Ask @drogadomilosci:

Mrs M.
Latest answers

Nie wiem, czego to wina, ale dałam dwa komentarze pod Epilogiem i żaden się nie dodał. Nie będę się tu rozpisywać, jak bardzo podobało mi się NWW, bo to temat rzeka. Przychodzę z propozycją - byłabym zainteresowana tłumaczeniem opowiadania na angielski. Jeśli chcesz, zostaw tu jakiś kontakt :)

Wybacz, że tak późno odpowiadam, myślałam, że dostanę powiadomienie na maila, gdy coś się tu pojawi, a tu niespodzianka! Coś mnie tknęło, żeby się zalogować i dobrze zrobiłam. :) Nie mam pojęcia, czemu komentarze się nie pojawiły, może to wina szablonu, na pewno to sprawdzę.
Nawet nie wiesz jak jest mi niezmiernie miło, że chciałabyś się podjąć przetłumaczenia NWW. Jestem w szoku i trudno mi w to uwierzyć. Niemniej: mój email: malinoowska1997@gmail.com lub gg: 47525122. :)

View more

Co się stało z poprzednim blogiem? Chciałam wrócić do tej historii, ale nie umiem go znaleźć na blogspocie :c

Blog został usunięty, był post z taką informacją. Już gdy zaczynałam pisać tamto opowiadanie wiedziałam, że po roku od jego skończenia usunę go z blogspotu. Dla chętnych powstaje wersja pdf, więc jeśli byłabyś chętna, napisz do mnie na maila bądź gg, a gdy zostanie pdf utworzony (ale jest to dłuuuugi proces :D), wyślę Ci go. :)

View more

W pokoju były sobie literki a i b. A wyszło oknem, B wyszło drzwiami, więc jaka literka została w pokoju?

Została literka i? Haha, nie wiem, nigdy nie byłam dobra w takich łamigłówkach. :D

View more

Kochana <3 Wybacz, internet jest tutaj tak beznadziejny, że gg nie chce mi się nawet włączyć :( Napisz do mnie na fejsie, wiesz przecież jak się nazywam :3 Naprawdę tęsknię za naszymi rozmowami ;_;

Już!

View more

Też chce fakty, pedziu.

Sorka, że tak późno, ale nie miałam kiedy się zabrać - tu trzeba dużo pomyśleć, a u mnie z myśleniem ostatnio kiepsko. :c
1. Jesteś Mad!
2. Pojechałaś sobie do Grecji.
3. Jesteś na hotelarstwie, Boże, nie pamiętam już, tak dawno nie gadałyśmy.
4. Właśnie, jesteś głupia, bo w ogóle nie piszesz do mnie, pf.
5. MOŻESZ W KOŃCU SIĘ ODEZWAĆ.
6. Moda na Hogwart czeka na skończenie, nie daruje Ci tego!
7. Masz urodziny 28 marca, napisałam Ci życzenia o 9:54, zamurowało Cię, he.
8. Tak, specjalnie sprawdziłam to w archiwium na gg.
9. Nadal pamiętam o miniaturce z jaskółką! Chociaż nie wiem już o co w niej chodziło...
10. W ogóle czekam aż wrócisz do pisania, nie ma co komentować.
11. Już niedługo wracasz do domku!
12. Jesteś głupia, nie wiem czemu tego nie napisałam wcześniej.
13. Nie wiem co dalej napisać, mam gorączkę i nie myślę. X'D
14. W ogóle często chorujesz/chorowałaś, kto wie, ja tam nie wiem, BO NIE PISZESZ.
15. Dawno nie wchodziłam na Modę, teraz sobie wejde.
16. Połączyło nas dramionke! Jakież to romnatyczne...
17. "pogrzeb Rona" - tak znaleźli kiedyś Twojego bloga - nadal z tego wyje.
18. Byłaś w Londynie. :((((((
19. Byłaś na peronie 9 i 3/4, zazdro max.
20. Napisałaś do mnie 1 czerwca, 2013 roku... Minęły ponad dwa lata, tak dużo się zmieniło. :')

