W sumie to bez zbędnych rewelacji.
Konam z zimna, na dodatek w klasie od Polaka są nieszczelne okna przez co pizga tam dwa razy mocniej niż w innych klasach. Babka od anglika poraz pierwszy pozwoliła nam zostać na meczu, wow nadal jestem w szoku. Chociaż gdybyśmy nie srali tak przed nią spokojnie moglibyśmy przeciągnąć to do końca lekcji, a nie przyjść obsrani na lekcje gotowi by dostać opierdol "dlaczego tak długo".
Nasza wychowawczyni ciśnie z nas bekę, huh przez trzy dni jej nie było i dziś byliśmy ciekawi czy jutro będzie i czy mamy uczyć się na sprawdzian, ale babka od matmy nas uprzedziła i zaczęła sobie najzwyczajniej w świecie pisać z nią co ciekawsze wiadomości nam odczytywała. Szkoda że będzie, ale jakby nam dowalili zastępstwa za nią to chyba bym się zajebała, bo już widzę te najgorsze lekcje
View more