Ask @chceszmleko:

*Obs* Dlaczego ból psychiczny jest gorszy od fizycznego ? 👌✊

Dupek
Ból psychiczny może trwać miesiącami a nawet latami, taki ból jest najczęściej spowodowany przez osobę bardzo ważną życiu danej "ofiary".
Zaś ból fizyczny potrwa kilka dni czasem tydzień i koniec, zapominamy o tym. Spowodować go może każdy, osoba bliska jak i obcy człowiek na ulicy.
Najgorzej jest gdy oba bóle kumulują się w jednym czasie np.
- gwałt : ofiara gwałtu czuje ból fizyczny i psychiczny razem, ale co gorsza nawet pare miesięcy czy lat później czuje nadal ból psychiczny związany z tym zdarzeniem, który przypomina o bólu fizycznym, który przechodziła...

View more

"Obawa przed innym człowiekiem pochodzi stąd, że temu komuś oddaliśmy władzę nad sobą". Czy obawiasz się ludzi? Co jesteś w stanie oddać drugiemu człowiekowi, aby się nie obawiać tego, że wykorzysta to przeciwko Tobie? Jak krzywdy wyrządzone w przeszłości, wpływają na obecnych ludzi?

nieznany damian
Ciekawy cytat 😋
Czy obawiam się ludzi? Nie, nie obawiam się ich. Nie mam powodu się bać innego człowieka skoro też nim jestem. Wszyscy robimy to samo, tak samo oddychamy i mówimy.
Mogę oddać wszystko, nie boję się że ktoś to wykorzysta, nie mam powodów. Nic nie ukrywam woięc nie mam się czego obawiać.
Krzywdy z przeszłości to indywidualna sprawa. Mogą one spowodować, że osoba się załamie, popadnie w depresje lub jeszcze gorzej (w moim przypadku prawie doszło to "jeszcze gorzej"), ale również osoba skrzywdzona może mieć na to wyjebane i żyć dalej na luzi, bez spin. Pierwszy przypadek to ludzie słabsi psychicznie zaś ci drudzy są o wiele silniejsi psychczniej, ja niesety jestem człowiekm słabszym psychcznie jeśli chodzi o krzywdy z przeszłości, mam nadzieje że to się niedługo zmieni 😋

View more

Ile osób stanęło na Twojej drodze życiowej?

#Magda
Nie wiele, ale z dużym skutkiem.
Moja nauczycielka matematyki z poprzedniej szkoły poniżała wielu nastolatków, w tym mnie, to przez nią miałam dużo problemów w szkole i po za nią. Przez takich ludzi jak ona połowie nastolatków na świecie nie chce się żyć. Mówią, że nie dojdziemy do niczego w życiu, że nic nie osiągniemy...A może my po prostu nie mamy warunków do nauki albo interesują nasz inne rzeczy niż pierwiastek z 153, czy pole kuli. To jest wiedza nie potrzebna mi do niczego.
Moja matka, to przez nią mieszkam w Warszawie z osobą, którą kocham. Spieprzyła mi życie ale dzięki temu teraz jestem szczęśliwa.
Mieszkam teraz z Mateuszem, jestem szczęśliwa. On mnie zmienił. Poznałam go mając 14 lat (wiem, że byłam za młoda na związek z 17-latkiem) i moje życie było straszne, nie chciałam żyć, między innymi przez osoby podane wyżej. Na początku byliśmy znajomymi, którzy od czasu do czasu gdzieś wyjdą. Rozśmieszał mnie i zabierał w różne miejsca w krytycznych sytuacjach, później stał się dla mnie najważniejszą osobą w moim życiu i od tamtego czasu jesteśmy razem, razem mieszkamy, jemy razem i razem żyjemy. Gdyby nie on nie byłoby mnie tutaj.

View more

Co byś zrobił/a gdybyś się dowiedziała że zachorowałeś/aś na nieuleczalną chorobę ?

Giń Buko
Na początku pewnie załamałabym się, ale po krótkim czasie zaczęłabym korzystać z czasu, który mi pozostał najintensywniej jak mogę. Nie siedziałabym w pokoju i nie płakałabym do poduszki, bo przecież każdy kiedyś umrze a ja umarłabym po prostu trochę wcześniej 😋 Po co się załamywać skoro teraz kiedy wiem, że mam mało czasu mogę robić rzeczy, których normalnie bałabym się zrobić bo coś może pójść nie tak?
Mogłabym spełnić wszystkie moje marzenia teraz, a nie kiedyś w przyszłości... Zwiedzałabym świat, skoczyłabym na bungee, skoczyłabym ze spadochronem z samolotu, jadłabym potrawy, których bałabym się zjeść... Ale to wszystko do pewnego czasu, bo choroba, lekarz i te sprawy przypominałyby mi o czasie, który mi pozostał. Umierając byłabym w pewien sposób szczęśliwa, bo zrobiłam wszystko co chciałam, niestety musiałabym pożegnać się ze wszystkimi co byłoby najgorszym przeżyciem, ale nie zrobiłabym normalnego pożegnania tylko imprezę, żeby wiedzieli że jest mi dobrze z tym że odchodzę...

View more

Co sądzisz o friendzone? Miłego wieczoru.! ;3

jacinta
FRIENDZONE BOLI...
Jest jedną z gorszych relacji między ludźmi...
Dziewczyny wrzucające chłopaka w taką relacje nie zdają sobie sprawy jak on się czuje, a najgorsze jest w tym to, że on się stara ją zdobyć ale nie, ona będzie go dalej odrzucała...
Dziewczyny jeśli nie macie chłopaka, a jakiś koleś się o was stara warto dać mu szansę, nawet jeśli nic z tego nie wyjdzie to trudno ale może to jest właśnie chłopak dla was...

View more

Hej =) jesteś szczęśliwą osobą?

#ED EgzorcystaDziewic
Tak, jestem osobą szczęśliwą 😋
Po pozorach tego nie widać ale jestem szczęśliwa, mam powody do bycia szczęśliwą. Nie rozumiem osób, które cały czas narzekają na wszystko. Po co narzekacie? Myślicie, że kogoś to interesuje? Są w życiu gorsze chwile, w których faktycznie możemy nie czuć się szczęśliwie ale gdyby nie te gorsze dni czy sytuacje nie widzielibyśmy tych lepszych 😋

View more

Next