Nie wypowiadaj tego imienia. Przyszedłem tu tylko dla Ciebie, kochanie - uśmiechnąłem się szeroko, łapiąc ją za tylek. - Idę nam wziąć jakiś najmocniejszy-zaśmialem sie i wstalem, idac do kuchni, gdzie chlopaki szykowali już drinki.Wzialem jeden dla siebie, ten najmocniejszy i troche delikatnniejszy

Zaśmiałam się widząc reakcję Shawna, kiedy wspimniałam o Bradzie.- Jesteś kochany.- szepnęłam muskając jego policzek. Kiedy wrócił wiedziałam, że dawał mi słabszego drinka, dlatego wzięłam tego drugiego i opróżniłam go do dna, szumiało mi w głowie. - Wracamy do siedzenia? - zapytałam szepcząc mu na uszko.

The answer hasn’t got any rewards yet.