.
A dzień będzie miły
Jutrzejszy mam nadzieję też, bo idę do kina na nowy film z Chrisem Prattem. :>

Czy jest jakaś cecha, którą przypisują Ci ludzie, a której kompletnie nie posiadasz?

Nie jestem odporna na opinię
W takim sensie, że zasadnioczo mało co rusza mnie i wpływa na mnie w jakiś sposób.
Dużo ludzi myśli, że do mnie w ogóle nic nie dociera, a jak dociera to to ignoruję.
Nigdy.
Zawsze sobie kataloguję i uzupełniam poszczególne teczki osób w mojej głowie.
Opinie ludzi na mój temat do mnie trafiają i są zapamiętywane.
A te gupki myślą, że ja ich nie słucham xd

"Tylko Twoim oczom pokażę moje serce...". Czy jest osoba, której możesz z pewnością powiedzieć te słowa?

m
Chyba nie.
Ale być może w najbliższym czasie jedna osoba awansuje na tyle, abym mogła jej te słowa powiedzieć.
Tylko że na to potrzebuję jeszcze trochę czasu.

Czesciej usmiechasz sie do "ekranu" czy do prawdziwych ludzi?

Bad Panda
Ustalmy, że ja się uśmiecham 3/4 mojego życia.
A jak się akurat nie uśmiecham, to znak, że albo jestem głodna, albo mam problem, albo nastał "parszywy tydzień".
Uśmiecham się do ludzi.
Do ekranu...
League of Legends chyba wyklucza pewne zachowania.

kogo z uniwersum wiedzmina lubisz najbardziej? [Geralt sie nie liczy]

Lubię Hrabię Juliana.
Emiela Regisa Tercieffa Roderyka de Godefrua.
Cahira Mawr Dyfryna aep Celleaha
Cirillę Fione Rianon Carol
To są Ci, których darzę szczególną sympatią ze względu na różne przymioty ich charakteru.
Poza tym cieszę się na wzmiankę o pozostałych wiedźminach ze szkoły wilka, Yennefer i błędnym (acz nie szalonym) rycerzem z Toussaint.

"Ty giń dzisiaj- a ja jutro! Albo Ty ich, albo oni Ciebie. Trzeciego wyjścia nie ma." Jak się ustosunkujesz do tych słów, czy naprawdę musimy między sobą walczyć o to żeby przetrwać?

Rywalizacja to naturalny element życia ludzkiego.
Ale niestety nie osiągnęliźmy stadium symbiozy, bo nie jesteśmy doskonali.
Nie walczę, jeśli nie muszę. Żyję w społeczeństwie, którego nie zwalczam, jeśli nie zwalcza mnie.

Language: English