@diabelskichichot

Victoria.

Ask @diabelskichichot

Sort by:

LatestTop

🦋

Wykwitłeś mi w sercu i zapuściłeś korzenie w duszy. Znów napisałam coś poetyckiego, ale trudno wyzbyć się tych piekielnie uroczych słów, kiedy moje palce same je zapisują, a myśli wypluwają. Miłość do Ciebie rosła we mnie i pęczniała nawet wtedy, kiedy uważałam, że nie ma już dla nas szans. A kiedy znów się pojawiłeś, to uczucie rozlało się po moim sercu, otaczając całe ciało całunem rozkosznej przyjemności. Jesteś moja cichą obsesją, wiesz? Jestem chwilami upojona Twoją obecnością, czuję się niewysłowienie szczęśliwa każdego dnia, który zaczynamy razem. I jeśli miałabym czekać na Ciebie rok, i mieć pewność, że będę czuła się tak jak w tej chwili, to czekałabym jeszcze zawzięcie. Zachowuję się jak zakochana dziewczynka, ale totalnie mnie to nie obchodzi. Chcę trwać w tym stanie, chcę czuć to całą sobą i mieć tylko pewność, że jesteś obok, przy mnie, we mnie.
You touched me without even touching me.

View more

Wykwitłeś mi w sercu i zapuściłeś korzenie w duszy Znów napisałam coś

Related users

.

Chcemy, żeby naszym życiem rządziły rozsądek i logika, ale sercu nie można rozkazywać. Czasem prowadzi nas ono do miejsc, w których wcześniej nigdy nie chcielibyśmy się znaleźć, czasem przepełnia nas czułością i słodyczą. Czasem serce potrafi napełnić nas cierpieniem, gniewem, żalem, wzburzeniem i zmieszaniem. Ale przynajmniej moje serce pozostało otwarte i znowu piszę, czuję. Znowu oddycham. Moją główną wadą jak ją niektórzy nazywają, jest to, że nie umiem odpuszczać sobie ludzi, którzy już dawno odpuścili sobie mnie. Potrafię godzić się z sytuacją, z życiem, potrafię dać innym odejść, jeśli tak postanowią. Nie potrafię za to zamknąć serca, pamięci i uśmiechów która dana osoba ofiarowywała mi dzień za dniem. Nie potrafię nienawidzić kogoś, kto dał mi najpiękniejsze wspomnienia. Dlatego moje serce pozostało otwarte, nieważne, że ostatni rozdział dobiegł końca. Lubię powtarzać tę opowieść we wspomnieniach, łaskotać duszę uśmiechami, kraść sobie rumieńce na wspomnienie nocy przepełnionej żarem ciał. Lubię wspominać i mieć pewność, że w moim sercu zawsze będzie Twoja część.
Są ludzie, których nie da się zastąpić i o których nie da się również zapomnieć.

View more

Chcemy żeby naszym życiem rządziły rozsądek i logika ale sercu nie można

.

Falling in love with him was like summer evenings, when after a hot day comes a moment of respite. Precious minutes, just after sunset, when the sky takes on pastel colors. And even though you know that with the onset of night, your demons will once again emerge from the shadows, for that brief moment you feel an inexplicable peace in your heart.
Falling in love with him was like summer evenings when after a hot day comes a

.

