Ask @asiachyba:

Co sądzisz misiu na temat losu? Może wierzysz w przeznaczenie? Fatum? Czy uważasz, że tworzysz własną ścieżkę i tylko twoje decyzje mają wpływ na życie? :3 mam fazę na zadawanie ci kreatywnych pytań, bo lubię jak się rozpisujesz ^^

Integra
Mam na ten temat strasznie podzielną opinię. Z jednej strony człowiek może, ba powinien dążyć do celu mimo trudności. Poddawanie się i mówienie "trudno" czy choćby nawet "taki musiał być mój los muszę się z nim pogodzić". G... prawda z jednej strony. Musimy walczyć o swoje w życiu niczym dzikie zwierzęta o przetrwanie. Walczyć mam na myśli starać się, próbować. Przede wszystkim nie poddawać się po pierwszej porażce. Z tym niestety jest trudno u wielu ludzi. Mimo wszystko czasem powinniśmy zwracać uwagę na innych by nie wyglądało to w sposób "po trupach byle do celu". Jeśli w coś wierzysz hm.. załóżmy w pecha, którego przynosi czarny kot. Co by się nie stało zwalimy to na niego. Wylała nam się herbata, wina kota. Stłukłam wazon, wina kota. Upadłam, wina kota. Z punktu widzenia osób, które w takie bajki nie wierzą wygląda to całkiem inaczej. Wylałam herbatę cóż muszę bardziej uważać. Stłukłam wazon, ale każdemu się zdarza itd. nawet nie pomyśli o tym biednym kotku, który niczemu nie jest winien, ze się urodził czarny.
To jest chore to tak jakby się zobaczyło Afroamerykanina na drodze i wmawiało teorie o pechu, który będzie mnie prześladował w najbliższym czasie.
To my wybieramy czy chcemy zarobić uczciwie czy okraść staruszka bo tak najłatwiej. W życiu my dokonujemy wyboru. Jednak na niektóre wpływu nie mamy. Umrzemy tak czy inaczej na to póki co nic poradzić nie możemy. Mamy wpływ tylko na czas czy miejsce. Podstawowymi pytaniami są (Jak? Gdzie? Kiedy?). Na to możemy mieć wpływ lecz w takich sytuacjach niektórzy ludzie mogą nam wejść z brudnymi butami w nasz życie, a wtedy wszystko diabli może wziąć w jednej chwili. Czasem dopisze nam szczęście i będziemy w stanie uniknąć końca, ale nie na długo. On tak czy inaczej w końcu nadejdzie. Wpływu nie mamy na swój wiek, starzenie się. Choroby czy zagrożenia ma na nie wpływ natura choć w dużej mierze co raz częściej człowiek. My możemy ryzyko zmniejszyć lub zwiększyć. Choć nic nie gwarantuje nam zwycięstwa.
"To nie los mówi o naszej przyszłości, tylko decyzje i ich konsekwencje. "
"Prawdziwy sukces to nie kariera, lecz pozostanie panem swojego losu i możliwość decydowania, co będzie się robić w życiu, za które tylko my odpowiadamy. " ~William Wharton

View more

Co u Ciebie Miś? Jak życie...

Twoja Stara Pod Mym Stołem.
Ciężko powiedzieć, że jest dobrze. Jutro koniec roku, w końcu. Mam kompletnego lenia. Ogladam sinister :)
Później książka ,,2586 kroków" A. Pilipiuka polecam z całego serducha.
Czekam na Pawła ^^
*
Prawdziwa przyjaźń polega na zrozumieniu i cierpliwości.
Ludzie nie potrafią słuchać, ale za to potrafią wytykać błędy.
Zostałam mianowana antenką przez mój kolczyk -.-
Plan na wakacje?
Spać i spać

View more

3/3 like? :)

# ѕzєяємєτα ! ღ
Wydaje mi się, że pomyliłaś miejsce.
Widzę to tak. Wchodzisz tu tylko po to by pożebrać lajki. Co Ci one dadzą? Staniesz się bardziej fajna jak będziesz je mieć? Nie wydaje mi się. Więcej osiągniesz jak się za naukę weźmiesz. Ask jako samo słowo znaczy dosłownie pytanie. Co jak każdy mądry (o ile tacy tu są) wiedzą, że ma służyć do zadawania pytań lub czytania innych ciekawych profili, a nie do bicia się o większego askowego fejma.
Zamiast żebrać o polubienia zacznij się rozpisywać w odpowiedziach, odpowiadaj sensownie i z głową, udostępnij czasem swoje posty, zaobserwuj aski które coś wnoszą, polub ich odpowiedzi, a zapewniam zdobędziesz więcej mądrych czytelników/czytelniczek i te całe polubienia. Lepszy jest to sposób na pewno niż zachowywanie się jak niedorozwój, który stoi pod biedronka i żebra o kasę bo mu do piwa brakuje. Wybacz za te porównanie, ale takie pseudo pytania o takiej treści są żenujące.

View more

Jak wyobrażasz sobie swoją śmierć? Opisz każdy aspekt.

