strasznie....kompletny brak humoru az wyszlam sama (sama) na spacer do parku poplakalm sb i po jakis 2 godzinach wrocilam do domu po czym zjadlam czekolade i humor sie nieco poprawil nie calkiem ale jedak
Gdybym tak pozbyła się jeszce cynizmu, nadmiernego skurwysyństwa, szczerości, oraz, gdyby sarkazm mi się tak często nie włączał, to chyba była bym rewelacyjnie dobrym człowiekiem