Ask @blvckmvy:

Dziękuję za serduszka.~

C l o u d
Pamiętasz ten rok, gdy wszystko było możliwe? Kiedy razem staliśmy przed linią śmierci, przed końcem naszej rzeczywistości, przed momentem przełomowym dla naszych nędznych żyć.
Tak, staliśmy razem, trzymając kije nabite gwoździami i patrzyliśmy przed siebie, w miejsce, gdzie kończyła się przeszłość. Pamiętam to jak dziś; minuty przed trzecią nad ranem, w czarnych bluzach, z kapturami zasłaniającymi nasze ponure twarze. Weszliśmy w ciemność, jednak nigdy z niej nie wyszliśmy. I nie wyjdziemy aż do końca świata.
Ten sam rok, rok kiedy się poznaliśmy, był też końcem naszej znajomości. Pamiętasz, prawda? Oczywiście, że nie. Masz zbyt krótką pamięć, aby pamiętać historię odległą o 4 lata. Tak dużo czasu minęło, a ja wciąż pamiętam, jakby to było zaledwie wczoraj. Pamiętam moment, kiedy zupełnie przypadkowo na siebie trafiliśmy, moment, kiedy nasze drogi się skrzyżowały, choć na krótko. Już kilka miesięcy później coś spieprzyło wszystko, co nas łączyło. Wraz z końcem wakacji, zakończyło się wszystko, co do tej pory znałem. Zmiany tak przerażające, że mój misternie planowany świat został po prostu zniszczony. Do teraz pamiętam tylko histeryczne wrzaski i zalewanie się łzami, nie byłem gotowy na zmiany. A Ty, zostawiłeś mnie w krytycznym momencie, zniszczyłeś mnie po raz pierwszy.
Aby dwa lata później wrócić przypadkiem i zniszczyć po raz kolejny.

View more

wszystko się zmienia, więc dlaczego nie mądrzejesz?

Wiesz, co uczyniłeś?
Zniszczyłeś. Wszystko. Mnie, marzenia, przyszłość, przeszłość. Godne podziwu. Udało Ci się, gratulacje.
Udało Ci się domknąć klatkę, którą sam stworzyłem lata temu. Tą samą, która miała mnie chronić, a stała się cholernym więzieniem.
Udało Ci się pozbawić moje oczy dawnego blasku. Stały się matowe, zupełnie beznadziejne, zszarzałe.
Zszarzałe zupełnie jak każdy dzień, który utracił barwy. Każdy kolor jest przydymiony, wszystko widać jak przez mgłę.
Stałeś się moim przekleństwem, do którego wracam zupełnie jak niewolnik. Byłem zbyt głupi, zwykła znajomość stała się tragedią. Bezczelną i obcą. Obrzydliwą tragedią, która zaciska się jak pętla na mojej szyi. I choć idę do przodu, łańcuch wciąż ściąga mnie na ziemię koszmaru.
Przepraszam, byłem zbyt słaby i pozwoliłem się zniszczyć. Zaszczepiłeś w moim umyśle ziarno strachu. Odciąłeś skrzydła, które i tak już były bez piór. Zabiłeś wszystkie plany, zgasiłeś marzenia. Przegrałem walkę.
Przegrałem z Tobą.

View more

Podobają Ci się męskie żyły? Ja osobiście niby lubię, a z drugiej strony po pobieraniu krwi 10 lat temu obiecałam sobie, że nigdy więcej nie dam się znęcać nad moją zapadniętą, anemiczną żyłą.

Tulpa
Podobają, choć w naszych żyłach krążyła ta sama krew. Byliśmy tacy sami, idealnie identyczni, we wszystkim się zgadzaliśmy.
Razem chcieliśmy tego samego, mieliśmy identyczne marzenia, takie same charaktery.
--Byliśmy za bardzo podobni do siebie, to nas zgubiło.--
Ta sama krew, która zaczyna wrzeć za każdym razem, gdy widzimy siebie nawzajem. Jak by nazwać to uczucie? Nienawiść? Tak, to powinno idealnie oddać wszystkie zatracone chwile.
Z sadystyczną przyjemnością patrzymy na siebie nawzajem, wyliczamy algorytmy samozatracenia, odliczamy sekundy do autodestrukcji. Jak niewiele pozostało do zapłaty za wszystkie swoje błędy?

View more

Kim jesteś?

Zagubiłem się we własnym świecie - i choć kolejny raz wyciągasz mnie za rękę - wciąż nie odzyskuję świadomości.
Dni mijają, miesiące przepadają - odpalam kolejnego papierosa, zatruwając się kolejnymi wspomnieniami.
Kolejna cholerna próba powrotu na ziemię - kolejna próba przejrzenia przez niewidome oczy - widzące jedynie przeszłość.

View more