Mając na uwadze Twój dystans do osób z internetu, nawet nie oferuję swojego towarzystwa czy jakiejkolwiek pomocy.

Od problemów mam mojego psychologa.
Ale nawet on nie jest w stanie nic zaradzić na to, że:
a) chyba się zakochałam w facecie, z którym nie mam szans na związek,
b) zostałam ofiarą stalkingu i to do tego stopnia, że wyniosłam się z akademika,
c) jestem leniwą kluchą i jestem ze wszystkim w dupie.

The answer hasn’t got any rewards yet.