@arytmiaserca

K.

Ask @arytmiaserca

Sort by:

LatestTop

👁️ Czy chcesz mi coś powiedzieć?

"- A umie się pani złościć?
- Nie. Za to potrafię milczeć. Kiedy dzieje się coś złego, kłótnia, konflikt, to ja się zamykam w sobie, odcinam. Chociaż wiem, że to nie jest dobre dla mnie samej ani dla tych, którzy nie są w stanie do mnie dotrzeć, zrozumieć. Nie umiem też nie myśleć, ani analizować. Oddać komuś kontrolę.
- Otwarcie kontroli to też otwarcie się na to, że może się wydarzyć coś, czego pani nie zaplanowała.
- Ale to znaczy też wystawienie się na odrzucenie. To ja już wolę nie próbować. Ja to trzymanie się w ryzach nazywam „byciem w kolczatce”. Nie pozwalam sobie na emocje. Nie mam na nie w sobie miejsca. Szczelnie zamknęłam ewentualny dopływ. Bo za każdym razem kiedy sobie pozwoliłam na czucie, na te chwile szczęścia, to potem zawsze dostawałam po tyłku. Na wszelki wypadek się tą kolczatką ochronię, żeby nikt mnie nie zranił".
:)))

View more

Czy chcesz mi coś powiedzieć

People you may like

jestemzakochana2000’s Profile Photo Kama
also likes
szeregowylucekpizdo’s Profile Photo mały dzieciak
also likes
Zelusiowata090’s Profile Photo HELP ME.
also likes
AdamWojtysiak333’s Profile Photo Adam Wojtysiak
also likes
grzegorzmanu’s Profile Photo Imię Nazwisko
also likes
izabela1234567891011’s Profile Photo Princess Jackson
also likes
GosiaPierozek’s Profile Photo Gosia
also likes
fcpjk’s Profile Photo Kamilek
also likes
Want to make more friends? Try this: Tell us what you like and find people with the same interests. Try this: + add more interests + add your interests

Napisz coś. Cokolwiek. Proszę.

Wie Pani co boli najbardziej? Nie ta cała obojętność, to nieodwzajemnione uczucie, brak rozmowy. Nie. Najbardziej proszę Pani boli to, kiedy było się z kimś bardzo blisko i nagle ten człowiek zaczął się oddalać. Wie Pani, chodzi o to, że on jest, on odbierze telefon, odpisze na wiadomość, opowie o swoich zeszłorocznych wakacjach, wspomni o weekendzie, pośmieje się z zabawnej historii, a nawet sam opowie żart. Tylko, że ten człowiek już nie jest tym samym człowiekiem. Nie wiem, jak mam Pani bliżej to zobrazować. Wie Pani, to jest tak jakby była Pani z kimś bardzo blisko, aż w końcu ktoś włożyłby pomiędzy grube szkło i nikt nie mógłby się przez nie przebić, nikt nie mógłby nikogo dotknąć. Po prostu zniknęła ta bliskość, a wraz z nią wspólne porozumienie. Dystans, wie Pani, powstał pewien dystans. I teraz to jest już tak, że rozmawiając ma się wrażenie, że nie jest się dla tej osoby chyba nikim ważnym, po prostu się jest i tyle, a jakby się nie było, to by się nic nie stało. A kiedyś, och, droga Pani, kiedyś to się nie mogło bez siebie obejść. Siadało się i rozmawiało, opowiadało o całym przeżytym dniu, o koleżance z pracy, która palnęła gafę, o kierowcy fiata, który nas zdenerwował, o staruszce na poczcie i kobiecie w kolejce. A teraz się po prostu jest albo się nie ma i nic się nie dzieje. Wie Pani, ja czuję, że… To chyba jest w tym wszystkim najtrudniejsze. Że ja czuję.

