Ask @anonymincognito:

Kiedy powinniśmy odpuścić? (。•́︿•̀。)

Kiedy rozum nie widzi sensu
***
Znikło niczym zjawa spod łóżka, miękkie ciche mruczenie koło uszka. Silne spojrzenia trzeba rzucać między ludzi, żeby lęków nie zobaczył nikt. Kołysać tym żłobkiem - niedostatek miłości. Krąg w piersi wybrzmiewa rytm. Niczyja jest ta kobieta, czy ja nie jestem nią? Niczyja jest ta nadzieja, czy ja czuję ją?

View more

⠀⠀⠀⠀⠀⠀♤ \\ ᴘᴜꜱᴛᴀ ᴋᴀʀᴛᴋᴀ ᴅᴢɪᴇɴɴɪᴋᴀ. ᴡʏᴋᴏʀᴢʏꜱᴛᴀᴊ ᴊą ᴊᴀᴋ ᴄʜᴄᴇꜱᴢ.

▬⠀⠀your friend. ⠀ ❞
Utknęłam pośrodku pasów między jeżdżącymi samochodami, cicho mrucząc pod nosem formułkę "Ojcze nasz". Pędzące zjawy wybijały mnie z rytmu mojej modlitwy. Treść w kółko traciła sens, a sens bycia na ulicy pośród szybkości świata był zdumiewająco normalny. Kiedy już moja nadzieja umarła, wsłuchałam się w jazgot silnika i szumiących opon. Niczego piękniejszego niż dźwiękowy nieład nie poznałam.

View more

Co sądzisz o samookaleczaniu dla atencji

Sandereczqiaaa
*zdjęcie dla uwagi*
No wydaję mi się, że nawet okaleczanie się dla atencji ma podłoże psychiczne. Osoba robi to jednak, żeby zwrócić na siebie uwagę. Może chce być zauważona, może chce, żeby się o nią troszczyli. Ta osoba może robić to po prostu, żeby ludzie kręcili się wokół niej, może nie ma to związku z bólem, cierpieniem, niczym takim, ale zawsze to jakiś problem. Nie wolno tego lekceważyć. Trzeba pomagać takim osobom, a w żadnym wypadku nie powinniśmy wtedy mówić, że to dla atencji.. bo tak naprawdę nigdy nie wiadomo. Każdy powód, nawet taki, który wydaje się błahy.. taki nie jest.

View more

Cytaty z książek ♥
Dobija mnie nagminna bezsilność. Nieokiełznane uczucie zamętu pod czaszką. Nieprzespane, zalane łzami noce, przemarznięte poranki i wyjące od społeczeństwa popołudnia, przesiąknięty wieczór od potu kąpiącego na ciche westchnienia panujące w pomieszczeniu. Zamknięta szyba a za nią jak gdyby nigdy nic - życie. Beztroskie marzenia senne przyprawiają mnie o niepokój. Dlaczego rzeczywistość nie ma odwzorowania podczas rzadkiego odpoczynku? Dlaczego zachodzące zdarzenia w podświadomości nie mogą spełnić się w otaczającym mnie prawdziwym świecie? Unikam pomocy, unikam siebie. Potrzebuje pomocy, potrzebuje siebie.

View more

Jakie seriale ogladalas i oglądasz?

Nie dam rady wymienić
***
Wspomnienia jak wszystkie inne. Znamienia jakby zawsze istniały, nieuchronność od wszelakich nieszczęść. Znikome. Głośność niczym perła w muszli, niczym przyćmiony horyzont. A ona ? Zagubiona. Znikły światła, zgasły ciała i cisza nastała. Głucha, przymglona cisza, która nie nadawała nawet nadziei. Dlatego ona była taka zagubiona, bo nic nie było jak sobie wyobrażała.
***

View more

Obserwuje! ?

Nie wiedzieć czemu jej obraz nagle stał się mglisty. Przeszklone oczy widziały już tylko zamazane twarze osób poniżej niej. Skromną stopą dalej sunęła po powierzchni. Niespodziewanie runęła w dół. Przez chwilę z uniesioną głową starała się wyostrzyć widok... nic z tego. Upadła, złożyła dłonie do modlitwy i wydusiła resztkami sił: " mogąc nic ". Głowa powoli opadała, a jej ciało stawało się coraz cięższe. Miał być koniec. Koniec jej pobytu tutaj, ale ona dopiero tutaj przybyła. Dlaczego tak szybko miałaby odchodzić? Strumień zimna przeszedł przez jej ciało. Strumień ciepła przeszedł przez jej ciało. Raz jedno, raz drugie. Zagubiona w świecie, którego nie zna. Bez nikogo, bo nikogo nie zna. Potęga, która poczuła na samym początku odeszła... teraz czuję się jak wcześniej i nic na to sama nie poradzi. 💕

