Ask @catofmadness:

Opowiesz mi sen, który najbardziej zapadł Ci w pamięć?

ordinaryPerSon
Śniło mi się to chyba 6 lat temu.
Sen, w którym moja prababcia została opętana.
To było w Warszawie w jakimś bardzo dziwnym blokowisku. Pamiętam dziwne kamienico-bloki, bo inaczej tego nie nazwę. Stały naokoło pustego placu. Prawie pustego. Jedyną rzeczą jaka na nim była, było wielkie, czarne, łyse drzewo.. Kiedy na nie patrzyłam, czułam się dziwnie.. Jakby miało do mnie przemówić.
Szłam do babci po schodach. Co dziwne, był na nich ogromny dywan. Skakałam po nich, ale nie czułam się dobrze. Czułam jakby to był przymus do zachowania pozorów. Przed jej mieszkaniem nagle spojrzałam w górę. Sufit był pełen karaluchów. Cały czarny. Zignorowałam to. Byłam tylko obserwatorem. Weszłam do środka. Wszystko było czarno-czerwone. Moja wychudzona prababcia leżała w ogromnym łożu, nad nią wyrysowany węglem był gigantyczny nietoperz o czerwonych ślepiach. Jej twarz poruszała się bardzo szybko w różnych kierunkach i coś mówiła, w dziwnym języku. Nagle schemat się powtórzył, znów szłam do niej przez podwórko. Tak było kilka razy i z babcią było coraz gorzej. W pewnym momencie zaczęłam szukać rozwiązania i wyjrzałam przez okno. To było to drzewo. Słyszałam jak do mnie mówiło, czułam jak mnie opętuje. Było tuż przy oknie. Nagle ptaki zaczęły wrzeszczeć, ledwie oderwałam wzrok od widoku zza okna. Wybiegłam i chciałam ściąć to drzewo. Ale jego nie było. Wróciłam do babci. Nie żyła.

View more

"chwila, która trwa może być najlepszą z Twoich chwil"- czy każdego dnia podejmujesz jakieś działania, aby kolejny dzień był lepszym? Co robisz? :)

Staram się przeżyć.. Dawno już przestałam w sumie robić cokolwiek aby było lepiej.
Przestałam mieć siłę. Aktualnie jest lepiej dzięki mojemu chłopakowi, bo naprawdę On powoduje, że jest o 100 razy lepiej niż było.

View more

A czy może rozważała Panienka, że on może być rzuconą na Panienkę klątwą lub Demonem?

Cheshire Cat
Demon odpada, bo przy ich obecności czuć odór i automatycznie jest niepokój. Klątwa raczej też, bo silniej działała by na psychikę, chyba, że to ktoś naprawdę silny ją rzucił, wtedy może to być rozłożone na kilka lat, albo i dłużej.. Ale raczej bardziej stawiam na zaburzenia psychotyczne.

View more

Napisała Panienka o swoim koszmarze i o tym, że mężczyzna z niego był w Twoim pokoju. Co czujesz, gdy się pojawia?

Cheshire Cat
Na początku był to strach, ale potem.. Uczucie poniżenia kiedy na mnie patrzył. Do tego tak ogromny smutek, przygnębienie.. Jakby on to wytwarzał. Za każdym razem doprowadzało mnie to do nieprzespanej nocy oraz płaczu i wymęczenia fizycznego, jak również psychicznego..

View more

Znikam na czas wakacji , chcę życzyć Ci osobiście ( wirtualnie ) miłych trzech miesięcy jakimi są : czerwiec , lipiec , sierpień. Wrócę we wrześniu , wydaje mi się , że brak pożegnania z obserwowanymi to brak szacunku dla nich dlatego żegnam się z Tobą. Miłego dnia i jutrzejszego ( uważaj na upały )

Lucid dreamer .....
Dziękuję bardzo i mam nadzieję, że Tobie jak najlepiej minie ten czas, doznasz wiele szczęścia, oraz momentów, które w pozytywnych sposób zapiszą się w pamięci. :)

View more

Jaki był Twój sen/koszmar którego nigdy nie zapomnisz? Buziaki :*

Kiedyś o nim tutaj wspominałam, ale to było tak ogólnie. Teraz napiszę wszystko co pamiętam, oczywiście mogę coś przekręcić.
Wszystko było czarno białe.
Z tego co kojarzę to stałam na wielkim moście, patrząc na ogromne brudne jezioro. Była noc, pełnia i trochę chmur. Na jednym brzegu było widać ruiny zamku. Wiem, że wraz z jakimiś żywymi zwłokami wykopałam kufer. Później te zwłoki zaczęły mnie gonić.. Aż do mostu. Znowu na nim stałam, one zniknęły. Poczułam nagle niepokój.. Nie strach, ale takie przerażające uczucie niepokoju. Nagle pojawił się kruk. Usiadł na barierce i zaczął na mnie wrzeszczeć. W jednej chwili, tak jakby po mrugnięciu oka pojawił się przede mną ogromny mężczyzna w czarnym płaszczu do kostek i wielkim czarnym kapeluszu. Miał siwą, trójkątną brodę sięgającą do mostku (tego ludzkiego .-.), oraz zadziorne wąsy. Spod kapelusza było widać parę czarnych, małych świdrujących oczu, które wydawały się błyszczeć.
"Skacz, zabij się. Musisz to zrobić." Mówił. I z tego co mi się kojarzy na końcu chyba sam mnie popchnął,albo szarpał, a potem się obudziłam.
Zdarzały mi się gorsze sny, ale ten był najbardziej przerażający z jednego powodu.
Widziałam tego mężczyznę kilka razy u siebie w pokoju.. Może to było jedynie złudzenie optyczne.. nie wiem.

View more

Next