Ask @anyone_one_but_you:

Wrzucając coś do internetu powinieneś mieć swiadomość, że już należy do osób, które Cię obserwują. Każdy coś kopiuje, dodaje od siebie, zmienia. Nie powinieneś więc mieć o to jakiś ból dupy. ;)

Z tego co wiem, to istnieje coś takiego jak prawa autorskie. I wbrew pozorom wrzucając coś do internetu nie zgadzam się automatycznie, by ktoś wrzucał moje słowa jako własne.
Myślę jednak, że jest to też odpowiedni znak, żeby ostatecznie stąd odejść. Od dawna zastanawiałem się nad tym by zostawić to miejsce, jednak zawsze tu wracałem, dla paru osób które mnie czytały, dla wrzucania tu swoich myśli i uczuć. Właśnie. MOICH myśli, MOICH uczuć. Sytuacja ze skopiowaniem mojej odpowiedzi sprawiła żę poczułem się tak, jakby ktoś chciał okraść mnie z moich własnych słów, z mojego życia.
Wykonując kolejne wpisy, dzieliłem się z wami sobą, jednak nigdy nie oznaczało to, że ktoś może przypisywać mnie do siebie. Rozumiem, że gdy podoba się odpowiedź, można chcieć ją zapisać, jednak podstawy kultury powinny zobowiązać nas do podania tego małego źródła.
Teraz rozumiem też lepiej osoby które znam, które mają świetne spojrzenie na świat jak i niekiedy niesamowity kunszt w ubieraniu uczuć i myśli w słowa i piszą tylko do szuflady. Rozumiem, bo widzę że to nie obawa przed niedocenieniem sprawiała że nie chcieli tego nigdzie upublicznić, ale właśnie przed przypisywaniem sobie ich wrażliwości i zdolności sobie.
Nie porzucę pisania, tak jak nie porzucę uczuć. Skoro jednak rok 2018 przywitał mnie w ten sposób, to znaczy że należy coś zmienić. Może jeszcze kiedyś się spotkamy, może w innym miejscu, może jedynie w innym czasie.
Skorzystam ze sposobu Polszalenca - dziewczyny, która też opuściła to miejsce. Zostawię włączony profil z tego samego powodu co ona - że gdy kiedyś znów znajdę swoje słowa w internecie, będę mieć ten dowód i małą satysfakcję, że należą one jednak do mnie.
Szczęścia w nowym roku kochani. I kto wie, może do zobaczenia. W końcu wierzę w to, że cuda się zdarzają, prawda?
I na koniec, jak najbardziej niepodważalnie moje zdjęcie z Mr.Perfect na drugim planie.

View more

Jakże się masz tego dnia pierwszego roku pańskiego dwutysięcznego osiemnastego? Jakie są pierwsze w tym roku Twe uczucia?

Vessel
Pierwszy raz spotykam się z taką sytuacją i nie wiem co o niej myśleć, ale szczerze, trochę to chamskie przypisywanie sobie czyjegoś życia i emocji. Bo jak nazwać kogoś, kto jako swoją udostępnia odpowiedź o Twoim życiu, którą napisałeś dziesięć godzin wcześniej?
@ianberkeley
https://ask.fm/ianberkeley/answers/145012310698
https://ask.fm/anyone_one_but_you/answers/144209451596

View more

Ciekawi mnie czy wierzysz w przeznaczenie? Zastanawiałeś się kiedyś, co by było, gdyby Jej powrót okazał się strzałem poza tarczę? Co, jeśli wędrówka, tęsknota, chwile zwątpienia i pozornego szczęścia nadają prawdziwy sens życiu? Co wówczas, jeżeli Jej powrót nie przyniesie upragnionego wytchnienia?

Ćma
Czasem zastanawiam się nad tym. Co jeśli. Owszem, mogłoby nam nie wyjść. Co wtedy? Wtedy więcej byśmy się nie spotkali. Wierzę jednak, że gdybyśmy otrzymali szansę, udałoby nam się. Że oboje bylibyśmy bardzo szczęśliwi.
To wszystko jednak tylko gdybanie. Prawdą jest to co dziś, a dziś ona nie chce mnie znać.

View more

Kiedy czytam Twoje słowa o utraconej miłości to czuję się jakbym sama miała zaraz utracić swoją.

