Ariana, do cholery... - westchnąłem od razu i zerknąłem na to co robi. Zdenerwowało mnie to. Od kat zadawala sie z tym Bradem byla nie do zniesienia. Imprezy,alkohol... Westchnalem i poszedlem sobie po drinka, zostajac juz w kuchni

Wywróciłam oczami i poszłam za nim.- Chyba nie jesteś na mnie zły kochanie?- zapytałam, przytulając się do niego.- To tylko jeden drink, nikomu raczej nie zaszkodzi- szepnęłam- Chodzmy usiąść- poprosiłam

The answer hasn’t got any rewards yet.