♚ PYTANIE TYGODNIA: Czy brakowało Ci w trzecim sezonie Harriett i Ernesta? Uważasz ich wątek za wyczerpany czy jednak chętnie śledziłabyś ich losy w trzeciej serii?

,,Victoria" PL
Brakowało mi ich strasznie, bo oprócz Victorii i Alberta byli chyba moją ulubioną parą (choć gdyby się uprzeć, to nie byli nawet formalnie razem). Ogólnie to wyglądało to tak, jakby w trzecim sezonie, na miejsce Ernesta i Harriett wskoczyli Sophie i Joseph, ale akurat oni zupełnie mnie nie przekonali. A Harriett i Ernest to było coś ❤ Te wszystkie ich spojrzenia, dwuznaczne rozmowy, ukradkowe gesty. Aktorzy odwalili kawał dobrej roboty przedstawiając to zakazane uczucie, aż serce się kroiło, kiedy patrzyłam jak Ernest wodzi wzrokiem za Harriett. Strasznie podobało mi się to, że ich wątek był poprowadzony w taki zgrabny sposób, nie było ich na ekranie zbyt dużo, ale to wszystko właśnie tworzyło atmosferę takiej tajemnicy i sekretu. To całe zakazane uczucie nie było "tandetne", ale no naprawdę wierzyłam w ich szczerą miłość. I to było takie straszne, że oboje wiedzieli, że nie mogą być razem 😭
Okropnie brakowało ich w trzecim sezonie. Nie musieli nawet pojawiać się w każdym odcinku, ale żeby chociaż doszło do ich spotkania, dłuższej rozmowy. Ciekawa jestem dlaczego zrezygnowano z ich wątku