View more

nie pokazuj mi pupy, pokaz mi pasje, nie pokazuj mi piersi, pokaz kompleksy zdejmij już swoje rzęsy i zmyj makijaż nie masz byc perfekcyjna masz byc prawdziwa ❤️

Zamknij życie w jednej pigułce. Orzeźwiające uczucie mocy, energii.. jak to nazwiesz? Bo bywa tak, bo bywa tak.
Mijasz się z celem, ale czemu ? Bo go nie masz ? Bo się go boisz? Bo tak naprawdę nie wiesz kim jesteś i co ze sobą zrobić ?
Zamilcz. Milcz. Ucisz się. Zrób przerwę i pomyśl. Daj sobie czas na wszystko. Będzie tak jakby wszystko działo się od początku.
***
Zamknęłam się na świat, bo miałam cel. Teraz go nie mam i zaczynam się otwierać. Alkohol otwiera i zamyka mi oczy...na zmianę. Moja egzystencja wygania mnie tak szybko, że nie wiem, co się dzieje. Stawiam kroki po linii, idę prosto, nie wiem, co jest przede mną. Moja myśli, to moje drzwi do nieba, moje drzwi do piekła i czyśćca. Czyściec najlepsza opcja, bo jestem pomiędzy... I tak powinno zostać.
***
My stawiamy sobie cele, których nie spełniamy. Marzenia są tylko urojeniem, które nam daje nadzieję na lepsze życie. Możemy odkrywać, to co w nas siedzi, ale czy to jest tak ważne? Ważni są ludzie wokół. My też, ale oni są bardziej wartościowi. Musimy o nich dbać, bo w nas siedzą same demony, które niszczą nas od środka. A my powinniśmy niszczyć demony najpierw naszych bliskich...później nasze.

View more

Twoi rodzixe sie nie czepiaja ze ciagle wychodzisz ze znajomymi? Masz jakies szlabany?

Czepiają
***
Otwieram oczy na klęskę. Zamykam oczy na szczęście. Otwieram usta by umrzeć. Zamykam, aby przestały istnieć. Nasłuchuje głuchych rozmów z otoczenia. Wyciszam się, żeby przestała grać muzyka. Wstaje tak jakbym miała jeszcze coś przed sobą. Uginam nogi, aby paść na kolana z odrazą. Rozbieram się, aby poczuć zapach gnijącego ciała. Ubieram za to, żeby być przyzwoita. Rozkładam dłonie niczym ksiądz, jednak dlatego, że chcę poczuć słabość. A składam je, aby pomodlić się za to, co zostało. Otwieram oczy i nic. Zamykam oczy i nic. Bez różnicy, kropla w krople. Wszystko jednakowe. Nie potrafię. Z ust leci krew, ze strachu ręce się trzęsą, a z bólu serce pęka.

View more

Czy ty też masz czasem takie uczucie, że jesteś nikomu niepotrzebna/y ? Że lepiej by było gdybyś zniknął/ęła? 💔

ɢᴀʙʀɪᴇʟᴀ
Nie wiem, co się dzieje? Zmywam z siebie resztki brudu i dalej nic. Zostawiam za sobą ścieżkę zniszczenia i nie wiem jak ją naprawić. Chciałabym się cofnąć w czasie kilka dni i naprawić to, co zepsułam.
W ciągu trzech dni parę osób, które znałam i które wtedy dopiero poznałam, zdążyły mnie pokochać, znienawidzić, zaakceptować i znowu znienawidzić. Czuję się jak odludek i nie mam ochoty i siły wychodzić z domu, bo mam wrażenie, że jak wyjdę na próg, to zniszczę komuś życie. Nie mogę na siebie patrzeć. Chciałabym, aby to się nigdy nie wydarzyło, bo nie wiem, co robić. Każdy w tym miejscu, w którym byłam mnie obgaduje. Czuję te szepty, czuje tą wrogość. Wystarczyły trzy dni, abym rozwaliła całą ekipę i nic na to nie poradzę. Nie mam pojęcia, co robić. Chciałabym się zapaść pod ziemię, żeby już nikogo stamtąd nie zobaczyć. Niszczy mnie to.