View more

Chcę fakty... dużo faktów. :>

Salvio

Kobieto, czy Ty przypadkiem wiesz o co prosisz? :)))))))
1. Jesteś kaczką, naprawdę.
2. Nie lubię Cię, i Ty mnie też, ciągle sobie o tym przypominamy.
3. Zawsze mi poprawiasz humor, ja Tobie też.
4. Tylko my możemy się śmiać z takich słów jak "co","cieńka" i wiele, wiele innych...
5. Nasze rozmowy w większości składają się z "XDDDDDDDDDDDD", rili, jakby ktoś przejrzał archwium naszych rozmów, to.... <<<<
6. Jesteś super wegetarianką, jestem z Ciebie dumna!
7. Masz motorek w palcach i piszesz 24/7 - tylko się od Ciebie uczyć.
8. Uczysz się francuskiego.
9. Czasem jak nam odwala to piszemy do siebie w różnych językach... Ty po francusku, ja po niemiecku, czasem nawet angielski leci, którego obie nie lubimy.
10. W ogóle jak nie piszemy na gadu, piszemy ze sobą smsy, przez Ciebie ciągle wykorzystuję pakiet smsowy. :(
11. Ciężko u nas o poważną rozmowę, zawsze się z czegoś śmiejemy... Ale jak już zaczniemy poważną rozmowę, to dłuuuugo.
12. Piszesz autorską historię! Nawet czytałam prolog, czuję się zaszczycona.
13. DENERWUJESZ MNIE, AGHR.
14. Chodzisz na siłownię.
15. Więc masz super bicepsy, pochwaliłaś mi się nimi kiedyś!
16. Zaraziłaś mnie naleśnikami amerykańskimi więc ciągle je teraz będę jadła.
17. Pięknie piszesz, zazdro max, ale o tym już wiesz.
18. Czasami, ale tylko CZASAMI, Cię lubię.
19. MOŻEMY WSZYSTKO :)))))
20. Pijesz dużo kawy.
21. Jesteś w ogóle piękna i słodka!
22. Śpisz zawsze do południa...... Bo możesz.
23. Tak w ogóle to pamiętam, że jak się kiedyś spotkamy, to masz tyle ode mnie kopów, że... mam potwierdzenie teraz!
24. Kazałaś mi czytać Bez cukru.
25. Czytam powojenną, czytałam blinny, czytałam dramione (nadal sądzę, że było dobre!),
26. Napisałaś mi coś właśnie na gg, nie chce mi się zobaczyć co to, tak się wkręciłam!
27. Jesteś głupia, nie wiem czy pisałam wcześniej.
28. Jesteś miła, mimo wszystko! Nie jesteś wredna ani nic, nie wiem co Ty sobie wymyśliłaś.
29. O szit, kiedy ja to napisałam.
30. Lubisz Damona, ale on i tak jest mój.
31. Pytasz się mnie czasem czy dobrze postawiłas przecinki... żebym ja tylko wiedziała...
32. Uważasz, że sen to strata czasu, przynajmniej kiedyś tak uważałaś, haha.
33. Ciągle czytasz jakieś książki! Za lektury się bierz, "Lalka" czeka. :)
34. Masz pieska! Zapomniałam jak się nazywa.
35. Dobijam do 40, tak mnie wena złapała, że aż mnie ciągnie do Worda. :(
36. Cały czas coś rozlewasz, haha, jak nie na łóżko, to na kanapę.
37. Zaraziłam Cię miłością do opisów - prawda, że są super?
38. Wyjeżdżasz 10 lipca i nie obejrzysz Harry'ego na tvn'ie, hehehe, a ja obejrzę.
39. Często mi podpadasz. XDDD
40. I ostanie..... no salviom z Ciebie, po prostu, nie da się tego inaczej wytłumaczyć.
+
41. SPÓŁKA KAPUCINO&KAPEĆ!!!

View more

Zapomniałaś dopisać, że jestem wspaniała i że mnie kochasz. :))))

Salvio

Chciałabyś........ :)))))))))

View more

O jejku jejku... kiedy możemy się spodziewać X rozdziału "Niewolnicy własnych wspomnień" Kochana? Powiem szczerze, iż nie mogę się już doczekać :) Przyzaję, że fabuła bardzo mnie zaintrygowała *-* Pozdrawiam i życzę weny Xxx /M.

