Ask @black_family_descendant:

⍋' ᴱ̲̅ᵛ̲̅ᴱ̲̅ᴺ̲̅ᵀ̲̅ ̲̅ ⁿᵒ ¹ https://ask.fm/urban_mages_RP/answers/158845692364

Nigdy nie był tak naprawdę gotowy na walkę ze śmierciożercami. Pomimo szkolenia, wielu lat poświęconych na szlifowanie swoich umiejętności nie był w stanie powiedzieć "Mogę przeciwstawić się siłom ciemności".
Ta noc była identyczna jak pozostałe. Dopiero dwa dni wcześniej dostali od Ministra pozwolenie na zabijanie śmierciożerców, wcześniej musieli dostarczyć ich żywych na przesłuchanie. Oddział aurorów był osaczony w ciemnym zaułku przez dwudziestu czarnoksiężników. Zielone promienie latały to w jedną, to w drugą stronę. Nikt nie zamierzał się poddać, to była zupełnie inna walka niż symulacje pojedynków w Akademii. W pewnym momencie, podświadomie pomyślał o tym jednym zaklęciu...
Jaskrawozielony promień wylatujący z różdżki trafił jednego z popleczników Voldemorta prosto w twarz.
Zabił...
Po raz pierwszy uśmiercił kogokolwiek.

View more

⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀

https://justpaste.it/danny_lucia__00
▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬
Jedna fajka... Druga fajka... Nie wiedziałem, kiedy aż tak bardzo nałóg mnie wciągnął, ale po ostatnich wydarzeniach... Nie, to była całkowita przesada. Od momentu zakończenia Turnieju Trójmagicznego nic nie było takie jak dawniej. Zamiatanie pod dywan wszelkich informacji odnośnie śmierci Diggory'ego, zmienianie wszystkich wydarzeń, brak wzmianek o tym, że Barty Crouch Jr. "zmartwychwstał" i przyczynił się do powrotu Voldemorta... Dużo papierkowej i cholernie niewdzięcznej roboty. Tuszowanie wszystkich, uciszanie tych, którzy za mocno się wychylali... Minister poruszyłby niebo i ziemię, aby nie nastąpiło to samo, co piętnaście lat wcześniej...
Każdy znał te opowieści od tych, którzy przeżyli ostatnie czasy, kiedy Voldemort był prawie u szczytu potęgi, a następnie nagle upadł, a jego poplecznicy chowali się w cieniu. Teraz to wszystko mogło powrócić z jeszcze większą siłą, ale bierność większości członków Biura Aurorów, słuchanie wszystkich rozkazów coraz bardziej panikującego Ministra - to nie mogło się udać, a cały system mógł bardzo szybko upaść. Wtedy to wszystko by było za późno, a kolejne krwawe walki byłyby codziennością. My, aurorowie, powinniśmy już dawno ruszyć i infiltrować wszelkie środowiska, które mogłyby być powiązane z wyznawcami Tego, Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać, ale każdy miał powiązane ręce.
▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬▬
@shieldxmaiden

View more