Negan to oblech jakis :p Glupio sie szczerzy jakby sie najadl za duzo grzybkow - halucynkow xD Mi sie finalowy odcinek nie podobal z tego samego powodu co ty opisalas.

♥ Dz*wka Maca ♥
Pozwolisz, że wykorzystam twoje pytanie, aby wypowiedzieć się o odcinku? Oby tak.
Więc odcinek był średni. Z początku jest strasznie nudny, ale pewnien wątek ogromnie mnie zaciekawil - rycerze (Ci ludzie na koniach, którzy spotkali Morgana i postrzeloną Carol). Będą ono pochodzić z królestwa Ezekiela, aaaaaaa.
Ezekiel - gostek ma wytresowanego tygrysa! Jeśli oni szarpną się na sceny z tygrysem to wow, będę pod wrażeniem. Bardzo bym chciała, aby tak było, bo wprowadzenie tam tygrysa byłoby mega, ale jestem świadoma, że nagranie takich scen z tygresem to nie lada wyzwanie.
Hihi, taki spojler mam dla tych co nie czytali, w komiksie Ezekiel kręci z Michonne, więc fani Ricka&Mich (czyli ja) mijcie się na baczności 😂😂
Btw. przez czytanie o Ezekielu znalazłam całkiem spore streszczenie komiksu, mega dużo wczoraj przeczytałam i postanowiłam, że przeczytam komiks, ale jeszcze ni e wiem kiedy, na razie brak mi na to czasu.
Wracając do serialu, wydaje mi się, że Morgan coś ten teges do Carol, ale ona raczej nic do niego.
Sam Negan, super, dupek z mega dużym czarnym humorem, to mi się podoba. Jeśli będzie podobnie jak w komiksie, to jeszcze lepiej!
Największą zagadka odcinka, kogo Negan zabił? Dla mnie to jest proste, Abrahama.
Jeśli widzieliscie nagranie, na którym są niby spowolnione krzyki innych, od razu wam mowie, jest ono fałszywe. Trochę się naszukałam i znalazłam mega dużo powodów na to, że zabity został właśnie nasz rudzielec.
Drugą moją opcja jest niestety Michonne, ale na razie zostawiam na Abrahama więc nawet o tym nie myślę.
Na pewno nie była to Maggie. Czemu? Bo była zbyt słaba, nie podniosłaby głowy po pierwszym ciosie. Rosita pewnie tak samo.
Jakby nie patrzeć, Daryl był postrzelony i słaby, więc to raczej też nie on, znaczy tak sobie wamwiam bo mega go kocham 😂😂
Tak samo nie może to być Glenn 😡
Negan mógł poczuć w Abrahamie zagrożenie, jest duży, silny, a kiedy podszedł do niego, ten wyprostował sie i spojarzał mu prosto w oczy, jak chyba nikt inny. Negan dobrze widział co robił, jeśli naprawdę tak było, zabijając go, pozbył się rywala (Rick wyglądał jakby wzariował, szkoda, że się nie popłakał).

The answer hasn’t got any rewards yet.