O miłość trzeba dbać. Myśleliśmy, że zostaliśmy dani sobie raz na zawsze i na dobre.. Cóż za ignorancja. O miłość trzeba dbać, codziennie. I nie mam na myśli tego, że trzeba każdego dnia kupować swojej kobiecie kwiaty, albo że przy każdym spotkaniu musimy rzucać się swojemu mężczyźnie na szyję i zapominać o całym świecie. Nie.
O miłość trzeba dbać małymi gestami. I olbrzymią pokorą. Cierpliwością i wyrozumiałością. A my głupi myśleliśmy, że wystarczy ze sobą być i będzie dobrze. A ja, głupi, byłem pełny arogancji i ignorancji. A ja, zabiłem ten związek swoją niewiedzą.
W życiu trzeba uważać, bo im coś jest dla nas cenniejsze, tym łatwiej nam to stracić. Trzeba uważaj, bo nie wiemy, czy drugi tak cud jeszcze się nam przytrafi. Ja nie wiem, czy Ona jeszcze mi się przytrafi.. Każdego dnia boję się trochę bardziej, że straciłem Ją na zawsze. I każdego dnia rozdziera to odrobinę bardziej moje serce.

View more

Wesołych Świąt Nocny Wędrowcu ~

Kazzumi ^μ^
Minął 27 grudzień. Bałem się tego dnia. Bo wiedziałem, jak bardzo będzie boleć. Bo wiedziałem, że będzie boleć bardziej niż zwykle.
Byłem w jednym z miejsc pełnego wspomnień. Chciałem się z Nią zobaczyć.. Chciałem tak po prostu być szczęśliwym..
Nie przestanę wierzyć w cud. Nie przestanę kochać. Bo wiem, że jestem wart tej ostatniej szansy. Nawet jeśli jej nigdy nie dostanę, jestem tego wart..
https://www.youtube.com/watch?v=KpRIEQuFv98

View more

Święta to dla Ciebie radość czy męczarnia?

Pierwszy raz w życiu byłem dziś na roratach. Poszedłem ze znajomą z akademika i chociaż nie spałem całą noc, a w trakcie dnia trochę umierałem, to zdecydowanie nie żałuję. Przeżycie niezwykłe, i nie wiem, czy ze względu na wyjątkowość mszy, czy może miejsca. Myślę że najbliższe prawdy będzie stwierdzenie że połączenie obu tych czynników w odpowiednich proporcjach.
Poczucie jedności ze wspólnotą, zasłuchanie w słowa czytane z ambony kościelnej i zapatrzenie w płomienie świec.. Dla mnie przeżycie absolutnie wyjątkowo. I ciekaw jestem, czy jutro znów tego doświadczę, czy był to jednorazowy przypadek.
Tak czy inaczej, potrzebuję rozmowy. Mam nadzieję że mnie usłyszysz Ojcze, pomimo szeptanej modlitwy pełnej drżącej wiary..

View more

Złościsz się na kogoś?

Tak, złoszczę się. Przede wszystkim na siebie. To, co jest związane z Nią, nie powinno nic dla mnie oznaczać, a jednak znaczy bardzo dużo.
Złoszczę się na siebie, bo jednak wciąż czuję do Niej dużo. Myślę że więcej, niż nie jeden chłopak będący w związku. I denerwuje mnie to, bo przecież nikogo nie mam, a noszę w sobie pożar emocji do jednej osoby. Ten płomień trawi mnie wewnętrznie, bo dziś jestem mądrzejszy niż kilkanaście miesięcy temu. Dziś pewnie nie popełniłbym tak wielu błędów, dziś umiałbym je naprawić. Złoszczę się dziś, bo możemy zmienić to kim jesteśmy i sprawić, że będziemy inni w przyszłości, jednak siebie z przeszłości nie da się już odmienić. A to właśnie tamten ja pogrzebał mi szanse na szczęśliwe życie z kobietą, która na zawsze pozostanie już w moim sercu pierwszą. Oraz ostatnią, która znalazła do niego drogę..
Złoszczę się, chociaż wiem, że żadna złość, gniew, słowa ani nawet uczynki nie są w stanie odmienić mojego losu. Ani Jej serca. Ani mojego..

View more

Uciekasz?

Ekskize.
Nie, a może właśnie powinienem..
Największym cierpieniem człowieka jest wyrzekanie się uczuć
A mi nie wolno Jej kochać, choć ciągle o tym zapominam.
Chociaż ciągle chcę i pragnę, i gdzieś tam na dnie serca to robię, nie wolno mi tego,
Bo Ona tego nie chce.
Jeśli więc spotkasz mnie w środku śpiącego miasta i zapytasz się czy Ją kocham,
Odwrócę twarz i nie odpowiem Ci nic.
Bo mi nie wolno już nic czuć.
Bo zostałem skazany przez przeszłość na niemiłość..
Niech już przyjdzie zima i zakryje to
Śniegiem, mrozem i lodem

View more

Jaki jest Twój wymarzony prezent świąteczny?