Ostatnio ogarnia mnie dziwne uczucie, jakby część mnie ulegała przemianie. Z drugiej strony coś mi mówi, że nadal chcę być małą dziewczynką. To bardzo intensywne doznanie, niebezpieczne, jakbym nie miała wyboru. Jakbym była częścią chemicznej reakcji. Składam się z tylu wątpliwości i niewiadomych, iż czasami gubię się w sobie samej. Lubię kończyć dzień, wpatrując się w zachodzące słońce, niektórzy z nas są już tak przyzwyczajeni, iż nie zauważają tej drobnej chwili piękna. Ja za to kocham zatapiać się w takich niby zwyczajnych momentach. Powietrze pachnie już tak cudownie, że nie mogę się powstrzymać przed wciąganiem go w płuca i rozkoszowaniem się zapachem wiosny zmieszanej z latem. Robię to każdego wieczoru, aby nie przegapić ani chwili.
Kolory tak barwnie malują niebo, szczególnie gdy słońce już powoli ucieka, ale jeszcze usilnie walczy, aby pokazać rąbek swojej władzy. I wtedy robię zdjęcia. Każdy miesiąc nosi przynajmniej kilka momentów sfotografowanych przeze mnie. Dzięki temu uwieczniam to, co w danej chwili przeżywałam. Czasami bardzo tęsknię za momentami, w których mogłam czuć bliskość i w których kładłam się spać, układając usta w niemym pozdrowieniu, którego się domagałeś, zostawiając mi w zamian swoje powitanie prawie każdego poranka. To było piękne i wracam do tego z ogromnym sentymentem i jakby nie było tęsknotą. Chcę pamiętać i wiem, że akurat tego nigdy nie zapomnę. Moje uczucia to niezły rollercoaster, ale nie chcę się ich nigdy pozbywać, bo jestem z nich złożona. Każde doświadczenie, a co za tym idzie uczucia temu towarzyszące, tworzyło to, jaką kobietą się stawałam i będzie nadal mnie kształtować, co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Wyrzeźbiłam w sobie delikatność, której się już nie wstydzę.

View more

Ostatnio ogarnia mnie dziwne uczucie jakby część mnie ulegała przemianie Z

.

Znasz to uczucie, w którym znikasz pod powierzchnią wody i następuje błoga cisza? Wręcz cisza ulgi, takiej niewysłowionej. Uwielbiam ten rodzaj spokoju. Spokoju, w którym jedynym instrumentem, są moje myśli dotykające najczulszych fragmentów serca i przebiegające po nim delikatnie jak skrzydła motyla. Dłoń delikatnie muska skrawek brzucha, bawiąc się przelewającą wodą i otulając skórę jej przyjemnym ciepłem. Często wyobrażam sobie Twoje palce, jakby były moimi. Kieruje nimi tam, gdzie chcę, abyś mnie dotknął, tam gdzie chcę, abyś je trzymał. Otwieram oczy i widzę Cię nade mną, widzę oczy, w których mogę dojrzeć siebie, widzę swoją tęsknotę. I wybucham ogniem, rozchylając usta i wbijając paznokcie w ramiona, tak abyś nie usunął mi się w cień, abyś nie zniknął, jak robisz to za każdym pieprzonym razem. Mój temperament zmieszany z dzikością, zmienia się po chwili w pragnienie czułości, zwykłego tulenia się do ciała, pachnącego jeszcze wspólnym, zmieszanym ze sobą zapachem. Wiedzy, że jestem dla kogoś całym światem, to zawsze było zbyt trudne. A nigdy nie powinno być takie, teraz widzę to zupełnie jasno. Brnę dalej łapiąc w dłonie spokój, bezpieczeństwo i pewność, że dałam Ci najcudowniejszą siebie, której nie chciałeś. A może chciałeś, ale tylko przez chwilę? Nigdy nie potrafiłam czuć złości, czuć wściekłości, która by swoim podmuchem zgasiła te iskry tlące się we mnie. Czułam za to ból, za każdym razem głębszy, kiedy nie widziałam siebie bez Ciebie. Nadal się błąkam, ale przynajmniej wiem, że miałeś najpiękniejszy element mnie ofiarowany zupełnie za darmo i oczekujący jedynie trochę uwagi, krztyny uczucia, szczypty zapewnienia, że nie będę tylko epizodem. Uśmiecham się, bo znów mogę oddychać i dawać piękno siebie, a już szczególnie to stąpanie naprzód i bycie sobą bez strachu sprawia, że leczę swoje serce, a uważne oczy śledzą każdy mój oddech.

View more

Znasz to uczucie w którym znikasz pod powierzchnią wody i następuje błoga

.

