Dziękuję za serduszka.~

C l o u d
Pamiętasz ten rok, gdy wszystko było możliwe? Kiedy razem staliśmy przed linią śmierci, przed końcem naszej rzeczywistości, przed momentem przełomowym dla naszych nędznych żyć.
Tak, staliśmy razem, trzymając kije nabite gwoździami i patrzyliśmy przed siebie, w miejsce, gdzie kończyła się przeszłość. Pamiętam to jak dziś; minuty przed trzecią nad ranem, w czarnych bluzach, z kapturami zasłaniającymi nasze ponure twarze. Weszliśmy w ciemność, jednak nigdy z niej nie wyszliśmy. I nie wyjdziemy aż do końca świata.
Ten sam rok, rok kiedy się poznaliśmy, był też końcem naszej znajomości. Pamiętasz, prawda? Oczywiście, że nie. Masz zbyt krótką pamięć, aby pamiętać historię odległą o 4 lata. Tak dużo czasu minęło, a ja wciąż pamiętam, jakby to było zaledwie wczoraj. Pamiętam moment, kiedy zupełnie przypadkowo na siebie trafiliśmy, moment, kiedy nasze drogi się skrzyżowały, choć na krótko. Już kilka miesięcy później coś spieprzyło wszystko, co nas łączyło. Wraz z końcem wakacji, zakończyło się wszystko, co do tej pory znałem. Zmiany tak przerażające, że mój misternie planowany świat został po prostu zniszczony. Do teraz pamiętam tylko histeryczne wrzaski i zalewanie się łzami, nie byłem gotowy na zmiany. A Ty, zostawiłeś mnie w krytycznym momencie, zniszczyłeś mnie po raz pierwszy.
Aby dwa lata później wrócić przypadkiem i zniszczyć po raz kolejny.

The answer hasn’t got any rewards yet.