Twój chłopak wie, że tyle pijesz?

Nie mam już faceta, ale Remek doskonale wiedział, że lubię się dobrze bawić. Nie stanowiło to dla niego żadnego problemu. Sam był kiedyś studentem, rozumiał moją potrzebę wyszalenia się. Byłam kiedyś z chłopakiem, który kategorycznie zabraniałam mi pić alkohol. Wybuchały między nami dzikie awantury, po których nie odzywał się do mnie przez kilka dni, a ja ciesząc się wolnością i spokojem, testowałam nowe smaki kolorowej wódki. Ten związek nie miał przyszłości, więc i długo nie przetrwał. Chłopak zarzucał mi pijaństwo, kompletnie nie znając definicji tego słowa. Powiedział mi o problemach alkoholowych w swojej rodzinie, które nie zrobiły na mnie najmniejszego wrażenia. Naprawdę myślał, że swoją smutną historią zmusi mnie do abstynencji? Nie tędy droga.

The answer hasn’t got any rewards yet.