Odpowiadam jeszcze raz, bo jak zwykle zjadłam słowo..Tak. Jak byłam na wystawie pająków, to dawali na ręce takiego grzecznego pająka, to był chłopiec (jeśli można tak powiedzieć), prawie się nie ruszał, chciałabym mieć takiego. Moja to nie usiedzi tak na ręce, chwila i już zaczyna gdzieś łazić.