Czy istnieje grupa ludzi, których się po prostu brzydzisz? Dlaczego?
Brzydzę się osobami, które wszystko robią na pokaz.
Brzydzę się ludźmi bezpodstawnie uważającymi się za lepszych.
Brzydzę się gwałcicieli.
Brzydzą mnie zdrajcy.
A teraz wyjaśniając.
~ Wszystko na pokaz. Życie na pokaz, zachowanie i działania pod publikę. Jak tak można... to jak bycie kukiełką, która zaplątała się w sznurki i kiedyś będzie miała soory problem się wyplątać. Przyzwyczajenie i wygoda płynąca z takiego trybu życia bardzo zachęcają by tak pozostało.
Meh.. lenistwo i brak siebie.
Dalej...
~ Long time ago, in a far away galaxy... było sobie ego. Rosło, rosło i wyniszczało człowieka od wewnątrz. Człowiek tylko się chełpił, stawał próżny i pławił się w samouwielbieniu. Czy cokolwiek zrobił, aby jego wybujałe ego miało jakiekolwiek podstawy? Otóż nie. Kolejny przykład głupoty. Th... Dalej...
~Gwałty. W tym zestawieniu umieściłam to dlatego, że kiedy o czymś takim słyszę od razu gardzę tym człowiekiem i najchętniej wykonałabym na nim wyrok śmierci.
To obrzydliwe zmuszać kogoś do zaspokojenia swojej własnej, dzikiej, przyziemnej, egoistycznej i brutalnej nieraz zachcianki. Takich ludzi powinno się skazywać na dożywotnie ciężkie prace w zakładach karnych na peryferiach świata.
Cóżby tu jeszcze... ah tak...
~Ah... zdrada. Nóż w plecy, cios w potylice, palce skrzyżowane za plecami. Zdrada, zdradę, zdradą w tym świecie pogania. Takie proste, codzienne. Zdradzamy sami siebie chwilami. Zabawne. Kiedyś zdrada była przemyślana, zaplanowana i przez to okrutna. Raniła. Prosto w serce. A dzisiaj.... zdrady właśnie są nieprzemyślane. I bolą bardziej. Chociaż... te zaplanowane dobijają chyba najciężej jak tylko można. Brzydzi mnie to, bo to wyrachowane, szczere i złe do szpiku kości. Sama jestem zdrajcąi byłam zdradzana. Wiem, że to tak jakbyś skakał po uczuciach drugiej osoby i miałbyś z tego frajdę.
Brzydzą mnie ludzie. Ale nie jestem w stanie powiedzieć, czemu moja fascynacja lidzkim charakterem i schematycznością wciąż narasta.
Brzydzę się ludźmi bezpodstawnie uważającymi się za lepszych.
Brzydzę się gwałcicieli.
Brzydzą mnie zdrajcy.
A teraz wyjaśniając.
~ Wszystko na pokaz. Życie na pokaz, zachowanie i działania pod publikę. Jak tak można... to jak bycie kukiełką, która zaplątała się w sznurki i kiedyś będzie miała soory problem się wyplątać. Przyzwyczajenie i wygoda płynąca z takiego trybu życia bardzo zachęcają by tak pozostało.
Meh.. lenistwo i brak siebie.
Dalej...
~ Long time ago, in a far away galaxy... było sobie ego. Rosło, rosło i wyniszczało człowieka od wewnątrz. Człowiek tylko się chełpił, stawał próżny i pławił się w samouwielbieniu. Czy cokolwiek zrobił, aby jego wybujałe ego miało jakiekolwiek podstawy? Otóż nie. Kolejny przykład głupoty. Th... Dalej...
~Gwałty. W tym zestawieniu umieściłam to dlatego, że kiedy o czymś takim słyszę od razu gardzę tym człowiekiem i najchętniej wykonałabym na nim wyrok śmierci.
To obrzydliwe zmuszać kogoś do zaspokojenia swojej własnej, dzikiej, przyziemnej, egoistycznej i brutalnej nieraz zachcianki. Takich ludzi powinno się skazywać na dożywotnie ciężkie prace w zakładach karnych na peryferiach świata.
Cóżby tu jeszcze... ah tak...
~Ah... zdrada. Nóż w plecy, cios w potylice, palce skrzyżowane za plecami. Zdrada, zdradę, zdradą w tym świecie pogania. Takie proste, codzienne. Zdradzamy sami siebie chwilami. Zabawne. Kiedyś zdrada była przemyślana, zaplanowana i przez to okrutna. Raniła. Prosto w serce. A dzisiaj.... zdrady właśnie są nieprzemyślane. I bolą bardziej. Chociaż... te zaplanowane dobijają chyba najciężej jak tylko można. Brzydzi mnie to, bo to wyrachowane, szczere i złe do szpiku kości. Sama jestem zdrajcąi byłam zdradzana. Wiem, że to tak jakbyś skakał po uczuciach drugiej osoby i miałbyś z tego frajdę.
Brzydzą mnie ludzie. Ale nie jestem w stanie powiedzieć, czemu moja fascynacja lidzkim charakterem i schematycznością wciąż narasta.
Liked by:
afi
nevermind my name
Riyo
Little Cloud
.hhhh
Ja Marcin ;D
" KaDi "