Ask @baiseur_:

Czy nieszczęściem jest nie umieć kochać?

zmora
Dochodzę do bardzo wielu dziwnych refleksji więc jestem skłonny powiedzieć,
że nieszczęściem nie jest nie umieć kochać a raczej wmawiać sobie bez przerwy, że się tego nie umie, odpychać od siebie tych na którym nam zależy a gdy im przestanie zależeć poczuć, że jednak to nie jest to czego chcieliśmy.
Życie jest dziwne, skłania nas do różnych dziwnych decyzji. Każdy z nas jest utkany z innych ''nici'' Ja zaś natomiast jestem utkany z tych najmniej specyficznych.
Należę właśnie do osób które odrzucają wszelkie dobro a gdy je tracą to czują dziwny posmak żalu, nieszczęścia. Co jest spowodowane, że taki jestem?
Trudno określić. Jak kiedyś mówiłem - ludzie są różni.
Moja ''różność'' sprawia, że siedząc dziś w czterech pustych aczkolwiek przepełnionych ciepłem ścianach czują ogrom pustki w sercu.
Zawsze wydawało mi się, że nie umiem kochać, że łatwiej jest kochać kogoś z daleka gdyż jest o wiele mniejsze prawdopodobieństwo skrzywdzenia takiej osoby.
Nie wiem czy się myliłem. Wiem, że skrzywdziłem tym siebie i tą drugą osobę.
Jednak.... Kto dziś czuje większe nieszczęście? Ona czy ja?
Przepełnione we mnie uczucie a raczej to, że zawsze je ''hamowałem'' i mówiłem, że nie umiem kochać sprawia w tej chwili, że moje cale ciało, dusza, umysł, pragnie wołać o pomoc by móc całą miłość którą mam w sobie przelać na drugą osobę i powiedzieć;
''nieszczęściem nie jest nie umieć kochać a pozwalać tak myśleć i oddalać Ci się ode mnie''

View more

Masz jakiś sposób na to, by nie czuć?

Jesteśmy tu
Czy nie brzmi to znajomo?
Nie miałem, z kim porozmawiać
Przez bardzo długi czas
I to jest dziwne
Wszystko, co mamy ze sobą wspólnego
I Twoje towarzystwo było jedyną rzeczą,
Której potrzebowałem dziś wieczorem
Ale jakoś czuję, że powinienem przeprosić
Bo jestem trochę wstrząśnięty
Tym, co dzieje się wewnątrz
Powinienem odejść
Zanim moja wola stanie się słabsza
A moje oczy zaczną zwlekać
Dłużej niż powinny
Powinienem odejść
Zanim stracę zdrowy rozsądek
A ta godzina nabierze większego znaczenia
Niż kiedykolwiek powinna
Powinienem odejść
Kochanie, powinienem odejść
Tak trudno
Zachować mi spokój
I udawać, że nie widzę, jak Twoje ciało
Zarysowuje się pod Twoim ubraniem
A Twój śmiech
Jest czysty i niewymuszony
Przeraża mnie, że tak dobrze znam
Miejsce, gdzie nie powinienem iść
Ale wiem, że muszę podążać szlachetną ścieżką
Bo nie chcę żebyś kwestionowała moje intencje...

View more

Zachęć do siebie obserwujących

Utkany z własnych niesfornych myśli błądzę pośród piekłem a niebem.
Szukam samego siebie w wschodzie i zachodzie słońca chcąc zaznać czegoś
co dotąd zostało mi nieznane. Kiedy osiągnę swój cel? Kiedy zaznam harmonii spokój, najrozkoszniejszego zakazanego grzechu... Kiedy zatrzymam się nad przepaścią i powiem sobie ''koleś, osiągnąłeś już wszystko co było możliwe''

View more

Ile Twoim zdaniem jest wart w dzisiejszych czasach człowiek?

שAlways Positive
Człowiek - suma wzlotów i upadków.
Myślę, że każdego z nas trzeba by oceniać indywidualnie. Każdy z nas jest inny,
każdy z nas jest wart czegoś innego. Mordercy, pedofile - nic nie warci. Oceniając takich ludzi nie miałbym żadnych skrupułów. Jednak jeśli miałbym oceniać, zwykłych,
szarych człowieczków jakim jestem ja sam, jakich znam.
Każdy z nas jest wart tyle na ile sam ocenia swoją wartość.
Osoba szanująca się, znająca swoją wartość sprawia, że i w oczach innych
taka osoba jest warta wiele więcej niż każde możliwe bogactwo na tym świecie.
Bo Bóg jeden wie, ile Człowiek jest wart w bezkresie wszechświata teraźniejszego.
''Człowiek jest tyle wart, ile ma w głowie, sam wiek metrykalny nie czyni człowieka wartościowszym. ''

View more

Pozwolisz mi - choć na chwilę - zatopić się w odmętach Twoich myśli? O czym opowiesz mi tej nocy?