View more

Każdy potrzebuje czasem chwili samotności. Co Ty robisz, kiedy tak się dzieje? Czy moment tylko z samym sobą Cię uspokaja? Czy może wywołuje w Twojej głowie jeszcze większy mętlik? Opowiedz o tym. Udanego tygodnia 💛

WomanInLight #BN
Nie radzę sobie. Dajcie siłę na kolejny dzień. Dajcie siłę, aby każdy kto przeczyta tą odpowiedź wiedział, że zawsze znajdzie wsparcie. Gdziekolwiek jest, cokolwiek to jest, zawsze znajdzie się jakakolwiek pomoc. Spójrzcie prawdzie w oczy i powtórzcie sobie to co na co dzień powtarzacie.
***
Czy ból jest prawdą czy urojeniem?
Znikąd to pytanie się nie wzięło. Ból? Prawda? Kłamstwo? Nic. Bezsensowne dno każdego człowieka rujnuje nas każdego dnia. Ale ? Nie ma ale.
Ale ?
Nie ma ale.
Zgadnij.
Spójrz
Poczuj.
Uświadom.
Zapomnij?
Nie.
Nigdy.
W snach, w rzeczywistości, w marzeniach, na jawie.
Śnij. Jakby jutra miało nie być.
Przytocz każdy szczegół swojego marnego życia.
Zastanów się.
Otwórz serce i oczy na ból.
Nie na swój, bo to już dawno zrobiłeś.
Na innych. Na innych, bo inni są podobni.
Jeśli zrozumiesz ich, zrozumiesz siebie.
Proszę. Zastanów się. Przemysł. Odpowiedz. Uzasadnij. Wywnioskuj. Skończ.
Nie z bolem, nie z życiem, nie ze sobą. Skończ być dnem swojego charakteru i weź się w garść. Dlaczego? Nie wiem. Sam odpowiedz.
Miłość? Przyjaźń? Związek? Rodzina? Sens? Zdrada? Kłamstwo? Egzystencja? Byt? Życie? Ból? Cierpienie? Samotność? Wolność? Pycha? Udręka? Grzech?
Odwaga! Asertywność! Radość! Szczęście! Miłość! BÓL! Sens! Cierpliwość! Rodzina! Serce! Rozum! Namiętność! Pożądanie! Uprzejmość! Skrucha! Skromność! Pewność siebie! Honor! Przyjaźń! Braterstwo! Pomoc!
PAMIĘĆ!!!
***

View more

wrzuć swoje zdjęcie tła

I stało się. Dotknęła ziemi. Wszystko wokół zamilkło. Świat zamknął wrota, bo ona zeszła na ziemię. Po chwili słychać było tylko delikatne kroczenie jej wątłych nóżek. Robiło się głośniej i głośniej, a ona nie przestawała iść. Stąpała coraz pewniej, a jej postura zaczęła się prostować. Aż w końcu... Aż w końcu szła wyprostowana i dumna z tego, że w końcu mogła zejść na ziemię i porażać światu swoje prawdziwe ja. Doszła do celu. Przed tłumem wpatrujących się w nią ludzi, stanęła z uniesioną głową i zdjęła maskę. W tym momencie wszyscy padli, kłaniając się. Nie wiedzieć czemu każda osoba klęczała i chyliła głowę. Teraz ona może potrzeć na nich z góry, jak dotąd robili to oni...

View more

Hmm kurcze fajnie mieć coś takiego niemam osobiście gdzie wypuścic coś z siebie właśnie tych emocji, spowodowanych miłościami jak na 17 lat nie wiem nic o życiu oczywiście dla innych ale jak na mnie troszke już o nim wiem. Mógł bym tutaj o tym pisać ale tak średnio łatwo można mnie znaleść😅

ksygzywygzy bąk
Rozumiem :(
*** I w tej chwilę cały świat stanął w płomieniach... Przez długi czas nie odrodzi się to, co umarło. Kompletna pustka, nic poza tym. I myślisz sobie: każdy tak kiedyś miał. Każdy takie uczucie przeżył, ale z biegiem lat zapomina się o błahych problemach. Teraz się zastanów. Myśl... myśl...myśl...
Żaden problem nie jest błahy. Niczego nie wolno ignorować. ***

View more

Czy człowiek który się poświęca bardziej dla drugiej jest narażony w dużej mierze na obojętność tej drugiej osoby czy nie ma takiej opcji i będzie odwzajemnienie w każdym wypadku? 🙈🤗, miłego popołudnia i więcej uśmiechu dzisiaj! Mimo tego że pogoda jest taka jaka jest :c..