Kolejny rozdział już zaczęłam pisać, a że teraz mam ferie, mogę więcej czasu poświęcić na pisanie, więc myślę, że już niedługo powinien się pojawić. Co prawda mam trochę do zrobienia, ale na pisanie zawsze znajdę czas. :) Cieszę się, że moje opowiadanie Ci się spodobało, takie słowa dają mi wielkiego kopa i od razu czuję przypływ weny i chęci do pisania. :)

View more

W jaki sposób można najlepiej pocieszyć przyjaciela?

Hogwart - Levicorpus

"Byłam pewna jedynie jednego ─ to był jeden z tych momentów, podczas których przekonałam się, że zawsze, niezależnie od tego, co się działo w moim życiu, mogłam na nich [przyjacielach] polegać. Wiedziałam, że będą stali za mną murem, będą bronili przed innymi ludźmi, kiedy ja nie będę miała już sił, i po prostu będą obok. To najprostsza definicja przyjaźni, jaką było dane mi poznać."
Po prostu być obok i wspierać obecnością. Bo czasami obecność jest ważniejsza od jakichkolwiek słów.

View more

Kochana! Czekam na nowych "niewolników" ! To opowiadanie jest świetne i nie moge się doczekać kolejnego rozdziału :) Masz już jakieś propozycje terminów , w których pojawiłby się nowy rozdział ?

Bardzo, bardzo się cieszę, że czekasz i opowiadanie Ci się podoba! Bardzo się staram pisząc kazdy kolejny rozdział i mam nadzieję, iż to widać. :)
Co do kolejnego rozdziału... Co powiecie na niedzielę? Mam już napisane całe pięć (!) stron, a planuję coś około dziesięciu. Myślę, że się wyrobię, bo złapałam wenę i już tak łatwo jej nie puszczę. Mam nadzieję, że się wyrobie; na pewno będę się starać. :)

View more

Weasleyowie, czy Malfoyowie? Którą z tych rodzin lubisz bardziej? Dlaczego?

Hogwart - Levicorpus

Weasleyowie. Przyczyna jest prosta - mimo biedy, jaka panowała właśnie w tej rodzinie, bardzo się kochali i byli gotowi zrobić dla siebie wszystko. Molly jest przesympatyczną kobietą, ale w razie potrzeby jest gotowa warknąć lub krzyknąć, jeśli coś jej się nie podoba. Jest troskliwa, dużo wymaga i chce dla swoich dzieci jak najlepiej. To chyba najlepszy wzrór matki, jaki tylko może być. Zresztą, z Arturem jest zupełnie tak samo!

View more

Kiedy sądzisz, iż możesz powiedzieć, że dzień był dobry?

Hogwart - Levicorpus

Hm, kiedy mogę powiedzieć, że dzień był dobry...
Kiedy wracam do domu ze szkoły uśmiechnięta, pełna życia (!), a nie jak zwykle przybita, kładę się na łóżku i mruczę pod nosem "Wreszcie w domu".
To ten dzień, kiedy nie muszę siedzieć w nocy i uczyć się do późna, a mogę iść wcześnie spać i porządnie się wyspać.
To ten dzień, gdy jestem w domu i czeka na mnie jakiś pyszny obiadek...
Dzień jest dobry, kiedy z nikim się nie kłócę, ani z rodzicami, ani koleżankami, a za oknem świeci słońce (lubię deszcz, więc w sumie może padać też deszcz).
Dzień jest dobry, kiedy budzę się rano uśmiechnięta i wiem, że to będzie dobry dzień.
_____________
A teraz czas się pouczyć niemieckiego. ;_:

View more

Przerwałaś pisanie "Niewolnicy-własnych-wspomnień" ? Czy to tylko chwilowy brak weny? Życzę Ci jak najlepiej i czekam z utęsknieniem na kolejny rozdział ;) Fabuła tego blogu jest niesamowita :)

Nie, nie, skądże, nie przerwałam. Nie potrafię przerwać pisać czegoś, czego nie skończyłam. Hm, można to znazwać takim chwilowym brakiem weny, ale głównie cierpię na brak czasu. Ciągle coś muszę robić, uczyć się systematycznie, a że jestem na profilu dość trudnym, nie mogę mieć żadnych zaległości. Ale zaczęłam już pisać ten rozdział; ba - mam już jeden akapit! Teraz będę miała trochę wolnego, więc wezmę się w końcu za siebie i skończę ten rozdział. :) Poza tym bardzo Ci dziękuję za miłe słowa i takie oczekiwanie na mój 'mały' powrót. To mnie bardzo motywuje do dalszego pisania i wiem, że dzięki takim czytelnikom mogę nawet przenosić góry. Dziękuję. :)

