Jak wiele oczekujesz, Jade? Od świata, od ludzi, od siebie.

upadły wiatr
Pośród ludzi stoję, oczy czuję ich na sobie, chcę uciec jak najdalej stąd. Zamroczona siłą trunków, w zapomnieniu, bez wartości tworzę swój magiczny los. Nie umiem tak postąpić, żeby tylko być dla siebie, żeby tylko zostawić stos. Stos brudnych, niedomytych rzeczy bez pamięci i bez tego czy je nosił ktoś. Chcę zostawić ten jeden znak, ten po którym rozpoznasz, że to ja. Chcę zostawić ten jeden znak, ten który ma przetrwać tysiąc lat. Dlatego czuję w sobie tego, który mnie natchnieniem bez przeszkód obdarzyć chciał. Aby pozostawić coś, co ludzie będą chcieli do siebie brać. Czy to słowa, czy to rzeczy, wszystko jedno. Nie chcę odejść po prostu tak, żeby bez odzewu, żeby bez pamięci pozostał ślad.

The answer hasn’t got any rewards yet.