#WŁ Łukomsky
Jest narażony, ale to zależy jaka jest ta druga osoba.
Trzeba być świadomym tego, że jeśli komuś się poświęcasz nie zawsze dostaniesz cokolwiek w zamian. Taka jest często kolej rzeczy i nic się nie da z tym zrobić. Trzeba poświęcać się tym, którym warto i nie oczekiwać nic. Po prostu dawać coś od siebie, żebyś ty się czuł z tym dobrze, bo jeśli się tak nie czujesz to ta walka jest bezwartościowa.

View more

Często ktoś chce się poprawić, ale nie wie jak.. często każdy stawia Sobie pytania co się dzieje i czemu nie radzi sobie z codziennością, tym samym chciałbym się zapytać co jest Twoją motywacją i co trzyma Cię na nogach żeby kolejny dzień nie był pasmem niepowodzeń i zmartwień? Miłego wieczoru💟🌼

#WŁ Łukomsky
Odlatuję.
Odlatuję w bezkres mojej egzystencji.
Odlatuję tam, gdzie słońce zachodzi.
Odlatuję z dno własnych kłębiących się myśli.
Odlatuję.
Odlatuję w smak granicy mojej dojrzałości.
Odlatuję w niesmak życia bezsenności.
Odlatuję w głęboką ciemność dwóch bezdusznych komór.
Odlatuję.
Odlatuję z szarą rzeczywistością, będąca bezsensem bytu.
Odlatuję z żywymi włosami na rękach.
Odlatuję tam, gdzie poprowadzi mnie wiatr.

View more

Czy wiesz jakie to uczucie kiedy ktoś dla którego byłeś kiedyś ważny przechodzi teraz obok ciebie obojętnie? Kiedy ostatni raz doswiadczylaś/eś tego uczucia?

Zdarzało się, niestety. Najgorsze jest to, że ostatnią osobą, która zrobiła coś takiego, jestem ja. Mogę udawać, że to nie było specjalnie, ale byłam zawstydzona i speszona.. tylko różnica jest taka, że wtedy nam obu jeszcze chyba zależało. Wracając, wiem jakie to uczucie, ale czasem lepiej jest po prostu przejść obok, nie oglądając się za siebie. Nie raz zrobisz więcej krzywdy, kiedy próbujesz mieć kontakt i nie mieć osoby w dupie, niż zostawić w spokoju całą sytuację.

View more

Raczej nie Twoja, jak tamten nie wziął autorytetu. Nie sadz siebie za coś, co nie jest Twoja winą. Niepotrzebny ciężar.

Zastanawiam się tylko, czy nie zrobiłam spiny o nic. Zrobiło mi się przykro, jak usłyszałam, że on też tak uważa i nie zaprzeczył..nic nie zrobił. Zabolało zwłaszcza, że coś nas wtedy łączyło. Ale w sumie skończyło się szybciej niż zaczęło, więc nic straconego. Dziękuję 💓💓

View more

Mm, ile nihilizmu. Sam mam teraz dołek emocjonalny, choć dla mnie to tylko emocje, cos sygnalizują, ale nie definiują mnie ani rzeczywistosci. Fajnie jest przeczytać, że nie jest się samemu i że dołek to nie fanaberia, a po prostu określony stan psychiczny, który doświadczają inni. Pozdrawiam

Zatracam się w niewiadomych.
Byłam ostatnio w barze z przyjaciółmi i jak zawsze poniosła mnie impreza.
Oni poszli do domu, ja zostałam z kolegą i zwiedzaliśmy bary. I w jednym chłopaka, z którym ostatnio "kręciłam", nie spodziewałam się go, dlatego byłam speszona cały czas, ale nie w tym rzecz. On był ze swoim przyjacielem, który został porzucony przez dziewczynę, z którą był 3 lata. Siedzieliśmy i gadaliśmy, oni byli już pijani w trzy dupy. Tego typka chciałam pocieszyć, to przysiadłam się i zaczęłam rozmawiać i go przytuliłam i on mnie też. Po chwili coś mi powiedział i zaczął wyzywać od szlauf. Wstałam więc z resztkami godności. Ten chłopak, co z nim kręciłam coś mu powiedział, żeby zamknął pizdę. No i jego przyjaciel nagle, że on myśli tak samo, że jestem szlaufem, więc ja spojrzałam na mojego ukochanego, a on nic. Nie odezwał się już ani słowem.. zdenerwowana i przygnębiona opuściłam na chwilę towarzystwo z innym kolega, który mnie pocieszył i uspokoił. Wróciłam więc już normalna i jakby nic się nie stało. Na następny dzień znowu trafiłam do baru (walentynki) z dziewczynami i napisałam do mojego ukochanego : "żadnego przepraszam?". Zaczęła się kłótnia i jego tłumaczenie, że jego przyjaciel był najebany. Jednak mi nie chodziło o to.. tłumaczyłam, ale nic to nie dawało. Urwałam kontakt i czuję się teraz jak jedno wielkie gówno, bo mam wrażenie, że to wszystko moja wina i wyszłam na idiotkę.

