Ask @darcney:

Czy osoba też może być nałogiem?

MŁODY-POLAK
Oj może.
Istnieją osoby tak narkotyczne, że zostawisz dla nich wszystko i wszystkich. Oplotą cię jak ciernie i nakarmią się energią. Skrzywdzą każdego kto spróbuje cię uratować a nawet skłonią byś ty sam nie chciał tego ratunku. Potem gdy już zabiorą ci wszystko co dobre i zostawią, bądź sam osuniesz się z uścisku, okaże się że jesteś sam. Słaby. Bezbronny. Zagubiony. Samotny...

View more

Artystyczna Dusza... Brzmi to tak pięknie, ale czym ona właściwie jest? 🌃

☞∂υѕѕ¢αт☜
Darem i przekleństwem jednocześnie. Widzisz, czujesz i przeżywasz bardziej zarówno te piękne i radosne jak smutne i mroczne rzeczy. Kumuluje się to wszystko w tej duszy i musi gdzieś znaleźć ujście. Muzyka, wiersze, proza, obrazy, robótki ręczne... Często wielkie dzieło artystycznej duszy jest okupione wielkim wewnętrznym cierpieniem lub radością, ale to drugie raczej rzadziej wylewa się na papier czy pięciolinię.

View more

22:30 📆 Czy w pokoju pełnym ludzi można być samotnym?

☞∂υѕѕ¢αт☜
Ano można. Można usiłować obcować z innymi i wciąż czuć się nieobecnym dla tych osób. Pytania pozostawione bez odpowiedzi i wypowiedzi bez komentarza puszczone bokiem mimo uszu. Bardzo często czuję się takim intruzem w towarzystwie. Nie widzę by kogoś obchodziło to co mam do powiedzenia, jakie są moje odczucia czy doświadczenia. A jednocześnie pragnę odrobiny uwagi, bo jak każdy, nie chcę być zapomniana, pominięta. I siedzę tu na asku, wypluwam swój strumień myśli w próżnię i zastanawiam się czy to już teraz potrzebuję pomocy, czy może jednak nie. Tak bardzo nienawidzę o nią prosić a jednak słowo "bezsilność" dudni gdzieś z tyłu w zapomnianym kącie umysłu i wciąż na nowo budzi niepokój.
Uruchamia się znajome, prawie wyparte z pamięci swędzenie. Nie chce go a wciąż o sobie przypomina.

View more

🎄🎄Czy chętnie pomagasz innym, czy dobro innych Cię nie obchodzi?🎄🎄

MŁODY-POLAK
Hmmm, jakby to ugryźć... Wychowywałam się w stałym uświadamianiu mnie o tym, że zawsze jest ktoś, lub coś, kim trzeba się opiekować. Dorastałam razem z parkinsonem babci, śmieszna sprawa, bo zaczęła chorować zaraz po tym jak się urodziłam. Pomaganie innym jest dla mnie wręcz odruchem, wychowałam się pomagając babci, mamie, młodszemu bratu. Więc mam mindset ktoś potrzebuje pomocy=trzeba mu pomóc. Skoro ja mam dosyć siły żeby sobie poradzić i jeszcze coś mi zostaje to normalne, że pomogę osobie, która tej siły niema.

View more

Jakie jest najlepsze podłoże pod grzyb atomowy?

Tłiter Kurwa Karmynadel
Hmmm, gdzie to ja miałam te notatki...
MAM!
Po pierwsze potrzebujemy porządnej pruchnicy w glebie. Tę można uzyskać za pomocą zbicia przy pomocy podciśnienia masy z ludzi o zerowym lub nikłym poziomie IQ.
Następnie, dodajemy tą pruchnicę do wysoce kwaśnego torfu, jeśli ph jest
zbyt wysokie można je zbić rzucając najnowsze ciuszki między vlogerki modowe. Kwasu będzie z tego na minimum trzy grzyby zasadnej wielkości.
Tak uzyskane podłoże należy podlać złotem i ignorancją i puf! Grzybek jak znalazł.
PS: dodając chciwość i fanatyzm do konewki można uzyskać bardziej widowiskowe kapelusze u grzybów.

View more

01:05 🌍 Gdyby świat zależał od Ciebie to jakby wyglądał?

☞∂υѕѕ¢αт☜
Technologia oparta na węglu WON! Wydobycie ropy WON! To tak żeby ziemia zadrżała w posadach.
Tak na serio stworzyłabym świat w którym głównym środkiem transportu są hipogryfy, magia istnieje i jest wykorzystywana w pożyteczny sposób z korzyściami dla ludzi i matulki ziemii. Skupowałabym chińskie ogniomioty od @Telegrafowicz i zasuwała po mroczniejszych terenach z @zuagoniazakath siejąc postrach wśród mrocznych stworzeń. A na koniec dnia czyściłabym garnki leprikonom żeby tęcza była ładniejsza.

View more

Co ci sie pozmieniało, że nagle ubierasz krótkie spodenki itp?

I juz wiem anonimie że mnie wgl nie znasz.
Wracając do Twojego debilnego pytania. Noszę tylko czarny lateks i wściekle różowe boa z włosów twojej starej, bo czasami zimko mi w lateksie. I nic mi się nie pozmieniało, bo tak się noszę od zarania dziejów nędzny śmiertelniku.

View more

17:27 🥑 Można jednocześnie kochać i jeść zwierzęta?

☞∂υѕѕ¢αт☜
Można.
Osobiście od najmłodszych lat marzyłam by zostać zoologiem lub pracować jako opiekun w zoo. Kocham zwierzaki, ich dobro jest dla mnie ważne. Zawsze opiekowałam się zwierzakami na gospodarstwie. To ja biegałam za kaczkami które dławiły się sznurkiem i te sznurki wyciągałam. Niestety kaczka to koza wśród ptaków, zeżre wszystko co będzie w trawie xD
Nawet świnki, które jednak chodowaliśmy na ubój i sama je potem jadłam, nie były mi obojętne. Mieliśmy przypadek że locha miała o jednego prosiaka więcej niż ma sutków. To oznaczało dla niego śmierć, ale ja się uparłam i powiedziałam że nie dam mu umrzeć. Karmiłam go sama dopóki nie przeszedł na pokarm stały. Chrumek poznawał mnie po krokach, jak tylko otwierałam drzwi do chlewiku to wesoło podskakiwał przy furtce.
I myślę że o to w tym chodzi. By mięsożercy szanowali i mieli na uwadze dobro swojego przyszłego pokarmu. Można zacząć od ostrożniejszego wyboru mięsa na obiad. Osobiście gdy widzę na etykiecie MOM to mnie skręca i unikam tego jak ognia, nawet pracując kiedyś na stoisku z wędlinami wyeliminowałam z lady tego typu towar, część klientów była tym zachwycona, reszcie to powiewało. To ważne by nam zależało na tym jak chowane są zwierzęta na ubój, czy nie cisną się w klatkach i nie topią we własnym kale, czy nie są faszerowane antybiotykami tylko po to by szybciej urosnąć, czy zwyczajnie są traktowane z szacunkiem. Powiedzmy sobie szczerze, jest różnica między hodowlą a mordownią i powinno nas to obchodzić.

View more

+1 answer Read more
Next