Przeszczepik, czy to Ty? ;3
Powiadasz? I co w związku z tym?
Uoooo, nie strasz!
Co u mnie. Hm. Nic, czym chciałabym się dzielić na asku, wolę tak prywatnie ^^ a tam?
Hmm. Nje XD
Hmm. Nowa płyta średnio do mnie przemawia. Nie zgodzę się, że to jest lepsze. Chociaż z drugiej strony wszystko, co jest BMTH jest świetne <3
Miała pewne przypuszczenia, ale nie sądzę, że to akurat Ty. Zresztą nie możesz napisać do niej prywatnie, zamiast się czaić się na asku? To trochę głupie, nie sądzisz?
Cóż. Skoro nie odpowiedziałam na nie za 100 punktów, to raczej logiczne, że 1 punkt też mnie nie przekona :c
A jak brzmi pytanie za jeden punkt?
To ja nie ce tych 100 punktów XD
Co nie oznacza, że to ja pozbawiłam je życia. To były moje muchy hodowlane, które zabił ktoś inny ^^
Za ubieranie się na czarno? ^^
I dziwnym zbiegiem okoliczności śledzisz jego i mojego aska? Interesujące :')
Więc powiadasz, że się znamy?
Możliwe że o mnie chodzi, nie wiem. Zaiste ciekawe XD
Podejrzewam nawet, że sam to "pytanie" mu zadałeś/zadałaś.
Ciekawa jestem, któż sobie o mnie przypomniał po takim czasie. Hm.
To zależy. To dość skomplikowane, tak. Jak zapytasz normalnie, to Ci wytłumaczę ;3
Ano cicho, cóż zrobić. Nie ma pytań, nie ma odpowiedzi XD
Hmm... Tak, chcę zagrać. Wybieram dwie, czemu nie. Chcę wiedzieć jak umrę. Wtedy pobawię się w 'oszukać przeznaczenie' OuO
Powróż mi zatem :'D
Jeszce na początku tygodnia miałam kilka celów, miałam cokolwiek do czego dążyłam. A potem z dnia na dzień wszystko się psuło, każdy plan się wyruszał. I w końcu zostałam z niczym. Nie mam niczego, czego nie mogę się doczekać. Znów jest tak monotonnie, każdy dzień taki sam. Poza tym trochę przykro. Najgorzej narobić sobie nadziei.
Głupi tydzień D:
Poza tym... Rozwalił mnie ten obrazek XD
Kiedyś w jakiś sposób nimi gardziłam, uważałam, że to żałosne. I w niektórych przypadkach naprawdę tak było i wciąż jest.
Z czasem, po rozmowie z niektórymi tylko utwierdziłam się w tym przekonaniu. Śmieszyły mnie ich problemy, których w gruncie rzeczy nie było. I szczerze powiedziawszy nadal tak jest, chociaż nikomu nie powiem tego otwarcie.
Mam też kilku znajomych, których rozumiem. Nie popieram tego, co robią, ale też nie potępiam.
Hmmm... Więc to jest tak, że zazwyczaj nieświadomie obserwuję ludzi, ale kiedy tylko ktoś to zauważa, odwracam wzrok. Częściej jednak chodzę i wgapiam się w telefon. Wtedy akurat nie zauważam nic. Tak by to było.
A korzystając z pytania. Męczę to od jakiegoś czasu. Tylko ja mam banana na ryju, kiedy tego słucham? XD
https://www.youtube.com/watch?v=YfvdnHK5hyk

Wczuwając się w sytuację. Hmm... Ciężko powiedzieć, bo napiszę tu jedno, zrobiłbym drugie.
Ale wydaje mi się, że gdyby było już niewiele osób, a co gorsze zostałabym sama z tym gulaszem, po prostu popełniłabym samobójstwo, o ile miałabym taką możliwość. Niby mogłabym czekać na pomoc, ale ta samotność, ciemność. Wszytko wydaje się takie przytłaczające. A ja nigdy nie chciałam zostać sama. "Nie oddzielaj się od stada".
W większej grupie jest jakiekolwiek oparcie. A tu? Kompletnie nic. Ja sama z moją wyobraźnią, odgłosy dookoła i różne cienie, które w mojej głowie stworzyłyby dość ciekawy obraz... Więc gdybym w ogóle miała odwagę to zrobić, poszłabym w tamtym kierunku.
Z drugiej strony, gdyby nie udało mi się z tym pierwszym, zjadłbym gulasz. W końcu człowieka już nic nie uratuje, co za różnica, czy zgnije w ziemi, czy wyląduje w moim żołądku, prawda? Z czasem na pewno myślałabym o tym inaczej, miałabym wyrzuty sumienia. Ale w tamtej konkretnej chwili nie miałabym oporów.
View more
Jeśli coś wymyślę, zapytam.
Zależy jakie słowo. Niektóre w ogóle nie mają żadnej głębszej wartości. Z kolei tych, które mają, ludzie używają na co dzień bez zastanowienia. W końcu staje się to codziennością.
Mei wydaje się bardzo ciekawą osóbką, więc też zaobserwuję ^^
Dentystom. Zawsze patrzą na Ciebie z fałszywym, współczującym uśmieszkiem i mówią, że nie będzie bolało. Sadyści ;-;
Nie ufam też Panu z sąsiedztwa, którego drzwi są dla mnie zawsze otwarte, ale to już dla wtajemniczonych XD
Odpowiadając też na poprzednie pytanie, tak tylko Ty tak do mnie mówisz :c Ale to naprawdę ładne. Apeluję, drogie człowieki (mój słownik zmienił to na "orki" :I)- chcę być nazywana kłółikiem.
A samojeba jest z poczekalni, siostra u lekarza była, więc... Czemu nie XDDD