Ask @blondyneczka1997:

List do kogoś kogo bardzo Kocham ;33

● ρσzутуωηιє ρσкяę¢σηα●
Stale piszę do Ciebie dziesiątki listów, z których większość pozostaje jedynie w moich myślach, aczkolwiek są i takie, które przelewam na papier po to, by Ci ich później nigdy nie dostarczyć. Już tyle czasu minęło a ja Ciebie ciągle jeszcze kocham. Mimo iż próbowałam zabić to uczucie na wszelkie możliwe sposoby. Potrafię doskonale udawać przed całym światem, że wcale nie kocham, jednak przed sobą dłużej robić tego nie potrafię. Ukazywanie na zewnątrz lodowatej obojętności mam wypracowane do perfekcji, ale nikt nie wie, co się dzieje we mnie w środku. Każde Twoje spojrzenie znaczy dla mnie więcej niż powinno a najdrobniejsze gesty rozpamiętuję setki razy i przechowuję w umyśle jak skarb najcenniejszy. Kocham Twoje duże błyszczące oczy i gdyby wolno mi było wybrać rodzaj śmierci - chciałabym się w nich utopić. Twój głos mnie uspokaja, słyszę go w głowie nawet wtedy, gdy Cię nie ma. Dotyk sprawia, że się wyłączam i chwilowo przestaję kontaktować. A te włosy, które Ciebie tak denerwują... Ja się z trudem powstrzymuję, aby ich nie dotknąć. Kocham Cię, kiedy się śmiejesz, wściekasz, zamyślasz, nudzisz lub opowiadasz o czymś z pasją... Bo niełatwo Cię kochać. Ale sęk w tym, że nie kochać jeszcze trudniej. Nie wiesz, jak ciężko patrzeć na Ciebie i nie móc Cię dotknąć. I lepiej, żebyś nie wiedział, o czym myślę za każdym razem, gdy spotykam Cię samego. Gdyby ktoś zmarnował tyle okazji, co ja, to pewnie już dawno by się powiesił, zastrzelił bądź w inny sposób ze sobą skończył. Najwidoczniej jestem ewenementem i w najgorszym razie wyląduję w psychiatry ku. Bo doprowadzasz mnie do szaleństwa. I to zarówno wtedy, kiedy jesteś, jak i wtedy, gdy Cię nie ma. Rzuciłeś na mnie urok. Jesteś moją obsesją. Dziękuję Bogu za sny - jedyne chwile, w których jesteś tylko mój, jedyne, w których mogę okazać Ci miłość taką, jak bym chciała. Są dla mnie Rajem... Nieraz pragnęłabym zasnąć i już się nie budzić. Rzeczywistość, niestety, zdecydowanie odbiega od świata mych marzeń...

View more

Next