Co złego jest w tym że chłopak założy jakiś damski ciuch, a dziewczyna męski? Na serio nie kumam co ludzie w tym złego widzą, jak dla mnie to każdy może nosić co chce.
To zależy, niektórzy spodnie uważają za męski ubiór. Jeśli jednak chłopak chodzi w sukienkach, to umówmy się nie jest to normalne. Sama czasem ubiorę bluzę chłopaka i nie widzę w tym nic złego, ale męskiego garnituru bym nie ubrała.
Bo wtedy ziemia się rozpierdoli i wszyscy umrzemy. Tak przynajmniej uważają konserwy i tradycjonaliści. Nie wiem jakie są dobre argumenty są przeciw ubieraniu czegoś nie jest rzekomo przypisane płci przez jakiś głupi, nezsensowny system.