Jak to jest z tymi przyjaźniami na fikcji?

Ciekawe pytanie w sumie. Znam Basię dwa lata i jakoś tak życie się poplątało, że mieszkamy w tym momencie razem? Zaskoczeni? Sama do końca nie potrafię w to uwierzyć, ale tak jest. Mimo, że czasami sie kłócimy to naprawdę fajnie się razem mieszka. To jest właśnie przyjaźń na fikcji, która chcąc, nie chcąc zawsze przerodzi sie w przyjaźń realną. Mieszkala na drugim końcu Polski, a teraz jest ze mną w Krakowie.
Pozdrawiam, @ana_savard, współlokatorka tego downa, który właśnie siedzi na przeciwko mnie i śmieje sie sama do siebie.

The answer hasn’t got any rewards yet.