View more

Wyobraź sobie, że Voldemort wygrywa wielką wojnę. Jak myślisz, jaki miałoby to wpływ na magiczną Anglię? Czy wszystkie rodziny nieczystej krwi zostałyby zamordowane? A jak postępowałby Lord Voldemort? Piszemy własne zakończenie serii HP :)

Hogwart - Levicorpus

Unoszący się w powietrzu kurz szczypał niemiłosiernie w oczy, przez co każdy musiał lekko je mrużyć, by cokolwiek zauważyć. Natychmiast nasuwa się jednak pytanie - czy było po co te oczy otwierać? Widok piętrzącego się wszędzie gruzu nie był dla nikogo przyjemny, a leżące gdzieniegdzie ciała czarodziei, powodowały w sercach każdego nieprzejednany smutek. Bo komu nie zamarłby głos w gardle na taki widok?
Hermiona Granger znała odpowiedź na to pytanie. I nie miał na to wpływu fakt, że była uznawana za jedną z najlepszych uczennic Hogwartu, nie. Hermiona Granger znała odpowiedź na to pytanie, ponieważ jako jedna z wielu przeżyła na własnej skórze stratę ukochanych, którzy zostali zabici przez zimnych Śmierciożerców. Hermiona Granger dzielnie stawiała czoło mocom zła, do końca walcząc, do ostatniej sekundy wierząc, że dobra strona odniesie zwycięstwo... Bo przecież w bajkach zawsze ta lepsza strona na końcu wygrywa, a zła przegrywa. A przynajmniej zawsze tak opowiadano.
Wraz ze śmiercią Harry'ego coś w Hermionie pękło. Ta nadzieja, która zawsze jej towarzyszyła, wzleciała gdzieś wysoko w chmury, doskonale ukrywając się przed całym światem. To triumf Voldemorta odebrał wszystkim tą zbawienną nadzieję. To ona w chwilach zwątpienia podtrzymywała wszystkich na duchu, a wystarczyła sekunda, wystarczyły dwa słowa, żeby to złudne uczucie odebrać bez niczyjej zgody...

Jak wyglądało życie po wygranej Voldemorta?
Nikt nie miał łatwo, szczególnie osoby z nieczystą krwią. Większość z nich została wyłapana, osadzona w Azkabanie, gdzie czekali na śmierć. Byli także i tacy, którzy torturowani przez samych Śmierciożerców, na skutek głębokich ran, umierali w ogromnych męczarniach. Ta kara była jeszcze gorsza od poprzedniej. Ale znajdywali się też tacy, którzy wbrew własnej woli, padali ofiarami potężnych Imperiusów, czyniąc to, co tylko podobało się samemu Voldemortowi. Ci ludzie byli pionkami. A kiedy przyszedł odpowiedni czas i ktoś nie był już potrzebny Voldemortowi - umierał dzięki dwóm słowom - Avada Kedavra. To był najgorszy rodzaj kary - niewinni ludzie musieli spełniać zachcianki Czarnego Pana, nie mając na to żadnego wpływu; nie mogli nic zrobić, by się mu przeciwstawić. W końcu ten, który miał uratować czarodziejski świat, zginął.
Arystokraci w swoim życiu mieli najprościej. Osadzani byli na wysokich stanowiskach i podejmowali wiele decyzji, dotyczących magicznego świata. Wypełniali rozkazy Czarnego Pana ślepo wierząc, że postępują dobrze i tak należy robić. Że to najlepsze, co mogło spotkać czarodziei.
A Lord Voldemort jest w swoim żywiole... W końcu o tym marzył, prawda? ;)
_____________
M. wraca do świata żywych! Trzeba sobie przypomnieć, jak to się pisze. ;_;

View more

#TFIOS (pytanie nie wymaga znajomości książki/filmu) Czy tak jak rodzice Gusa masz jakiś swój "motywator"? Proszę, podziel się nim ze mną. *To może być obrazek, cytat, sentencja, przysłowie, kebab, wszystko*

"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." - może nie jest moim motywatorem, ale chciałabym, żeby nim był.