Cwén ×
Jestem w lesie, nagle dopada mnie ból który przeszywa moja potylicę. Łapie się za głowę i czuję jak po dłoni spływa mi mazista ciecz. Przed oczami świat nagle mi wiruje, a moje ciało opada bezwładnie na ziemię. Budzę się w ciemnej jaskini. Nade wisi mężczyzna, a raczej to co po nim zostało. Na plecach widać liczne zadrapania, a w okolicach szyi ślady zębów. Próbuje się podnieść by uciec, ale na marne upadam z powrotem na ziemię. Zasypiam. Budzę się tym razem w domku być może jakiegoś świra. Dokoła pełno narzędzi i średniowiecznych p
rzyrządów do tortur. Nagle po mojej prawej ujawnia się czarna postać, która powoli zbliża się w moim kierunku. Kolejny raz próbuje się podnieść, ale tak jak poprzednim razem mój wysiłek idzie na marne. Rozglądając się panicznie dookoła łapię metalowy przedmiot leżący obok mnie. Mężczyzna znajduje się już o krok ode mnie gdy nagle obraz staje się jedna wielką chmurą dymu która ktoś próbuje rozgonić. Budzę się na cmentarzu. Obok mnie stoi tłum ludzi ubranych w czerń. Podchodzę najbliżej jak mogę i ku moim oczom pojawia się trumna. Obok widzę moją twarz na zdjęciu. Dopada mnie wewnętrzny monolog
Jak to się stało?
Co ja tutaj robię?
Okazuje się, że potrącił mnie samochód gdy wybiegałam ze szpitala. Jako duch będę się przechadzać po ziemi bo dla mojego plugawej osoby nie ma nigdzie miejsca. Szatan nie dorasta mi do pięt.

View more

co byś zrobił gdy sandra piszczek chciała z tobą chodzić

zrobił -.- zrobił -.- zrobił -.-
zrobił -.- zrobił -.- zrobił -.-
zrobił -.- zrobił -.- zrobił -.-
zrobił -.- zrobił -.- zrobił -.-
zrobił -.- zrobił -.- zrobił -.-
zrobił -.- zrobił -.- zrobił -.-
zrobił -.- zrobił -.- zrobił -.-
zrobił -.- zrobił -.- zrobił -.-
Polecam na przyszłość czytać opisy. Serce mi krwawi jak widzę takie dzieci aż mam...ochotę skoczyć z okna.
Naucz się polskiego błagam.
Jeszcze żebym kogoś takiego znała. -.-
tak ZNAŁA
JESTEM DZIEWCZYNĄ
Kto to w ogóle jest? Powie mi ktoś?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
ばかはしななきゃなおらない。
^^ idioci wszędzie

View more

Czy Bóg chrześcijański jest na tyle absurdalnym Bogiem, że powinien być zniesiony nawet jeśli istnieje?

nix-ett
Jak dla mnie nie istniej i mało mnie interesuje to co się z nim dzieje. Dziś Jezus jutro muchomorek. Kiedyś ludzie wierzyli w Zeus, Heroda, Posejdona i innych. Wszytsko z biegiem czasu się zmienia. Ja kieruję się swoimi opiniami i spostrzerzeniami. To js ustalam sobie granice i mowię co jest złe. Nikt za mnie tego nie robi bo nie ma prawa. Wierzę w ewolucję i wielki wybuch, a nie jakąś bajecze o powstaniu dwóch ludzi. Bez obrazy dla wierzących, ale widzę to tak powstał niby Adam i niby Ewa. Tak mówi nam kościół, ale dlaczego nie wpomina o Lilith pierwszej kochance Adama tak jak to głosi w swojej księdze Lavey? Związki kazirodcze są grzechem. Kościółe je potępia, w takim razie co się działo gdy "pierwszi" ludzie spłodzili dzieci? Przecież nie chodzili i nie bawili się w dendrofili płodząc kolejne dzieci z drzewami. Musiało dojść do związków kazirodczych. Wszystko to się kupy nie trzyma za dużo nieścisłości. Wierzę w naukę i sama jestem dla siebie bogiem czy komuś to się podoba czy nie sama wyznaczam sobie granice. Jestem wolna i nikt mi nie dyktuje jak mam żyć. Kościół, papieże i inni duchowni to dla mnie największa ściema jaką kiedykowiel słyszałam. Wtrącają się w politykę. Pieprzą głupio o aborci i eutanazji co moim zdaniem jest najlepsze co mogło spotkać nas ludzi. Księża mają pomagać ludziom, a nie ich wyzywać w konfesjonałach i obrażać za plecami. Mowię to z własnego doświadczenia. Datki w kościołach. Wolę wrzucić żebrakowi na piwo piątaka niż dawać im na nowe auto. Jest taka zasada idziesz na chrzest dajesz tyle co łaska, ale nie mniej niż. Własnie jest te "ale". Dla mnie duchowni popełniają wieksze zbrodnie niż zwykli ludzie. ,,Krzyż sutanna koloratka dzisiaj zgwałcę ośmiolatka". Warunkiem zostania księdzem piwinna być kastracja. Choć nie uprzedzajmy się do wszytskich bo jest gdzieś w ciemnym lesie, mała garstka naprawdę duchowych z prawdziwego zdarzenia, którzy pomogą. Wybacz zboczyłam troszkę z tematu, ale taka jest moja opinia na ten temat. Dla wielu brak w cokolwiek wiary byłby równy z kataklizmem. Ludzie muszą mieć kogoś kogo mogą obarczać problemami. Kogoś kto powie im jak mają żyć. Brak wiary jest dla ludzi silnych. Oni potrafią powiedzieć " to moja wina" i wziąć to co się zrobiło na własne plecy, a nie na cudze. Miłej nocy.
~ Moje rozkminy o drugiej nad ranem ^^

View more

Next