Romantyczka
Uwielbiała gdy mówiłem Jej "Chodź do mnie" i brałem Ją w ramiona. A co, gdybym dziś wykrzyczał z ostatniego piętra nocy "Chodź ze mną!"? Pewnie uznała by to za banalne i niedorzeczne słowa. Co to w ogóle znaczy, chodź ze mną?
Chodź ze mną na kawę,
Na spacer,
Do kina,
Do łóżka.
Chodź ze mną za rękę,
za uśmiech,
w taniec,
w życiową podróż
Chodź ze mną do kościoła,
do rodziców
przez miłość
przez życie.
CHODŹ ZE MNĄ,
Chodź tu do mnie.. proszę.

View more

A czy miłość przypadkiem nie idzie w parze z uzależnieniem, proszę Pana?

Od poniedziałkowego poranka miałem w sumie dwie półtoragodzinne drzemki. Organizm coraz bardziej rygorystycznie zaczyna domagać się większej przerwy, okazując swoje niezadowolenie dotkliwszym z biegiem czasu osłabieniem oraz bólem mięśni. Po zaliczeniu dzisiejszego popołudnia ostatniego w tym tygodniu kolokwium powinienem mu na to pozwolić po prostu idąc spać lub też wyjść gdzieś uczcić zdanie praktycznie wszystkich egzaminów (poza przyszłotygodniowym) w pierwszym podejściu na fajnym poziomie. Jestem jednak wykończony, a alkohol z energetykami pitymi wcześniej mógłby stanowić niebezpieczną mieszankę.
Jestem wykończony. Na tyle, że pozwalam sobie odpalić stare wiadomości w konwersacji na messengerze. Czytam słowa z lipca i znajduję wiadomość w której ostatni raz nazwała mnie Słońcem. Tydzień później już nie mogłem nawet napisać do Niej wiadomości.. Czytam wiadomości z tamtego dnia i pozwalam sobie na tą tęsknotę.
Brakuje mi rozmów z Nią. Brakuje mi Jej poczucia humoru, Jej inteligencji, tego jak dobrze się znaliśmy. Brakuje mi ciepła które niosły ze sobą Jej gesty i słowa. Tęsknię za Nią, zmęczony fizycznie i psychicznie wspominając z pustymi ramionami jak doskonale do nich pasowała.
Nie jestem uzależniony. Już nie. Nie potrafię jednak wyzbyć się uczuć do Niej. Gdyby słowa mogły cokolwiek zmienić, zarwałbym tu, teraz zaraz kolejne dwie noce by napisać... coś. Coś zmieniającego ten stan. Na razie pozostają mi zdania przeszłości i głos serca. Serca wołającego Ją w środku miasta..
Nie czekam na te Święta. Powinniśmy ich wyczekiwać z nadzieją, ale dziś brak mi trochę wiary w cuda.. Bo największym cudem jest kogoś kochać i być kochanym.

Najbliższe dwa tygodnie mają jeden pozytyw. Przynajmniej Stolica będzie piękna na kilka dni

View more

Jak Ci poszła nauka?

Kazzumi ^μ^
Wynik kolokwium 17,5/20. Wie ktoś kiedy jest termin poprawy?
Swoją drogą, to zabawne jak mój organizm reaguje na napoje energetyczne. Pijam je bardzo, ale to bardzo rzadko i za każdym razem kończy się to tak samo - dostaję dziwnego, lekko głupiego humoru mówiąc różne często dziwne rzeczy i ogólnie zachowując się trochę zbyt luzacko. Chociaż z drugiej strony, może to jedyny czas kiedy wychodzi mi ten kij z tyłka który mam na co dzień?

View more

Czujesz już atmosferę świąt? 🌲⛄️🎁

Menni
Budzisz się w środku nocy bo przeciąg,
Sprawdzasz podłogę, uszczelniasz okno
i wciąż nie wiesz którędy wdziera się Wiatr
A później zdajesz sobie sprawę, że to otwarte drzwi
Zapomniała ich zamknąć w Twoim sercu gdy wychodziła
Zaglądasz do środka pełnego wspomnień
I rzeczy jeszcze czekających na nią.
I chociaż wierzysz w cuda, to już wiesz
Że ta wigilijna noc nie przyniesie Ci gwiazdki z nieba.
Wracasz do snu, kołysany zimnym przeciągiem
Dziś będziesz śnić o cieple którego nie zaznasz.