View more

Mam wenę, ale nie do, co trzeba, bo właśnie piszę coś autorskiego. Chęci też nie mam, ale ja w sumie nigdy ich nie mam. Choć na szkołę (mimo ocen) nie narzekam, weekend czy bycie w szkole... oba w miarę przyjemne. Czyli u mnie normalnie. Mam nadzieję, że Ci wena wróci. :(

Salvio

Koniecznie wejdź na gg i wyślij mi! I to natychmiast i sprzeciwu nie zniosę. Siedzę na niewidocznym, jestem tajniakiem.
Ja za to bycia w szkole nie uznaję za przyjemne. Br, jak pomyślę, że jutro znowu tam idę, to aż drgawek dostaję.
Wolałabym chyba żeby te chęci do pisania wróciły. Ale spróbuję je odzyskać, zobaczysz, uda mi się. Czekam na wiadomość od Ciebie! C:

View more

M. nareszcie wróciła na aska, jak miło. Co u Ciebie słychać? :)

Salvio

M. wróciła, bo sobie wreszcie hasło przypomniała. :D Hm, co u mnie słychać. Niewiele u mnie słychać. Wszystko toczy się swoim normalnym tempem. Szkoła, dom, nauka, nauka... Gdy tylko zacznie się poniedziałek, zaczynam odliczać dni do weekendu, do powrotu do domu. Druga klasa nie jest dla mnie zbyt, hm.. dobra. Poza tym ta jesień jest straszna, okropna, źle na mnie działa, nie mam ani weny, ani na nic chęci. Nic ciekawego.
A u Ciebie co słychać, Salvio? :)

View more

Mając możliwość zabrania tylko jednego przedmiotu wlot na Marsa, co należy wziąć?

Zabiorę ze sobą jakąś dobrą książkę, którą będę mogła ciągle czytać i wracać do niej, kiedy na Marsie będzie mi się nudzić, o ile można założyć, że przeżyłabym tam. Codziennie wracałabym do tej książki, do jakiegoś cytatu i to ona byłaby moim przypomnieniem, że zostawiłam coś za sobą. Ta książka byłaby moimi wspomnieniami.
________________
http://www.youtube.com/watch?v=E4povfmX144
Smutno jakoś tego wieczora.

View more

Kto jako ostatni zadzwonił do Ciebie?

Ja zadzwoniłam do mamy. Trochę się z nią pokłóciłam i jest mi przykro. Teraz robiłam kawkę i siedzę sobie, słuchając smutnych piosenek, bo przecież smutne piosenki są najlepsze w poprawieniu humoru! Odblokowałam aska, jak widać (hehe), ale na chwilę, tak żeby się odstresować. Zaraz biorę się za robienie zadań z fizyki, które oczywiście pani nam zadała.
Kocham kawusię.

View more

Twoja ulubiona postać z Harry'ego Pottera to...

Hogwart - Levicorpus

Nie mam ulubionej postaci. Każda bez wątpienia ma w sobie coś wyjątkowego, co odróżnia ją od innych bohaterów.
Hermiona, Harry, Dumbledore, Lupin, Syriusz, Draco, Fred i George, Ron, Luna, Neville... Mogłabym jeszcze dużo ich wymieniać.

View more

Mad. pyta obserwowanych: Jakie jest Twoje podejście do nałogu tytoniowego ?

Zadałaś odpowiednie pytanie odpowiedniej osobie, Madeleine.
Nienawidzę papierosów i ich zapachu. Szczerze nienawidzę.
Mój tata pali, a ja od zawsze próbuję go tego oduczyć. Kiedyś nie palił nawet przez 3 miesiące, ale znowu do tego nałogu wrócił. Teraz także próbuję mu wyrzucić z głowy ten nałóg, jednak nie jest to takie łatwe. To uzależnienie i trzeba chcieć, jeśli chce się z tym nałogiem wygrać. A mój tata chyba nie chce.
Krzyczę, kłócę się, chowam mu papierosy (nadal nie zna ich miejsca. Mhihihi xD) nie pozwalam mu palić, albo negocjuję. Ciągle walczę, ale to ciągle za mało.
Nie mogę słuchać, jak zaczyna kasłać. Wtedy po prostu wychodzę z pokoju i staram się nie płakać. Jest mi przykro, martwię się.
Nienawidzę tego nałogu. Nienawidzę.

