- Może i racja. - powiedziałem spoglądając na nią. Była o niebo lepsza od swojej matki i prawdę mówiąc chcę mieć ją teraz tylko dla siebie. - Skarbie nie będę Cię zmuszał do niczego. Wybieraj co chcesz z później sprawię przyjemność twojej ksiezniczce. - mówię.

rose
Pokiwałam lekko głową i uklęknęłam przed nim. Wiedziałam, że lubił, kiedy się nim zajmowałam. - Tatusiu, lubisz to? zapytałam, powoli wkładając sobie jego główkę do ust. Zasysałam policzki i lekko przygryzałam, masując go po dłygości swoją drobną rączką.

The answer hasn’t got any rewards yet.