View more

To Ty?

Ze strzępku (nie)ideału oraz (nie)perfekcjonizmu
I pierwszego grzechu ojców
Z połatanej półprawdami duszy
I niedoskonałego ciała
Z tysiąca niedotrzymanych mi obietnic
Z niedośnionego marzenia o wielkiej miłości
Z pragnienia Twoich ciepłych ust
I obaw pochodzących ze wspólnej przeszłości
Nie potrafiącej zrodzić nam więcej wspólnych wspomnień
To Ja.

View more

Co u Ciebie Wędrowcze?

Niënne
Kolejny wtorek, kolejne spotkanie ze Śmieszkiem. Z perspektywy czasu zastanawiam się jak mogłem zaniedbać relację z tym ociekającym sarkazmem (a może po prostu wrednym?) gościem. Przecież od początku znajomości wiedziałem że jest inteligentny, lubię z nim rozmawiać i bawi mnie jego poczucie humoru. Chociaż z drugiej strony, patrząc dziś na swoje zachowania sprzed roku mam czasami ochotę zapaść się pod ziemię.
Jak to my, w trakcie naszych pogadanek o wszystkim i niczym znaleźliśmy temat przewodni dla spotkania. I tak sprawdziliśmy sobie enneagramy. I wyszło mi ku mojemu lekkiemu zaskoczeniu, że mój mi się zmienił. Z 2w1 (dawca) po 2 latach stałem się na 1w2 (adwokat). Widocznie nie bycie w związku rzeczywiście w jakiś sposób mnie zmienia, chociaż wciąż pozostaję sobą. Z drugiej strony, może tak naprawdę zawsze jestem sobą a wynik tego testu zależy tylko od zaangażowania w drugą osobę?
Swoją drogą, cieszy mnie w jakiś sposób ten wynik. W końcu zawsze gdzieś z tyłu głowy miałem chęć zostania prawnikiem , podświadomość spełniła mi to małe marzenie.

View more

Jeżeli twoja druga połówka by Cię zdradziła uzyskała by twoje przebaczenie? ??

Jasne. Powiedziałbym Jej "hej, więcej tak nie rób bo jak nie to nie dostaniesz deseru po obiedzie". Na pewno by zadziałało.
Głupie pytanie. Nie ma czegoś bardziej ohydnego niż zdrada osoby, której mówi się "kocham". I nie ma na to tłumaczeń "partner mnie zaniedbywał, potrzebowałam troski" albo typowo męskie "wiecznie ją bolała głowa". Nie. Nie, nie nie do jasnej cholery nie! Jakim popieprzonym społeczeństwem się staliśmy że tak łatwo przechodzimy nad tym do porządku dziennego?
Nie. Osoba która by mnie zdradziła byłaby dla mnie skończona. Nawet jeśli zamykając Jej setny raz drzwi przed nosem pękały mi ostatnie okruchy serca.

View more

O czym marzysz?

Uwielbiam zimę. W padającym śniegu mógłbym chodzić po mieście przez całą noc. Z niecierpliwością oczekiwałem aż ten biały puch posypie mi się z nieba a przewrotny los sprawil ze stalo sie to właśnie dziś, podczas gdy jutro mam kolokwium z matematyki. Niestety, nie mozna mieć wszystkiego, jednak pomimo sterty zadań ktora wciąż na mnie czeka pogoda za oknem rozjaśnia mi myśli.
I szkoda tylko, że nie miałem czasu zrobić więcej niż tego jednego zdjęcia poniżej. Uwielbiam oglądać wieczorową zimę w mieście.
I szkoda, że nie będę miał z kim jej spędzić. Chociaż z drugiej strony, kto by chciał takiego balwana..?

View more

Opowiedz mi o kimś ważnym

Pustka
"Kocham Kobietę której nie widziałem od miesięcy..." Te słowa chodzą za mną przez cały dzień. Zawarłem w nich chyba całą swoją historię ostatniego czasu. Uciekam z zajęcia w zajęcie, z człowieka w człowieka i motając się tak w sobie nie znajduję w niczym ukojenia. Ostatnio coraz bardziej abstrakcyjne pomysły przychodzą mi do głowy, a wszystko tylko po to żeby zająć czymś myśli. Próbuję schować w najskrytszych zakątkach siebie, chociaż wiem że prawdziwym pragnieniem jest zupełnie coś innego..
https://www.youtube.com/watch?v=zIra2WRBZhw

View more

Next