View more

*Do wybranych obserwowanych* Wyobraź sobie, że idziesz przed siebie przez pewien czas samotnie. Nagle zauważasz siedzącą na ławce osobę. Załóżmy, że to ja nią jestem i się dobrze znamy. Widać po mnie, że potrzebuje pomocy i to bardzo. Co byś w tej sytuacji zrobił/a? Oczywiście szczerość popłaca.

Na pewno nie potrafiłabym przejść obok Ciebie obojętnie, czy odwrócić wzrok i udać, że się nie zauważyło.
Pogrążona we własnych myślach szłam przed siebie, kopiąc mały kamyk. Nagle podniosłam wzrok i zauważyłam Ciebie, siedzącą na jednej z ławek. Głowę miałaś spuszczoną; wpatrywałaś się uparcie w swoje dłonie. Na początku zatrzymałam się w miejscu i rozmyślałam co zrobić. Zdecydowałam dość szybko- podeszłam do Ciebie i usiadłam na drewnianej ławce tuż obok.
Zapytałabym co się stało, że jesteś sama w takim miejscu, pogrążona w swoich myślach. Jeśli nie udzieliłabyś mi odpowiedzi, nie nalegałabym, zadając kolejne pytania. Oparłabym się o ławkę i czekałabym. Czasem obecność jest lepsza, niż mówienie "wszystko będzie dobrze". Nie potrzeba słów, a wystarczy, że ktoś jest obok.
Gdy po pewnym czasie zaczęłabyś mówić, wysłuchałabym Cię do końca, nie przerywając. Kiedy skończyłabyś mówić, zapadłaby między nami cisza, przerywana jedynie przez szelest pobliskich drzew. Po chwili jednak zaczęłabym mówić. Starałabym się Ci pomóc najlepiej jak bym tylko mogła, oraz oczywiście w miarę moich możliwości. Na koniec mojej wypowiedzi przytuliłabym Cię, aby pokazać, że nie jesteś sama i możesz na mnie liczyć w każdej sytuacji, niezależnie od tego co się dzieje.

View more

Którego z Huncwotów lubisz najbardziej?

Hogwart - Levicorpus

Chyba Lunatyka. Zawsze wykazywał się spokojem i cierpliwością, niezależnie od sytuacji. Hamował Jamesa i Syriusza, kiedy tym odwalało.
Ogólnie zawsze wydawał mi się taki rozważny i odważny (ale się zrymowało).
Miał przy sobie trójkę przyjaciół, którzy poszliby za nim w ogień; razem stawiali czoło światu i złu, które ten świat otaczał.

View more

Gdybyś posiadał(a) eliksir Felix Felicis, w jaki sposób byś go wykorzystał(a)?

Hogwart - Levicorpus

Zależy w jakiej sytuacji bym się wtedy znalazła. Na pewno nie wykorzystałabym go pochopnie. Ta decyzja musiałaby być porządnie przemyślana.
Na chwilę obecną chyba nie potrafię powiedzieć jak bym go wykorzystała. Wszystko by zależało od sytuacji. :)

View more

Co najbardziej podoba Ci się w świecie Harry'ego Pottera i dlaczego?

Hogwart - Levicorpus

Chyba głównie to, że czytając Harry'ego przenoszę się w zupełnie inny świat. Zamykam się w pokoju i przenoszę się do Hogwartu, gdzie przeżywam wraz z bohaterami wszystkie wydarzenia. Nie raz, nie dwa głośno się śmiałam, czy płakałam.
I mimo, że całą serię czytałam chyba z dziesięć razy, bez wątpienia wrócę do niej kolejne dziesięć razy. Takie książki są wyjątkowe i niepowtarzalne, można je czytać i czytać, a one i tak się nie znudzą. Pani Rowling stworzyła niesamowitą historię o przyjaźni, poświęceniu i miłości.
____
Moja głowa o tej porze wolniej pracuje, nic dłuższego już nie wymyślę.
Na kolejne pytanie odpowiem jutro, wypadałoby się troszkę pouczyć do szkoły :)

View more

Loading…