View more

Jak się teraz czujesz?

Odchodzę w nicość.
Chwila, kiedy uświadamiasz sobie, że to wszystko jednak ma jakiś sens. To co przeżyliśmy, wszystkie sytuacje, emocje..gorsze i lepsze, miały wielki wpływ na to kim jesteśmy dzisiaj. Głupio brzmią słowa jakiejś tam osiemnastolatki, która jeszcze nic nie przeżyła, ale zastanówcie się. Co sprawia, że czujecie się dobrze? Przez co wasze wielkie serduszka kurczą się i gniotą w ogromnym bólu? Ile razy wyobrażaliście sobie perfekcyjnie życie, idealną partnerkę/partnera? Ile razy zastanawialiście się nad szczerością swoich przyjaciół i rodziny? Przeze mnie przenika mnóstwo historii, które mogły się wydarzyć i które mogą się wydarzyć. Jednak życie jest jedną wielką niewiadomą, przez którą trzeba przejść z podniesioną głową i wypięta piersią.

View more

Z kim ostatnio pisałaś na mess?

Doszłam do wniosku, że powinieneś wiedzieć, dlaczego zadałam ci wcześniej to pytanie. Jak już wiesz mam problemy z alkoholem. Nie przeszkadza mi samo picie, bo jak jestem z moją ekipą to nic się nie dzieje, ale zaczęłam dużo wychodzić z innymi a to się zawsze źle kończy. Na samym początku byłam wystraszona i było mi wstyd, myśląc o moich "podbojach" miłosnych. Jednak z czasem zaczęłam to akceptować, wmawiałam sobie, że muszę się wybawić, to nic takiego. Nie obchodziło mnie zdanie innych do momentu jak ten mój przyjaciel co się z nim pokłóciłam, zaczął za bardzo z tego żartować. To zaczęło boleć, bo w jego oczach jestem puszczalska, a ja nigdy tej granicy nie przekroczyłam, bo nie chcę. Nie szukałam nigdy związku, bo nie jest mi on potrzebny. Jednak jak już była jakaś okazja, to starałam się trzymać takich ludzi na dystans, bo wiem, że bym skrzywdziła taką osobę. I nie wybaczyłabym sobie tego, że świadomie podjęłam takie ryzyko. A zadałam ci je dlatego, że podświadomie miałam nadzieję, że może w końcu się coś zmieni w moim życiu i nie będę musiała tak odpychać od siebie ludzi, bo ciebie chciałam poznać, ale nie wiem na czym stoję.

View more

Co ciekawego Ci się dzisiaj przytrafiło? Miłego dnia ☺️

fRanekkk
Potrzebuje pomocy.
Na pewno mieliście moment w życiu, kiedy już naprawdę było ciężko. U mnie ten moment jest teraz. Zawsze wmawiałam sobie, że mogę być gorzej, że zawsze znajdzie się osoba, która ma więcej trudności. Jednak... Każdy inaczej sobie radzi, wiele osób nawet sobie nie radzi. Taką osobą dzisiaj jestem ja.
1. Pokłóciłam się z przyjacielem.
2. Znajomy, z którym jak mi się wydawało, że mam już takie bliskie relacje, powiedział mi, że nie szuka miłości.
Była to pierwsza osoba, dla której naprawdę od dawna mogłabym zrobić wiele. Nie, nie, nie. STOP! Dzięki której mogłabym wiele. Mogłabym przestać pić i zachowywać się jak puszczalska szmata na imprezach. Mogłabym poświęcić się w końcu drugiej osobie, bo zawsze takich ludzi trzymam na dystans, bo wiem, że na pewno ich skrzywdzę.
3. Najgorsze. Najbardziej bolesne i zaważyło nad wszystkim. Te 2 powody poprzednie to tylko błahostki, nic nie znaczące preteksty.
‌Moi rodzice są alkoholikami i się do tego nie przyznają. Najgorsze, że nie tylko ja cierpię, ale moje rodzeństwo. Jestem najmłodsza, ale wszyscy jesteśmy współuzależnieni. Doszło to do mnie kilka dni temu po rozmowie z przyjaciółką.
‌Nie wytrzymałam ...

View more

Next