Cytat?
" - SECTUPMSEMPRA! - ryknął Harry z podłogi, wymachując dziko różdżką.
Z twarzy i piersi Malfoya buchnęła krew, jakby ktoś ciął go na odlew niewidzialnym mieczem. Zachwiał się do tyłu i z głośnym chlupnięciem upadł na zalaną wodą posadzkę, wypuszczając różdżkę z ręki.
- Nie... - wydyszał Harry.
Ślizgając się i chwiejąc, zdołał jednak powstać i rzucić się ku Malfoyowi, którego twarz połyskiwała szkarłatem; białe dłonie błądziły po mokrej od krwi szacie na piersiach.
- Nie... ja nie...
Harry nie wiedział co mówi. Upadł na kolana obok Malfoya, który dygotał w kałuży własnej krwi. Jęcząca Marta wrzasnęła:
- MORDERSTWO! MORDERSTWO W ŁAZIENCE! MORDERSTWO!"
Z twarzy i piersi Malfoya buchnęła krew, jakby ktoś ciął go na odlew niewidzialnym mieczem. Zachwiał się do tyłu i z głośnym chlupnięciem upadł na zalaną wodą posadzkę, wypuszczając różdżkę z ręki.
- Nie... - wydyszał Harry.
Ślizgając się i chwiejąc, zdołał jednak powstać i rzucić się ku Malfoyowi, którego twarz połyskiwała szkarłatem; białe dłonie błądziły po mokrej od krwi szacie na piersiach.
- Nie... ja nie...
Harry nie wiedział co mówi. Upadł na kolana obok Malfoya, który dygotał w kałuży własnej krwi. Jęcząca Marta wrzasnęła:
- MORDERSTWO! MORDERSTWO W ŁAZIENCE! MORDERSTWO!"