View more

Napisz coś Cokolwiek Proszę

Wstaw swój ulubiony cytat

Mulinusia’s Profile PhotoPaulina Jędruch
Co najbardziej w Tobie lubiłam? To, czego jednocześnie najbardziej nienawidziłam. Nieprzewidywalność. Nigdy nie wiedziałam, za którym rogiem się schowasz, za którym na Ciebie wpadnę i zza którego wyskoczysz zdziwiony moim zdezorientowaniem. Zabierałeś mi siebie, po czym oddawałeś w małych częściach, a ja łapałam je jak kulające się w każdą stronę koraliki ulubionej bransoletki, która przed chwilą znów się zerwała. Chciałam być czegokolwiek pewna, ale nic nie smakowało tak, jak Twoje usta po dłuższym okresie wzajemnego milczenia. Coś było w tej miłości, że kiedy dopadaliśmy siebie i zaczynaliśmy biec, trzymając się za rękę, to żadne z nas nie miało wątpliwości, że ten świat należy do nas. Nikt nie powodował we mnie tak skrajnych emocji, dzięki którym, paradoksalnie, w końcu czułam, że żyję, oddycham i naprawdę istnieję. Marzyłam o oświadczynach na dachu, w blasku słońca, popitych wspólnie winem prosto z butelki i o codziennym widoku Twojej unoszącej się klatki piersiowej, gdy spokojnie obok mnie spałeś. Zawsze nie lubiłeś, gdy się na Ciebie gapiłam, ale, Boże, nawet nie wiesz ile razy otwierałam w nocy oczy, spoglądałam w Twoją stronę i z, najbardziej szczerym w moim życiu, uśmiechem, myślałam, że nie zamieniłabym Cię na nic innego. Najpiękniejsza była świadomość, że przecież myślisz tak samo i udowadniałeś mi to parę godzin później, gdy nad ranem przysuwałeś się do mnie i oplatałeś całą swoją miłością. Z Tobą wydawało mi się, że szczęście jest proste. Wystarczała mi Twoja dłoń, Twoje spojrzenie, Twój smak, zapach. Wystarczyła Twoja obecność, żebym wiedziała, że mogę wszystko, że mam w rękach cały świat. Było idealnie, nawet jak się żarliśmy i trzaskaliśmy drzwiami. Wszystko mnie bolało, nie chciałam z Tobą gadać, ale godzinę później już o niczym nie chciałam pamiętać. Miało być po prostu dobrze, cały czas, do końca świata.
Teraz, gdy Cię nie ma, nie przestałam oddychać, nie przestałam funkcjonować, udaje mi się nawet w nocy zasnąć. Czytam książki, uczę się, uśmiecham, jem śniadanie, obiad i kolację. Całkiem dobrze zaczynam i kończę każdy dzień, nawet lubię siebie. Wszystko się toczy, czas się nie zatrzymał, nic nie stanęło w miejscu, żadne budynki nie runęły, nic się nie przewróciło, nie spaliło i nie utonęło.
Wszystko jest na miejscu, tylko nikt nie jest szczęśliwy.
- Marta Kostrzyńska
"Nie bał się dlatego, że nie wiedział czy to ta jedyna.
Był przerażony, bo wiedział, że to ona."

View more

Miłego wieczoru 💋

Wzajemnie, mordo! ;))
"Ludzie często pytają mnie dlaczego kogoś nie mam. Że wybrzydzam, że mam za wysokie wymagania albo, że nie dopuszczam do siebie ludzi. Oceniają mnie w ogóle mnie nie znając. Ale to tak wcale nie jest. I zupełnie nie o to chodzi. Nie narzekam na brak zainteresowania i nie mam problemów z nawiązywaniem kontaktów, wręcz przeciwnie. Czy skreślam ludzi szybko? Nie wiem, może rzeczywiście coś w tym jest. Ale raczej nazwałabym to "wycofem", dlatego by nie dawać komuś złudnej nadziei na to, że coś może być. Że coś kliknie, jak nie klika. U mnie się to nie sprawdza. Po kilkunastu latach relacji, związków, dłuższych i krótszych człowiek po prostu wie, nie tyle czego chce, ale czego nie chce i blokuje się na amen."
- Fajne, nie?
Miłego wieczoru

Jak Ci minął dzień? ?