Są dni, w których wszystko idzie jak po grudzie, za cokolwiek się weźmiesz nic nie wychodzi. I są takie, kiedy wszystko wydaje się piękne, od chwili, w której otwierasz oczy do zaśnięcia. Jak to się dzieje, że z osoby najszczęśliwszej jest krok do bycia tą najsmutniejszą? Czasami głęboko się nad tym zastanawiam, a w nocy często przewracam się z boku na bok w poszukiwaniu swojego bezpiecznego miejsca. Myśli zawsze były dla mnie łaskawsze, ale teraz zostawiają głębokie rany na sercu, odciskając się na nim głęboko. Myślę, że w miejscu owego znajduje się poraniony kawałek mięśnia, a całe wnętrze przepadło jakiś czas temu. Są chwile, kiedy poduszka jest mokra od emocji, a ja czuję się jak wyrzucony strzępek niepotrzebnej tkaniny. Ale przychodzi kolejny dzień i… powoli, bardzo mozolnie na moich ustach wykwita uśmiech, może jeszcze niepewny, może taki nieidealny, ale ważne, że szczery, prawda? Słuchaj moich pogubionych słów, słuchaj i znajdź w nich swój azyl i bezpieczeństwo, tak jak ja odnalazłam je w Tobie całkowicie się tego nie spodziewając. Ale bardzo, wręcz rozpaczliwie tego potrzebując. Otul mnie strzępkiem przyjaźni, na to możemy sobie w zupełności pozwolić.

View more

Są dni w których wszystko idzie jak po grudzie za cokolwiek się weźmiesz nic

.

Słońce ogrzewa przyjemnie moją twarz, a ja zapatulona w koc i z wielkim kubkiem ulubionej zielonej herbaty, wpatruję się w popołudniowy świat. Nie wiem, co przyniesie jutro i już o tym nie myślę. Nie zastanawiam się więcej, co by było, gdyby, bo to już nieistotne. Upycham wspomnienia w jak najgłębszy zakątek swojego serca, bo wygrzebywanie ich, nie ma najmniejszego sensu. A ja doskonale wiem, że mogę po nie sięgnąć w wybranym dla siebie momencie, bez obawy, że znikną lub ulecą. I doskonale zdaję sobie sprawę, że uczucia również nie wygasną, bo to jest o wiele bardziej skomplikowane, a przynajmniej moja miłość jest o wiele bardziej skomplikowana, chociaż w decydujących momentach jest wylewana na nią struga lodowatej wody. A ja zamiast zaatakować złością, zamiast rozpaść się na drobne kawałki, których się już nie poskleja, rozpadam się na takie większe i sama się zbieram, a na zimno lodowatych kropel ściekających wzdłuż kręgosłupa, robię sobie cudownie ciepłą kąpiel z całym zastępem pachnących olejków. Tak, doskonale wiem, że jestem artystyczną masochistką, jeśli chodzi o rozdrapywanie. Dopracowałam to do perfekcji, a gdy teraz o tym myślę, to mimowolnie się śmieję, z samej siebie. Nie jest jeszcze tak ciepło, aby kubek gorącego napoju i koc powstrzymał mnie od ucieczki do przytulnej sypialni i półmroku, w którym mogę się schować. Nie przepadam za latem aż tak bardzo, ale na litość boską delikatne ciepło wiosny by mi się przydało, bo marzną mi dłonie. A przyjemność z siedzenia na balkonie zamienia się w czmychanie do mieszkania, bo znów wyglądam jak blondwłosa atrakcja zimowa z czerwonym nosem.

View more

Słońce ogrzewa przyjemnie moją twarz a ja zapatulona w koc i z wielkim kubkiem

.

