"Szukam świata, w którym człowiek człowiekowi człowiekiem" - napisał Borszewicz. Jakiego świata szukasz Ty, Jade?

upadły wiatr
Czas płynie zbyt szybko, a jednocześnie zbyt wolno. Szukam świata, w którym będę miała wystarczająco dużo minut, aby przysiąść spokojnie przed laptopem i napisać chociaż jeden rozdział pracy magisterskiej. Pragnę świata, w którym nie będę musiała czekać długie tygodnie na trzydziestominutową wizytę u lekarza, którego potrzebuję już. Tu i teraz. Nie jestem dobrą gospodynią. I wcale nie mam tu na myśli bycia kurą domową, bo do tej roli zdegradować się nigdy nie pozwolę. Chciałabym umieć zamknąć czas w słoiku, żeby już nigdy więcej nie przeciekał mi przez palce. Strasznie się ostatnio rozleniwiłam. Potrzebuję mocnego, konkretnego kopniaka do działania. Jednocześnie nie chcę ograniczać moich kontaktów z przyjaciółmi. Polubiłam wieczorne rundy po pubach w środku tygodnia, trochę mniej wstawanie rano z bólem głowy na zajęcia. Znów jest mi całkiem znośnie. Gdyby tylko moje konto w banku nie świeciło pustką, rzekłabym, że jest wręcz idealnie. Zaraz zacznę jeść tynk i popijać go wodą z kałuży.

The answer hasn’t got any rewards yet.