"Być może dzisiaj jest ostatnim dniem pewnego rozdziału. Być może wstając jutro rano nic nie będzie takie jak dawniej. Być może powodem tym będzie książka, spotkanie dawno niewidzianej osoby, zwykły zbieg okoliczności czy odkładana ciągle na później rozmowa. Być może na moment stracisz grunt pod nogami, być może poczujesz się słaby i zawiedziony. Być może to tylko nowy początek zupełnie pięknej historii".

Wstyd..

Shame, shame on you!
"Męskim priorytetem nigdy nie będzie NIE KŁAMAĆ. Męskim priorytetem zawsze będzie stabilizacja i święty spokój. Jeżeli więc skłamać oznaczać będzie zachować status quo, to facet będzie kłamał jak najęty. I miłość, czy też lojalność nie będą miały nic do tego. „Kocham” to znaczy chcę utrzymać stan obecny; to znaczy, nie chce by żonka odeszła, narzeczona zwróciła pierścionek, czy też kochanka olała. A więc by wszystko zostało po staremu, mężczyzna łże jak pies. (...) I jeszcze jedno. Stabilizacja i święty spokój nie oznaczają jedynie muskania i pielęgnacji swojego gniazdka. Jest jeszcze stabilizacja polegająca na nieustannym zmienianiu kobiet albo stabilizacja polegająca na kompletnym nieangażowaniu się w jakikolwiek związek."
Wstyd

Cytat opisujący swój dzisiejszy humor?

"Dzisiejsze związki polegają na tym, że ludzie zdzierają z siebie ubrania, on dochodzi na jej brzuch albo tyłek, ale nie mogą nawzajem dotykać swoich telefonów. Że żyjemy niby razem, ale jednak osobno.
Czy znam przepis na idealny związek? Nie. Ale wiem, że aby być w dobrym związku z mężczyzną trzeba budować razem z nim historię. Zaś by być w udanym związku z kobietą, trzeba dawać jej emocje.
W każdym związku są kłótnie. Lecz nie chodzi o to, że ludzie się kłócą, bo kłócić się będą zawsze. Chodzi o to, jak się wtedy traktują."
_
"Ja się czuję bardzo bezpiecznie, jak jestem sam. Najwięcej. Bardzo mi jest dobrze ze sobą samemu. Ja od razu powiem temu, który mnie odkryje, żeby się na mnie nie gniewał, jak sobie będę odchodził trochę co jakiś czas."
Po prostu fajne. Jak nie, jak tak.

Opowiedz nam coś :3 co u ciebie? Chcemy cie czytać !

Trzeba łykać to wszystko samemu, przetrawiać samemu. A czasem tak chciałbym do kogoś mówić naprawdę - jak małe dziecko. A przecież, kiedy mam mówić, zmieniam wszystko w żart i nic nie mówię. Słów mi brakuje - tylko ciągła niepewność, żeby się nie obnażyć zanadto, żeby nie zdradzić co się myśli naprawdę. Duma jakaś idiotyczna, żeby zostawić dla siebie tylko i potem móc się grzebać w myślach czy wspomnieniach i użalać się nad sobą, ach, jak użalać!
- R. Wojaczek
Opowiedz nam coś 3 co u ciebie Chcemy cie czytać

Co byś zrobiła i jaka byłaby twoja reakcja gdybyś dowiedziała się że twoja koleżanka jest chora psychicznie...

Rzekłabym "witaj w klubie, moja droga", patrząc na nią z, pełnym zrozumienia, uśmiechem.
_
O tototo, toto, tak właśnie.
"Od zawsze miałam poczucie, że jestem otoczona fosą, że jestem nieufna. Robię wrażenie osoby otwartej, mówię otwarcie na niektóre tematy, natomiast tak naprawdę wiele beczek soli trzeba ze mną zjeść, żebym uznała relację za przyjaźń."
Co byś zrobiła i jaka byłaby twoja reakcja gdybyś dowiedziała się że twoja

Next

Language: English