Mówi się, że najlepiej myśli się nocą. Wtedy mam ich zbyt wiele, nasilają się dość intensywnie i nie pozwalają zasnąć. A kolejnego dnia gdy się przebudzam, rozmyślam o tych natarczywych myślach, analizuje je i zastanawiam się ile rzeczy jeszcze będę musiał spieprzyć by znów poczuć w sobie harmonie i spokój.
Mam Ci o czymś opowiedzieć? Moje opowieści nie są ciekawe, wspomnienia zbyt bolesne, pragnienia nieosiągalne. Dlaczego? Być może prawdą jest to, że jestem idealnym mężczyzną gdy nie jestem z kimś. Albo faktycznie jest tak, że
mam w sobie coś spierdolone na amen.
Zeszłej nocy rozmyślałem o tym jaki potrafiłem być dla kobiety. Jak potrafiłem kochać, angażować się. Spojrzenie mówiło najwięcej, bywały gesty, które sprawiały, że całe ciało się poddawało temu impulsowy obezwładnione i chciało zamknąć się w jednej cudownej chwili na zawsze.
Co musiało się stać? Ile musiało się zmienić, że z biegiem czasu człowiek, który umiał kochać już nie potrafi?
Mam problem z zaangażowaniem, mową na temat miłości, stabilizacji
choć każda część mojego ciała domaga się tej drugiej połówki to wiem, że to spojrzenie na kogoś, dotyk, pocałunek. Już nigdy nie będzie takie samo jak kiedyś.
Jak się z tym zmagać kolejnej nocy? Kolejnego dnia?
Odmęty moich myśli sprawiają, że dobiegam do autodestrukcji duszy,
strzępy mnie samego zostały pozbawione samemu siebie i wiem, że już nic
nigdy nie będzie takie same. Oto krótka, nudna opowieść o moim rozdwojeniu jaźni.
@milowy_las

View more

Jak uniknąć miłości?

Hopeless.
Miłości nie można uniknąć. Miłość przychodzi niespodziewanie, nieproszona.
Nawet gdy mamy zamknięte drzwi, okna. Ona nas dopadnie. Zawsze.
Dziwi was to, że mówi to ktoś kto ma w sobie coś spierdolone? Cóż..
Właśnie taka miłość mnie dopadła. Wtargnęła w moje marne życie, rozszarpała
na strzępy wszystko co miałem w sobie najlepsze.
Myślę, że gdyby szło uniknąć miłości to wielu z nas nauczyłoby się
tego sposobu na pamięć jednak to nie istnieje.
Miłość ma wiele imion, wiele różnych ''odcieni'' jest piękna, bolesna.
Ale gdybyśmy uniknęli miłości to jak byśmy funkcjonowali nie umiejąc czuć?
Jak byśmy nauczyli się kochać, rodziców, dziadków, rodzeństwo? A potem swoje dzieci? Myślę, że tego rodzaju wartości są dużo bardziej odpowiednią teorią miłości. Właśnie pokazywanie miłości rodzicom, dzieciom, niż płakanie po rozstaniu.

View more

Ludzie widzą to, co chcą zobaczyć, Vennett?

Lis.
Są ludzie i parapety, szklanki i filiżanki więc według mojego toku myślenia to zależy osobno od nas. Aczkolwiek moim skromnym zdaniem. Uważam, że faktycznie jest tak, że ludzie widzą to co chcą widzieć a nie to jak jest naprawdę.
W życiu bywa różnie, różniście i łatwo jest nam zamydlić oczy złudną nadzieją, obietnicą.
Spójrzmy na PiS. Wiele osób zawzięcie na nich głosowało, wierzyło w ich obietnice a z tego co dostrzegłem wielu też zaczęło żałować, że widziało to co Państwo chciało by wiedziało. Z resztą, my sami chcieliśmy to widzieć i wierzyć w lepszą przyszłość a czy tak będzie? Cóż. Nad tym można spekulować dniami i nocami ale to taki pierwszy mój przykład. Drugim natomiast jest sama miłość.
Do czego Ona nas doprowadza? Do autodestrukcji duszy, Sprawia, że zakochany człowiek ma założone tzw. Klapki na oczach. Wielbi swoją drugą połówkę, wybacza wszystko i nie widzi tych złych stron. Nie uważam, że miłość jest zła, bo zdarzają się związki kiedy wszystko jest dobrze i nie potrzeba nam różowych okularów. Idealizowania swojego związku i postrzegania go takim jaki nie jest.
Zawiłe jednak jest to, że niejednokrotnie bywa tak, że właśnie nie umiemy dostrzec prawdy, nie potrafimy jej przyjąć do siebie dopóki ''ostrym wstrząsem'' sami tego nie odczujemy na własnej skórze.
Wzbudzam kontrowersje? Zapraszam do dyskusji jeśli ktoś ma odwagę.
Wszystkim życzę miłego weekendu. Pozdrawiam.

View more

Czy istnieje osoba, która kradnie Twoje myśli? Opowiedz mi o niej.

Fikcja
Przyszła tak nagle, niespodziewanie nie wiadomo skąd, rzuciła mi
swoje niewinne spojrzenie szepcząc, że zasieje we mnie tajemnicę, którą odkryje nieco później. Zasiała to co najważniejsze. Ziarno.
Niczym huragan wtargnęła w moje życie a ja nie potrafiąc się powstrzymać, pozwoliłem Jej zamieszkać w mojej głowie. Od dziś jest w moich myślach, pragnieniach, marzeniach.
I choć nawet o tym nie wie. Każdego dnia okrada moje myśli.
Co to za kobieta? Po prostu idealna.
Moje myśli. Opiekują się Tobą.

View more

Dobry wieczór! Sobotnia masówka Tojle: 10 przykazań własnych. Zdołasz wymienić takowe, którym starasz się być wierna/y? Miłej reszty weekendu! ;>

T.
'' Weź się ogarnij wariat, wiem że to przytłacza,
kobiety są jak karma, ale nie każda wraca. ''
1. Zapomnij.
2. Zapomnij.
3. Zapomnij.
4. Zapomnij.
5. Zapomnij.
6. Zapomnij.
7. Zapomnij.
8. Zapomnij.
9. Zapomnij.
10. Zapomnij.
Czas leczy rany, więc czas mnie oswoić.

View more

Next