Nadchodzi wiosna, a ja siedzę w swoim ulubionym fotelu z kubkiem wypełnionym po brzegi kawą. Lubię ten moment, pomimo tego, że muszę zaczekać na pierwszy łyk, bo inaczej oparzę sobie język. Czasami bywają wieczory, że znów czuję łzy pod powiekami. Tęsknię, nie da się ukryć, że bardzo za nim tęsknię. Wtedy mam taką chwilę, kiedy po prostu pozwalam sobie na nie. Kiedy policzki stają się wilgotne, a ja znów chcę, aby był, tylko był. Tylko tyle. Często robię z siebie idiotkę, formułuję, słowa nie tak jak, dyktuje serce. W momentach, kiedy wszystko idzie źle, i już go nie ma. I nie wiem, czy znów się odezwie, czy to nie jest ten ostatni moment, w którym mogłam napisać coś właściwego, aby został. Nienawidzę siebie za to, tak bardzo. Nie było jeszcze dnia, abym o Tobie nie pomyślała, wieczoru, w którym nie wspomniałabym tego, jak mówiłeś mi dobranoc. Nie ma chwili w której, miłość do Ciebie stałaby się o ociupinką mniejsza. Nawet gdy Twoja obojętność jest bolesna, lód zimniejszy niż najchłodniejsza zima, a moje serce łamie się kolejny raz. Kocham w sposób niewytłumaczalny, niepojęty, nieopisany. Nadziei już nie czuję, nie tak jak jeszcze wtedy, kiedy po prostu byłeś, ale miłość wciąż. Chciałabym przeprosić za uczucia do Ciebie, ale nie mam za co. To nie moja wina, że dotarłeś, tam, gdzie nikomu się nie udało. Nie moja wina, że zmieniłeś zamki w sercu, i zapomniałeś odłożyć klucz, aby był dostępny dla innych. Jestem jak zepsuta lalka, zaprogramowana na Twoje usta, dłonie, czuła na każdy najmniejszy szczegół związany z Tobą.
To śmieszne, zanurzyć się w kimś tak bardzo. I stać nad przepaścią uczuć, w nadziei, że Twoje palce znów pochwycą moje, że mnie złapiesz i nie pozwolisz spaść. Ale życie to nie książka, w tym świecie rzadko zdarzają się szczęśliwie zakończenia.

View more

Nadchodzi wiosna a ja siedzę w swoim ulubionym fotelu z kubkiem wypełnionym po

.

He touched differently than everyone else. It didn't matter whether he hugged me around the waist, kissed me on the forehead or took possession of me sharply and vulgarly. There was tenderness in everything, characteristic only of him.
It's fucking stupid to miss someone. Especially when that person doesn't miss you.
He touched differently than everyone else It didnt matter whether he hugged me

.

Są miłości i uczucia, których nie da się zabić, nieważne jak bardzo byśmy próbowali. W którymś momencie odpuszczamy i pozwalamy sobie żyć z nimi w głębi. Czasami pulsują, są nieznośne i niejedną noc zarwiemy, aby je uspokoić i z powrotem zagonić do tego już i tak ciasnego pokoiku w duszy. Kiedyś zdanie 'moje serce zawsze będzie należeć do Ciebie', wydawało mi się abstrakcją, teraz już tak nie myślę. Bo jak kochasz kogoś, niezależnie od wszystkiego, miesiąc po miesiącu, dzień po dniu i nic nie jest w stanie tego zburzyć, to zdajesz sobie sprawę, że nigdy nie doświadczyłaś czegoś podobnego. Bo uczucie powinno maleć, gasnąć, a nie rosnąć i rozprzestrzeniać się jak pożar, trawiąc na swojej drodze każdą myśl, której jesteś przypisany. Wciąż słyszę tamte słowa, że pewnego dnia zdmuchnę świeczkę uczuć i przyznam, że już nic nie czuję. A ja wciąż obstaję przy swoim, bo doskonale wiem, że to uczucie jest nieśmiertelne. Bo niektóre uczucia właśnie takie są, niektóre miłości się nie kończą, niezależnie od tego, ile wody upłynie i ile kurzu osiądzie na okładce książki, którą rozpoczęłam czytać pamiętnego, czerwcowego popołudnia.
My heart still belongs to you. You will always have your own special place there.

View more

Są miłości i uczucia których nie da się zabić nieważne jak bardzo byśmy

Language: English